Budowa modelu ok. podwodnego SIEWIERJANKA

Relacje warsztatowe z budowy modeli szkutniczych.

Re: Budowa modelu ok. podwodnego SIEWIERJANKA

Postprzez <Hadżi> Murat Sylwe » Sob Wrz 17, 2011 10:43 pm

Witam!

Pokład wykonany, a więc można wykonywać elementy wyposażenia pokładu. W tym etapie wykonanie boji ratowniczej.

Etap 15

Wykonanie boji ratunkowej

Mając wykonany pokład jeszcze nie wklejony na stałe do kadłuba, umożliwia nam swobodę w dalszym działaniu. Nie będzie on wklejony na stałe dopóki nie będą wykonane wszystkie elementy i mechanizmy wyposażenia wewnętrznego. W pierwszej kolejności należy wykonać gniazda boji ratunkowych i je same jak przedstawia rys. 3.

Image Image

Boja ratownicza na ok. podwodnym nie służyła i nie służy do ratowania załogi. Uwolniona z okrętu będącego w zanurzeniu i pozbawionego z jakiegoś powodu zdolności manewrowej sygnalizowała jego położenie. Została ona pomalowana w jasne biało-czerwone kolory, aby pływając na powierzchni morza była dobrze widoczna z powietrza. Wewnątrz zainstalowane były urządzenia sygnalizacyjne i łączności. Pierwszą czynnością jest wykonanie dwóch gniazd, w których będą osadzone boje dziobowa i rufowa. Boja ma kształt ściętego stożka więc wykonałem taki stożek z brystolu [w moim przypadku czarnego]. Będzie on służył jako kopyto do wykonania dwóch takich gniazd, a później samych boji rys. 4. Gniazda te będą przyklejone od spodu do pokładu. Trzeba pamiętać, że grubość pokładu wynosi 2mm. Tą grubość musimy uwzględnić przy ich wykonaniu. Do wnętrza stożka wkleiłem na krzyż żeberka wzmacniające rys. 4. Pierwszy pasek papieru gazetowego przykleiłem punktowo przy krawędzi górnej i dolnej rys. 5 wskazanie a.

Image Image

Następnie ściśle owinąłem go po obwodzie stożka i robiąc sporą zakładkę za krawędzią rys. 6 wskazanie „a” (uprzednio przyklejoną punktowo) rys. 6 wskazanie „b” przykleiłem go wzdłuż całej długości boku wskazanie „c”. Pasek papieru musi być sporo szerszy od długości stożka, aby owijając nie zabrakło go na którymś końcu. Następne paski przyklejamy smarując całą powierzchnię klejem. Możemy przyklejać je z zakładką pamiętając aby zakończenia nie wypadały w tym samym miejscu [powstanie zgrubienie]. Zewnętrzna powierzchnia nie jest ważna. Kiedy skorupka osiągnie odpowiednią grubość delikatnie wyciskamy kopytko od spodu. Dlatego jest tak ważne, aby te punkty klejenia pierwszego paska były jak najmniejsze rys. 5 wskazanie a. W ten sam sposób wykonujemy drugą skorupkę. Gotowe gniazda wyrównujemy przy większej podstawie np. przecierając na papierze ściernym. Wykonane przeze mnie skorupki przedstawia foto. 16.

Image

Po wykonaniu obydwu gniazd kopytko stożkowe rys. 7 wskazanie a wykorzystujemy do wykonania kopytka boji. Teraz wsuwając stożek kopytka do wnętrza gniazda wskazanie b ściśle w jednym punkcie do jego wewnętrznej ścianki wskazanie d sprawdzamy jaka jest odległość pomiędzy nimi po przeciwnej stronie. Powinna ona wynosić dwie grubości ścianki boji jaką mamy zamiar wykonać wskazanie c. Górna podstawa [większa] kopytka powinna być wysunięta ponad krawędź gniazda o grubość pokładu +1,5mm ponad pokład wskazanie e. Jeżeli wystaje ono więcej należy tą wysokość zaznaczyć na obwodzie i nadmiar odciąć wskazanie f.

Image

Obie podstawy bojki są wypukłe. Długość stożka należy pomniejszyć od strony podstawy mniejszej o dwie grubości ścianki przyszłej bojki. W ten sposób ścięty stożek zaklejamy od strony podstaw dekielkami z brystolu. Następną czynnością jest wykreślenie pomniejszonych o gr. skorupki górnych i dolnych półksiężyców jej wypukłości. Jeden z półksiężyców przyklejamy do dekielka podstawy w jego osi, następny po rozcięciu, w połowie i pomniejszeniu o gr. kartonu przyklejamy pod kontem prostym do poprzedniego. Dwa następne również po rozcięciu wklejamy pomiędzy poprzednie. Pomiędzy powstałe żeberka wklejamy twardą piankę poliuretanową lub styropian prasowany. Po wyschnięciu nadmiar zeszlifowujemy do pożądanego kształtu. Gotowe kopytko boji przedstawia foto. 17.

Image

Na tym kopytku musimy zrobić dwie boje. Opis będzie dotyczył jednej bo drugą wykonamy w identyczny sposób. Tak jak przy gnieździe pierwszy pasek papieru na krawędzi przyklejamy punktowo i na zakładkę foto. 18 wskazanie a.

Image


To jest proste. Wysokość paska papieru musi równać się długości boku, + co najmniej dwie długości promienia lub jak kto woli całej średnicy większej podstawy stożka wskazanie b i c. Lepiej jednak ten wymiar jeszcze trochę zwiększyć [doświadczalnie]. Od staranności obklejenia kopytka pierwszym paskiem papieru zależeć będzie jakich dokonamy jego uszkodzeń podczas zdejmowania skorupy z kopytka. Więc punkty klejenia muszą być jak najmniejsze, a klej gęściejszy aby nie przesiąkał przez papier. Najpierw górny naddatek, później dolny nacinamy nożyczkami tworząc wąskie paseczki jak wskazuje foto. 19.

Image

Doginamy dwa naprzeciwległe paski rys. 8 wskazanie a i smarujemy klejem w miejscu gdzie zachodzą na siebie wskazanie b. Następne paski rys. 9 wskazanie a i b smarujemy tylko w tym miejscu gdzie będą się przykrywały nawzajem wskazanie c. Tak postępujemy z paskami na całym obwodzie górnej i dolnej kopułki. Na samym szczycie każdej z nich powstanie zgrubienie po nałożeniu się wszystkich paseczków. Po wyschnięciu kleju to zgrubienie należy delikatnie zeszlifować aby było jak najniższe a jednocześnie nie zniszczyć połączenia dwóch pierwszych paseczków. Ta pierwsza warstwa ma umożliwić oddzielenie skorupki boji od kopytka. Na foto. 19 przedstawione są paseczki na obwodzie ½ bojki ale to są paseczki którejś z kolejnych warstw.

Image Image

Następną warstwę papieru zaczynamy przyklejać tak samo z tym, że smarujemy klejem całą powierzchnię boczną bojki i zakańczamy nie zakładką tylko przycinamy na krawędzi rozpoczęcia przyklejania. Teraz paseczek pierwszy musimy przyciąć na kształt trójkąta równobocznego foto. 20 i przykleić do poprzedniej warstwy.

Image

Każdy następny paseczek zanim przykleimy doginamy do powierzchni kopułki i zaznaczamy twardym ołówkiem linię przycięcia od strony przyklejonego już trójkącika. Drugą stronę przycinamy od wierzchołka do podstawy. Po naklejeniu czwartej warstwy ostrym nożem nacinamy ją tworząc linię podziału poprzez pionową oś symetrii. Od tej pory wszystkie warstwy muszą być nacinane po tej linii. Pozwoli to na bezproblemowe rozpołowienie skorupki. Można też oklejać najpierw jedną połowę, a później drugą od linii podziału. Na foto. 20 widoczna jest linia podziału [między kolorami użytego papieru dla potrzeby lepszego zobrazowania] i sposób klejenia połówkami. Widać też przesunięcia w nacinaniu paseczków w przyklejanych warstwach. Ilość warstw jest zależna od założonej grubości ścianki.

Cdn.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Ostatnio edytowany przez <Hadżi> Murat Sylwe Śro Lis 20, 2013 9:41 pm, edytowano w sumie 3 razy
Na pochylni: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza.
Obecnie budowa wstrzymana.
Awatar użytkownika
<Hadżi> Murat Sylwe
 
Posty: 231
Rejestracja: Sob Lut 19, 2005 8:18 pm
Miejscowość: Olkusz

Re: Budowa modelu ok. podwodnego SIEWIERJANKA

Postprzez <Hadżi> Murat Sylwe » Wto Wrz 20, 2011 3:24 pm

Witam!


Etap 15a
Cdn. Wykonania bojki

Bojkę sklejoną z pięciu warstw papieru i gotową do rozpołowienia przedstawia foto. 21. Miejsce cięcia widoczne na styku kolorów papieru.

Image

Foto. 22 przedstawia rozpołowioną bojkę.

Image

Kopytko wykorzystujemy do wykonania drugiej identycznej bojki. Obydwie połówki sklejamy z sobą i przymierzamy do gniazda foto. 23.

Image

Po wykonaniu drugiej bojki przyklejamy na górze kopułek imitacje lampy sygnałowej, a na dole zaczep liny kotwiącej. Szpachlujemy je, szlifujemy, malujemy farbą podkładową. Oglądamy czy powierzchnie są gładkie, jeżeli nie to powtarzamy procedurę szpachlowania od nowa. Tak przygotowane bojki przedstawione na foto. 24 odkładamy na półkę do momentu kiedy przyjdzie czas dalszej ich obróbki.

Image

Przedstawione na fotce bojki są tylko pomalowane podkładem, jeszcze nie szpachlowane i nie szlifowane.

Cdn.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Ostatnio edytowany przez <Hadżi> Murat Sylwe Śro Lis 20, 2013 10:00 pm, edytowano w sumie 3 razy
Na pochylni: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza.
Obecnie budowa wstrzymana.
Awatar użytkownika
<Hadżi> Murat Sylwe
 
Posty: 231
Rejestracja: Sob Lut 19, 2005 8:18 pm
Miejscowość: Olkusz

Re: Budowa modelu ok. podwodnego SIEWIERJANKA

Postprzez <Hadżi> Murat Sylwe » Śro Wrz 21, 2011 12:16 am

Witam!

Gniazda bojek będą przyklejone do spodniej powierzchni pokładu zanim pokład będzie wklejony do kadłuba. Wraz z nimi wykonałem, bojki aby prawidłowo wkleić gniazda, a bojki w nich wystawały nad pokład zgodnie z planem. Wcześniej też muszą być wykonane inne elementy pokładu jak i kadłuba takie jak: luki torpedowe, kabestan i stoper, [który będzie służył jako przełącznik] kluza kotwiczna, kluzy dziobowych sterów głębokości i ich mechanizmy. Ster kierunku i tylne głębokości wraz z mechanizmami. Jarzmo silników napędowych oraz ostrogi wałów napędowych. Otwory do szasowania zbiorników balastowych itd. Te elementy muszą być wykonane i zamontowane przed sklejeniem obydwu połówek kadłuba i zamknięciem pokładem.

Etap 16

Wykonanie ostróg wałów napędowych.

Do wykonania ostróg potrzebne są dwie rurki cienkościenne o średnicy wg planu pomniejszonej o dwie grubości założonej okleiny papierowej i dłuższe o kilka centymetrów od przejścia tulei wałów przez poszycie kadłuba. Rurki mogą być z dowolnego metalu. Ja wykorzystałem aluminiowe z jakiejś starej anteny TV o f zew. 8mm, a wew. 7mm. Założona grubość okleiny 1mm. Listwy lub cienka sklejka o grubości pomniejszonej o dwie grubości okleiny do wycięcia wzmocnienia ostróg. Listwy muszą być znacznie szersze od obrysu ostrogi. Ja wykorzystałem listwy obłogowe ze skrzynek po cytrusach. Zaczynamy od wykonania prostego przyrządu pomocniczego. Zrobiłem go z kawałka płyty wiórowej i kątownika zewnętrznego MDF rozciętego na zgięciu. Ów przyrząd przedstawia foto. 25.

Image

Najpierw przykleiłem jedną listwę MDF wskazanie a patrz rys. 10

Image

specjalnie trochę wysuwając ją poza płytę jak widać fotografii wyżej. Ta listwa ma ściętą jedną krawędź pod kątem 45°. Drugą b natomiast przyłożyłem do pierwszej i włożyłem w utworzony rowek tuleję wału c. Na listwę przyłożyłem kawałek obłogu d i tak odsuwałem listwę b, aby obłóg swoją grubością znalazł się na wysokości średnicy tulei wału. Tak ustawioną listwę b przytwierdzamy do płyty [kleimy, przybijamy lub przykręcamy]. Z planów kopiujemy obrys ostrogi foto. 27,

Image

tworzymy szablon wskazanie a, pomniejszając go o 1mm grubości okleiny papierowej i nanosimy go na listwę obłogu. Pozostawiamy naddatek ok. 10mm w miejscu styku ostrogi z poszyciem kadłuba wskazanie b. Ten naddatek będzie wprowadzony w szczelinę wyciętą w poszyciu. Wycięte rdzenie ostrogi z obłogu przyklejamy do tulei jak widać na foto. 26.

Image

Przyklejone elementy należy dokładnie docisnąć [ściskami, spinaczami lub itp.], aby się nie przestawiły w stosunku do siebie i osi tulei. Po stwardnieniu kleju przystępujemy do obklejania paskami papieru w znany nam sposób. Ktoś powie, – po co obklejać skoro można wykonać ostrogę bez oklejania. Oczywiście można, ale oklejona jest mocniejsza i nie istnieje ryzyko odłamania się elementu od tulei. Kiedy nakleimy na całość warstwę papieru należy ostrogę ułożyć w przyrządzie i przycisnąć do niego klipsami. Te wystające końce listew poza płytę służą właśnie do tego jak widać na foto.29.

Image

Klej schnąc ma tendencję do ściągania i nie przyciśnięte elementy ostrogi lekko podniosły by się do góry. Przy każdej następnej warstwie przekładamy i dociskamy z drugiej strony. Kiedy ostroga osiągnie odpowiednią grubość – w moim przypadku dziesięć warstw. Całość szpachlujemy i szlifujemy do gładkości, miejsca wyrównane szpachlą widać na foto.28 wskazanie a.

Image

Wymalowane ostrogi farbą podkładową widać na foto. 30.

Image

Te elementy w takim stanie muszą czekać na ich wklejenie w odpowiednim czasie.

Cdn.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Ostatnio edytowany przez <Hadżi> Murat Sylwe Śro Lis 20, 2013 10:20 pm, edytowano w sumie 4 razy
Na pochylni: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza.
Obecnie budowa wstrzymana.
Awatar użytkownika
<Hadżi> Murat Sylwe
 
Posty: 231
Rejestracja: Sob Lut 19, 2005 8:18 pm
Miejscowość: Olkusz

Re: Budowa modelu ok. podwodnego SIEWIERJANKA

Postprzez <Hadżi> Murat Sylwe » Śro Wrz 21, 2011 8:03 pm

Witam!

Etap 17

Wykonanie płetwy steru kierunku

Płetwę steru kierunku wykonałem tą samą metodą, co i kadłub. W ten sam sposób będą również wykonane płetwy tylnych sterów głębokości. Obrys płetwy steru kierunku nakleiłem na twardą tekturę i pomniejszyłem go o 1mm na obwodzie [o gr. poszycia, czyli 10 warstw papieru]. Obrys przekroju poprzecznego płetwy również pomniejszyłem i nakleiłem na kawałki 1,5mm sklejki modelarskiej. Wywierciłem w każdym otwór na trzon steru odpowiednim wiertłem Następnie dwa takie naklejone przekroje przeciąłem wzdłuż osi symetrii. Patyczek szaszłykowy rozciąłem na połowę i dopasowałem do póło tworów w pół przekrojach. Przykleiłem patyczek w odpowiednim miejscu na obrysie płetwy. Pół przekroje również. Teraz z kawałka twardej już pianki poliuretanowej wyciąłem odpowiednie prostokąty i powklejałem między żeberka. Nadmiar pianki z grubsza obciąłem nożykiem, później drobnym papierem ściernym na klocku doszlifowałem do kształtu żeberek. Gotowe kopyto oklejałem papierem w znany już sposób. Mniej doświadczeni modelarze muszą wykonać dwa takie kopyta z tego względu, że płetwa ma obrys trapezu prostokątnego a nie prostokąta. Bardziej doświadczeni mogą trochę pokombinować i wykorzystać jedno kopyto do dwóch połówek płetwy.
Na foto. 31 przedstawione są narzędzia, elementy kopyta i gotowe połówki płetwy i tak:

Image

1. To drobnoziarnista osełka do ostrzenia nożyka
2. Małe skośne dłutko
3. Przenośnik kreślarski
4. Ołówek H2
5. Nożyk
6. Kawałek linijki plastikowej
7. Uchwyt pędzelka płaskiego szczeciniaka
8. Deseczka ze średnio twardego drzewa liściastego, na którym obrabiam elementy dłutkiem
9. Przekroje naklejone na sklejkę
10. Wycięty przekrój i widoczny wywiercony otwór
11. Patyczek i pół przekroje naklejone na obrys tekturowy
12. Gotowe kopyto do oklejania
13. Jedna skorupa widziana od wewnątrz
14. Druga widziana z zewnątrz i cyfra ostatniej warstwy

Do jednej z połówek wklejamy dwa pełne profile żeberek dla wzmocnienia płetwy i lepszego wklejenia trzonu steru. Po utwardzeniu się kleju na połączeniu żeberko skorupa przystępujemy do wklejenia trzonu steru. Trzon może być wykonany z dowolnego materiału. W moim przypadku z pręta mosiężnego o odpowiedniej grubości. Trzon ma dwa podtoczenia oporowe. Dolne o średnicy i długości tulejki ślizgowej, jaka będzie zamontowana w ostrodze. Drugie górne również oporowe ponad płetwą a tuż pod kadłubem Średnica podtoczenia równa wewnętrznej średnicy tulei trzonu steru, tuż nad tuleją podtoczenie a długość na tyle duża, aby zamocować kwadrant lub ramię do popychacza. Kiedy mamy już wszystko ustawione prawidłowo i sprawdzone możemy trzon przykleić do skorupki i żeberek. Teraz tylko pozostaje przykleić drugą połówkę skorupki. Całość wyszpachlować wyszlifować do gładkości i pomalować podkładem. Gotową płetwę steru kierunku przedstawia foto. 32.

Image

Trzon steru jest tymczasowy. Sam trzon, tuleja dolna, tuleja górna uszczelniająca i kwadrant będą wykonane z mosiądzu przez tokarza. Elementy składowe i złożone w całość będą pokazane w późniejszym czasie.

Cdn.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Ostatnio edytowany przez <Hadżi> Murat Sylwe Śro Lis 20, 2013 10:24 pm, edytowano w sumie 2 razy
Na pochylni: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza.
Obecnie budowa wstrzymana.
Awatar użytkownika
<Hadżi> Murat Sylwe
 
Posty: 231
Rejestracja: Sob Lut 19, 2005 8:18 pm
Miejscowość: Olkusz

Re: Budowa modelu ok. podwodnego SIEWIERJANKA

Postprzez <Hadżi> Murat Sylwe » Nie Wrz 25, 2011 6:11 pm

Witam!


Etap 18

Elementy wałów napędowych

W związku z tym, że wszystkie wały napędowe oferowane przez sklepy okazały się za krótkie o kilka centymetry wykonałem rysunki i zleciłem fachowcowi do wykonania. Same wały mógłbym wykonać samemu [wykonanie gwintu na jednym z końców]. Ale że do każdej ostrogi [a] oprócz wału potrzebne są jeszcze dwie tulejki zamykające [e] tuleję uszczelniająca w ostrodze, więc samemu nie byłem w stanie je wykonać. Tulejki są wytoczone z mosiądzu i posiadają kołnierz oporowy równy średnicy zewnętrznej tulei wału. Sama tulejka ma średnicę zewnętrzną równą wewnętrznej tulei w ostrodze. Łączna długość tulejki wynosi 15mm. Średnica wewnętrzna na wał wynosi 3mm. Wał [b] jest wykonany z pręta mosiężnego o średnicy 4mm. Od strony śruby napędowej jest podtoczony na średnicę 3mm na długości 25mm. Koniec wału jest nagwintowany narzynką M3 na długości 9,5mm [c]. Na ten gwint będzie nakręcona głowica śruby napędowej. Drugi koniec również jest podtoczony na tą samą średnicę tylko na większej długości tzn. 30mm + długość tulejki, czyli 15mm [d]. Tuż za tulejką jest wykonane podtoczenie [g] [rowek] na zawleczkę oporową [f]. Tulejka od strony śruby napędowej będzie wciśnięta na stałe w tuleję ostrogi na kleju. Po nakręceniu na wał śruby napędowej wał będzie wsunięty poprzez tulejkę zamykającą do tulei uszczelniającej. W tuleję uszczelniającą będzie wciśnięty smar [towot], który zapobiegnie przedostawaniu się wody do wnętrza kadłuba a jednocześnie zapewni smarowanie wału podczas jego obracania przez silnik z przekładnią. Druga tulejka będzie nałożona na wał i wciśnięta do tulei uszczelniającej bez kleju. Aby wał się nie wysuwał na zewnątrz będzie zabezpieczony zawleczką oporową. Wał będzie połączony z przekładnią redukcyjną elastycznym sprężynowym sprzęgłem.

Image

Cdn.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Ostatnio edytowany przez <Hadżi> Murat Sylwe Wto Lis 26, 2013 12:22 am, edytowano w sumie 3 razy
Na pochylni: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza.
Obecnie budowa wstrzymana.
Awatar użytkownika
<Hadżi> Murat Sylwe
 
Posty: 231
Rejestracja: Sob Lut 19, 2005 8:18 pm
Miejscowość: Olkusz

Re: Budowa modelu ok. podwodnego SIEWIERJANKA

Postprzez <Hadżi> Murat Sylwe » Nie Wrz 25, 2011 7:38 pm

Witam!

Etap 19

Wykonanie płetw rufowego steru głębokości

Płetwy rufowego steru głębokości można by wykonać tą samą metodą, co i steru kierunku. Wielkość a właściwie ich przekrój poprzeczny pozwala jeszcze na wykonanie tą metodą. Postanowiłem jednak wykonać je tradycyjnie szkieletowo z poszyciem fornirowym. Promień łuku krawędzi natarcia płetwy jest w prawdzie mały a jeszcze mniejszy po pomniejszeniu o grubość poszycia fornirowego nie mniej do wykonania. Przy wykonaniu płetw dziobowego steru głębokości zastosowanie jednej ani drugiej metody będzie nie możliwe i one zostaną wykonane jeszcze w inny sposób.
Po wydrukowaniu czy odrysowaniu czterech przekrojów poprzecznych tych sterów [ja odrysowywałem przy użyciu kalki ołówkowej i wykałaczki]. Przy odrysowywaniu poprzez kalkę uzyskałem cztery identyczne rysunki. Nie użyłem do kalkowania ołówka tylko patyczka wykałaczki, aby rysunek był wyraźny a plany nie uszkodzone. Dwie kartki papieru zgięte na połowę zostały w grzbiecie sklejone [można to zrobić w zeszycie], aby się nie przesuwały względem siebie i tak pozostaną aż do momentu wycięcia przekrojów. Zanim je wytniemy należy wyznaczyć środek osi i w tym miejscu nakłuć igłą po przez wszystkie przekroje. Następną czynnością jest narysowanie twardym ołówkiem H3 pomniejszonego [o grubość użytego forniru] obrysu również poprzez kalkę. Teraz można przekroje wyciąć pojedynczo a nie razem [unikamy przesunięć]. Te przekroje ja nakleiłem na kształtce modelarskiej [sklejce] gr. 1,5mm wskazanie [e] i [b] na foto. 34.

Image

Przed ich wycięciem najpierw wszystkie nawierciłem wiertłem fi 2mm w oznaczonych miejscach. Dwa przekroje nałożone na tymczasową oś [z patyka szaszłykowego] skleiłem razem do siebie rozcieńczonym Wikolem. Na tymczasową oś wziąłem patyk szaszłykowy zeszlifowałem papierem ściernym, a później przeciągnąłem przez otwór w płytce kalibrującej wskazanie [d] na foto. 34. Te przekroje z grubsza wyciąłem dłutem i obrobiłem pilnikiem do pożądanego kształtu. Kolejną czynnością było wykonanie dwóch cienkich otworów [przewiercenie lub przekłucie] po jednej i drugiej stronie osi. Rozdzielamy przekroje nożykiem lub żyletka, [jeśli ktoś ma]. W ten sposób powstały szablony do wykonania dwóch następnych przekrojów. Na szablon z osią nakładamy te dwa jeszcze nie obrobione. Przebijamy gwoździkami lub szpilkami i nakładamy drugi zewnętrzny szablon. Ja dodatkowo każdą ich powierzchnię smarowałem rzadkim Wikolem. Powstał pakiet do obróbki, który gwarantuje, że wszystkie przekroje będą identyczne. Przeniosłem na kartkę papieru lub tekturkę obrys płetwy i wyznaczyłem linię osi. Obrys nie jest prostokątny, bo krótszy bok od strony kadłuba jest ścięty lekko od osi obrotu w kierunku krawędzi natarcia i spływu. Wycięte przekroje i nałożone na oś przykleiłem do obrysu na kartce [tekturce] w taki sposób jak wskazuje [a] na powyższym zdjęciu [tutaj przygotowany zestaw jest przymierzany na arkuszu planów]. Jedno żeberko [górne] na samej prostej krawędzi obrysu, drugie [dolne] w odległości 2mm od zakończenia skosów na krawędzi natarcia i spływu. Żeberka [a] osadzone na osi [b] i przyklejone do kartki [tekturki] należy usztywnić tworząc wewnętrzny szkielet płata steru. W tym celu najpierw przykleiłem dwa wąskie paski sklejki modelarskiej gr. 0,8mm po obu stronach osi wskazanie [c] na foto. 35. Paski mają usztywnić żeberka w środkowej części, a jednocześnie utworzyć kanał [f] do łatwego wprowadzenia w późniejszym czasie właściwej osi metalowej. Grubszy element wklejamy pomiędzy żeberka przy krawędzi natarcia wskazanie [e], cieńszy i bardziej szerszy przy krawędzi spływu wskazanie [d] [zdjęcie wykonane aparatem analogowym z bliskiej odległości i z ręki, dlatego jest nieostre].

Image

Szkielet pozostawiamy na czas stwardnienia kleju. Tutaj bardziej przydatny jest klej szybko [nie za szybko] wiążący i raczej o twardej spoinie. WIKOL do tego się nie nadaje, wolniej tężeje, a spoina jest elastyczna. Po pełnym utwardzeniu kleju szkielet odrywamy od papieru, usuwamy resztki papieru i kleju z dolnej krawędzi żeberek i wzmocnień. Przed oklejeniem fornirem musimy jeszcze do jednego z żeberek tam gdzie są ścięcia dokleić grubszą 2-3mm i szerszą listewkę z drewna liściastego np. lipy, olchy. Najlepiej najpierw wywiercić otwór. Posmarowany z jednej strony klejem kawałek nałożyć na oś. Docisnąć do żeberka i natychmiast wyciągnąć oś, aby się nie przykleiła. Nadmiar drewna obcinamy z grubsza dłutkiem lub nożykiem, dalej pilnikiem i papierem ściernym doprowadzamy do kształtu żeberka. Do oklejenia szkieletu wybrałem cienki ok. 1mm fornir obłogowy [ze skrzynek cytrusowych] wskazanie [c] na foto. 34. Dlaczego obłogowy i co to jest obłóg. Są dwa rodzaje fornirów różniący się tylko metodą ich uzyskania. Pierwszy jest strugany wzdłuż pnia drzewa i jest fornirem cienkim w miarę sztywnym i równym. Drugi jest pozyskiwany ze strugania pnia po jego obwodzie. Ten fornir nie nadaje się do meblarstwa gdyż zazwyczaj jest grubszy i posiada zasadniczą wadę. Podczas strugania nóż tnący podnosi płat do góry i od jego strony powstają wzdłużne pęknięcia. Te pęknięcia dyskwalifikują go z meblarstwa, ale nie z modelarstwa. Doskonale nadaje się do oklejania elementów obłych. Pęknięcia powodują, że wygina się on bardzo dobrze w jedną stronę w drugą trudniej, choć jest to możliwe. Wybrany fornir pod względem głębokości pęknięć i przycięty do odpowiedniego formatu przed przyklejeniem najpierw gotujemy przez pół godziny w wodzie. Po wyjęciu z wody kładziemy na stole, przykładamy szkielet i natychmiast drugi koniec forniru powoli zaginamy na noskach żeberek do krawędzi spływu. Tak dociśnięty fornir trzeba przytrzymać klipsami lub przybić szpilkami do deski montażowej wskazanie [a] na foto. 36 i pozostawić do wyschnięcia. Jeżeli na zagięciu fornir nawet trochę pęknie, to nie należy się tym przejmować. Na tej fotografii wskazanie [b] przedstawia pakiet przekrojów przygotowanych do obróbki. Klips z jednego końca i później drugi z drugiego dociskają razem sklejane elementy.

Image

Fornir wysechł i po zdjęciu klipsów lub szpilek przybrał on kształt żeberek widok na foto. 37.

Image

Najpierw przyklejamy jedną krawędź np. dolną do łuku noska. Później, jeżeli na nosku wystąpiło jakieś pęknięcie przyklejamy fornir do miejsca pęknięcia, dalej od miejsca pęknięcia do zakończenia łuku i w końcu do krawędzi spływu. Mój fornir miał liczne pęknięcia i dziury po zszywkach, ale to nie problem. Na zdjęciu 37 widać szkielet jeszcze bez doklejonego kawałka drewna.

Cdn.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Ostatnio edytowany przez <Hadżi> Murat Sylwe Wto Lis 26, 2013 12:24 am, edytowano w sumie 6 razy
Na pochylni: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza.
Obecnie budowa wstrzymana.
Awatar użytkownika
<Hadżi> Murat Sylwe
 
Posty: 231
Rejestracja: Sob Lut 19, 2005 8:18 pm
Miejscowość: Olkusz

Re: Budowa modelu ok. podwodnego SIEWIERJANKA

Postprzez <Hadżi> Murat Sylwe » Nie Wrz 25, 2011 7:55 pm

Witam!


Etap 19a

Wykonanie płetw rufowego steru głębokości cd.


Nadmiar forniru przy prostej krawędzi bocznej docinamy, szlifujemy do płaszczyzny żeberka. Z drugiego końca jest gorzej. Wyciąłem szablon, przyłożyłem go sprawdzając osiowość i odrysowałem skosy. Ostrożnie ostrym dłutem odciąłem nadmiar materiału, nierówności doszlifowałem papierem ściernym. Całość szlifowałem papierem ściernym z grubsza nr 320. Fornir obłogowy jest ciężko szlifować, dlatego, że posiada płytsze lub głębsze pęknięcia, Podczas szlifowania powstają włoski i lepiej szlifować go drobnym papierem ściernym. Po wstępnym szlifowaniu przychodzi czas na szpachlowanie. Stosuję szpachlę samochodową wykańczającą. Szpachla wypełni wszystkie szczeliny i nierówności. Lepiej jest nakładać szpachlę cienkimi warstwami kilkakrotnie niż raz a grubo. Po każdym szlifowaniu widać gdzie jeszcze należy nałożyć szpachlę. Na koniec głaskamy papierem maksymalnie nr 600 i malujemy farbą podkładową. Farba ujawni wszystkie nierówności, których nie dostrzegliśmy podczas szlifowania szpachli. Albo nas stan gładkości zadawala i poprzestajemy na tym lub nie i dalej powtarzamy czynności szpachlowania i szlifowania do skutku. Oprócz płetw, które są już wykonane należy zastanowić się czy one mają być ruchome czy statyczne. Jeżeli statyczne to sprawa jest prosta. Odpowiednio długi patyk szaszłykowy doprowadzamy do średnicy otworów w płetwach i wklejamy do modelu. Natomiast, jeżeli mają być ruchome należy rozrysować oś i przekazać rysunek fachowcowi do wykonania. Ja takie rysunki wykonałem i już przekazałem fachowcowi. Osie steru kierunku, rufowego steru głębokości i łamana oś dziobowego steru głębokości mają być wykonane z mosiądzu. Tuleje natomiast z twardego drewna, aby mogły być łatwo dopasowane do wewnętrznych krzywizn kadłuba. Są to elementy trudne do wykonania ze względu na małe średnice i duże długości. Fachowiec musi dysponować dokładną maszyną. W tych miejscach gdzie są usytuowane stery na rufie i dziobie kadłub jest bardzo wąski, co wymusza miniaturyzację tych elementów. Kto nie ma możliwości powinien te stery wykonać jako statyczne. W modelu pływającym tuleje tych sterów powinny być wykonane w podobny sposób, co tuleje wałów napędowych. Składowe rufowych sterów przedstawiam na Foto. 37a.

Zdjęcie to i pozostałe jest konglomeratem kilku innych po to, aby zmniejszyć ich ilość. Każdy segment jest oznaczony dużą literą i tak:

W segmencie A przedstawione są elementy kompletu tych sterów. Wskaźnik [1] przedstawia płetwy tuż przed malowaniem farbą podkładową. [2] Przedstawia właściwą oś. Oś ta ze względów technicznych nie została wykonana jako całość, lecz z trzech osobnych elementów. Grubsza część osi, która będzie się znajdować w tulei jest nawiercona osiowo z obu stron i ma wykonany gwint wewnętrzny. Poza tym ten element ma nawiercony otwór fi 1mm prostopadle do osi w środku jej długości. Dwa cieńsze elementy mają na jednym końcu nacięty gwint zewnętrzny i są wkręcone w element grubszy tworząc całość. [3] Przedstawia tuleję osi, która jest wykonana z drewna bukowego. Otwór osiowy jest równy średnicy zgrubienia osi. Ta tuleja w połowie swojej długości ma wyfrezowaną szczelinę na głębokość 3mm poniżej nawierconego otworu osiowego. [4] Pokazuje dźwignię osi. Dźwignia ta jest wykonana z płaskownika mosiężnego w kształcie ostrego trapezu z zaokrąglonymi podstawami. Na pierwszym rzucie widać nawiercone dwa otwory. Górny o średnicy 1,5mm i w nim będzie zamontowany popychacz wychylenia sterów. Dolny otwór ma średnicę równą średnicy grubszego elementu osi.. [5] Pokazuje złożenie elementów osi, a strzałka wskazuje na otwór wywiercony w dźwigni [taka ciemna kropka] taki sam jak w zgrubieniu osi, w który będzie wciśnięty bolec unieruchamiający dźwignię na osi.


W segmencie B pokazane są obie płetwy wymalowane farbą podkładową. Do malowania zostały one nałożone na tymczasową oś z patyka szaszłykowego. Taka oś może być zastosowana w wariancie statycznym. Płetwy do zdjęcia zostały ustawione w pozycji prostopadłej w stosunku do siebie.

Image

Cdn.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Ostatnio edytowany przez <Hadżi> Murat Sylwe Wto Lis 26, 2013 12:25 am, edytowano w sumie 3 razy
Na pochylni: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza.
Obecnie budowa wstrzymana.
Awatar użytkownika
<Hadżi> Murat Sylwe
 
Posty: 231
Rejestracja: Sob Lut 19, 2005 8:18 pm
Miejscowość: Olkusz

Re: Budowa modelu ok. podwodnego SIEWIERJANKA

Postprzez <Hadżi> Murat Sylwe » Pon Wrz 26, 2011 11:22 am

Witam!


Etap 20

Wykonanie płetw dziobowego steru głębokości.

Płetwy dziobowych sterów głębokości ze względu na ich małą grubość postanowiłem wykonać z pełnego drewna. Jako materiał posłużyły mi 2mm gr. listwy obłogu brzozowego. Listwę pociąłem na cztery kawałki o odpowiedniej długości [większe od rzeczywistej długości płetw]. Po dwa kawałki na jedną płetwę. Odkalkowałem cztery jednakowe kontury płetwy za jednym zamachem. Wyciąłem i nakleiłem na przygotowane listwy. Kontury wyciąłem dłutem. Na naklejonym obrysie wyznaczyłem linię osi. Po tej linii dłutem wyciąłem rowek, który wyprofilowałem okrągłym iglakiem do pół średnicy osi. Naklejony papierowy obrys stał się już zbędny, więc go usunąłem a resztki zeszlifowałem papierem ściernym. Tak przygotowane połówki przymierzyłem wkładając w utworzony otwór oś. Niewielkie odchylenia z korygowałem iglakiem. Wyrównane połówki skleiłem w całość. Następną czynnością było wyprofilowanie krawędzi natarcia i spływu. Wszystkie zagłębienia po zszywkach i inne, których nie można było usunąć poprzez szlifowanie zostały zaszpachlowane i ponownie szlifowane. Gładkie płetwy zostały pomalowane szarą farbą podkładową. Przebieg wykonania płetw dziobowego steru głębokości przedstawia foto. 38.

Segment A przedstawia materiał, z jakiego zostały wykonane płetwy.
W segmencie B odnośnik [1] wskazuje dwie połówki, płetwy wycięte według naklejonego Szablonów, na których są zaznaczone linie osi. [2] Pokazuje wyżłobiony rowek na oś w jednej połówce. [3] Wskazuje jeden z elementów osi łamanej.
W segmencie C odnośnik [4] wskazuje otwory na oś już w sklejonych połówkach do siebie w całość.
Segment D przedstawia, w jaki sposób będzie łamana oś do chowania dziobowych płetw we wnękę kadłuba.
Segment E przedstawia elementy osi. Widać zróżnicowanie średnic elementów, które mają być wklejone w płetwy. W miejscu łamania ni ma jeszcze wywierconych otworów na osie przegubów i wyokrąglonych końcówek ułatwiających łamanie w jednym kierunku.
W segmencie F odnośnik [5] Wskazuje na wyprofilowaną już jedną płetwę, druga jeszcze nie.

Image

Foto. 39 przedstawia elementy składowe tych sterów i składa się z trzech segmentów, na których przedstawione są już gotowe płetwy dziobowych sterów.

W segmencie A i B wskaźniki zwracają uwagę zwłaszcza na szczegóły osi. I tak:

Wskaźnik [1] pokazuje środkowy element osi łamanej, który będzie osadzony w tulei drewnianej i wklejony w kadłub. [2] Wskazuje na wyfrezowany rowek na obwodzie osi, w który będzie wprowadzony poprzez tuleję bolec ograniczający wychylenie sterów + - o kąt 45^. Rowek na obwodzie ma długość zawartą w przedziale kąta 90^ plus jedna średnica bolca. [3] Pokazuje wyciętą szczelinę w zewnętrznym elemencie osi o szerokości 1mm. [4] Pokazuje płetwę wyprofilowaną, wyszpachlowaną i wyszlifowaną, gotową do malowania. Do potrzeb zdjęcia, aby z obrazować opisywane elementy zostały wykorzystane tu płetwy sterów rufowych [widać, że są większe]. [5] W segmencie B pokazuje z frezowane dwustronnie płaszczyzny środkowego elementu osi tworzące spłaszczenie o grubości 1mm. Po włożeniu w szczelinę elementu zewnętrznego i po wywierceniu prostopadłego otworu na oś powstanie przegub.

W segmencie C są pokazane już właściwe gotowe dziobowe płetwy po malowaniu farbą podkładową.
Wskaźnik [6] wskazuje na tymczasową oś z patyka szaszłykowego użytą tylko do malowania.

Image


Oś steru kierunku

Oś rufowego steru głębokości składa się z czterech części: pierwsza to oś, druga to tuleja, trzecia to dźwignia, czwarta to tulejka oporowa Sama oś steru kierunku, tulejka oporowa i kwadrant wykonane są z mosiądzu. Tuleja trzonu jest wykonana z drewna bukowego i posiada nawiercony poprzecznie do osi trzonu otwór fi 1mm na stalowy kołek stabilizujący. Tulejka oporowa będzie wklejona w ostrogę i w niej będzie się opierał dolny koniec trzonu. Trzon posiada kołnierz oporowy, dzięki któremu będzie opierał się na tulei trzonu. Poniżej niego jest wyfrezowany rowek na kołek stabilizacyjny. Rowek i kołek ma za zadanie zapobiec wysuwaniu się trzonu do góry a jednocześnie umożliwiać obrót steru. Górny koniec trzonu ponad kołnierzem oporowym jest nagwintowany. Na ten gwint najpierw nakręcona zostanie nakrętka, później kwadrant i po nim druga nakrętka kontrująca. Kwadrant jest wykonany z grubej blachy w formie wycinka koła. Na obwodzie jest wyfrezowany rowek, w którym będzie się znajdowała linka obracająca kwadrant a tym samym wychylała płetwę sterową. Na końcach wycinka przez rowek przewiercone są dwa otwory o fi 1mm. W nich znajdą się bolczyki przełożone przez uszka linki. Będzie to jedna linka biegnąca od kwadrantu po bloczkach [rolkach mosiężnych do bębna maszynki sterowej, na którym będzie nawinięte jej kila zwoi i dalej po bloczkach do drugiego bolca na kwadrancie.

Elementy składowe steru kierunki przedstawia Foto. 40

Wskaźnik [1] pokazuje oś steru. [2] Pokazuje miejsce wyfrezowanego rowka. [3] Wytoczony kołnierz oporowy, a wskaźnik [4] nacięty gwint na długości kilkunastu milimetrów. [5] Krążek, z którego został wykonany kwadrant. [6] Przedstawia kwadrant i jego elementy tzn. wycięty wycinek koła i na jego krańcach wywiercone dwa otwory fi 1mm na bolczyki do zamocowania linki. [7] Przedstawia tuleję trzonu steru z drewna bukowego. [8] Tulejkę oporową stopy trzonu, czyli ślepą a nie przelotową. [9] Dwie z kilkunastu rolek [bloczków] do prowadzenia linki. [10] To płetwa steru. [11] i [14] złożone elementy steru. [12] Pokazuj wyfrezowany rowek kwadrantu, w którym ułożona będzie linka. [13] Strzałka pokazuje czarny punkcik na tulei. To jest właśnie nawiercony otwór, w który zostanie wciśnięty bolec wchodzący w rowek osi.

Image

Foto. 41 Przedstawia pomalowane już farbą podkładową obie pary sterów głębokości. Jedna płetwa ustawiona jest poziomo druga pionowo to tylko tak dla zróżnicowania, bo w rzeczywistości obie są w jednym poziomie.

Image

Foto. 42 Przedstawia rufowy ster głębokości i ster kierunku w postaci złożonej, brak jest jednak widoku złożenia sterów dziobowych – zabrakło miejsca na filmie, ale można to sobie wyobrazić patrząc na roboczą Foto. 38 w segmencie D. Tuleja drewniana, a właściwie klocek prostokątny elementu środkowego też będzie wykonany z drewna bukowego. W końcowej fazie będzie przyklejony po bokach do burt kadłuba, a od góry do pokładu.

Image

Gotowe wszystkie stery jak i inne elementy muszą poczekać na swoją kolej w montażu.


Cdn.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Ostatnio edytowany przez <Hadżi> Murat Sylwe Wto Lis 26, 2013 12:27 am, edytowano w sumie 3 razy
Na pochylni: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza.
Obecnie budowa wstrzymana.
Awatar użytkownika
<Hadżi> Murat Sylwe
 
Posty: 231
Rejestracja: Sob Lut 19, 2005 8:18 pm
Miejscowość: Olkusz

Re: Budowa modelu ok. podwodnego SIEWIERJANKA

Postprzez <Hadżi> Murat Sylwe » Pon Wrz 26, 2011 11:57 pm

Witam!


Etap 21

Prace wykonywane na kadłubie

Wytyczanie położenia wszystkich elementów na burtach kadłuba

Kadłub należy ustabilizować w tymczasowych podstawkach wskazanie [A] foto. 43 na tyle trwale, aby wytyczyć położenia wszystkich elementów na burtach i dnie kadłuba. Wskazanie [B] na tym zdjęciu pokazuje igłę przyłożoną do krawędzi
pokładu. Po przełożeniu przyrządu na drugą stronę igła powinna dotknąć krawędzi pokładu drugiej burty. Jeżeli wystepuje rużnica na [ + lub -], to znaczy, że model jest źle wypoziomowany.

Image

Na początku zanim wypoziomowałem kadłub zacząłem wyznaczać Konstrukcyjną Linię Wodną [KLW] ołówkiem Foto. 44. Linia ta dzieli kadłub na część nawodną i podwodną. Inaczej nazywa się wodnicą KLW. Linia ta na jednej burcie musi się pokrywać z linią na drugiej burcie, na dziobie i rufie. Jeżeli jest inaczej to znaczy, że: albo źle jest wypoziomowany kadłub lub przyrząd traserski jest niestabilny. Okazało się, że jest znaczna różnica pomiędzy dziobem a rufą. Ołówek HB też jest za miękki i linia pod koniec rysowania wyszła dwa razy grubsza. Aby zmienić ołówek na cienkopis zmuszony zostałem do wykonania specjalnego uchwytu Foto. 45. Cienkopisy są grubsze od ołówka i nie mieszczą się w oryginalnym uchwycie. Wcześniej należy dołożyć szczególnych starań, aby kadłub był ustawiony dokładnie w pionie, czyli pokład na śródokręciu ma być poziomy poprzecznie do jego osi symetrii. Następnie wypoziomować dolną krawędź kilu. To jest podstawa do dalszych prac, więc dokładność gra tu ogromną rolę. Poziomowanie to wykonałem przy użyciu przyrządu do trasowania linii, a nie poziomicy, nawet laserowej [duży błąd w pomiarach]. Różnica 1mm na jednej burcie skutkuje kilkom po drugiej stronie. Mój przyrząd traserski [C] wyposażyłem zamiast ołówka w końcówkę z igłą wskazanie [B] na foto. 43. Igłę wbiłem centrycznie w patyk szaszłykowy, a ten wkleiłem w miejsce kolorowego rysika kredki rysunkowej. Ostra końcówka igły umożliwia bardzo dokładne ustawienie poziomów kadłuba. W takim przyrządzie najważniejsza jest spora stabilna podstawa i pionowe ramię. Koledzy na forum przedstawiali różne takie przyrządy wykonane lub zaadaptowane we własnym zakresie.

Image

Image

Teraz zmiana końcówki traserskiej na cienkopis. I tutaj też popełniłem błąd, użyłem czerwonego cienkopisu żelowego. Dobrze się trasowało jak cienkopis był ustawiony prostopadle lub prawie prostopadle do powierzchni burty i na wybrzuszeniu. Kiedy przyszło rysować linię na wklęsłościach końcówka cienkopisu nie dotykała dokładnie do powierzchni. Poza tym żel pod wpływem wilgoci rozmazuje się. Efekty i różnice przedstawia Foto. 46.

Image

Następna wymiana żelowego na wodoodporny szybkoschnący cienkopis z końcówką piszącą wystającą, z niego na ok. 1mm. Taki cienkopis umożliwia rysowanie linii na różnych krzywiznach kadłuba prawie do poziomych płaszczyzn. Twardy ołówek jest mało widoczny zwłaszcza na szarym lub ciemnym tle. Wyznaczenie tej linii nie jest w brew pozorom łatwe. Po jej wyznaczeniu należy jeszcze raz sprawdzić ją. Mając już dobrze wyznaczoną linię KLW możemy trasować położenie elementów na kadłubie. Ja robię to tak: na planie rysuję twardym ołówkiem cienką linię styczna do dziobu i prostopadłą do osi rozmieszczenia wręg. To jest druga linia bazowa, od której dokonuję pomiarów w kierunku rufy. Do pomiarów używam trzech przyrządów pomiarowych, tj. przenośnika i kroczka kreślarskiego oraz miękkiej, bo papierowej taśmy mierniczej dł. 1mb [A] [z Castoramy] Foto. 47. Dlaczego?

Image

Otóż przenośnik pozwala na dokładne zdjęcie pomiaru z planów a jego śruba gwarantuje niezmienność pomiaru, ale tylko do jego maksymalnego rozstawu. Kroczek, czyli cyrkiel z igłami pozwala na zdejmowanie większych odległości pomiarowych. Ten przyrząd nie gwarantuje niezmienności pomiaru zwłaszcza, gdy lekko się rozstawia [trzeba dokręcić trochę śrubkę u góry]. Taśma papierowa jest elastyczna i dobrze się układa na krzywiznach. Do wszystkich pomiarów i wyznaczeń należy stosować tą samą taśmę. Wszystkie pomiary zapisuję na kartce w kolejności od nr 1 do n-tego. Zero to linia bazowa. Najpierw odległości w poziomie, później w pionie. Mając ostatni pomiar na ile pozwolił rozstaw przenośnika, w tym punkcie wyznaczamy następną linię bazową, itd. Kiedy mamy zdjęte i zapisane wszystkie odległości [lub część, jak kto woli] należy je przenieść na kadłub. Tutaj zaczynałem od wyznaczenia odległości wszystkich linii poziomych równoległych do linii KLW nad i pod nią. Te linie wyznaczam przyrządem traserskim. Większość jednak otworów w tym kadłubie jest usytuowanych pod małym kątem do tej linii. Przeto najpierw wyznaczam punkt najbliższy linii KLW, później najodleglejszy i łączę linią prostą. Na tych liniach odznaczam w kolejności zapisane odległości począwszy od linii bazowej średnio twardym ołówkiem według tego samego papierowego przymiaru. Do rysowania linii przygotowałem sobie specjalny elastyczny i przezroczysty kątownik z cienkiego celuloidu [po jakimś opakowaniu] wskazanie [B] na Foto. 47. Kątownik dobrze się układa na krzywiznach i po przyłożeniu do odmierzonych punktów rysuję linie poziome i pionowe otworów wodoodpornym cienkopisem [niebieskim]. Wyrysowane otwory przedstawiam na Foto. 48.

Image

Te same wymiary przenosimy również na drugą burtę. Trzeba pamiętać, że ten okręt posiada jedną kluzę kotwiczną na prawej burcie. Na lewej w tym miejscu są inne otwory.

Cdn.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Ostatnio edytowany przez <Hadżi> Murat Sylwe Wto Lis 26, 2013 1:46 am, edytowano w sumie 6 razy
Na pochylni: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza.
Obecnie budowa wstrzymana.
Awatar użytkownika
<Hadżi> Murat Sylwe
 
Posty: 231
Rejestracja: Sob Lut 19, 2005 8:18 pm
Miejscowość: Olkusz

Re: Budowa modelu ok. podwodnego SIEWIERJANKA

Postprzez <Hadżi> Murat Sylwe » Wto Wrz 27, 2011 12:10 am

Witam!


Etap 22

Wytyczanie położenia wszystkich elementów na burtach kadłuba cd.

Mniej cierpliwi lub nie posiadający odpowiednich narzędzi i przyrządów mogą wyznaczyć te otwory w sposób przedstawiony na Foto. 49.

Image

Ten sposób jest jednak obarczony pewnym błędem. Otóż jest to widok z boku i nie uwzględnia krzywizn: wyobleń, pochyłości i wklęsłości. Na tych krzywiznach występuje przekłamanie. Jeżeli mierzymy na planie i mamy 5mm to w rzeczywistości ten wymiar jest większy. Im krzywizna poprzeczna jest większa to i różnica wymiaru też. Największy problem jest z wyznaczeniem otworów dennych, jeżeli nie ma widoku danego otworu od dołu [tak jak pokładu z góry].Trzeba szukać dodatkowej dokumentacji. Z braku takowej należy te otwory wyznaczyć według własnego uznania zachowując symetrię na obu burtach.

Na Foto. 50 Widać od lewej: Igłę do poziomowania i dokładnego zdejmowania pomiaru elementów na modelu. Ołówek o twardości HB [za miękki]. Cienkopis żelowy czarny. Cienkopis niebieski zwykły. Cienkopis żelowy czerwony. Cienkopis niebieski wodoodporny [szybkoschnący]. Przyrząd traserski z podziałką centymetrową i calową na belce wyposażony w śrubę do dokładnego ustawiania lub odczytywania pomiaru. Stopa przyrządu ciężka zapewniająca stabilność. Na samym dole widać dwa bolce służące do mocowania belki w stopie [elementy można rozłożyć. W uchwycie ołówek z wysuwanym grafitem 0,5mm o twardości 3H do wyrysowywania linii poziomych.

Image

Foto. 50a. Przedstawia fragment kadłuba z wytrasowanymi otworami burtowymi i dennymi. Wskazanie [1] pokazuje, którąś z kolei pionową linię bazową. [2] To kil [stępka]. [3] Rozrysowane pomiary do przeniesienia na kadłub. [4] Wytrasowane otwory denne. Wszystkie prostokąty nie są właściwymi otworami. Są to graniczne linie długości i szerokości owalnych otworów, których kształt ostateczny widać na foto. 49. Otwory okrągłe na kadłubie nie są narysowane. Ich umiejscowienie jest zaznaczone tylko kropką [oś otworu]. Te otwory będą wiercone wiertłem o właściwym rozmiarze otworu.

Foto. 50a gdzieś mi zagineło. Od nowa muszę go odtworzyć.

Image

Po wytrasowaniu wszystkich otworów na kadłubie trzeba będzie je powycinać. Ale to już
w późniejszym czasie.

Cdn.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Ostatnio edytowany przez <Hadżi> Murat Sylwe Wto Lis 26, 2013 1:08 am, edytowano w sumie 5 razy
Na pochylni: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza.
Obecnie budowa wstrzymana.
Awatar użytkownika
<Hadżi> Murat Sylwe
 
Posty: 231
Rejestracja: Sob Lut 19, 2005 8:18 pm
Miejscowość: Olkusz

Re: Budowa modelu ok. podwodnego SIEWIERJANKA

Postprzez <Hadżi> Murat Sylwe » Czw Wrz 29, 2011 9:20 pm

Witam!


Etap 23

Wykonanie luków torpedowych

Ponieważ przedłuża się wytyczanie wszystkich otworów w burtach kadłuba. Na prawej burcie są wyznaczone już wszystkie, pozostała jeszcze lewa. Postanowiłem, więc zrobić coś w międzyczasie, są to dwa luki, dziobowy i rufowy, służące kiedyś do załadunku torped. Są one identyczne, więc dla skrócenia czasu wykonuję i dokumentuję jeden, dziobowy. Zacząłem od tymczasowego wzmocnienia pokładu twardą tekturą w miejscu wycinania otworu luku. Po wycięciu otworu krawędzie pokładu przy burtach są wąskie i łatwo by było złamać pokład w tym miejscu. Po podklejeniu pokładu, co widać na foto. 51.

Image

Zacząłem nawiercać otwory po wewnętrznej stronie obrysu. Cienkim wiertłem wywiercić trzeba więcej otworów niż dużym. Za to bliżej krawędzi obrysu, foto. 52. Pomiędzy otworami są cienkie ścianki, które poprzecinałem dłutem i środek wypchnąłem, foto. 53. Nierówną wewnętrzną krawędź z grubsza wyrównałem dłutkiem. Właściwą średnicę uzyskałem podpiłowując krawędź pilnikiem półokrągłym i papierem ściernym. To jest wewnętrzna średnica luku, foto. 54. Zewnętrzna jest większa o dwie grubości ścianki luku tzn. o 4mm. Wysokość ścianki luku nad pokładem wynosi 2mm. Grubość pokładu wynosi też 2mm.

Image

Image

Image

Zanim przystąpiłem do wykonania pierścienia ścianki wykonałem pierścień pomocniczy z tektury, foto. 55. Jest on wysokości 10mm i dokładnie dopasowany do wewnętrznego obrysu luku. Wciśnięty weń pozostanie tam aż do momentu ukształtowania ścianek luku. Ścianki wykonałem z 3mm pasków obłogu grubości 1mm. Każdy pierścień ścianki jest wykonany z czterech pasków obłogu. Pierwszy pasek wewnętrzny ukształtowałem na pierścieniu tekturowym do połowy jego obwodu przytrzymując go dwoma krokodylkami. Od połowy tego paska zacząłem przyklejać do niego drugi pasek zewnętrzny dociskając go krokodylkami. Pierwsze krokodylki pozostają na miejscu do końca ukończenia całego pierścienia. W miarę przyklejania drugiego paska zewnętrznego do końca pierwszego wewnętrznego dołożyłem trzeci pasek, przyciskając go do pierścienia tekturowego i dopasowując jego koniec do początku pierwszego. W ten sam sposób dokleiłem pasek wewnętrzny, analogicznie zewnętrzny. Powstał pierścień ścianki luku, a połączenia pasków się nie pokrywały.

Image

Po zdjęciu go z Pierścienia tekturowego został on kilkakrotnie nasączany od wewnątrz i zewnątrz rzadkim klejem cjanoakrylowym. Obłóg stwardniał i nadawał się do obróbki papierem ściernym. Wyrównane zostały powierzchnie czołowe i powierzchnia zewnętrzna, a wewnętrzna nie. Aby wkleić ściankę wys. 3mm i żeby wystawała nad pokład 2mm wyciąłem pokład na głębokość 1mm pomiędzy zewnętrznym obrysem a wewnętrznym, foto. 56. Ponownie wcisnąłem pierścień tekturowy, na który nałożyłem pierścień ścianki, ale nie do końca. Na krawędź rowka naniosłem klej i dopiero docisnąłem do końca.

Image

Pierścień tekturowy obróciłem w otworze kilkakrotnie, w odstępach czasu aby uniknąć jego przyklejenia do ścianki luku. W ten sam sposób został wykonany pierścień rufowego luku. Każdy luk posiada pokrywę która go przykrywa. Dlatego po usunięciu pierścienia pomocniczego wkleiłem do wnętrza luku następny pierścień z obłogu o tej samej wysokości, ale 1mm poniżej górnej krawędzi luku, foto 57.

Image

Będzie on stanowił opór dla zamkniętej pokrywy. Tak jak pierścień zasadniczy został potraktowany klejem i po wyschnięciu wyszlifowany. Plany nie precyzują czy pokrywa opiera się o czoło luku czy podczas zamykania wchodzi weń. Nie uwidocznione są też zawiasy. Postanowiłem więc że pokrywa będzie wchodziła do wewnątrz luku i będzie otwierana na zawiasach. Z tego powodu ten dodatkowy wewnętrzny pierścień. Sama pokrywa jest lekko wypukła. Do jej wykonania wykorzystałem ten sam obłóg. Dwa kwadratowe kawałki skleiłem razem krzyżując ich słoje. Po wyrysowaniu ich obwodu odciąłem nadmiar materiału dłutem pozostawiając pół milimetrowy nadmiar. Górną część ścinałem z grubsza dłutem nadając jej wypukłość od środka do krawędzi. Ostateczny kształt osiągnąłem szlifując papierem ściernym i na krawędzi pozostawiłem grubość ok. 1mm, foto. 58.

Image

Ponownie cyrklem wyrysowałem właściwą wielkość pokrywy i delikatnie opiłowując dopasowałem do wewnętrznej średnicy ścianki luku, foto. 59.

Image

Ale pokrywa luku w ok. podwodnym to nie sama blacha. W zanurzeniu działają ogromne siły nacisku. Od wewnątrz ma wzmocnienia i rygle do jej zamykania. W powyższym zdjęciu widać że na rzutach, tych elementów nie rozrysowano, więc wykonam je w uproszczeniu według własnego wyobrażenia. Od spodu rozrysowałem krzyżowe i obwodowe wzmocnienie. Następnie wzdłuż wyrysowanych linii wykonałem nacięcie dłutem na niewielką głębokość. Kolejno w każdym segmencie pomiędzy wzmocnieniami wybrałem dłutem drewno. Na krawędzi pokrywy płytko a ku środkowi głębiej. Na koniec pozostało doszlifowanie powierzchni przeróżnymi materiałami ściernymi [papier, iglaki, ściernice trzpieniowe itd.], foto. 60.

Image

Cdn.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Ostatnio edytowany przez <Hadżi> Murat Sylwe Wto Lis 26, 2013 1:48 am, edytowano w sumie 6 razy
Na pochylni: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza.
Obecnie budowa wstrzymana.
Awatar użytkownika
<Hadżi> Murat Sylwe
 
Posty: 231
Rejestracja: Sob Lut 19, 2005 8:18 pm
Miejscowość: Olkusz

Re: Budowa modelu ok. podwodnego SIEWIERJANKA

Postprzez <Hadżi> Murat Sylwe » Czw Paź 06, 2011 11:37 pm

Witam!


Etap 24

Wykonanie luków torpedowych cd.

Pokrywa ma być otwierana, więc wykonałem i wkleiłem zawiasy. Zawiasy zostały wykonane ze sklejkowej kształtki modelarskiej gr. 0,6mm, foto. 61 i 62.

Image

Image

Pozostało jeszcze wykonanie zamka i dokładne wykończenie poszczególnych elementów luku oraz szpachlowanie i malowanie, ale to już w następnym etapie.

Na tym etapie prace przy modelu zostały wstrzymane z kilku życiowych powodów, co nie znaczy, że nie będą w przyszłości kontynuowane.

Ciąg dalszy nastąpi.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Na pochylni: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza.
Obecnie budowa wstrzymana.
Awatar użytkownika
<Hadżi> Murat Sylwe
 
Posty: 231
Rejestracja: Sob Lut 19, 2005 8:18 pm
Miejscowość: Olkusz

Poprzednia

Wróć do Warsztat - szkutnicze

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość