Jak zacząć - mini poradnik w formie warsztatu

Najczęstsze problemy, ważne zagadnienia dotyczące budowy modeli lotniczych.

Jak zacząć - mini poradnik w formie warsztatu

Postprzez Daimos » Pon Maj 19, 2014 7:28 pm

Witam
Niedawno zacząłem z modelarstwem, pracuję nad pierwszym modelem. Postanowiłem wrzucić tutaj mały opis przebiegu prac, z myślą o początkujących.
Dlatego nazwijmy to poradnikiem początkującego dla początkujących - zwyczajnie: Nie popełniajcie błędów, które ja popełniłem. Lepiej nauczyć się na cudzych :)
(dlatego też wrzucam tutaj, bo umieszczanie tego do działu warsztat, to raczej nie te progi, jeszcze!)

Zaznaczę, że wybrałem sobie model Italeri Apache AH-64A. Zdecydowałem się na malowanie pędzelkiem, akrylami. Zakupiłem akryle pactry i trochę chińskich ze sklepu plastycznego. Jestem maksymalnie początkującym, także rezultatami nie powalę, ale jak mówiłem wcześniej: NIE POWTARZAJCIE MOICH BŁĘDÓW - bo po co?!

Zacznijmy więc porady!

1. To, że element idealnie pasuje, to nie znaczy, że tak ma być.
Mam przykład kabiny, która jest lekko cofnięta do tyłu - idealnie pasowała w ten sposób, do wypukleń w środku.

Image

Był to błąd, ale przekonany byłem, że jakieś elementy jeszcze tam wejdą i tak ma być... dlatego też:

2. Instrukcję czytaj kilka razy od początku do końca, zanim zaczniesz kleić.
W ten sposób wiesz, jak zbudowany jest Twój model i nie popełnisz wielu błędów.

3. Kiedy coś sklejasz, upewnij się, że wszystkie elementy, które będą miały ograniczony dostęp są na miejscu i na miejscu pozostaną.
Moja wpadka była bolesna. Przykleiłem kabinę, wszystko było pięknie, klej złapał. Następnie skleiłem kadłub - zabezpieczyłem go spinaczami, gumkami. Nie było mowy, aby się rozkleił... ale za to, podczas
leżakowania, rozkleiła się lekko kabina i skrzywiła się. Oj ciężko było ją naprostować, po części się udało, ale lepiej uważać.

4. Kiedy malujesz pędzelkiem i używasz taśmy do maskowania, zrywaj ją jak tylko skończysz malować.
Zaschnięta farba na taśmie, przy zrywaniu potrafi pociągnąć za sobą farbę obok.

5. Zapomnij o taśmach maskujących do malowania ścian!
Rezultat widać na mojej szybce. Nie dość, że farba właziła pod taśmę, kawałki taśmy odłaziły w trakcie malowania, to jeszcze po zdjęciu zostało tyle kleju, że dopiero benzyna mnie uratowała.

Image

6. Wykałaczki potrafią wyrządzić szkody na plastiku.
Wykałaczki to bardzo przydatne narzędzie i nie rysują plastiku jak igła. Co nie znaczy, że w ogóle nie rysują! Widać ile narobiłem sobie rys na szybce, próbując zdrapać farbę.

Image

7. Odtwarzanie nitów - nie na szybko i najlepiej wiertłem.
Chciałem testowo zobaczyć jak to pójdzie z igłą. Efekt na poziomie dziecka z podstawówki ;) Dodatkowo w jednym miejscu igła przebiła mi cały plastik... ahh trzeba ostrzożnie z igłami, dlatego już na tym etapie polecam wiertła. I nie robić na odwal, bo zrobicie takie dziuronity ;)

Image

8. Nie maluj przy słabym oświetleniu i używaj lupy, lub rób zdjęcia.
Jako, że nie wyposażyłem się jeszcze w konkretną lampkę do miejsca pracy, a kleić mogę dopiero wieczorami, to dopiero na zdjęciach widziałem straszne niedociągnięcia. Przy słabym świetle wydaje się
świetnie, ale to może być tylko złudzenie. Tak samo lekko brudny samochód, wygląda w nocy jakby z myjni wyjechał.

9. Kalkomania SET I SOL? Nie wiem
Odpuściłem sobie dokupowanie SET i SOL, bo jak na start z modelarstwem, szkoda mi było wydać kolejne 100zł na dwie buteleczki :). Tradycyjnie nakładałem kalkomanię i wyszło moim zdaniem dobrze, więc płyny do kalki to nie jest obowiązkowy wydatek dla początkującego. Podejrzewam, że na bardzo nierównych powierzchniach wyjdzie potrzeba zastosowania tych płynów, ale nity i lekkie zagłębienia nie sprawiły większych problemów. Kalka przylega ładnie i nie odpada (na razie). Gdzieś ktoś pisał, że kalkę wkłada na kilka minut do wody... znowu w innym miejscu czytałem, że wtedy klej się wypłukuje. Sam wkładałem do wody na ~15 sekund i było dobrze. Oczywiście model był pokryty sidoluxem i miejsce lekko zwilżone wodą.

Image

10. Tanie farby akrylowe w sklepach plastycznych są dobre, ale nie zastąpią modelarskich.
Są świetne, cenowo można sobie zaszaleć, bo kupiłem zestaw bardzo wydajnych (gęste!) farb (12x15ml) za jakieś 30zł. Trzeba tylko pamiętać, że takie farby, nie nadają się do nakładania bezpośrednio na plastik. Przy takich farbach obowiązkowy jest podkład. Chociaż pewnie znajdą się droższe, dobre farby. W moim wypadku, farba nakładana na model, zwyczajnie zaczynała się skraplać (zamieniała się w kropelki, które się odsuwały od siebie). Na podkładzie super, farby takie nadają się na pewno do bazowych kolorów. Np. białe elementy w kabinie na czarnym tle malowało się dobrze. Kupiłem też podkład pod akryl w sklepie plastycznym, ale zachowuje się tak samo jak farba, więc on akurat poleciał do śmieci. Farbki się przydadzą.


Na chwilę obecną tyle, poniżej jeszcze kilka zdjęć z przebiegu prac:

Dowód na to, że benzyna jest fajna:

Image

Na dole widać lekką próbę postshadingu, co będzie moim następnym etapem:

Image

W sumie nie robiłem wielu zdjęć, ale szpachli sporo poszło (cieszyło mnie to, mogłem poćwiczyć :) )
Image

Stan modelu na dzisiaj, pomalowany sido, kalkomania gotowa:

Image

Przepraszam z góry za jakość zdjęć, ale robię telefonem, wieczorem ciężko coś zrobić, muszę przy świetle dziennym.


CDN
Daimos
 
Posty: 9
Rejestracja: Pon Kwi 28, 2014 12:40 pm

Re: Jak zacząć - mini poradnik w formie warsztatu

Postprzez hovek88 » Pon Maj 19, 2014 8:26 pm

Albo... mogłeś zwyczajnie poczytać wszystkie poradniki na forum i sporo nauczyłbyś sie metoda niedestruktywna.

Tak czy inaczej, temat niech sobie będzie :roll:
Awatar użytkownika
hovek88
 
Posty: 465
Rejestracja: Pią Kwi 13, 2012 1:41 am

Re: Jak zacząć - mini poradnik w formie warsztatu

Postprzez Panzer_98 » Pon Maj 19, 2014 8:43 pm

hovek88 napisał(a):Albo... mogłeś zwyczajnie poczytać wszystkie poradniki na forum i sporo nauczyłbyś sie metoda niedestruktywna.

Tak czy inaczej, temat niech sobie będzie :roll:

Zgadzam się ;o)
Awatar użytkownika
Panzer_98
 
Posty: 319
Rejestracja: Czw Lut 21, 2013 11:03 am
Miejscowość: Częstochowa

Re: Jak zacząć - mini poradnik w formie warsztatu

Postprzez Daimos » Pon Maj 19, 2014 8:51 pm

Czytałem sporo, ale czasami trzeba się sparzyć, jak małe dziecko, nie dotrze inaczej ;) Dlatego chciałem zobrazować takim uparciuchom jak ja, może wtedy będą mniej błędów popełniać:) Skoro temat zostanie, to następnym razem dopiszę "jak nie wyginać śmigieł" i pewnie coś o washu ;)
Daimos
 
Posty: 9
Rejestracja: Pon Kwi 28, 2014 12:40 pm

Re: Jak zacząć - mini poradnik w formie warsztatu

Postprzez Modelarz =) » Pon Maj 19, 2014 9:40 pm

Jeśli chodzi o kalkomanie,to jeśli za długo potrzymasz je w wodzie to faktycznie klej zejdzie.
Modelarz =)
 
Posty: 248
Rejestracja: Pią Kwi 04, 2014 8:53 am


Wróć do Jak to zrobić - lotnicze

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości