Santa Maria - model z zestawu Artesania Latina

Relacje warsztatowe z budowy modeli szkutniczych.

Postprzez Waldek » Czw Gru 29, 2005 2:53 pm

A ty Urwisie nie podejrzewałem Ciebie o to. :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Waldek
 
Posty: 282
Rejestracja: Czw Mar 25, 2004 12:43 pm
Miejscowość: Szczecinek- Thyregod

Postprzez Marecki » Czw Gru 29, 2005 3:00 pm

Hi hi... :)
Cieszę się że jesteś na posterunku :)
Nie dalej jak kilka dni temu zwracałem uwagę Rafałowi na ten sam problem :)
http://www.modelarstwo.org.pl/forum/vie ... 663#146663
Pozdrawiam
Marek
Marecki
 
Posty: 885
Rejestracja: Czw Wrz 18, 2003 10:18 pm
Miejscowość: P-ń

Postprzez Vegelus » Czw Gru 29, 2005 6:10 pm

Marecki problem nie jak powiesisz flagi a kto to będzie oglądał ;)
Jak znawcy to wariant prawy jak widzowie nie mający pojęcia o zeglarstwie to lewy :)

Inna sprawa, że te flagi strasznie mocno naktochmalone chyba albo z blachy jakiejś bo takie sztywne jakieś ;););)
Vegelus
 
Posty: 504
Rejestracja: Pon Wrz 22, 2003 10:36 am
Miejscowość: Olsztyn

Postprzez Marecki » Czw Gru 29, 2005 6:45 pm

To już ostatnie zdjęcia z budowy Santa Marii !
Jeżeli ktoś chce obejrzeć fotki w większej rozdzielczości to zapraszam na moją stronę :
http://www.ship.modelarstwo.org.pl/santa_m.htm
Do wieczora postaram się napisać podsumowanie z całej budowy ,
napisze co spaprałem i jak długo to trwało :)

Próbowałem nadać flagom nieco "łopoczący wygląd" ,
ale te naklejki są tak sztywne że po chwili i tak wracają
do swojego pierwotnego (prostego) kształtu .

Image

Image

Image

Image
Pozdrawiam
Marek
Marecki
 
Posty: 885
Rejestracja: Czw Wrz 18, 2003 10:18 pm
Miejscowość: P-ń

Postprzez MW » Czw Gru 29, 2005 7:13 pm

Pękny model i wspaniała robota Marku

GRATULACJE :!: :!: :!:
Pozdrawiam
Maciej Wałach
Awatar użytkownika
MW
 
Posty: 49
Rejestracja: Wto Sty 18, 2005 1:25 am
Miejscowość: Kraków

Postprzez <Hadżi> Murat Sylwe » Czw Gru 29, 2005 9:32 pm

Witam!

Marecki napisał(a):To już ostatnie zdjęcia z budowy Santa Marii !
Jeżeli ktoś chce obejrzeć fotki w większej rozdzielczości to zapraszam na moją stronę :


Moim zdaniem był to pierwszy internetowy kurs szkutnictwa historycznych żaglowców.

Prezentuje się świetnie mimo jak piszesz kilku popełnionych błędów. Jak na model z zestawu zrobiłeś wszystko aby wyglądał realistycznie i taki jest.

Błędy popełniane przy budowie modelu są motorem do budowy następnego doskonalszego.

Piszesz Marku że to ostatnie zdjęcia - tak z budowy. Jednak zwieńczeniem oprócz opisu błędów byłoby zdjęcie modelu w tej ślicznej gablotce.

Pozdrawiam

"Hadżi"
Na pochylni: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza.
Obecnie budowa wstrzymana.
Awatar użytkownika
<Hadżi> Murat Sylwe
 
Posty: 231
Rejestracja: Sob Lut 19, 2005 8:18 pm
Miejscowość: Olkusz

Postprzez Marecki » Czw Gru 29, 2005 9:46 pm

Sporo spraw chciałem omówić w podsumowaniu ,
ale teraz siedzę i nie bardzo wiem co napisać :) :) :)
O wszystkich problemach w trakcie budowy na bieżąco pisałem na forum .
Wszystkie udane i nieudane elementy starałem się szczegółowo opisać i pokazać na zdjęciach .
Zestaw Artesanii Latiny na początku wydawał się być idealny ,
ale w trakcie budowy wyszły wszystkie jego mankamenty i uproszczenia .
Braki w ilości niektórych elementów ,
niektóre listewki odliczone na styk , a inne w nadmiarze ,
ale co najgorsze to przekonałem się że :
od braku dokumentacji jeszcze gorsza jest zła dokumentacja !!!
Błędy w planach doprowadzały mnie do szaleństwa !!!
Przy robieniu olinowania całkiem zrezygnowałem z planów z zestawu
i oparłem się na rysunkach z książki The Ships of Christopher Columbus
Szkoda że nie miałem tej książki od początku budowy - uniknąłbym kilku błędów .
Do największych błędów jakie zrobiłem zaliczam ster !
http://www.ship.modelarstwo.org.pl/mode ... G_2125.jpg
Wykonałem go bardzo solidnie i tu nie mam sobie nic do zarzucenia ,
ale zrobiłem go zgodnie z (błędną) instrukcją choć zdawałem sobie sprawę
że mocowanie powinno być odwrócone .
Dziś z pewnością zrobiłbym go inaczej .
Druga sprawa to bocianie gniazdo
http://www.ship.modelarstwo.org.pl/mode ... G_3406.jpg
ten toczony drewniany klocek z zestawu to nieporozumienie !
Nie dość że wygląda mało autentycznie to więcej z nim problemów niż pożytku .
Bocianie gniazdo należało zrobić samemu zgodnie ze sztuką
wtedy byłoby znacznie łatwiej z linkami pod nim .
Do drobniejszych błędów zaliczyłbym nieco za grubą balustradę
http://www.ship.modelarstwo.org.pl/mode ... G_2225.jpg
wymiary są zgodne z planami z zestawu , ale wizualnie to mogłaby być nieco cieńsza .
Nie do końca jestem zadowolony z kołowrotu :
http://www.ship.modelarstwo.org.pl/mode ... G_2292.jpg
http://www.ship.modelarstwo.org.pl/mode ... G_2311.jpg
i choć dorobiłem do niego zapadkę to cały kołowrót można było lepiej dopracować .
Innym niezbyt szczęśliwym elementem z zestawu jest kabestan.
Jest bardzo uproszczony i lepiej by wyglądało coś własnej konstrukcji .

A oto jak długo trwała budowa poszczególnych elementów modelu :

- szkielet, wręgi, pokłady - 32 godziny
- pierwsze poszycie - 29,5 godziny
- drugie poszycie - 35 godzin
- elementy pokładu, maszty - 102 godziny
- żagle - 18 godzin
- olinowanie - 64,5 godziny

Razem budowa trwała 281 godzin +/- 5 h (raczej w plus) :) ,
ale jest to czas poświęcony tylko na elementy wykorzystane w modelu
tzn nie liczyłem czasu poświęconego na różne próby i dopasowania .
Nie liczyłem też czasu poświęconego na studiowanie planów i książek,
a było tego pewnie drugie tyle :)

To chyba już wszystko :)
Teraz czekam na Wasze opinie i uwagi oraz ewentualne pytania ?!

------

Od jakiegoś czasu myślałem o następnym modelu
Początkowo pomysłów było wiele :)
chciałem kontynuować flotę Kolumba czyli Pintę i Ninę (prędzej czy później to zrobię)
następnie pojawiły się pomysły na coś bardziej skomplikowanego
W końcu na poważnie brałem już tylko 3 modele ,
a na co się zdecydowałem napisze po nowym roku kiedy ruszy następna budowa :)
Pozdrawiam
Marek
Marecki
 
Posty: 885
Rejestracja: Czw Wrz 18, 2003 10:18 pm
Miejscowość: P-ń

Postprzez Marecki » Czw Gru 29, 2005 11:40 pm

<Hadżi> Murat Sylwe napisał(a):Piszesz Marku że to ostatnie zdjęcia - tak z budowy. Jednak zwieńczeniem oprócz opisu błędów byłoby zdjęcie modelu w tej ślicznej gablotce.



Proszę bardzo :

Image
Pozdrawiam
Marek
Marecki
 
Posty: 885
Rejestracja: Czw Wrz 18, 2003 10:18 pm
Miejscowość: P-ń

Postprzez Waldek » Pią Gru 30, 2005 12:57 am

Teraz uwaga na maluchy i gości z szeroką gestykulacją co by tego modela nie zachaczyli.
Awatar użytkownika
Waldek
 
Posty: 282
Rejestracja: Czw Mar 25, 2004 12:43 pm
Miejscowość: Szczecinek- Thyregod

Postprzez Tomasz Aleksinski » Pią Gru 30, 2005 2:50 am

Waldek napisał(a):Teraz uwaga na maluchy i gości z szeroką gestykulacją co by tego modela nie zachaczyli.
http://www.szczecinek.org/forum/viewtopic.php?t=26
Modele z zapałek


Czemus zaprzestal tu dalszego relacjonowania budowy swego zapalczanego modelu Wasy?

Widze, ze na szczecineckim portalu jestes bardzo aktywny. Czy w okolicach Twego miasta rzeczywiscie mozna, pogrzebawszy w ziemi, wydobyc jeszcze dzis tyle tych skarbow??? :shock:

Dlaczego ktos przerobil tam mundur szwajcarski na niemiecki, a nie np. odwrotnie? Kto to byl taki geniusz "udoskonalajacy" historie?
Czyzby kolejny przypadek germanomanii?
"Politycy sa jak pieluchy,
musza byc czesto zmieniani
(z tego samego powodu)".
- Robin Williams

Pozdrawiam
Tomek
Awatar użytkownika
Tomasz Aleksinski
 
Posty: 477
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 12:09 am
Miejscowość: Glendale, California, USA

Postprzez Waldek » Pią Gru 30, 2005 3:57 am

Witam Witam
Jak Vase wsadziłem w gablotę i wywaliłem na segment to nie mam jak to dziadostwo ściągnąć bo wsadzaliśmy w czterech. Sam model nie jest ciężki ale przed wyjazdem do Szwacji wyciąłem gablotę tak na prędce z szyby 5 mm, więc suma sumarum waży to nie mało.
Później częste wyjazdy zniechęcały do modelarstwa, ale uroczyście przyżekam że będe grzecznym modelarzem i zabiorę się za dokończenie.

Teraz jeśli chodzi o poszukiwania jak śledzisz to sam widzisz że zajmuję się wieloma dziedzinami, przez to niekiedy nie mam czasu się podrapać ale ja tak lubię żyć, nie lubię marazmu.
U mnie to się dżwi nie zamykają, średnio co roku wymieniam dzwonek u dżwi bo nie wytrzymuje.
Akurat na dniach finalizuję ekshumację z delegacją z Niamiec, do wyjęcia jest około 100 ciał, na dodatek to jest w mieście i jak dotąd nikt o tym nie wiedział.

Jeśli chodzi o mundury to szwajcarski krój i materiał jest naj bliższy orginałowi u nas ostatnio niezły interes.
Awatar użytkownika
Waldek
 
Posty: 282
Rejestracja: Czw Mar 25, 2004 12:43 pm
Miejscowość: Szczecinek- Thyregod

Postprzez RafM72 » Śro Sty 04, 2006 12:36 am

witam,
Gratuluję dobrej roboty i skończonego modelu. Jednak jest jedna sprawa, która nie daje mi spokoju. Dlaczego ta Santa ma takie małe żagle? Robiłem dwie Santy - od podstaw wg Planów i z zestawu Billing'a, obydwa modele miały większe żagle w stosunku do swojej bryły. Rozumiem, że tak było w planach Artesanii, ale jakoś mi nie pasują ...

Kolejna sprawa to sprawa tych nieszczęsnych bander, a w zasadzie nie bander tylko ... wiatru :)

Przy okazji pytanie - jak umieścić flagę na rufie ?
Ładniej wygląda na fotce po lewej ,
ale biorąc pod uwagę ustawienie żagli (wiatr od rufy)
powinna chyba być tak jak na fotce po prawej .
Co o tym myślicie ? (sprawa pilna !!! )
(Flagi na grotmaszcie i fokmaszcie są skierowane do przodu)


Moim zdaniem bandery w modelu ustawia się tak, żeby były jak najlepiej widoczne i żeby jak najlepiej prezentowały się na modelu. To jest model -żaden wiatr w gablocie/na półce nie wieje :)

Marecki problem nie jak powiesisz flagi a kto to będzie oglądał
Jak znawcy to wariant prawy jak widzowie nie mający pojęcia o zeglarstwie to lewy

:roll: :roll: :roll:

Jeszcze raz gratuluję
Pozdrawiam
Rafał

www.motogaragekutno.pl
Awatar użytkownika
RafM72
 
Posty: 350
Rejestracja: Pią Mar 05, 2004 8:25 pm
Miejscowość: Kutno

Postprzez Tomasz Aleksinski » Śro Sty 04, 2006 7:04 am

RafM72 napisał(a):Moim zdaniem bandery w modelu ustawia się tak, żeby były jak najlepiej widoczne i żeby jak najlepiej prezentowały się na modelu. To jest model -żaden wiatr w gablocie/na półce nie wieje :)


Przyjelismy wszyscy z poboznoscia pod uwage Twoje zdanie, ale...

Na powaznie teraz:
-zwaz, ze to model Mareckiego i najwazniejszym tu jest fakt, ze JEMU sie podobal (mnie zreszta tez, ale to akurat nie jest waznym).
-zagle na modelu sa tak uksztaltowane, ze jest ewidentnym iz statek ma wiatr od rufy (wind astern), przeto niemozliwym jest aby flagi (tak ensign jak i pendant) same sie ustawialy "pod wiatr" - to byloby bardziej razacym bledem, niz watpliwej wartosci jakis efekt 'estetyczny'.
-gdyby zagle zwisaly luzno ku dolowi, bez wybrzuszen, wskazywalyby na flaute, a wtedy moznaby sie pokusic o ustawienie 'choragiewek' w dowolny sposob, jednakze i te musialyby zwisac luzno w dol. Logiczne.
Przesledz sobie pare fotek roznych zaglowcow i zwroc uwage na te detale.
"Politycy sa jak pieluchy,
musza byc czesto zmieniani
(z tego samego powodu)".
- Robin Williams

Pozdrawiam
Tomek
Awatar użytkownika
Tomasz Aleksinski
 
Posty: 477
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 12:09 am
Miejscowość: Glendale, California, USA

Postprzez Marecki » Śro Sty 04, 2006 10:18 am

W zasadzie Tomek już odpowiedział, ale dodam swoje 0,03 zł. :)

RafM72 napisał(a):Dlaczego ta Santa ma takie małe żagle? Robiłem dwie Santy - od podstaw wg Planów i z zestawu Billing'a, obydwa modele miały większe żagle w stosunku do swojej bryły. Rozumiem, że tak było w planach Artesanii, ale jakoś mi nie pasują ...


Też oglądałem wiele zdjęć różnych modeli SM i faktycznie żagle w Artesanii
są trochę małe z stosunku do ogólnej bryły modelu .
Oczywiście w moim modelu są zrobione wg planów z AL bo na czymś musiałem się wzorować .
Wizualne zmniejszenie żagli jest też spowodowane przez ich wybrzuszenie
co na zdjęciach jest jakoś bardziej uwydatnione niż w rzeczywistości .

RafM72 napisał(a):Moim zdaniem bandery w modelu ustawia się tak, żeby były jak najlepiej widoczne i żeby jak najlepiej prezentowały się na modelu. To jest model -żaden wiatr w gablocie/na półce nie wieje :)


W gablocie oczywiście nie wieje :)
ale skoro zrobiłem wybrzuszenie żagli to reszta modelu (flagi)
też musi odpowiadać temu wirtualnemu wichrowi :)

RafM72 napisał(a):
Marecki problem nie jak powiesisz flagi a kto to będzie oglądał
Jak znawcy to wariant prawy jak widzowie nie mający pojęcia o zeglarstwie to lewy

:roll: :roll: :roll:


Model zrobiłem dla uciechy moich oczu i reszty domowników :)
Moja córka się tym za bardzo nie interesuje ,
ale żona jak tylko przyszła z pracy to pierwsza jej uwaga była :
"no widzę że flagi są skierowane we właściwą stronę" :)
Od razu dodam że żona nie zna się na żeglarstwie ,
ale jednak "czuje tego blusa" i taki drobiazg jak powinny być skierowane flagi :)
Pozdrawiam
Marek
Marecki
 
Posty: 885
Rejestracja: Czw Wrz 18, 2003 10:18 pm
Miejscowość: P-ń

Postprzez Grzechotnik » Wto Sty 24, 2006 4:36 pm

Wydawałoby się że to temat zamknięty. Ale mam prośbę do Marka. Z racji tego co mnie czeka-czy możesz szerzej opisać metodę oksydowania na gorąco o której wspominasz w tym wątku. Szczególnie chodzi mi o zastosowany materiał do oksydy, temperatury, odtłuszczanie itd. Z góry dziękuję za odpowiedź, a pewnie i innym przyda się taka informacja.
Pozdrawiam
Jacek
Grzechotnik
 
Posty: 64
Rejestracja: Nie Cze 26, 2005 3:39 pm
Miejscowość: Zielona Góra

PoprzedniaNastępna

Wróć do Warsztat - szkutnicze

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości