Pz IV D - DRAGON 1/35 - Warsztat

"Wariacje" na temat Panzer IV i pojazdów zbudowanych na jego podwozu.

Postprzez Kicuś » Śro Lut 03, 2010 12:28 am

Sprawdzi się, też tak nieraz robiłem.
Awatar użytkownika
Kicuś
 
Posty: 2546
Rejestracja: Nie Lis 16, 2008 11:01 am
Miejscowość: Bydgoszcz

Postprzez Boozy » Śro Lut 03, 2010 12:28 am

Możesz używać właśnie farb olejnych jako podkładu.
Lepiej (przynajmniej dla niektórych) jest jako podkładu używać sufracera (płynnej szpachlówki) firmy Gunze.
Musisz wyrobić sobie swój schemat malowania bo każdy robi inaczej, ale ogólnie pod farby akrylowe powinieneś używac podkładu.
Mass production...
Image
Pozdrawiam, Damian.
Awatar użytkownika
Boozy
 
Posty: 1375
Rejestracja: Śro Mar 12, 2008 8:27 pm
Miejscowość: Rybnik

Postprzez Turbik21 » Śro Lut 03, 2010 12:42 am

Co znaczy "płynna szpachlówka"? Jest np. twardsza od farb?
Kojarze coś takiego jak Mr.Surfacer o różnych gradacjach ale nigdy tego nie używałem.
Awatar użytkownika
Turbik21
 
Posty: 60
Rejestracja: Śro Sty 13, 2010 4:23 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez Boozy » Śro Lut 03, 2010 12:52 am

Dobrze kojarzysz. :)
Przeczytaj to:
http://www.modelarstwo.org.pl/forum/vie ... a0863a7120

Poszukaj jeszcze informacji. Na forach tego jest dużo.
W skrócie Mr.Surfacer to mało gęsta szpachlówka. Jeśli chcesz ją użyć jako podkład to najleży ją rozcieńczyć najlepiej dedykowanym rozcieńczalnikiem.
Pozwala na wychwycenie niedoróbek (po klejeniu, malowaniu itp), a poza tym pozwala na lepszą przyczepność głównej farby.
Jeśli nie chcesz/nie umiesz się z tym babrać to kolejdzy modelarze polecają Surfacera w sprayu. Wtedy walisz prosto z puchy na model. :D
Mass production...
Image
Pozdrawiam, Damian.
Awatar użytkownika
Boozy
 
Posty: 1375
Rejestracja: Śro Mar 12, 2008 8:27 pm
Miejscowość: Rybnik

Postprzez Grenadier » Śro Lut 03, 2010 7:23 pm

Witam
Ja używam podkładu Mr Surfacer 1200 lub 1000 w sprayu albo szarego podkładu Tamiyi, oba są bardzo dobre, polecam :D
Oczywiście emalia MM też może być.
Pozdrawiam
Grenadier
 
Posty: 144
Rejestracja: Śro Cze 03, 2009 8:50 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez Turbik21 » Czw Lut 04, 2010 1:50 am

Na razie nie bardzo rozumiem, w czym taka szpachlówka mogłaby być lepsza od podkładu z MM,
więc dlaczego miałbym ją stosować :?:.

No i trochę się dziwię wersją w puszce pod ciśnieniem. Kiedyś kupiłem bodajże HUMBROL'a
w puszce i tyle farby leciało że w minute wymalowałbym cały czołg w skali 1:1. Czy ten Mr Surfacer
ma jakąś mniejszą dyszę, albo mniejsze ciśnienie ?
Awatar użytkownika
Turbik21
 
Posty: 60
Rejestracja: Śro Sty 13, 2010 4:23 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez Grenadier » Czw Lut 04, 2010 7:17 pm

Turbik21 napisał(a):
No i trochę się dziwię wersją w puszce pod ciśnieniem. Kiedyś kupiłem bodajże HUMBROL'a
w puszce i tyle farby leciało że w minute wymalowałbym cały czołg w skali 1:1. Czy ten Mr Surfacer
ma jakąś mniejszą dyszę, albo mniejsze ciśnienie ?

Też miałem takie obawy przed pierwszym malowaniem z puchy ale jak się okazało niepotrzebnie, teraz nawet bez problemu stosuję ten podkład do figurek i nic się nie zalewa :D Oczywiście pierwszą próbę należy wykonać na jakimś wraku żeby nabrać wprawy :D
Nikt Cię przecież nie zmusza do stosowania Surfacera, jeśli wolisz to używaj emalii MM, nic na siłę, chodzi tylko o to żeby nie malować farbami Vallejo na "goły"plastik bo mogą być problemy z przyleganiem farby do powierzchni i można zepsuć fajny i drogi model. Potraktuj to jako sugestię i propozycję, gdy ja zaczynałem się bawić w modelarstwo nikt mi nie udzielał żadnych porad bo nie było powszechnego dostepu do internetu i przez to zepsułem sporo modeli nim sam do tego doszedłem.
Pozdrawiam
Grenadier
 
Posty: 144
Rejestracja: Śro Cze 03, 2009 8:50 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez Turbik21 » Czw Lut 04, 2010 11:11 pm

Grenadier napisał(a):Nikt Cię przecież nie zmusza do stosowania Surfacera, jeśli wolisz to używaj emalii MM [...]


Hehe, tak się składa że wpadłem po pracy do sklepu zakupić klej... no i na kleju się nie skończyło:

Image

Wziąłbym jeszcze emalię MM jako podkład, a że nie było to się szarpnąłem na szpachlę :twisted:,
a jak szpachla, to rozcieńczalnik, a przy okazji rozcieńczalnika to farbka, a nawet dwie. Tak to u mnie z zakupami bywa...
Awatar użytkownika
Turbik21
 
Posty: 60
Rejestracja: Śro Sty 13, 2010 4:23 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez Turbik21 » Czw Lut 04, 2010 11:25 pm

Ostatnimi czasy skupiłem się tylko i wyłącznie na wieży, poniżej dwa zdjęcia. Nie wszystko widoczne na zdjęciach jest sklejone,
więc odstaje sobie tu i tam. Porobię kilka lepszych fotografii, jak wieża będzie gotowa. Póki co chciałem raczej pokazać na jakim
jestem etapie.

Image

Image
Awatar użytkownika
Turbik21
 
Posty: 60
Rejestracja: Śro Sty 13, 2010 4:23 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez Turbik21 » Śro Lut 10, 2010 9:10 pm

Z wieżą wiele do przodu nie ruszyłem, ale zrobiłem próbę z Mr. Surfacer'em:

Image

Miło jestem zaskoczony, bo bardzo dobrze się go aplikuje aerografem. Zdecydowanie gorzej poszło mi malowanie wnętrza
wieży akrylem MM. Zajęło mi to jakąś godzinę, aby położyć jedną warstwę farby. Dla porównania, zabawa z Mr. Surfacer'em
trwała jakieś 20 minut razem z czyszczeniem aerografu.

NAJWIĘKSZY problem z akrylem był taki, że farba zachowywała się jak zbyt mocno rozcieńczona emalia i to pomimo tego, że
próbowałem malować także bez rozcieńczania akrylu. Dokładniej rzecz biorąc, dla przykładu, jeżeli emalię rozcieńczy się za
bardzo, a do tego maluje zbyt dużym strumieniem, to po paru sekundach, na modelu jest za dużo farby, a chwile potem, farba
wręcz zaczyna płynąć od podmuchu powietrza z aerografu. Trzeba się bardzo postarać z emalią, albo nie mieć żadnego
doświadczenia, żeby w taki sposób schrzanić malowanie.

No i taki dokładnie efekt był, gdy próbowałem malować akrylem. Byłbym wdzięczny, za wszelkie podpowiedzi, co mogę robić źle.

Próbowałem zmieniać ciśnienie. W przypadku emalii zakres odpowiedniego ciśnienia jest bardzo szeroki. Spróbowałem zejść
nawet do 1-1,5 bara, ale bez skutku. Malowałem tak, że albo farba w ogóle nie leciała z aerografu, albo po przekroczeniu
pewnej granicy odchylenia "spustu" leciało jej za dużo, bo od razu zaczynała płynąć.

Z drugiej jednak strony, próby na pozostałościach po jakichś starych modelach zdawały się pokazywać, że płynąca farba
akrylowa wcale nie musi oznaczać "końca" malowania, bo zaraz po wyłączeniu aerografu, farba równo się układa i kto wie...
może wcale nie jest jej za dużo ? Czy te akrylowe farby w trakcie malowania mogą sobie troszkę popływać? :roll:
Awatar użytkownika
Turbik21
 
Posty: 60
Rejestracja: Śro Sty 13, 2010 4:23 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez rollingstones » Śro Lut 10, 2010 10:02 pm

Ja maluje akrylem pod małym ciśnieniem - poniżej 1 bara - mieszam je pół na pół z woda i retader - maluje wieloma cieniutkimi warstwami. Możesz mieć takie wrażenie po emaliach szybko kryjących że akryl do brze nie kryje. Kryje ale trzeba delikatnie i kilka warstw. Bez wątpienia to lepsze farby - choc do aerografu najlepsza jest tamiya.
pozdrawiam Seb
rollingstones
 
Posty: 604
Rejestracja: Nie Wrz 30, 2007 5:05 pm
Miejscowość: Polska

Postprzez Boozy » Śro Lut 10, 2010 11:26 pm

rollingstones dobrze prawi.
Czy usuniesz ślad na tyle wieży do zamocowania zasobnika? Czy może będziesz montował go?
Mass production...
Image
Pozdrawiam, Damian.
Awatar użytkownika
Boozy
 
Posty: 1375
Rejestracja: Śro Mar 12, 2008 8:27 pm
Miejscowość: Rybnik

Postprzez Turbik21 » Czw Lut 11, 2010 1:09 am

rollingstones napisał(a):Ja maluje akrylem pod małym ciśnieniem - poniżej 1 bara - mieszam je pół na pół z woda i retader - maluje wieloma cieniutkimi warstwami.
Możesz mieć takie wrażenie po emaliach szybko kryjących że akryl do brze nie kryje. Kryje ale trzeba delikatnie i kilka warstw. Bez
wątpienia to lepsze farby - choc do aerografu najlepsza jest tamiya.


Poniżej 1 bara to faktycznie bardzo mało, muszę spróbować. Ale retarder? No gdyby farba miała "pływać" to będzie miała więcej czasu
żeby się równomiernie ułożyć - tylko pytanie czy o to chodzi...

Piszesz o wielu warstwach.... Mam pomalować ile się da, potem wyczyścić aerograf i czekać aż zupełnie wyschnie farba?

Boozy napisał(a):Czy usuniesz ślad na tyle wieży do zamocowania zasobnika? Czy może będziesz montował go?


Zasobnik bardzo mi się podoba, ale postaram się odwzorować to zdjęcie zniszczonego czołgu. Nie wszystko będzie identyczne jak na
zdjęciu z przyczyn technicznych, no ale myślę że zasobnika nie wypada montować.

Ten ślad o którym mówisz, to to co widać na zdjęciu poniżej?

Image

Bo jeśli tak, to usuwam ;o).
Awatar użytkownika
Turbik21
 
Posty: 60
Rejestracja: Śro Sty 13, 2010 4:23 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez Boozy » Czw Lut 11, 2010 2:06 am

Tak dokładnie to.
Mass production...
Image
Pozdrawiam, Damian.
Awatar użytkownika
Boozy
 
Posty: 1375
Rejestracja: Śro Mar 12, 2008 8:27 pm
Miejscowość: Rybnik

Postprzez Turbik21 » Czw Lut 11, 2010 9:24 am

Już tego nie ma, znaczy jest jeszcze, ale nie będzie 8-).
Awatar użytkownika
Turbik21
 
Posty: 60
Rejestracja: Śro Sty 13, 2010 4:23 pm
Miejscowość: Kraków

PoprzedniaNastępna

Wróć do Panzer IV

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości