HMS Victory - DeAgostini

Relacje warsztatowe z budowy modeli szkutniczych.

HMS Victory - DeAgostini

Postprzez Lord_Nelson » Czw Kwi 07, 2011 10:31 pm

Witam. Od już jakiegoś czasu zbieram kolejne numery z kolekcji DeAgostini która w końcu zawitała w naszym kraju a mianowicie "HMS Victory" czekałem aż w końcu zostanie wydany ten piękny okręt w Polsce i proszę...
Tutaj będę zamieszczał co jakiś czas fotorelacje z kolejnych etapów zbierania i budowy okrętu flagowego Lorda Nelsona

Na początek to co uzbierałem od wydania 1 numeru aż po aktualny 7 numer wydawnictwa:

2 części stępki oraz wręgi numer 12-19:

Image

oraz długa łódź bez poszycia

Image
Awatar użytkownika
Lord_Nelson
 
Posty: 8
Rejestracja: Pon Mar 28, 2011 12:44 pm
Miejscowość: Łomża

Postprzez Kurmaz » Pon Kwi 11, 2011 2:55 pm

Model rewelacyjny, ale pytanie czy warto jeżeli łącznie wyda sie pewnie grubo ponad 2 tyś zł. kiedyś miałem zamiar zabrać sie za HMS Titanic ale po przeliczeniu numerów na koszty ... oczy mi wypadły :]

Ale jeżeli są fundusze to życze owocnej pracy bo modele tego wydawnictwa świetnie sie prezentują.

Czekamy na postępy :)

Pozdrawiam...
Kurmaz
 
Posty: 18
Rejestracja: Pon Mar 14, 2011 2:12 pm
Miejscowość: Trójmiasto

Postprzez Lord_Nelson » Pon Kwi 11, 2011 9:39 pm

Mała poprawka... poprawna nazwa transatlantyka brzmi RMS Titanic a nie HMS. Ponieważ tym skrótem znakowano okręty brytyjskiej marynarki wojennej (np HMS Suprise, HMS Bounty, HMS Victory należały do marynarki wojennej) a Titanic nie był okrętem wojennym tak dla ścisłości... a np USS to okręty marynarki amerykańskiej na przyszłość

Jeśli chodzi o koszty wydawnictwa to jest ponad 3000 zł... planowane 120 numerów pomnożyć przez 30 zł? to ile wyjdzie? szczerze majac stałą pracę nie martwię się o pieniadze a model na który wydaję co tydzień 30 zł jest wart tego :P
Awatar użytkownika
Lord_Nelson
 
Posty: 8
Rejestracja: Pon Mar 28, 2011 12:44 pm
Miejscowość: Łomża

Postprzez Kurmaz » Pon Kwi 11, 2011 10:20 pm

omylność rzecz ludzka nie trzeba z tego robić afery :] hmmm czyżby kolega czuł niedosyt wartości ?! :lol:
Kurmaz
 
Posty: 18
Rejestracja: Pon Mar 14, 2011 2:12 pm
Miejscowość: Trójmiasto

hmm

Postprzez Lord_Nelson » Pon Kwi 11, 2011 11:54 pm

o człowiek! czy ja robię aferę? czy robię aferę na forum? ja po prostu Cię poprawiam nie lubisz kiedy ktoś cię poprawia?
Awatar użytkownika
Lord_Nelson
 
Posty: 8
Rejestracja: Pon Mar 28, 2011 12:44 pm
Miejscowość: Łomża

hms Victory

Postprzez wojtus279 » Śro Maj 04, 2011 3:12 pm

Witam, ja równiez buduje HMS Victory z Wydawnictwem DeAgostini. POstaram sie w najblizszym czasie wrzucic pare fotek modelu bo juz nabiera ksztaltu z kazda kolejna wręgą podoba mi sie coraz bardzie ^^ pozdrawiam
wojtus279
 
Posty: 1
Rejestracja: Śro Maj 04, 2011 3:06 pm
Miejscowość: Suwałki

Postprzez stefan1965 » Śro Maj 11, 2011 10:43 pm

To prawda HMS Victory jest naprawdę piękny. Szczególnie oryginał.Sam staram się zrobić Victory ale niestety plastik od Hellera. A tak nie żebym się czepiał to gwoli wyjaśnienia skrót HMS oznacza Her (His) Majesty Ship czyli statek podległy władcy a nie okręt marynarki. Pozdrawiam.
stefan1965
 
Posty: 1
Rejestracja: Pon Maj 09, 2011 1:52 pm

Re: HMS Victory - DeAgostini

Postprzez MobiL » Czw Sie 04, 2011 9:20 pm

Witam tez sie zajmuje tym okretem i mam pytanko jak sobie radzicie z wyginaniem poszycia? Bo doszedlem jak narazie do tego momentu i w sumie od kilku dni zastanawiam sie jak to zrobic, szukam jakiegos urzadzenia co o nim pisza w instrukcji ale nic takiego nie moge znalesc. Znalazlem cos takiego http://www.micromark.com/Bending-Machine,7739.html no ale tylko na zagranicznej stronce.
MobiL
 
Posty: 3
Rejestracja: Czw Sie 04, 2011 9:12 pm

Re: HMS Victory - DeAgostini

Postprzez Tomasz Aleksinski » Pią Sie 05, 2011 1:20 am

MobiL napisał(a):Witam tez sie zajmuje tym okretem i mam pytanko jak sobie radzicie z wyginaniem poszycia? Bo doszedlem jak narazie do tego momentu i w sumie od kilku dni zastanawiam sie jak to zrobic, szukam jakiegos urzadzenia co o nim pisza w instrukcji ale nic takiego nie moge znalesc. Znalazlem cos takiego http://www.micromark.com/Bending-Machine,7739.html no ale tylko na zagranicznej stronce.


Nieee, tej skomplikowanej i drogiej wyginarki wcale nie potrzeba do giecia planek poszycia. Co prawda oni tam pisza, ze jest owa wyginarka zarowno do metalu i drewna, ale raczej nadaje sie ona do metalu.
Do celow modelarstwa szkutniczego wystarczy zwykla kolba do lutowania (z przerobiona domowym sposobem koncowka) i takze domowym sposobem spreparowana kontrolka goraca, aby zredukowac nieco nagrzanie kolby do giecia drewna.
Mozna tez nawilzac listewki nad para z czajnika, trzymajac je w szczypcach - takich jak sie uzywa do fotografii i potem je giac w palcach.
Inni uzywaja do nagrzania wilgotnych listewek duzej zarowki (wlaczonej) i gna listewke wokol krzywizny owej zarowki (ja bym czegos takiego nie probowal - wydaje sie raczej niebezpieczne, gdy zarowka peknie pod palcami!). Jeszcze inni nawilzaja listewke w kuchence mikrofalowej... etc. etc...

"Kto szuka, ten nie bladzi..."
Poczytaj sobie jak to robic tutaj, na (martwej juz) stronie kol. Mareckiego:
http://www.marecki.user.icpnet.pl/
w zakladce "Techniki Specjalistyczne" jest artykulik pt. Giecie Drewna.
Ja od dawna stosuje metode wyginania listewek na planki poszycia za pomoca tej kolby do lutowania - szybko, latwo, precyzyjnie i czysto. Polecam!!!
Zreszta, warto sobie przeczytac tam i inne artykuliki - szczegolnie pomocne dla poczatkujacych adeptow modelarskiego szkutnictwa.
Zycze duzo dobrej zabawy przy budowie modelu!!! :)
"Politycy sa jak pieluchy,
musza byc czesto zmieniani
(z tego samego powodu)".
- Robin Williams

Pozdrawiam
Tomek
Awatar użytkownika
Tomasz Aleksinski
 
Posty: 477
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 12:09 am
Miejscowość: Glendale, California, USA

Re: HMS Victory - DeAgostini

Postprzez MobiL » Sob Sie 06, 2011 11:34 am

Listewki ktorych uzywam maja 2milimetry grubosci to nie sa az tak ciezkie w wyginaniu, chodz boje sie je polamac:)
No wlasnie sam myslalem nad podgrzaniem ich w mikrofali bo z tego co sie orientuje, kiedys jak budowali okrety to wlasnie drewno podgrzewane bylo i dopiero wyginane, no a wiadomo ze sprawdzone sposoby sa najlepsze. A sprawdzal juz ktos jak to sie w mikrofali robi? na jak dlugo nastawic listewki? czy moze lepiej do piekarnika? to mozna by kilka na raz podgrzewac?
MobiL
 
Posty: 3
Rejestracja: Czw Sie 04, 2011 9:12 pm

Re: HMS Victory - DeAgostini

Postprzez MobiL » Sob Sie 06, 2011 11:41 am

Przepraszam ze post pod postem ale poprzednia wiadomosc napisalem nie doczytywujac do konca porad ze stronki jaka podales, no teraz sie zgodze ze najlepiej bedzie zrobic sobie takie urzadzenia, szczegolnie ze listewek do poszycia jest sporo a prad czy gaz kosztuje nie malo, to taniej wyjdzie zakupic jakas lutownice i cos pokombinowac:)
MobiL
 
Posty: 3
Rejestracja: Czw Sie 04, 2011 9:12 pm


Wróć do Warsztat - szkutnicze

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość