Strona 2 z 5

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 6:35 pm
przez rollingstones
Coś w tym Damianie jest. Jako sklejacz z pudełka trudno akceptować taką toporność jaką dała zvezda/dragon. Najbardziej męczący jest plastik. Skoro jednak miałem rozwalić BTR to rozwaliłem BMP - a co mi tam. Jak mi się spodoba to może i tamtego zniszczę.
Nie mam niestety za bardzo czasu i tak z doskoku pomalowałem bardzo wstępną bazę wyjściową do dalszych prac. Naoglądałem się w internecie zdjęć spalonych transporterów wiem jakie kolory są dominujące. Ale na to przyjdzie czas. Wszystko będę malował jak już wkleję BMP w podstawkę. Tu używać będę również białych pigmentów i szkoda mi czasu na zabawy aby było ładnie na tym etapie.
Krótko opis malowania - farby w kolejności. Wszystko nakładane aerografem.

Image

Po zakończeniu prac life colorami doszedł połysk a na to lakier do włosów prosto z pojemika. Po pomalowaniu kamuflażu zmyłem go za pomocą ostrego pędzla i zacząłem malować rozcieńczoną czarną farbą opaleniznę.

Image
Image

Cd jak mnie najdzie bo chwilowo nie chce mi się sklejać ramek do winiety

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 6:39 pm
przez Tomek Mroczkowski
Oj jakby to Andrzej zobaczył :lol:

PostWysłany: Wto Sie 24, 2010 4:49 pm
przez rollingstones
to... :roll:
podmalowałem to i owo z powrotem n rdzawo - gąbka narobiłem jasnych pozostałości farby kamuflażu.
Następnie za pomocą pędzla nałożyłem biały pigment , który utrwaliłem benzyną do zapalniczek. o wyschnięciu pędzelkiem stonowałem nadmiar pigmentu i wszystko osmoliłem czarną farbą z aerografu. Wydaje mi się że uczciwie mogę go w takiej postaci wkleić na dioramę aby tam już dokonać reszty zniszczeń

Image
Image

Jeden z kolegów ( nie wiem czy mogę powiedzieć ) podarował mi takie coś to może dołączy

Image

Proszę odczepić się od bananów i nie doszukiwać się drugiego dna. To po prostu podpórka do fotografii. Wykorzystuje to co jest pod ręką.

PostWysłany: Wto Sie 24, 2010 5:00 pm
przez Panzer
Sebastianie - wszystko mi się podoba, tylko z tych kół na wieży pozbyłbym się bandaży do samej felgi. Jak tak myślę to ogień w ich okolicach musiał buchać najbardziej i chyba niewiele gumy by na nich zostało.

PostWysłany: Wto Sie 24, 2010 8:39 pm
przez rollingstones
Radek - bez wątpienia masz rację - na tych zdjęciach to tak wygląda jak by było dużo bandaża - a tam jest w rzeczywistości 1,5 mm max. To przez tę biel. Uradziliśmy z Subgrafikiem co trzeba zrobić- powrócić do wyraźnego lakieru na kawałku przodu - od nowa to obdrapać oraz zabić biel - i tak zostało poczynione -biel została pogaszona czrnym pigmentem oraz mieszanką szarości.
Image
Image
Od siebie zrobiłem mocny kontrast na wieży świeżej przepalonej blachy.
I jestem mądrzejszy - fakturę to mogę zrobić na luzie pigmentami ale tu już po ptokach.

PostWysłany: Śro Sie 25, 2010 9:58 pm
przez rollingstones
Taka moja mała rada dla osób robiących dioramy. Aby uzyskać spójność – pojazd powinien znaleźć się na dioramie mniej więcej w 80 % procentach wykończenia. To może być różny etap pod względem prac malarskich jakie wykonujemy w zależności od sceny, ale jako generalną zasadę można przyjąć że to etap od pigmentów w górę. Ja tu wkleję go takiego – dołożyłem różnokolorowy wash punktowy w same zagłębienia.
Druga istotna podpowiedzią może być informacja o dopasowaniu terenu do pojazdu. Nie ma co na siłę wycinać w styropianie miejsce pod pojazd – można zrobić tego zarys a dopiero później za pomocą różnych mas – jakie kto lubi – ja używam gotowego kleju do płytek wszystko ładnie wyrównamy.
Tu pokazuje przykład

Image
Image
Image

– dosyć frywolnie wycięty środek – niby bezsensu ale daje mi to teraz szeroką możliwość kreacji sceny. Dopasowanie późniejsze będzie banalnie proste.
Ale to już następnej odsłonie …

PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 9:04 pm
przez rollingstones
Odwiedził mnie dziś Badger - oprócz tego że wypiliśmy po dwa piwa - podjęta została decyzja o wymianie siatek na fototrawione.
To była dobra decyzja. Siatki zaadoptowałem z reszek jakiegoś zestawu do Pantery - nie pasowały ale po sztukowaniu ramek i dewastacji jest jak znalazł. Dodałem też popiołu teraz w kolorze ciemnej szarości po raz kolejny niwelując biel.
Image

Image

Image

Robienie wraków to straszna frajda jednak...

PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 9:21 pm
przez rafal_dr
Ja wraku sebek nie robiłem, ale plan mam juz od pół roku z T34/85, ale wracając do Ciebie, to powiem Ci że naprawdę dobrze to wygląda :) Patrzę więc sobie dalej... :)

PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 10:54 pm
przez Jezus porucznik
Świetna robota - robi wrażenie. Czekam na resztę.

PostWysłany: Pią Sie 27, 2010 1:02 pm
przez rollingstones
Dzieki
Na nPWM pojawiła się ciekawa dyskusja
pozwolę sobię ja przytoczyć bo to bardzo interesujący watek w zakresie robienia dioram

kolega rzelu napisał " Jak dla mnie to za bardzo idziesz w okopcony zamiast wypalony."

I tu chciałem przytoczyć moją odpowiedż - "aby zrozumieć działania trzeba spojrzeć na to kilka kroków do przodu w ramach tego co się wydarzy dalej.
I to kolejna rada do dioramiarzy -efekt jaki osiągniemy na koniec musi być wcześniej przemyślany w ramach kompozycji i kolorystyki całości pracy. Wtedy dojdziemy do scalnia i naturalności sceny. Istotą efektu w modelarstwie jest jednak pomimo tego stworzenie silnego kontrastu. I tak na przykładzie tej pracy - wiem że wkoło będzie piaskowo skalna kolorystyka otoczenia a pojazd jest zrzucony z drogi czyli większość opaleń i śladów trzeba będzie zrobić na skraju przepaści a nie tu gdzie znajduje się pojazd. Dlatego wiedząc o należy przygotować się do rozegrania sceny mądrze aby ten kontrast fajnie osiągnąć a nie tracić na naturalności sceny.
Tu taki przykład
Image
jest kontrast praktycznie naturalny bo pojazdy są wypalone i okopcone - ale z daleka i jest fajnie - zakładam że zbliżenia pokazały by to
Image
I kontrastu brak
Dlatego nalezy zrobić wypadkową znajdując zdjęcie z fajnej perspektywy i tym się sugerować
i bach
Image
Można swobodnie działać a twoja teoria legła w gruzach - pojazd jest okopcony wypalony i zardzewiały, a z przodu znajdziemy resztki farby
szukając jeszcze w necie można odszukać i popiołu w miejscach pod tytułem skąd on się tam wziął
Image

Dlatego tak jak pisałem przed wklejeniem pojazdu w bazę dioramy nie należy zbytnio przejmować się dopracowaniem watheringu i eksploatacji na 100%.
Można podać fajny przykład kiedy te rady można olać - to aktualna praca Rafała - gdzie diorama powstała pierwsza i autor swobodnie patrząc na prace dopasuje sobie pojazd przed wklejeniem choć na pewno ostatni procent prac zrobi już na dioramie "

A tu ciąg dalszy mojej batali.
Poszedłem dziś na urlop. Wypiłem kawę ubrałem dzieci aby wybrać się do kamieniołomu po skały a tu jak nie lunęło, to misterny plan runął. Aby czas jakoś wykorzystać usunąłem bandaż tak jak radził Siara i Panzer, oraz dokonałem podmalunków jaskrawości jakie widaćna rozbitym Teciaku . Te malunki dokonywałbym i tak na dioramie i pewnie będą jeszcze poprawiane jak już stanie. Wykorzystałem dwa olejne abteilungi - faded Dark Yelow i Light rust brown. Dodatkowo wypaliłem papierosów kilka i popiół użyłem jako popiół. Na fikser :lol:
Image
Image
Image

PostWysłany: Pią Sie 27, 2010 1:50 pm
przez rafal_dr
Tu się z tobą zgodzę i podpiszę pod tym również :), chociaż wraku nigdy nie zrobiłem

Według mnie (myślę, że mam rację) jeżeli ktoś robi model z założeniem, że stanie na danej dioramie i danym terenie, to wie, jak to będzie wyglądało (jak napisałeś wyżej). Kolorystykę czołgu, czy innego pojazdu oczywiście wtedy dobiera się po tym, jak model stanie na gotowym terenie, no bo jest do czego porównać.
Jak piszesz Seba, dobrze, jak wszystko kontrastuje. Nie ma sensu mówić (pisać), że jest za jasno, za ciemno, za dużo plam, za dużo błota, czy za mało... Ostatecznie po skończeniu dioramy i tak model "dokurzasz", "dobrudzasz" itd. itp. Wtedy jest to spójne i nie wygląda tak, jakby teren i pojazd były z różnej bajki.

Mi się podoba narazie, a zważywszy na twój poprzedki wypust, czyli T-62? (o ile się nie mylę) z Afganistanu, to myślę sobie, że teren dioramy będzie podobny. Chodzi o te skały :) I wszystko będzie łądnie się komponowało. Czekam więc na etap robienia dioramy. To mnie interesuje chyba najbardziej :)

PostWysłany: Pią Sie 27, 2010 7:57 pm
przez rollingstones
no to proszę,
Jak zrobić podstawkę - to bardzo proste - korzystaj do woli.
Wszystkie materiały w trakcie chaosu prac

Image

Najpierw klej do płytek - na niego położyłem chusteczkę higieniczną aby odcisnąć i ułożyć pojazd, na to grubsze kamienie wepchnięte w klej i całość zalana ze strzykawki gruntem - to grunt pod terakotę chodzą plotki że jest mocniejszy niż do ścian pod malowanie. A że grunt to nic innego jak żywica akrylowa to zaryzykować można - najwyżej się dołoży go drugi raz albo doda żywicy miga. Wytestujemy to.

Z uwagi na fakt że warsztat trzeba sprzątać bo się lepiej pracuje po 10 minutach było już elegancko

Image

Jak widać teren zrobiony jest tak na kawałku - resztę dorobię jak już założę ramki.

A tak wygląda to z bliska.

Image
Image

Jednocześnie możecie już do mnie mówić modelarz - przewierciłem lufę w BMP - to mój największy sukces w tej pracy jak do tej pory. Użyłem igły lekarskiej.
pozdrówki

PostWysłany: Pią Sie 27, 2010 8:04 pm
przez rafal_dr
Rewelka :)

PostWysłany: Pią Sie 27, 2010 8:29 pm
przez Sebastian Janiszewski
Z każdego warsztatu w twoim wykonaniu można dowiedzieć się czegoś nowego. Ciekawy pomysł z tym środkiem gruntującym, ciekawe czy się sprawdzi.

PostWysłany: Pią Sie 27, 2010 8:48 pm
przez Tomek Mroczkowski
Bardzo ładnie, już się nie mogę doczekać końcowego efektu. Ciekaw jestem ułożenia gąsek.