[PD] Invader Zumbacha - B-26R, Italeri/Revell 1:72

Mini projekt lotniczy.

Postprzez traczyk » Wto Kwi 20, 2010 12:28 pm

No i zasadnicze malowanie za nami. :lol: Trochę (jak to zwykle) problemów było z odlepianiem plasteliny, ale jakoś dałem radę.

Image

Głównie zależało mi na uzyskaniu wrażenia, że plamy kamuflażu to trochę ręczny "freestyle" tamtejszych mechaników. Myślę, że efekt jest dość zadowalający. ;o)

Image

Image

Teraz to już pójdzie z górki - washe, pudry, microscale itp. kosmetyka. Ale na razie - wygrzewka. Jest trochę czasu na zajęcie się detalami - podwozie, ruchome elementy kabiny, antenki.



Pozdrawiam

Krzysiek
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez Michał Pyziak » Wto Kwi 20, 2010 12:44 pm

Suuuper. Klimacik oddałeś. Oczywiście możnaby szukać dziury w całym (tych czarnych obwódek nie domykałbym i przydałoby się lekkie rozmycie - pistolet), ale Twoja obecna wizja jest bardzo bliska mojemu wyobrażeniu o tym malowaniu ukształtowanemu w oparciu o fotografie zamieszczoe na pierwszej stronie.
Image
Pozdrawiam
MP
Awatar użytkownika
Michał Pyziak
 
Posty: 835
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 2:34 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez traczyk » Wto Kwi 20, 2010 1:50 pm

Michał Pyziak napisał(a):Suuuper. Klimacik oddałeś. Oczywiście możnaby szukać dziury w całym (tych czarnych obwódek nie domykałbym i przydałoby się lekkie rozmycie - pistolet), ale Twoja obecna wizja jest bardzo bliska mojemu wyobrażeniu o tym malowaniu ukształtowanemu w oparciu o fotografie zamieszczoe na pierwszej stronie.


Dzięki Michał. Mój "arsenał" aero, niestety, nie sprostałby obwódkom. Stąd pędzel ;o) Jak się przyjrzeć temu zdjęciu, to plamy są deczko inne niż na samochodzie - obwódki wydają się być bardziej "domknięte", ale może to złudzenie ;o)

Image
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez Michał Pyziak » Wto Kwi 20, 2010 2:15 pm

Tak czy inaczej jest świetnie - gratuluję.
Image
Pozdrawiam
MP
Awatar użytkownika
Michał Pyziak
 
Posty: 835
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 2:34 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez traczyk » Wto Kwi 20, 2010 6:21 pm

Przy okazji - znalazłem na stronie Kriegsreisende (http://kriegsreisende.blogspot.com/2009 ... iafra.html) dwa ciekawe zdjęcia, których wcześniej nie widziałem:

Image
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez traczyk » Nie Kwi 25, 2010 4:30 pm

Invader dostał paszczę. Do końca zostało już niewiele, choć montaż podwozia i otwarych osłon kabiny nie będzie specjalnie łatwy i przyjemny. Ale malowaie z grubsza skończone.

Image

Image

Image

Image
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez marek d » Nie Kwi 25, 2010 6:16 pm

:shock: :shock: Odjazdowy. Ta paszcza nadała mu "charakter".
Ja bym rozjaśnił dolne powierzchnie. No ale ja chyba lubię kontrasty. :roll:
Pozdrawiam Marek - sklejacz fabrycznych części, do samodzielnego montażu.
CV
Awatar użytkownika
marek d
 
Posty: 2126
Rejestracja: Pon Paź 25, 2004 7:25 pm
Miejscowość: Oborniki Wlkp.

Postprzez traczyk » Nie Kwi 25, 2010 9:45 pm

marek d napisał(a)::shock: :shock: Odjazdowy. Ta paszcza nadała mu "charakter".
Ja bym rozjaśnił dolne powierzchnie. No ale ja chyba lubię kontrasty. :roll:


Dzięki Makru, dół jeszcze trochę się zmieni ;o)
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez traczyk » Pon Kwi 26, 2010 12:59 pm

Podwozie zamontowane. Nawet poszło bez zgrzytów. Wg instrukcji powinno być montowane przed sklejeniem połówek gondoli silnikowych. Ale ponieważ nie lubię podwodzia "pętającego" sie podczas malowania, zrobiłem to nieco inaczej. Odciąłem kołki ustalające położenie goleni. Przez gondole przewierciłem otworki o średnicy najcieńszych igieł do zastrzyków. Po malowaniu wkleiłem elementy podwodzia głównego klejem CA, ustalając położenie prz pomocy igieł (to co wystawało na zewnątrz - odciąłem)

Image

Image

Image

Tu widać dokończony wash i cieniowanie spodu:

Image

Na żywiczne koła czekam (zamówione w Martoli) - mam żywiczne innej firmy, ale nie tego typu :cry:

Przede mną chyba najtrudniejsza część, czyli osłona kabiny :?

A potem reszta drobiazgu: anteny, czujniki, karabin w nosie
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez traczyk » Pią Kwi 30, 2010 11:07 pm

Dotarły dzisiaj do mnie zamówione koła Airesa. I konsternacja :-> Koła są wyraźnie mniejsze od tych "fabrycznych" Italeri, mimo iż są dedykowane do tego modelu. Od tych True Details również. Dziwne, bo średnica felg wydaje się OK, ale ogumienie tak na kołach głównych, jak i przednim, jest sporo niższe i węższe :cry: Szkoda bo felgi mają ładny detal. Ale na zdjęciach opony są raczej takie, jak te z True Detail (czyli większe i szersze). I mniejsza nawet o rysunek bieżnika. Zumbacha miał romby, te są circumferencial. Ale TD mają zupełnie inne felgi, więc w całości odpadają. A Italeri są jakieś takie toporne. Może jakoś zeskrawać/zeszlifować opony z Airesa zostawiając felgi, i rozwiercić TD dla pozyskania opon. Tylko to straszna rzeźba. Macie może jakieś sugestie? Są jeszcze koła CMK, ale tych z kolei nie widziałem. Może ktoś z kolegów ma jekieś zdjęcie?
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez Michał Pyziak » Sob Maj 01, 2010 4:47 pm

Oj chyba czeka Cię rzeźba, bo CMK handluje takimi:
Image
A może dałoby się powiększyć po prostu te oponki na właściwych felgach, naklejając coś na obwodzie, zamiast wypiłowywać felgę.
Image
Pozdrawiam
MP
Awatar użytkownika
Michał Pyziak
 
Posty: 835
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 2:34 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez traczyk » Sob Maj 01, 2010 7:12 pm

Michał Pyziak napisał(a):Oj chyba czeka Cię rzeźba, bo CMK handluje takimi. A może dałoby się powiększyć po prostu te oponki na właściwych felgach, naklejając coś na obwodzie, zamiast wypiłowywać felgę.


Dzięki Michał za fotkę, nie wygladają źle. Te z Airesa wyglądały tak (nie zdążyłem im zrobić zdjęcia, więc fotka "firmowa"):

Image

Zdjęcie kół True Details tutaj:

Image

Gdyby problem z Airesem dotyczył tylko szerokości, to bym je przeciął, wstawił płytkę, oszlifował i z głowy. Ale podwyższać profil, to chyba zbyt trudne. Zrobiłem tak, jak mówiłem. Felgi (lekko zmodyfikowane) od Airesa, opony kół głównych od TD, opona koła przedniego od P-38 Academy (koło główne 1/72). Efekt na zdjęciach. Między felgami a oponami kół głównych wypełnienie CA, stąd wrażenie szpary. Dla porównania przednie koło TD (jasna żywica) i koła fabryczne Italeri (szary polistyren)

Image

Image

Image
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez Michał Pyziak » Sob Maj 01, 2010 9:04 pm

Chyba nieźle wyszło. I jak szybko. Całość będzie można ocenić po pomalowaniu. Podoba mi się to, że dosyć "głębokie" są te koła.
Mnie czeka podobna walka w Lightningu bo wszedłem w posiadanie żywicznych kółek do Mustanga i na przód do P-38 pasuje, ale felga z jednej strony jest zupełnie inna. Zastanawiam się jak to zrobić.
Image
Pozdrawiam
MP
Awatar użytkownika
Michał Pyziak
 
Posty: 835
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 2:34 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Jurek Greinert » Nie Maj 02, 2010 11:17 am

Wróciłem po kilku postach i kilka uwag mi się nasunęło. Plastelinę maskującą (a w zasdzie jej resztki) najlepiej odklejać inna więksą plastelina tamponując/ uderzajac w powierzchnię. Golenie wklejane przed sklejniem połówek można obejść robiąc z okrągłych gniazd takie półotwarte w dół. Co do kółek otwarł się rynek AviaEquipage na stronie http://www.armory.in.ua/, to co dostałem zwala z nóg. Jakość tej niszowej i niedostepnej firmy jest swietna. Na obwódki wokół jasnych plamek nasuwa mi się pomysł który przypadkiem robiąc 3-kolorowe kamo popsuł mi robotę a tu może się przydać. Po zamaskowaniu jasnego malujesz wokół czarnym a nastepnie rozgniatasz każdą plastelinową kupę delikatnie palcem w tych miejscach gdzie ma pojawić się czarny i jedziesz tym ostatnim zielonym. Możnaby uzyskać ładne żyłki wokół jasnego a ich szerokość i równomierność zależy tylko od sprawności palców.
Pozdrawiam Jurek
__________________

Warzsztat : F-5A
Awatar użytkownika
Jurek Greinert
 
Posty: 215
Rejestracja: Pią Lip 07, 2006 10:25 am
Miejscowość: Gliwice

Postprzez traczyk » Nie Maj 02, 2010 10:12 pm

Jurek Greinert napisał(a): Plastelinę maskującą (a w zasdzie jej resztki) najlepiej odklejać inna więksą plastelina tamponując/ uderzajac w powierzchnię.


Tak, wiem - dlatego dałem radę ;o)

Jurek Greinert napisał(a): Golenie wklejane przed sklejniem połówek można obejść robiąc z okrągłych gniazd takie półotwarte w dół. Co do kółek otwarł się rynek AviaEquipage na stronie http://www.armory.in.ua/, to co dostałem zwala z nóg.


Każdy sposób dobry - byle skuteczny ;o) Niemniej dzięki. Kółka "Ekipaża" zam, ale Invadera nie znalazłem w ofercie. :cry:

Jurek Greinert napisał(a): Możnaby uzyskać ładne żyłki wokół jasnego a ich szerokość i równomierność zależy tylko od sprawności palców.



W tym przypadku chodziło mi o uzyskanie nieregularnych, trochę niechlujnych, nie domalowanych maźnięć wokół plam. O wrażenie odręczności. Oryginalnie były zapewne również malowane pistoletem, lecz ja, ze względu na wielkość, nie ryzykowałem użycia mojego aero. ;o)

Dzięki za uwagi, przydadzą się w przyszłości.

Pozdrawiam

Krzysiek
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

PoprzedniaNastępna

Wróć do Podniebni drapieżcy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości