Strona 3 z 5

PostWysłany: Nie Sty 31, 2010 10:06 pm
przez Turbik21
Kurcze nie wiem, nie znam się :P Będę na pewno robił jakieś próby.

Kiedyś kupiłem pare akryli - Pactra i się do nich zraziłem bo bardzo szybko wysychały i żle się mieszały z wodą.
Malowałem Humbrolami, ale rzadko kiedy udawało mi się odpowiednio je rozmieszać do aerografu. Potem
kupiłem Model-Mastera (emalie) i aż po dzisiejszy dzień ich używam. Śmierdzą, ale bardzo łatwo się mieszają
i świetnie kryją. Farba w aerografie nie wysycha, ale jak tylko z niego "wyleci" to schnie w oczach na modelu.

Rewelacyjne farby... nawet biały kolor kryje za pierwszym razem. 100% krycia przy bardzo cienkiej powłoce.

Pewnego razu potrzebowałem jakiejś farby do pomalowania figurki i nie było Model-Mastera. Dałem się namówić
w jednym z krakowskich sklepów na akryl - Vallejo. No i się okazało że akrylem też można malować.
Bez porównania z Pactrą. Znacznie dłużej schną, lepiej się z wodą mieszają i fajnie się po nierównościach rozpływają.

No ale postanowiłem w końcu pobawić się filtrami. Z tego co mi wiadomo kładzie się je na matową powierzchnię,
dlatego chce malować akrylami. Nie wiem tylko jak sobie poradzę, czy akrylami maluje się kilka cienkich warstw?
Emaliami Model-Mastera malowałem jedną cienką warstwę - tyle że malowałem powoli.

A ty jakie masz doświadczenia z "farbkami" ?

PostWysłany: Nie Sty 31, 2010 10:10 pm
przez rafal_dr
Od 15 lat Humbrol, obecnie akrylowe Vallejo Air i Vallejo Model Colour, dodatkowo Tamiya. maluję wszystkim. Niemiecki piaskowy na moim Panzer IV i Nashornie, to Humbrol 94 :)

PostWysłany: Nie Sty 31, 2010 10:47 pm
przez Turbik21
Szukałem tej 94 ale nie widze, mam 93 :P

Image

No a skoro już się farbkami chwalę, to mam Africa Mustard z Model-Mastera:

Image

Jak się maluje farbami Vallejo (aerografem) ?
Jakieś porady? Trzeba malować wiele warstw?

PostWysłany: Nie Sty 31, 2010 10:52 pm
przez rafal_dr
Pewnie nas moderator zastrzli za odbieganie od tamatu, ale jeszcze odpowiem
Vallejo Air są ok, bardzo dobrze się maluje, rozcieńczam nieznacznie rozcieńczalnikiem Vallejo, natomiast Vallejo Model Colour rozcieńczam troszkę wodą, ale wykorzystuję ja na wykończenia (otarcia, obicie itp. malowanie figurek), ale dalej Humbrole uwielbiam
powiem Ci tak
Hubrol 93 nie nadaje się moim zdaniem, jest za ciemny i za żółty. 94 to najodpowiedzniajsza barwa do kamuflażu niemieckiego.

PostWysłany: Nie Sty 31, 2010 11:12 pm
przez Turbik21
Hehe, nie mam więcej farb, więc nie będę już off-topic'owych zdjęć umieszczał.

"Moja" 811-stka będzie pomalowana najpierw na "szaro" a dopiero potem na "żółto". Tak jak wspomniałem planuje
użyć Vallejo, z tego co mówisz to lepsze będą w wersji "Air" (sądząc po zdjęciu na którym widać Nashorna mam do
czynienia z profesjonalistą, malowanie to z pewnością moja najsłabsza strona, ale będę się starał).

Będę próbował coś wybrać...

Na stronie Vallejo proponują nr. 025 "Dark Yellow 5G"
Jest jeszcze np. nr. 028 "Sand Yellow 5G"

No i oczywiście nr. 056 "Black Grey 5G"

PostWysłany: Nie Sty 31, 2010 11:19 pm
przez Kicuś
rafal_dr napisał(a):Pewnie nas moderator zastrzli za odbieganie od tamatu, ale jeszcze odpowiem


Dopóki sam autor tematu nie poprosi o wyczyszczenie/wydzielenie to ja nie widzę problemu. To co poruszacie, to ważne aspekty modelarskiego warsztatu więc się nie krepujcie. :D

PostWysłany: Nie Sty 31, 2010 11:21 pm
przez rafal_dr
No i teraz się zastanawiam

Ja bedę malował Humbrol 94, potem jeszcze dorzucę brązowego Humbrol 29 i zmieszam z 94, aby osiągnąc ciemniejszy efekt piaskowego, tą mieszanką przyciemnię krawendzie, a potem poprzecieram cały czołg kolorem Panzer Grau. Takchcę osiągnąć efekt afrykański. Wiemy że niemcy malowali piaskowym na szary, a przetarcia i odpryski go ujawniały dopiero

Zastanawiałem się czy nie pomalować najpierw na Szary niemiecki, poóniej piaskowym, ale moim zdaniem zły efekt wizualny by się osiągnęło. może się mylę.

PostWysłany: Nie Sty 31, 2010 11:25 pm
przez Turbik21
kicus napisał(a):Dopóki sam autor tematu nie poprosi o wyczyszczenie/wydzielenie to ja nie widzę problemu. To co poruszacie, to ważne aspekty modelarskiego warsztatu więc się nie krepujcie. :D


Hehe, dziekuje, no taka interpretacja tego o czym rozmawiamy mi się podoba!

PostWysłany: Nie Sty 31, 2010 11:28 pm
przez Turbik21
Myślałem o tym... aby w paru miejscach zostawić "niedomalowania" zgodnie z fotografiami.
Więc u mnie kolejność malowania raczej z góry określona.

(dopisałem numerki farb do wiadomości powyżej)

No.. a poza tym Damian ostatnio wspominał o brudzeniu szarych czołgów błotem.

PostWysłany: Nie Sty 31, 2010 11:36 pm
przez rafal_dr
No.. a poza tym Damian ostatnio wspominał o brudzeniu szarych czołgów błotem.


Tak jasne, ale do Afryki jechały czołgi szare, pomalowane już w fabrykach w Europie kolorem piaskowym, zanim na stałe nie wszedł do Wehrmachty i SS jako bazowy kolor pojazdów, więc nie wiem, czy w Afryce brudzono błotem, bo i po co, skoro już bbyły piaskowe. Chyba że się mylę, jak coś, to mnie Panowie poprawcie :)

PostWysłany: Nie Sty 31, 2010 11:48 pm
przez Boozy
rafal_dr napisał(a):
No.. a poza tym Damian ostatnio wspominał o brudzeniu szarych czołgów błotem.


Tak jasne, ale do Afryki jechały czołgi szare, pomalowane już w fabrykach w Europie kolorem piaskowym, zanim na stałe nie wszedł do Wehrmachty i SS jako bazowy kolor pojazdów, więc nie wiem, czy w Afryce brudzono błotem, bo i po co, skoro już bbyły piaskowe. Chyba że się mylę, jak coś, to mnie Panowie poprawcie :)

Niekoniecznie. W moim wątku jest w Grey:
http://www.modelarstwo.org.pl/forum/vie ... sc&start=0

PostWysłany: Pon Lut 01, 2010 12:03 am
przez rafal_dr
Faktycznie, są takie malowania, a obrze wiedzieć, tak na marginesie, fajny ten twój Panzer :)

PostWysłany: Pon Lut 01, 2010 8:00 am
przez Turbik21
Na "mojej" 811 widać, że lina holownicza nie została podczas malowania zdjęta. To w sumie podpowiadałoby,
że czołg został przemalowany dopiero w warunkach polowych (przypominam, że mamy dopiero 1941 rok :D ).

PostWysłany: Wto Lut 02, 2010 9:22 pm
przez Grenadier
Witam
Pierwsze pojazdy wysłane do Afryki na pewno były pomalowane Panzer Grey, dopiero na miejscu gdy się okazało że ten kolor nie bardzo się sprawdza w warunkach pustynnych załogi pokrywały pojazdy błotem lub w warsztatach polowych piaskowymi farbami włoskimi. Pojazdy pokryte fabrycznie kolorem piaskowym pojawiły się w DAK dopiero w drugiej połowie 1941 r. :D
Co do malowania Vallejo - pamiętaj, że te farby wymagają podkładu bo mają bardzo słabą przyczepność do plastiku :?
Pozdrawiam

PostWysłany: Wto Lut 02, 2010 10:23 pm
przez Turbik21
Grenadier napisał(a):Co do malowania Vallejo - pamiętaj, że te farby wymagają podkładu bo mają bardzo słabą przyczepność do plastiku :?


No o tym to nie miałem pojęcia, więc wskazówka baaardzo cenna. Jeżeli planuję malować najpierw Panzer
Grey - to rozumiem że używając w tym celu np. emalii Model-Master zrobię dobry podkład pod akryle, tak?