Strona 10 z 12

PostWysłany: Pon Lut 05, 2007 11:07 am
przez Zenek
Co nie co zrobiłem. Tylko od pewnego czasu zagościł u mnie koleś, który mówi, że ma imię ma "leń" ;o)
Kadłuby sklejone i wyszpachlowane. Na oprofilowanie przejścia kabłub - skrzydło naklejona folia aluminiowa.
Image Image Image Image Image Image Image

Skrzydła już sklejone a w nich pojawiły się wnęki na zbiorniki paliwa i wzierniki wlewu.
Image ImageImage Image

A tak wygląda po złożeniu na sucho wersja H-6 (tutaj skrzydła jeszcze nie sklejone)
Image

Obecnie trwają prace nad wnękami podwozia

PostWysłany: Pon Lut 05, 2007 1:19 pm
przez Bercik
:shock: świetna robota!

PostWysłany: Pią Lut 09, 2007 2:31 am
przez Bercik
Image

Stan na dziś...

PostWysłany: Czw Lut 15, 2007 2:05 am
przez jasio-g
Trochę cicho siedziałem, bo znana choroba - leń dopadła i nie puszczała. Jako antybiotyk zastosowałem P-11 i pomogło. Junkersik po surfacie wykazał szczególny babol, czyli pęknięcie na miejscu klejenia, w tylnej części kadłuba. Cóż , poprawię, bo nuż się rozpadnie. Obok na zdjęciu maski Montexu. Polacy na tym nie latali, to zostali mi tylko finowie w podzięce za wojnę zimową i kontynuacyjną. HOUK powiedziałem i kleję dalej. Image

PostWysłany: Czw Lut 15, 2007 3:09 am
przez Bercik
Brawo, oby tak dalej. Swojego właśnie skończyłem. Jutro parę zdjęć.

PostWysłany: Czw Lut 15, 2007 11:36 am
przez Jostein
jasio-g napisał(a):... Polacy na tym nie latali, to zostali mi tylko finowie w podzięce za wojnę zimową i kontynuacyjną. (...) Image


Pochwała się należy za uniknięcie czarnych krzyży, hakkaristi prezentują się znacznie lepiej!

Jostein

PS - to wesja A-4?

PostWysłany: Czw Lut 15, 2007 2:20 pm
przez Bercik
Trafiony - zatopiony - skończony

Image

Tutaj galeria:
http://www.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?p=247730#247730

PostWysłany: Pią Lut 16, 2007 12:05 am
przez Siodlo
Leń was odpuścił, temat się rusza, więc zgodnie z obietnicą przenoszę do grupowych.

PostWysłany: Pią Lut 16, 2007 1:13 am
przez jasio-g
Z Niemców wyrosłem, pozbyłem się prawie wszystkich. Zostawiłem tylko te na których latali Polacy bądź Finowie. Po tym leniu może "podokańczam" wreszcie szmatopłaty. Łoś mnie strasznie męczy, do projektu się nadaje, ale boję się go s...przyć podczas dostosowywania do najnowszych planów. Może ruszę po Junkersie. Na razie dumam nad silnikiem do niego. Obmacuję, PRZEPRASZAM i obmierzam muzealny i mię świerzbi, no ale zobaczymy co z tego wyjdzie.

PostWysłany: Nie Lut 18, 2007 2:13 am
przez jasio-g
No i cuś mnie podkusiło i kupiłem na Allegro to.Image
Więc do projektu grupowego dorzucam jeszcze mosiego. Będzie z 307, tylko jeszcze nie wiem czy II, czy VI i kogo. Może coś doradzicie Drodzy Forumowicze? Jest co prawda nadpoczęty, ale kadłub jeszcze nie ruszony.

PostWysłany: Nie Lut 18, 2007 2:09 pm
przez Kornik_69
No gdybym ja był na twoim miejscu to z 307 zrobiłbym NF Mk. II (np. maszynę kpt. pil. Gerarda Ranoszka - EWoR DZ271), a FB Mk. VI zostawiłbym mojemu ulubionemu 305 emu 8-)

PostWysłany: Nie Lut 25, 2007 3:02 pm
przez voodoo
U mnie ostatnie tygodnie stały pod znakiem porażki, ale po koleji...
Psiknęłem moskita czarną Pactrą, nawet ładnie wyglądał ale powierzchnia farby wyszła strasznie chropowata. Przy próbie polożenia lakieru błyszczącego (akryl agamy) lakier "wsiąkał" w farbę powodując tylko odbarwienia. Podejrzewam że niedostatecznie rozcieńczyłem czarną frabe, i może za wysokie ciśnienie dałem (2atm). W każdym razie musiałem wszystko zmyć co zajeło mi dwa dni i 10 tyś wacików :D .
Za drugim razem już konkretnie rozwodniłem farbe, i wyszło ok, ale nie miałem odwagi użyć drugi raz lakieru akrylowego, wzięłem humbrola. Wyszło IMO przyzwoicie. Niestety dopiero przy kładzeniu kalek (airfixowych) zauważyłem że napisy sa poprzesuwane i wystają białe paseczki. Kalki nawet nieźle reagowały na SOL modelmastera, ale nieźle też zaczął reaować lakier (wcześniej mi się to nie zdażyło). Dobrze że nie spłynął, tylko trochę "zmiękł". Na to wszystko poszedł mat modelmastera. Tu też udało mi sie coś spaprać, w niektórych miejscach powstał białawy nalot (w większości udało sie go pozbyć przecierająć powierzchnie morkym, twardym pędzlem).

ImageImageImageImage
ImageImageImage
Osobiście jestem średnio zadowolony z tego modelu. Przed położeniem kalek wyglądał znacznie lepiej.
Zdaje się że wyrosłem na indywiduum modelarskie - w przeciwieństwe do większości ja nie lubie malować, za to lubie szpachlować, szlifować, i tak w kółko 8-)
Teraz przerzucam siły na 110-tke (mój ulubiony etap - poprawki szpachlowania).

PostWysłany: Śro Mar 07, 2007 1:06 am
przez wojtasswdn93
witam jestem poczatkujacym modelarzzem (1rok) i mam model Łosia II, który czeka na pomalowanie kamuflarzu... (sklejacac go nie mialem jescze farb) jak ktos jest zainteresowany zobaczeniem zdjecia to pisać 1700494, czy tez bym mogł nalerzec do tego projekyu grupowego?????


Popracuj nad poprawną pisownią. Oczy aż bolą, jak się czyta takie posty...
Moderator TM

PostWysłany: Czw Kwi 05, 2007 2:51 am
przez Bercik
No Panowie, jak tam stan prac? Miesiąc minął a tu ani widu ani słychu :(

PostWysłany: Czw Kwi 05, 2007 9:07 pm
przez Łukasz Zaorski
Niby jakoś tam robota idzie, w każdym razie się nie cofa.
Ja swojego Mitchela ruszam średnio raz na miesiąc :? Głównie usiłuję zatkać szpary po sklejeniu kadłuba, ale ostatnio trochę porobiłem silniki.
:arrow: Żeby nie było tak smutno to jutro postaram się dać fotki tego, co mam na chwilę obecną.

PS: Uwaga na przednią doklejaną część kadłuba:
Image

Jest lekko mówiąc krzywa (przynajmniej u mnie) i trzeba ją przyklejać etapami, albo jakoś wygiąć przed wklejeniem.