Witam po raz pierwszy- biorę się za "Pintę"

Postprzez Tubylec » Czw Sty 29, 2009 5:36 pm

No, powiedzmy, że poszywanie kadłuba i burt jest prawie na ukończeniu.
Na dziś wygląda to tak

Image

Image

Wiem, że fakt, iż model ten jest moim pierwszym w życiu nie zwalnia mnie z odpowiedzialności za jakość jego wykonania!
Powiem tak: "z daleka i po ciemku" nie jest źle, jednak nawet pierwszy rzut oka na efekt mojej dłubaniny będzie budził grymas
nawet wśród przypadkowych osób, nie mówiąc o fachowcach, którzy zresztą nie będą sobie nawet zawracać głowy

takim "czymś" , no bo trudno to nazwać modelem.

Poszycie jest fatalnie dopasowane!
Szpary, które na kadłubie nie "biły tak po oczach", na burtach straszą niemiłosiernie, przypominając raczej wrak po sztormie.
Ale cóż, widziałem na forach fotki, na których pokazano docisk poszycia do wręg, ale nie zwróciłem uwagi, że trzeba także dociskać listewki do siebie.

Oto efekt:

Image

Image

Ale nie porzucę tego "modelu".
Potraktuję go jako naukę na błędach, szkoda że na własnych.
Mimo, że widzę uśmieszki na twarzach oglądających efekty mojej pracy, nie zaprzestanę pokazywania tych efektów.
Może komuś w przyszłości uda się na tej podstawie uniknąć tych samych porażek.
Poza tym uważam, że przerwanie relacji w tej chwili byłoby zwykłym tchórzostwem,
tym bardziej, że mimo porażki, mam zamiar tę moją pierwszą lekcję kontynuować.

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Tubylec
 
Posty: 18
Rejestracja: Śro Lis 12, 2008 11:28 pm
Miejscowość: Rybnicki Okręg Węglowy

Postprzez Yarpen Zirgin » Czw Sty 29, 2009 9:06 pm

Nigdy nie robiłem niczego od podstaw i pewnie nigdy się nie odważę. To, co oglądam jest szczytem moich marzeń: budować model z rysunków, samodzielnie projektując i wykonując każdy element.

Powiem tak: Miej w d... wszystkich, którzy ośmielą się skrytykować Twoje dzieło lub się z niego wyśmiewać. Do przodu. Chcę zobaczyć ten statek w komplecie.
Yarpen Zirgin
 
Posty: 91
Rejestracja: Śro Sty 28, 2009 2:12 pm

Postprzez Tomasz Aleksinski » Pią Sty 30, 2009 2:03 am

Yarpen Zirgin napisał(a):Nigdy nie robiłem niczego od podstaw i pewnie nigdy się nie odważę. To, co oglądam jest szczytem moich marzeń: budować model z rysunków, samodzielnie projektując i wykonując każdy element.

Powiem tak: Miej w d... wszystkich, którzy ośmielą się skrytykować Twoje dzieło lub się z niego wyśmiewać. Do przodu. Chcę zobaczyć ten statek w komplecie.


Nie zgadzam sie z uwagami kol. Yarpena(?). Odrzucanie z mety opinii innych, chocby nawet byly krytyczne, swiadczy o aroganckiej ignorancji.
Z takim nastawieniem nikt nie nauczy sie niczego.
Wszak uczymy sie na wlasnych bledach, czyz nie tak?
Wszelkie fora internetowe maja za zadanie wzajemne wymienianie sie doswiadczeniami, a to z kolei pozwoli uniknac dalszych bledow.

Obaj jestescie jeszcze mlodzi doswiadczeniem w temacie (choc byc moze starsi wiekiem) - widac to po liczbie Waszych wpisow i po tresci samych wpisow, i majac dostep do tak poteznego narzedzia jakim jest internet, powinniscie z niego skrzetnie skorzystac.
Bledy, jakie szan. przedmowca popelnil (o ktorych sam pisze a ktore wyraznie widac na zdjeciach) mozna bylo uniknac, przeczytawszy wprzody doswiadczenia innych na tym polu. A jest tego cale mnostwo na internecie - wystarczy poszukac.
Nie wiem, sa ludzie ktorzy skrzetnie korzystaja z doswiadczenia innych, ale tez sa inni, ktorzy wola takie bledy samemu popelnic i dopiero potem wyciagnac z nich wlasciwe wnioski.
Radzilem przedtem kol. Tubylcowi, aby przeniosl sie ze swoja relacja na forum Kogi, gdzie duskusje sa bardziej ozywione i wiecej modelarzy partycypuje - stad przeplyw informacji jest zywszy, ale on wolal tkwic tutaj i brnac samemu przez temat. Rezultat jest taki, jaki jest.
Nie chce i nie zamierzam mu "dokopywac", wprost przeciwnie - wynik jego pracy, zwazywszy ze jest to jego pierwszy model, jest zachecajacy, ale sama metoda - tzw. "bread-n-butter model" jest troche dla mnie dziwna i archaiczna. To byl jednak jego wybor i nie mnie to krytykowac.

Ale juz osmiele sie na krytyke wyboru samego materialu - widac wyraznie na zdjeciach, ze planki poszycia sa sosnowe czy swierkowe, sloje sa duze i biegna tu i tam a planki sa zle pod tym wzgledem spasowane. Rozpraszaja uwage u ogladajacego.
Nawet pobiezne przejrzenie tego tematu - nawet na modelarskich forach polskich, nie mowiac juz o zagranicznych - dostarczyloby odpowiedniej informacji odnosnie zalecanych materialow.
W modelarstwie szkutniczym jest taka maksyma - pomysl trzy razy a raz to zrob!

Niemniej, gratuluje kol. Tubylcowi zamozaparcia i cierpliwosci z modelem i zycze dalszego zadowolenia przy jego budowie!
"Politycy sa jak pieluchy,
musza byc czesto zmieniani
(z tego samego powodu)".
- Robin Williams

Pozdrawiam
Tomek
Awatar użytkownika
Tomasz Aleksinski
 
Posty: 477
Rejestracja: Sob Wrz 27, 2003 10:09 pm
Miejscowość: Glendale, California, USA

Postprzez Yarpen Zirgin » Pią Sty 30, 2009 8:08 am

Tomasz Aleksinski napisał(a):Nie zgadzam sie z uwagami kol. Yarpena(?). Odrzucanie z mety opinii innych, chocby nawet byly krytyczne, swiadczy o aroganckiej ignorancji.
Z takim nastawieniem nikt nie nauczy sie niczego.
Wszak uczymy sie na wlasnych bledach, czyz nie tak?
Wszelkie fora internetowe maja za zadanie wzajemne wymienianie sie doswiadczeniami, a to z kolei pozwoli uniknac dalszych bledow.

I tak, i nie. Teksty "ja bym to zrobił tak albo inaczej" albo "błąd błąd błędem pogania" w ramach "krytyki" potrafią zabić w kimś chęć do pracy.

Obaj jestescie jeszcze mlodzi doswiadczeniem w temacie (choc byc moze starsi wiekiem) - widac to po liczbie Waszych wpisow i po tresci samych wpisow, i majac dostep do tak poteznego narzedzia jakim jest internet, powinniscie z niego skrzetnie skorzystac.

Nie oceniaj, bo łatwo możesz się pomylić. ;-)

Bledy, jakie szan. przedmowca popelnil (o ktorych sam pisze a ktore wyraznie widac na zdjeciach) mozna bylo uniknac, przeczytawszy wprzody doswiadczenia innych na tym polu. A jest tego cale mnostwo na internecie - wystarczy poszukac.

Błędy, które popełnił, mogły być uniknięte na dziesiątki sposobów. Ja sam swój pierwszy model spaprałem dokumentnie, chociaż miałem pod bokiem modelarza, który wykonał ich dziesiątki i widziałem jak pracuje. Droga od przeczytania/zobaczenia metody do wprowadzenia porad w życie jest daleka - potrzeba obycia z materiałem i technologią.
Yarpen Zirgin
 
Posty: 91
Rejestracja: Śro Sty 28, 2009 2:12 pm

Postprzez Tubylec » Pią Sty 30, 2009 5:16 pm

Pozdrawiam!

Opowiem Wam pewne zdarzenie sprzed kilkunastu lat jakie przytrafiło się mojemu znajomemu:
miał wtedy około 10 może 12 lat, postanowił pomalować swój podniszczony rower. Usłyszał od znajomych, że starą farbę nalepiej usunąć przez opalenie jej, na przykład w ognisku.
Jak usłyszał, tak zrobił; rozpalił ognisko, a kiedy wydawało mu się, że płomień jest już wystarczająco wielki, położył na nim rower.
No cóż, farba się opaliła nawet dość dokładnie, tylko... koledzy nie powiedzieli mu, że przed włożeniem roweru do ognia należy najpierw... odkręcić koła!

Dlaczego o tym wspominam?
Bo zanim zabrałem się do budowy mojego modelu dość dużo pooglądałem podobnych budów w sieci (n.b. Pinty jest tam jak na lekarstwo), podziwiałem fotki, czytałem opisy. Dla "starych" wyjadaczy niektóre sprawy są oczywiste. Tak jak dla przeciętnego użytkownika komputera określenie: "skopiuj tę dyskietkę na pulpit" jest jasne i nie wymaga objaśnień. A powiedz to samo zdanie nowicjuszowi, który dopiero potrafi włączyć komputer i kliknąć na ikonkę z ulubioną grą.
Zupełnie identyczna jest moja sytuacja; przeczytałem podpis pod fotką: "poszywanie kadłuba", a na fotce kilka listewek równiutko leżących na pięknych wręgach i dociśniętych do tychże wręg. Jakież to proste!
No i widać na moim modelu jakie to jest proste :?
Dlaczego nie zrobiłem modelu na wręgach tylko na bloku drewna? Bo o modelu blokowym przeczytałem w "elementarzu" chyba p. Ciesielskiego. Wydawało mi się to do opanowania, tym bardziej, że nawet nie miałem (nadal nie mam) narzędzia do wycinania wręg (wyrznarka, którą mam tak mi masakruje drewno, że na pewno nie nadaje się dla celów modelarskich).
Kolejna sprawa; rodzaj drewna. Czytałem, że m. in. nadaje się do tych prac jesion, a ponieważ akurat to drewno mam w wystarczających ilościach, więc go wykorzystałem. Pokład wyłożyłem brzozą, o której też czytałem, a jej zapas miałem w domu.

Po co to wszystko piszę?
Bo to nie jest tak, że bez przygotowania się ruszyłem na "głębokie wody". Ale sami rozumiecie, że przejrzenie całego materiału w tej dziedzinie (zresztą w każdej dziedzinie) dostępnego w sieci jest niemożliwe. Systematycznie przeglądam kolejne relacje z budowy modeli na www.modelarstwo.org oraz na kodze, i codziennie dowiaduję się nowych rzeczy. Ale chęć budowy czegoś własnego nie pozwalała mi czekać, aż przeczytam wszystko.
Podejrzewam, że i tak w całym internecie nie znajdę takiej informacji: przed włożeniem roweru do ognia w celu opalenia starej farby, pamiętaj, że należy odkręcić koła!

Ale i tak dziękuję, że ktoś jednak te moje starania obserwuje i poświęcił czas aby wyrazić swiją opinię.
Awatar użytkownika
Tubylec
 
Posty: 18
Rejestracja: Śro Lis 12, 2008 11:28 pm
Miejscowość: Rybnicki Okręg Węglowy

Postprzez Tubylec » Wto Lut 03, 2009 11:56 pm

Pomimo miernych efektów mojej szkutniczej premiery nazywanej Pintą moje prace powoli, acz systematycznie posuwają się do przodu,
zamocowałem wsporniki dla umieszczenia górnych pokładów
(długo zastanawiałem się czy umieścić to zdjęcie... żona też ogląda internet i może się zorientować gdzie zniknęły jej klamerki do prania, a tu wyglądają jak wiosła galerników)

Image

górny pokład dziobowy już na swoim miejscu, dla fotki postawiłem efekty pierwszych prób sklejenia schodków.

Image

A tak wygląda część rufowa przed przyklejeniem górnego pokładu - schodki tylko pozują do zdjęcia

Image

A tak się prezentuje moje "dzieło" na dziś.

Image

Maszty zrobiłem zgodnie z sugestią przeczytaną na forum; z trzciny, którą w tym celu wyrwałem ze stawu jeszcze we wrześniu.
Faktycznie, prezentują się okazale... maszty oczywiście :lol:
Awatar użytkownika
Tubylec
 
Posty: 18
Rejestracja: Śro Lis 12, 2008 11:28 pm
Miejscowość: Rybnicki Okręg Węglowy

Postprzez KUBA_Dr » Sob Lut 07, 2009 7:11 pm

super się prezentuje:)
KUBA_Dr
 
Posty: 17
Rejestracja: Sob Lut 07, 2009 5:33 pm
Miejscowość: Tczew

Re: Witam po raz pierwszy- biorę się za "Pintę"

Postprzez Tubylec » Pon Mar 09, 2020 7:34 pm

Witam!
Sporo czasu upłynęło!
Niedokończony model stał na półce i cały czas się dopominał: dokończ mnie wreszcie!
Nadszedł ten czas, odszukałem dokumentację, znalazłem...

Image

schemat jest w stanie jak na zdjęciu. Egzemplarz "Modelarstwa" pokazuję, jako dowód, że faktycznie go kupiłem.
Czy ktoś może mnie wspomóc kopią tego schematu, albo chociaż skanem?
Pozdrawiam!

acha... widzę, że wszystkie dawne fotki poszły się paść, obiecuję pokazać aktualny, (niezmieniony od 12 lat), stan mojego modelu.
Awatar użytkownika
Tubylec
 
Posty: 18
Rejestracja: Śro Lis 12, 2008 11:28 pm
Miejscowość: Rybnicki Okręg Węglowy

Re: Witam po raz pierwszy- biorę się za "Pintę"

Postprzez OldMan » Wto Mar 10, 2020 5:47 pm

Wszystkie fotki z imageshacka poszły się ... :mrgreen:
Na dzień dzisiejszy polecam Imgura.
Awatar użytkownika
OldMan
 
Posty: 878
Rejestracja: Śro Lip 21, 2004 6:24 pm

Re: Witam po raz pierwszy- biorę się za "Pintę"

Postprzez Tubylec » Wto Mar 10, 2020 6:24 pm

zgodnie z obietnicą, przypominam na jakim etapie przerwałem prace:

Image

No i teraz właśnie przydały by się jak najdokładniejsze rysunki olinowania.

... a jeżeli chodzi o Imgura... ten język nie jest moją mocną stroną, ale jak dopadnę kogoś, kto pomoże i udzieli tutoriala, to na pewno skorzystam.
Dziękuję za sugestię!
Awatar użytkownika
Tubylec
 
Posty: 18
Rejestracja: Śro Lis 12, 2008 11:28 pm
Miejscowość: Rybnicki Okręg Węglowy

Re: Witam po raz pierwszy- biorę się za "Pintę"

Postprzez Grzegorz H. » Nie Mar 15, 2020 1:49 pm

Widzę, że nie tylko ja mam takie tempo prac :D
Awatar użytkownika
Grzegorz H.
 
Posty: 691
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 9:20 am
Miejscowość: Bydgoszcz

Re: Witam po raz pierwszy- biorę się za "Pintę"

Postprzez Tubylec » Wto Kwi 07, 2020 5:36 pm

Dwa tygodnie kwarantanny i na razie model wygląda tak:

Image

Porównuję modele najlepszych na tym forum z tym co mi się udało zrobić i powiem tak; jak na pierwszy mój model tego typu, to nie jest tragicznie.
Ale mam świadomość, że gdyby mój model na jakiejś wystawie stał niedaleko innych modeli prezentowanych na tym forum, to wzbudzałby tylko uśmiech współczucia i politowanie.
Najważniejsze, że wreszcie dobiega końca to co zacząłem dawno temu!
Awatar użytkownika
Tubylec
 
Posty: 18
Rejestracja: Śro Lis 12, 2008 11:28 pm
Miejscowość: Rybnicki Okręg Węglowy

Poprzednia

Wróć do Szkutnicze

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości