[L] P-51 Mustang i jego pochodne

Pomysły i sugestie odnośnie nowych i aktualnie trwających konkursów i projektów.

Postprzez MariuszB » Wto Kwi 06, 2004 12:40 am

Witam
Mój F-51H prawie gotowy jeszcze tylko mały weathering i po sprawie. Tylko jest mały problem z zdjeciami nie mam mozliwosci ich zrobienia jak narazie.

Ps. Dzieki za dostarczone malowanie bardzo sie przydało.
Na Warsztacie:
1) Mig-15Bis 1:32 15%
2) S-3B 15%
3) B-24J 1:48 w przygotowaniu
Awatar użytkownika
MariuszB
 
Posty: 225
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 2:04 am
Miejscowość: Łask

Postprzez Lestat » Wto Kwi 06, 2004 7:24 am

Marcin Rzeszotek napisał(a):Chłopie jak Ty malujesz te detale??!! Np. zegary (a dlaczego są srebrne?)


A czemu nie? :) Widac je ładniej. Metoda opisana przez Artura. Srebrny, czarny i wacik ze spirytusem.
Piotr "Lestat" Puchowski
Darts Zone / Plastik 1/48
Awatar użytkownika
Lestat
 
Posty: 632
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 9:16 am
Miejscowość: Łódź

mój Mustang - wersja tekstowa!;)

Postprzez Paweł 'Pavvel' Piwosz » Wto Kwi 06, 2004 9:53 am

Witajcie,

Siedzę w pracy i roboty mam tyle, że hoho! więc postanowiłem sobie napisać tekst o budowie mojego Musia. Dwa ostatnie akapity ą w trakcje realizacji ;) Ale niespodzianek nie przewiduję i dlatego pozwoliłem sobie już przed ostatecznym skończeniem budowy to napisać. Ten tekst pójdzie do galerii modelu na PWM. Może trochę poprawię w domu;)

Acha, część tego tekstu była (jest) zamieszczona na moim www.

Zdjęcia niestety dopiero po świetach :(

A więc męczcie się z tekstem :mrgreen:

Model
Model Tamiyi, według znawców tematu uważany za najlepszy model P-51D w tej skali. To widać:) Model jest po prostu świetny. A dołożenie do niego dodatków w postaci Detail Seta wykonanego przez Airesa... Jeszcze żeby umieć to wszystko złożyć w całość;)

Silnik
Silnik składa się z zestawu żywicznego Airesa, dużej ilości drucików i przekleństw;) Aires ładnie wygląda w pudełku, natomiast jak się zacznie go składać... Ciężko jest. Dość toporne spasowanie części, trochę niedokładności... Nie złożyło mi się wszystko tak jak powinno, czy tak jak chciałem. Ostateczne test bedzie przy pasowaniu silnika do modelu. Mam nadzieję, że będzie dobrze:)

Komory uzbrojenia i podwozia
Kolejny koszmar. Przygotowanie tych żywic do wklejenia w płaty kosztuje ogromną ilość zdrowia. Trzeba zebrać dużo materiału, u mnie efekt jest taki, że płaty już mocno prześwitują. Podobnie elementy żywiczne. Co więcej - załączone do zestawu Airesa karabiny są... za krótkie!! o około 5 mm... Paranoja!

Kokpit
Zabawa z kokpitem zaczęła się od niezłych schodów (ale o tym poniżej). Należało zebrać troche materiału z połówek kadłuba i burt żywicznych, ale to był spacer w porównaniu z wcześniejszymi robotami. Żywica wygląda ślicznie, to jej trzeba przyznać. W każdym razie po dwóch, trzech dniach pracy z kokpitem można powiedzieć, że jest on praktycznie skończony. Jeszcze troche brudzenia.

Pasowanie żywicy
Tej części pracy chciałem poświecić osobny opis:) Czegoś tak tragicznego w życiu nie widziałem i nie chcę już oglądać. Kokpit nie pasuje do silnika - jest co najmniej pół centymetra za długi i silnik nie siada. Silnik nie siada też na komory podwozia, całe szczęście, jest z czego zebrać. Płaty nie zamykają kadłuba, bo żywica wystaje. Trzeba poodcinać sporą ilość elementów i podszlifować trochę, by mogło się wszystko zamknąć... Jednym zdaniem, straciłem cały dzień na pasowanie tego wszystkiego ze sobą tak, by samolot zaczął przypominać Mustanga...
Co więcej, pękły mi oba skrzydła poczas sklejania wszystkiego do kupy. I to oba w tym samym miejscu :( No, ale poradziłem sobie.
Najgorsze jest jednak to, że nie spasował mi cały blok z silnika z wyciętym kadłubem... Pozostawały szpary w miejscach, których nie powinno ich być. Już nie chciało mi się tego poprawiać (straciłem serce dla tego modelu;) ) - zrobiłem szmaty przykrywające najwiękze babole. Model i tak docelowo powędruje na dioramę.

Składanie modelu
Oprócz ciężkich przeżyć z żywicami, model składa się idealnie. Wszystko pasuje do siebie i ta część budowy to lekki spacerek, w porównaniu z wcześniejszymi męczarniami. Na tym etapie cały czas nie był przyklejony silnik, zostawiłem go na koniec - przynajmniej jest jakiś punkt, za który można trzymać model.

Malowanie
Samolot Yeagera był NMF, za wyjątkiem paru miejsc, gdzie nie był NMF;) Malowałem metalizerami Model Mastera. Samo malowanie jest szybkie, ale metalizery proste jednak nie są. Przynajmniej, jeśli chodzi o przygotowanie materiału. Powierzchnia musi być idealna. Inaczej lepiej nie malować...
Metalizera nie rozcieńczałem, wlałem go do aerografu i popsikałem model. Psikałem tak długo, aż na malowanych miejscach nie pojawił się taki charakterystyczny meszek. Oczywiście nie waliłem cały czas w jedno miejsce ;) Na przykład skrzydła - jeździłem po nich aż do uzyskania wspomnianego efektu. Potem model na pal (tzn. na długi pilnik wsadzony w d... to jest dziurę na kółko ogonowe;) ). Po 15 minutach polerka bawełnianą szmatką. Potem malowanie Sealerem, żeby zabezpieczyć powierzchnię.
I tu popełniłem kolejny błąd... Położyłem tylko jedną warstwę Sealera i widać musiałem zrobić to miejscami niedokładnie, ponieważ metalizer miejscami mi się pościerał... :(
Najwięcej niejasności podczas malowania miałem z wnękami podwozia. Nie widziałem żadnego zdjęcia samolotu Yeagera, na których byłoby widać wnęki, więc ciężko powiedzieć, jakie były. Uznałem więc, że będą takie, jak były "normalnie" - czyli NMF. I tak je przemalowywałem, bo początkowo zrobiłem zinc chromate green.

Kalki
Bardzo długo czekałem na kalki do samolotu Yeagera, które koleżanka kupiła mi w Londynie. Nie byłem pewny, czy bedę je miał, więc prace stanęły. Ale przyszły:) Kalki Superscale są bardzo ładne, super się kładą, ale mają kilka błędów merytorycznych, które wynikły tylko i wyłącznie przez ....hm... niedopatrzenie producenta. Króciutka lista:)
- Na kalkach widzę niejakie braki.. Brakuje choćby pasów inwazyjnych. I z jakiegoś powodu brakuje jednej z kalek, które mają być umieszczone na skrzydłach... Jedna była, a drugiej nie :(
- napis "Glamorous Glen III" Był prosty, a w instrukcji kalek pokazali pochylony. I to dość mocno. Co więcej, napis jest tylko na jedną stronę modelu... Hm... Niepokoi mnie to... Mam zdjęcie (odrestaurowanego) samolotu, gdzie ten napis był z odwrotnej strony, niż pokazuje instrukcja.
Nawet jeśli jest to faktycznie błąd, to na szczęście mam rozgrzebany silnik i osłony mogę położyć w dowolny sposób ;) Dlatego też uniknę ewentualnego poważnego błędu, przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Yeager na Glamorous Glen III miał pasy inwazyjne tylko na kadłubie (mam różne zdjęcia, na których też jest czarny pas na skrzydłach... Tyle, że zdjęcia na których on jest, są z egzemplarza odrestaurowanego, na zdjęciach "z epoki" tych pasów dojrzeć nie mogę...) - tak mi się przynajmniej wydaje ;) Jako że straciłem całą ochotę na ten model (jedynie duże pieniądze utopione w nim i fakt, że to model projektowy powodują, że go kończę), pasy położyłem z kalek Tamiji. nie chciało mi się ich malować. Poza tym, bałem się, że znowu okaże się, że model gdzieś nie jest dobrze posealerowany... Kalki Tamijki są jakie są - mogłyby posłużyć jako dywany na dioramie. Wylałem straszliwe ilości Sola, by wreszcze ułożyły się tak, by można było to zaakceptować. Na szczęście da się tak wyciąć pasy (w końcu to proste kształty), bo pozbyć się przeźroczystego paska.

Podwozie
Podwozie zrobiłem OOB. Nie chciało mi się już bawić w przewody i inne takie. Pomalowałem, przykleiłem. I tyle.

Brudzenie
Bardzo proste. Nie chciałem samolotu paprać a bardzo, jednak chciałem, by było widać, że był używany. Poza tym, upaprałem dość mocno silnik i trzeba było to tak zrobić, by głupio nie wyglądało ;)
Linie podziału zapuściłem Tensocromem (olej), to co czasem wylazło - przetarłem w kierunku strumieni powietrza - wyszło, jak na moje oko, całkiem przywoicie. Plamy oleju za różnymi wlewami też starałem się wykonać za pomocą wspomnianego Tensocroma.
Miejscami oczywiście sucha pastela - bez niej nie da się zrobić modelu;)

Koniec?
Antenki i inne takie i tyle pracy. Nadszedł czas na to, by:

Przykryć babole!
Ano, trzeba przykryć... tylko jak... Najlepiej szmatami. Skoro model jest rozebrany, więc takie szmaty będą dość naturalnie na nim wyglądać. Miejsc do przykrycia jest trzy - skrzydło, połączenie silnik - kadłub i tak dla picu - szmata za kabiną. Na dioramce będzie trochę więcej szmat.
szmaty zrobione z husteczek higienicznych. Pomalowałem Wikolem i ułożyłem na modelu - do wyschnięcia. Jak wyschły (i się co nieco odkształciły), zdjąłem, poprzyginałęm do pożądanego kształtu przy użyciu brutalnej siły i pomalowałem Humbrolem na olive drab. Ten ciemny (nie pamiętam numeru, bodajże 66). Potem przetarłem wystające miejsca Humbrolem 155 (też olive drab, ale ten drugi z palety Humbrola).

Diorama.
to jest diorama tymczasowa ;) Brakuje na niej wiele rzeczy, m.in. mechaników. Ostrzę sobie zęby a kilku z Airwaves'a, są bardzo ciekawe. Mam zamiar zrobić kawałek lotniska polowego, czy zrobię i kiedy - czas pokaże.

Dobra, tyle mojego bredzenia ;) Jak będą fotki, zobaczycie tą moją pokrakę ;)

Pzdr,
Pavvel
"Gondor? Where was Gondor when the Westfold fell?"

e-mail:pawelpiwosz@pavvel.com
www: http://www.pavvel.com GG:5155981
Awatar użytkownika
Paweł 'Pavvel' Piwosz
 
Posty: 420
Rejestracja: Pią Wrz 19, 2003 7:17 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez Kiidd » Wto Kwi 06, 2004 7:19 pm

LESTAT złamałeś zasady :!::!::!: czy dobrze widzę :?::?::?: czy widzę więcej niż jeden model na tapecie :?::?::?: ... ale jest bjutifulaśny.
Awatar użytkownika
Kiidd
 
Posty: 1913
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 9:56 pm

Postprzez Lestat » Śro Kwi 07, 2004 7:40 am

A skąd, w życiu. Zasady są respektowane. Wczoraj pierwszy raz w zyciu sikałem metalizerem...
Piotr "Lestat" Puchowski
Darts Zone / Plastik 1/48
Awatar użytkownika
Lestat
 
Posty: 632
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 9:16 am
Miejscowość: Łódź

Postprzez Mirosław Rawinski » Czw Kwi 08, 2004 6:32 am

Witam
Lestst napisał (i pokazał :D ):
Tez kilka swoich zdjęć wrzucę, w końcu po coś je robię.... Aktulanie od dwóch dni pieszczę bryłe pod meltalizery....

Wysoko nam podnosisz poprzeczkę :!: Bardzo ładnie prezentuje się wnętrze mimo, ze prosto z pudła. Tablica wskazników zwala mnie z nóg :shock: Gratuluję :!: i prosimy o relację z dalszych prac :D
Pozdrawiam
------
Miro
Awatar użytkownika
Mirosław Rawinski
 
Posty: 53
Rejestracja: Wto Wrz 30, 2003 7:33 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Lestat » Śro Kwi 14, 2004 7:48 am

Jakość zdjęć fatalna, ale wklejam, co by było widać, że sie nie opierniczam. Jeszcze pasy na kadłubie i upierdliwe poprawianie wszsytkich kolorków. Ale se wziąłem malowanie jak na pierwszy raz z metalizerami....

Image
Piotr "Lestat" Puchowski
Darts Zone / Plastik 1/48
Awatar użytkownika
Lestat
 
Posty: 632
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 9:16 am
Miejscowość: Łódź

Postprzez Piotr Dmitruk » Śro Kwi 14, 2004 9:18 am

:P
Ostatnio edytowany przez Piotr Dmitruk, Nie Paź 14, 2007 11:31 pm, edytowano w sumie 1 raz
Cenzura? Myślałem, że to minęło już dawno.
Piotr Dmitruk
 
Posty: 1154
Rejestracja: Wto Wrz 30, 2003 7:20 am
Miejscowość: Łańcut

kamuflowany D

Postprzez Paweł 'Pavvel' Piwosz » Pią Kwi 16, 2004 1:51 pm

Ktoś z zamierzchłych czasach pytał o kamuflowanego Mustanga D.
Nie wiem, czy lepiej późno, niż wcale, ale tu jest taki:
http://s96920072.onlinehome.us/Gal3/230 ... al2376.htm

Pzdr,
Pavvel
"Gondor? Where was Gondor when the Westfold fell?"

e-mail:pawelpiwosz@pavvel.com
www: http://www.pavvel.com GG:5155981
Awatar użytkownika
Paweł 'Pavvel' Piwosz
 
Posty: 420
Rejestracja: Pią Wrz 19, 2003 7:17 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez Paweł 'Pavvel' Piwosz » Śro Kwi 21, 2004 3:29 pm

No, wróciło mi połączenie FTP z serwerem, więc mogę z pewną nieśmiałością wrzucić parę fotek mojego Musia.

Dioramka jest na razie tymczasowa, w związku z tym szmaty mogą miejscami być ułożone lekko nienaturalnie. Ostatecznie popasuję je na docelowym miejscu.
Ktoś zaraz mi powie, że kołpak śmigła w tym samolocie powinien być żołto czerwony... i będzie miał rację ;) W zamierzeniu miałem zrobić mechanika malującego nowe śmigło ;)

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Pzdr,
Pavvel
"Gondor? Where was Gondor when the Westfold fell?"

e-mail:pawelpiwosz@pavvel.com
www: http://www.pavvel.com GG:5155981
Awatar użytkownika
Paweł 'Pavvel' Piwosz
 
Posty: 420
Rejestracja: Pią Wrz 19, 2003 7:17 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez michael » Śro Kwi 21, 2004 4:43 pm

kurka jestem pod wrażeniem metalizera.... :shock:
Michał
Grupa Tomcatsky
Awatar użytkownika
michael
 
Posty: 255
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 12:32 pm
Miejscowość: Bydgoszcz

Postprzez Marcin Rzeszotek » Śro Kwi 21, 2004 5:41 pm

Ja pierniczę! Miód! Bardzo mi się podoba, malowanie, położenie kalek i warsztat. Gratulacje!!

Pozdrawiam
Marcin
Awatar użytkownika
Marcin Rzeszotek
 
Posty: 180
Rejestracja: Wto Wrz 30, 2003 3:56 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Mirosław Rawinski » Śro Kwi 21, 2004 7:18 pm

Witam
bardzo sprytnie z tymi brezentami :shock: i jakże realistycznie wygladają. Model też ładnie wyziera spod płachetek. Fajnie i ciekawie to wykombinowałeś. GRATULUJĘ :!: :!: pomysłu.
Pozdrawiam
------
Miro
Awatar użytkownika
Mirosław Rawinski
 
Posty: 53
Rejestracja: Wto Wrz 30, 2003 7:33 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Marcin Kawałek » Czw Kwi 22, 2004 8:10 am

a moim zdaniem za dużo tych płacht ... a szczególnie ta na silniku, bo tak logicznie to silnik sie rozbiera po to żeby nad nim pracować a jak pracować przy silniku ktory jest przykryty płachtą ??? :? no chyba że coś Ci nie wyszło z zywicą :twisted: 8-) :lol: wtedy warto przykryć :) ale jezeli wszystko jest OK to po co chować taki ładny element jakim jest silnik :) :twisted:
i jeszcze jedno ... takiego mechanika który opiera blachę o owiewkę to bym wywalił na zbity pysk (mówiąc dosadnie) :evil: :evil:
Marcin Kawałek - LugeR
---------------------------------------
Awatar użytkownika
Marcin Kawałek
 
Posty: 656
Rejestracja: Wto Wrz 30, 2003 2:50 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Kiidd » Czw Kwi 22, 2004 8:24 am

Jak dla mnie też MIODZIO :!: ... fakt, płacht trochę za dużo ale to wystko przez niedoskonałości zestawu żywicznego ;o) ... a co do blachy opartej o owiewkę ... też bym go wylał :lol:
Awatar użytkownika
Kiidd
 
Posty: 1913
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 9:56 pm

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dyskusje o konkursach i projektach.

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron