[PD] F-51D Mustang Italeri 1/72

Mini projekt lotniczy.

[PD] F-51D Mustang Italeri 1/72

Postprzez alex_stela » Wto Gru 21, 2010 11:51 am

Ogromnie zasmucony wiadomością o wycofaniu w dniu 15.12.2010 przez Brytyjczyków ze służby samolotów typu Harrier, postanowiłem się zemścić na tym świecie w wyjątkowo perfidny sposób - klejąc własnoręcznie Mustanga z Italeri i, co gorsza, pokazując to innym!

Mustang będzie w malowaniu "pudełkowym", które spełnia podstawowy warunek uczestnictwa w projekcie "Podniebni drapieżcy":

Image

Nie ukrywam, że model ten jednocześnie uzupełni moją kolekcję letadeł z okresu wojny z Korei.

Zestaw Italeri jest powszechnie znany, więc in-box tylko symboliczny:

Image

Jak widać w użyciu znajdzie się blaszka Eduarda dedykowana do tego modelu. Zaczynam wkrótce.
JUŻ SKOŃCZONE

Na warsztacie:
Avro Vulcan B.2 1/72 (AFX) 30%; Spitfire Mk.Ia 1/72 (TAM) 20%; Folland Gnat 1/72 (AFX) 50%.
Awatar użytkownika
alex_stela
 
Posty: 573
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 5:33 pm
Miejscowość: Śląsk Cieszyński

Postprzez crustian » Wto Gru 21, 2010 12:47 pm

Masz we mnie widza 8-) .Mnie też fakt zasmucił ale pewnie G.B. szykuje się do kupna JFS a poczciwy Pies gończy trafi po strzechy muzeów.
Nigdy nie kłóć się z głupim, bo postronni nie zauważą różnicy.
Image Inowrocławskie Stowarzyszenie Modelarzy Redukcyjnych
Awatar użytkownika
crustian
 
Posty: 902
Rejestracja: Czw Mar 04, 2010 11:29 am
Miejscowość: Inowrocław-Hohensalza/Arrasate-Mondragon

Postprzez alex_stela » Pon Lut 07, 2011 1:12 pm

Image

Budowa rozpoczęta. Kokpit prawie posklejany, lecz niepomalowany, bo pojawiła się duża wątpliwość:
http://www.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?p=374848#374848

A zdawało mi się, że w sprawie koloru kabin Mustangów wszystko już prawie wiem... Do tego okazało się, że model ma nieprawidłowe śmigło dla tego malowania... :oops:

EDIT:
Powyższy wątek rozwiał wątpliwości odnośnie koloru kabiny (powinna być czarna). Wiadomo też, że do zbudowania modelu FF-736 konieczna będzie duża korekta kształtu śmigła. Wyszukane przez kolegę Michała Pyziaka zdjęcie tego egzemplarza:
Image
wskazuje też, że należy dodać czerwony napis z prawej strony pokrywy silnika, który ma brzmieć "My Ass is Dragon", co sprawdził Krzysiek Traczyk. To jest wszystko do zrobienia.

Jednak to samo zdjęcie nasuwa kolejne wątpliwości co do merytorycznej zgodności proponowanego przez Italeri schematu malowania:
- brak czarnej obwódki wokół paszczy, która jest na kalce;
- kołpak śmigła na pewno nie jest niebieski, jak sugeruje instrukcja, a raczej w kolorze metalu, w najlepszym przypadku żółty;
- skoro kołpak nie jest niebiesko-żółty, to czy końcówki skrzydeł i stateczników mogły mieć takie kolory?
- końcówki łopat śmigła mają być żółte?

A teraz jeszcze lepsze pytanie. Wiadomo, że oznaczenia na burtach zawierały 3 ostatnie cyfry numeru seryjnego danej maszyny. Italeri proponuje nam malowanie Mustanga o numerze 45-11736 i numerze bocznym FF-736 (wszystko się zgadza - to samolot z ostatniej partii produkcyjnej wersji P-51D-30NT z zakładów w Dallas). Czy jest możliwe jednak, że numer boczny FF-736 mógł mieć też inny Mustang, którego numer seryjny kończył się na 736??? Byłby to duży zbieg okoliczności, ale wygląda na to, że Italeri wzorowało swój schemat na innym samolocie FF-736 niż ten na zdjęciu, albo wymyśliła schemat sci-fi na podstawie zdjęć innych egzemplarzy z tej samej jednostki. Inna sprawa, że ten sam samolot mógł być przemalowywany w trakcie służby w Korei i w różnych okresach poszczególne elementy wyglądały inaczej...

Na dzień dzisiejszy nie mam pojęcia, jak wykonać poprawne malowanie tego egzemplarza...

EDIT:
Choć ten filmik trochę wyjaśnia (55 sekunda) :D
http://www.criticalpast.com/video/65675033380_18th-Fighter-Bomber-Wing_Mustang_United-States-Air-Force_F-51
JUŻ SKOŃCZONE

Na warsztacie:
Avro Vulcan B.2 1/72 (AFX) 30%; Spitfire Mk.Ia 1/72 (TAM) 20%; Folland Gnat 1/72 (AFX) 50%.
Awatar użytkownika
alex_stela
 
Posty: 573
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 5:33 pm
Miejscowość: Śląsk Cieszyński

Postprzez Michał Pyziak » Wto Lut 08, 2011 8:14 pm

Ale numer.
Jak dla mnie schemat Italeri to lipa. Dali przecież chyba dokładnie takie cyferki jak trzeba: na burcie FF-736, na ogonie 511736. To musi być ten samolot co na zdjęciu i filmie.
Pytanie tylko dlaczego wygląda inaczej niż ten (kolor limuzyny)?
Image
Być może po zestrzeleniu tego Jaka pomolowali mutę blachę, a może wymienili całą owiewkę wcześniej.
Co do końcówek skrzydeł i steru kierunku to moim zdaniem żółtoniebieskie to litentia poetica Italeri (i Aeromastera w 1/48 http://www.arcforums.com/forums/air/lof ... 00102.html ) pewnie inspirowana jakąś kolorówką z ospreja.

Kołpak co prawda na filmie wydaje się srebrny (jakby polerowany), ale znalazłem taką kolorową fotkę paszczaków 12 FBS:
Image
Więc może jednak żółty.
Końcówki skrzydeł na filmie są pomalowane (według mnie na żółto), za to ster kierunku wydaje się cały srebrny:
Image

Jeśli chodzi o śmigło, to opcje na mustangach były takie:
Image
W Korei używano także tych z nakładkami. Nawet równolegle w 12 FBS.
Oto dowód:
Image
Końcówki od produ pomalowłbym jednak na żółto. Zdaje mi się, że od tyłu też były żółte tyle że się mocno wytarły. Na wszystkich innych samolotach z filmu i ze zdjęć widać żółte końcówki.

Jeszcze w kwestii szpachlowania linii.
Niby spód powinien być pozbawiony linii i nitów, według schematu zamieszczonego przez Krzyśka, tymczsem:
Image
Na drugowojennych też to widać. Ja w swoim zaszpachlowałem i teraz żałuję.
Image
Pozdrawiam
MP
Awatar użytkownika
Michał Pyziak
 
Posty: 835
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 2:34 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez traczyk » Wto Lut 08, 2011 9:55 pm

Michał Pyziak napisał(a):Jeszcze w kwestii szpachlowania linii.
Niby spód powinien być pozbawiony linii i nitów, według schematu zamieszczonego przez Krzyśka, tymczsem....
Na drugowojennych też to widać. Ja w swoim zaszpachlowałem i teraz żałuję.


Niepotrzebnie żałujesz. ;o) Skrzydła były szpachlowane i malowane fabrycznie. To te niektóre egzemplarze są nietypowe, a nie odwrotnie. Jeśli oryginał jej nie miał (szpachli), to OK. Jeśli nie ma informacji, że nie miał - to mam mieć. Ja to tak rozumiem. 8-) Co do "koreańskich" nie będę się upierał, bo one były trochę z odzysku. Różnie tam z nimi było. ;o)
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez Michał Pyziak » Śro Lut 09, 2011 12:59 am

traczyk napisał(a):Skrzydła były szpachlowane i malowane fabrycznie. To te niektóre egzemplarze są nietypowe, a nie odwrotnie. Jeśli oryginał jej nie miał (szpachli), to OK. Jeśli nie ma informacji, że nie miał - to mam mieć. Ja to tak rozumiem. 8-) Co do "koreańskich" nie będę się upierał, bo one były trochę z odzysku. Różnie tam z nimi było. ;o)


Generalnie też tak myślę, ale niepokoją mnie zdjęcia Mustangów, w których linie na dolnych powierzchniach widać. Zwłaszcza, że nie mam zbliżeń, na których ich ewidentnie nie widać. Zastanawiam się też jak wyglądało przejście między częścią dwukrotnie a jednokrotnie szpaclowaną. No i te nieszczęsne pokrywy km-ów. Wszyscy na modelach robią je w innym kolorze ale to chyba błąd bo one też przecież są malowane. Chyba założę sobie własny kącik do marudzenia, bo wciąż zśmiecam gospodarzowi tematy. Ptzepraszam. :oops:
Image
Pozdrawiam
MP
Awatar użytkownika
Michał Pyziak
 
Posty: 835
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 2:34 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez alex_stela » Śro Lut 09, 2011 1:08 am

Michał Pyziak napisał(a):Co do końcówek skrzydeł i steru kierunku to moim zdaniem żółtoniebieskie to litentia poetica Italeri (i Aeromastera w 1/48 http://www.arcforums.com/forums/air/lof ... 00102.html ) pewnie inspirowana jakąś kolorówką z ospreja.


Gdyby to było takie proste... Inspiracji mogli mieć wiele, bo żółto-niebieskie też były, z obwódkami wokół paszczy...:

Image

...były też tylko żółte...

Image

...albo srebrne z elementami czerwieni...

Image

Chyba po prostu wezmę 2 zdjęcia jakiegokolwiek paszczaka z Korei, co do którego nie będzie wątpliwości, i zrobię model w tym malowaniu... ;o)

A tu chyba "winowajca" całego zamieszania:
Image

;o)
JUŻ SKOŃCZONE

Na warsztacie:
Avro Vulcan B.2 1/72 (AFX) 30%; Spitfire Mk.Ia 1/72 (TAM) 20%; Folland Gnat 1/72 (AFX) 50%.
Awatar użytkownika
alex_stela
 
Posty: 573
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 5:33 pm
Miejscowość: Śląsk Cieszyński

Postprzez traczyk » Śro Lut 09, 2011 2:00 am

alex_stela napisał(a):A tu chyba "winowajca" całego zamieszania;o)


No, tylko że wewnątrz już podobnego zdjęcia nie ma ;o)
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez Michał Pyziak » Śro Lut 09, 2011 11:00 am

Nieźle. Tak właśnie traktują modelarzy potentaci brańży. Revell swojego paszczaka też podkoloryzował w podobny sposób. Szukałeś innych zdjęć tego z niebiesko-żółtymi końcówkami? Seriala pewnie nie da się ustalić?
Możesz podać źródło zdjęć?

Chciałbym zauważyć, że o tym FF-736 wiadomo jednak dosyć dużo. Ja bym zachęcał do właśnie tego.
Image
Pozdrawiam
MP
Awatar użytkownika
Michał Pyziak
 
Posty: 835
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 2:34 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez alex_stela » Śro Lut 09, 2011 2:23 pm

Michał Pyziak napisał(a):Nieźle. Tak właśnie traktują modelarzy potentaci brańży. Revell swojego paszczaka też podkoloryzował w podobny sposób. Szukałeś innych zdjęć tego z niebiesko-żółtymi końcówkami? Seriala pewnie nie da się ustalić?
Możesz podać źródło zdjęć?

Zdjęcia pochodzą z publikacji "F-51 Mustang Units Over Korea" Osprey Frontline Colour nr 1.

Widziałem gdzieś inne zdjęcia "niebiesko-żółtego" Mustanga, ale odnoszę wrażenie, że to wciąż ten sam samolot, bez czarnego numeru bocznego "FF-". Możliwe, że to samolot jakiegoś dowódcy - muszę poszukać.

Michał Pyziak napisał(a):Chciałbym zauważyć, że o tym FF-736 wiadomo jednak dosyć dużo. Ja bym zachęcał do właśnie tego.

A ja zacząłem się zastanawiać właśnie nad tym "niebiesko-żółtym" ze zdjęcia - paszcza z kalki Italeri na pewno bardziej by do niego pasowała, niż do 736. ;o) Malowanie to proponowała kiedyś Hasegawa:
Image

EDIT:
W publikacji AJ Press z serii "Kampanie Lotnicze" nr3 "Korea 1950-53" na stronie 38 jest takie oto zdjęcie:
Image
Samolot pośrodku i ten z tyłu (trochę obcięło przy skanowaniu) ewidentnie mają dwukolorowe kołpaki, końcówki skrzydeł i górne części stateczników. Zwracają też uwagę obwódki wokół "paszcz" na wszystkich samolotach. Śledztwo trwa... ;o)

Kolejne zdjęcie z "F-51 Mustang Units Over Korea". Zwróćcie uwagę na typ śmigła...
Image
a tu zdjęcie z tylnej okładki tej samej publikacji (statecznik!):
Image

A tu coś więcej o pilocie "żółto-niebieskiego bez numeru bocznego", którym był kapitan Richard Perkins (są fotki samolotu):
http://www.vtcca.vt.edu/?q=node/857

A tu wizje artystyczne:
Image
Image
Image
Image

Powoli zaczyna mnie to nudzić, a Mustangi z paszczami śnią mi się po nocach. Dlatego postanowiłem pomalować kabinę, a wybór malowania pozostawiłem sobie na później. ;o)
JUŻ SKOŃCZONE

Na warsztacie:
Avro Vulcan B.2 1/72 (AFX) 30%; Spitfire Mk.Ia 1/72 (TAM) 20%; Folland Gnat 1/72 (AFX) 50%.
Awatar użytkownika
alex_stela
 
Posty: 573
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 5:33 pm
Miejscowość: Śląsk Cieszyński

Postprzez alex_stela » Pią Lut 11, 2011 1:29 pm

Kabina gotowa. Trochę dziwnie to na zdjęciach wygląda, ale jest całkiem OK.

Image

Image

Po zamknięciu kadłuba zabrałem się za przygotowanie skrzydeł. Nawierciłem otwory pod uzbrojenie, wyciąłem lotki i klapy (niestety będzie dużo roboty, żeby to potem dopasować w pozycji wychylonej, ale jakoś dam radę). Skleiłem też bomby, które pozbawiłem stateczników (zastąpię je elementami z blachy Eduarda).

Image

Rozpocząłem też głębokie rozważania nad śmigłem - w końcu typ śmigła będzie zależał od tego, które malowanie ostatecznie wybiorę. Jak już bowiem ustaliliśmy, w 12th FS używano Mustangów z różnymi typami śmigła, trzeba więc wzorować się na zdjęciach konkretnego egzemplarza. Nie ulega jednak wątpliwości, że przeróbka śmigła z zestawu na inny typ będzie niezwykle trudna (chodzi nie tyle o kształt czy wymiary, ale o profil łopat). Tym bardziej, że plastik Italeri nie jest najlepszy do tego typu prac, a odlewania czegokolwiek z żywicy raczej się nie podejmę.

A oto co można znaleźć w starym, poczciwym "P-51 Mustang in Action":

Image

Wg wykazu Mustangów używanych w Korei w książce "Mustangs Over Korea 1950-53" pasuje tu tylko jeden numer seryjny:
44-73981M 18th FBG. 7-9-51
Co Wy na to? Po kształcie oka i paszczy stwierdzam jednak, że to inny samolot niż ten na kolorowym zdjęciu kilka postów wyżej. Wynika z tego, że samolotów z niebiesko-żółtymi elementami identyfikacji i bez numeru bocznego było więcej.

Zdjęć FF-736 w takim malowaniu nadal jednak nie znalazłem. Pozostaje też zagadką czarne malowanie limuzyny osłony kabiny tego samolotu z oznaczeniem zwycięstwa. Wiadomo, że zestrzelenia dokonano w dniu 02.11.1950 r. Tymczasem film, na którym dokładnie widać FF-736 z niemalowaną limuzyną, pochodzi z dnia 25.08.1951. Czyżby osłonę wymieniono? A może pomalowano ją później? Na filmie widać inny od reszty płatowca kolor końcówek skrzydeł oraz (tak mi się wydaje) trymera steru kierunku. Wygląda to na żółty. Kołpak śmigła też wydaje się jaśniejszy, więc i tu żółci wykluczyć nie możemy, ale na zdjęciu, które zamieścił Michał, żółtego nie dostrzegam. Nie wiem, co z końcówkami stateczników poziomych. Na filmie nie widzę też napisu "My Ass is Dragon", a wyciek oleju jest znacznie mniejszy niż na zdjęciu. Najwyraźniej zdjęcie pochodzi z innego okresu niż film. Wciąż nie mogę się zdecydować na malowanie...

Tu ujęcia z filmiku:
Image
Image
Image
Image
Ostatnio edytowany przez alex_stela, Pią Lut 11, 2011 5:01 pm, edytowano w sumie 1 raz
JUŻ SKOŃCZONE

Na warsztacie:
Avro Vulcan B.2 1/72 (AFX) 30%; Spitfire Mk.Ia 1/72 (TAM) 20%; Folland Gnat 1/72 (AFX) 50%.
Awatar użytkownika
alex_stela
 
Posty: 573
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 5:33 pm
Miejscowość: Śląsk Cieszyński

Postprzez traczyk » Pią Lut 11, 2011 2:30 pm

Zbaczając na chwilę od ciekawego tematu malowania ;o) , przypomniałem sobie, że najgorszą w rzeczą w Mustangach Italeri jest brak zaznaczonego "oblachowania" przejścia skrzyło-kadłub. Brak jednej z bardziej charakterystycznej cechy P-51 jest dość dziwne. Ale nie ma tego również w P-51A tej firmy :? Coś zamierzasz z tym robić? Bo o ile płytkie wnęki podwozia można "zamaskować" zamykając pokrywy, to to cholerstwo będzie widać. Jak robiłem swojego "Old Crow'a" to wstawiłem całe kawałki burt łącznie z obudową chłodnic i nasadą skrzydeł wycięte z Mastercrafta. Pozioma linia klejenia jest po podziale blach (górna krawędź krzyży), pionowa - już cholerka nie pamiętam - chyba stycznie do koła gwiazdy (nie widać bo zaszpachlowana ;o) ):

Image
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez crustian » Pią Lut 11, 2011 3:09 pm

A ja zapytam o wrażenia nad blaszką edzia?
Nigdy nie kłóć się z głupim, bo postronni nie zauważą różnicy.
Image Inowrocławskie Stowarzyszenie Modelarzy Redukcyjnych
Awatar użytkownika
crustian
 
Posty: 902
Rejestracja: Czw Mar 04, 2010 11:29 am
Miejscowość: Inowrocław-Hohensalza/Arrasate-Mondragon

Postprzez alex_stela » Pią Lut 11, 2011 4:24 pm

traczyk napisał(a):Zbaczając na chwilę od ciekawego tematu malowania ;o) , przypomniałem sobie, że najgorszą w rzeczą w Mustangach Italeri jest brak zaznaczonego "oblachowania" przejścia skrzyło-kadłub. Brak jednej z bardziej charakterystycznej cechy P-51 jest dość dziwne. Ale nie ma tego również w P-51A tej firmy :? Coś zamierzasz z tym robić?


No rzeczywiście. :? Czyli historia ze Spitfire`a Italeri się powtarza. Cóż... Myślisz, że przeszczep ze starego Academy się nada? Tutaj ta blacha jest dość dobrze zaznaczona:

Image


crustian napisał(a):A ja zapytam o wrażenia nad blaszką edzia?


Rewelacji nie ma, ale narzekać też nie można - wszystko na razie pasowało jak należy, szczególnie burty kabiny - aż byłem zdziwiony. Trochę miałem problem z wklejeniem tablicy przyrządów, ale jakoś się udało. Elementów w tym zestawie nie jest zbyt wiele, choć to nie "zoom". Dużo miejsca na blaszce zajmują stateczniki bomb i pocisków rakietowych. Ale są za to podkadłubowe wyloty chłodnic i kompletne pokrywy podwozia.

Image
JUŻ SKOŃCZONE

Na warsztacie:
Avro Vulcan B.2 1/72 (AFX) 30%; Spitfire Mk.Ia 1/72 (TAM) 20%; Folland Gnat 1/72 (AFX) 50%.
Awatar użytkownika
alex_stela
 
Posty: 573
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 5:33 pm
Miejscowość: Śląsk Cieszyński

Postprzez traczyk » Pią Lut 11, 2011 4:36 pm

alex_stela napisał(a):Myślisz, że przeszczep ze starego Academy się nada? Tutaj ta blacha jest dość dobrze zaznaczona


Jak wymiarowo się zgodzi to tnij. Chyba, że wyrylcujesz (ale słowo :oops: ) w tym co jest. Tylko w miarę sztywny szablon by trzeba zrobić i ostrą igłę. Gorzej, że italerka nie za bardzo się ryje :-\
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Następna

Wróć do Podniebni drapieżcy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron