Strona 4 z 6

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Nie Lip 28, 2013 5:55 pm
przez geohound
Cieszymy się niezmiernie. Lepiej powiedz jak wykonałeś te gąski od strony wewnętrznej, bo mnie to ciekawi :D Czy to jest rozwodniona srebrząca akrylka w stylu Pactra Aluminium/GunMetal/Steel czy też coś innego? Bo wygląda to bosko.

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Nie Lip 28, 2013 6:18 pm
przez Panzer_98
geohound napisał(a):Cieszymy się niezmiernie. Lepiej powiedz jak wykonałeś te gąski od strony wewnętrznej, bo mnie to ciekawi :D Czy to jest rozwodniona srebrząca akrylka w stylu Pactra Aluminium/GunMetal/Steel czy też coś innego? Bo wygląda to bosko.


Dziękuję, cieszę się, że gąski się spodobały. Tutaj masz kolejne etapy;
:arrow: Pomalowane podkładem
:arrow: Pomalowane na czarno dwa razy (Humbrol Matt 33)
:arrow: Suchy pędzel oraz łatki-rdza- kolorem brązowym (Revell Aqua Color 36381)
:arrow: Suchy pędzel kolorem białym (Revell Aqua Color 36105)
:arrow: Suchy pędzel metalizerem (Humbrol 27001)

Na koniec jeszcze je przybrudzę pigmentem ;o)

Pozdrawiam ;o)

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Śro Lip 31, 2013 10:01 am
przez Panzer_98
Witam,
Przed chwilą doszła do mnie zamówiona farba i pył.
Image

Czekam na wymarzoną temperaturę do malowania-21 st. i zaczynam malowanie, jeśli będzie za gorąco zobaczę jak ciepło jest w piwnicy.
Przy okazji pochwalę się tym że stworzę dioramę właśnie z Crusader'em. Tytuł to ,,El Alamein 1942" .

Pozdrawiam ;o)

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Śro Lip 31, 2013 1:33 pm
przez Panzer_98
Cześć,
Czołg już pomalowałem i przyznam się, że trochę go zalałem zwłaszcza wannę, była katastrofa :cry: , okropnie wyglądał jednak po wyschnięciu farba się "skurczyła" i wygląda dużo lepiej. Co do sprayu to jak na Tamya to spodziewałem się czegoś lepszego. Muszę również przyznać, że ten spray taki tani nie był więc coś naprawdę dobrego powinno być :| . Na domiar złego zgubiłem klapę od wieżyczki, nie wiem jak ja to zrobiłem cały czas leżała w jednym miejscu, no ale cóż, coś się wymyśli :evil: . Później skoczę z mocną latarką i jeszcze poszukam może znajdę więc jest nadzieja ;o)
A tutaj proszę fotki ;)
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Prawdę mówiąc to nie najgorzej wyszedł ten czołg :D , Muszę powiedzieć, że nawet ok.

Mam pytanie jak przykleić teraz te osłony boczne i czym-jakim klejem?
A i teraz jak bym chciał zrobić wash'a to czy muszę kłaść sidolux?
Pozdrawiam i z góry dziękuję

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Śro Lip 31, 2013 1:58 pm
przez makinen
Ja też kupiłem kiedyś spray Tamiya i leży bezużyteczny :cry: . Niestety brak możliwości regulacji strumienia farby powoduje zalanie drobnych elementów. Chyba, że można nabyć wprawy w operowaniu tym narzędziem. Generalnie- nie polecam.

ps. trochę Tobie jednak zawiasy i śruby zalało...ja bym zmywał :(

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Śro Lip 31, 2013 2:34 pm
przez Panzer_98
makinen napisał(a):Ja też kupiłem kiedyś spray Tamiya i leży bezużyteczny :cry: . Niestety brak możliwości regulacji strumienia farby powoduje zalanie drobnych elementów. Chyba, że można nabyć wprawy w operowaniu tym narzędziem. Generalnie- nie polecam.

ps. trochę Tobie jednak zawiasy i śruby zalało...ja bym zmywał :(


Chyba to zostawię, fakt trochę zalane, jednak tragedii nie ma, przeżyjemy ;), jescze wash dojdzie, biedronka brudzenie obicia jakoś może to wyjdzie ;o)

Pozdrawiam

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Śro Lip 31, 2013 5:59 pm
przez geohound
Podstawowy błąd, który ewidentnie widać na wieży - model to obiekt TRZY DE. Obracaj nim podczas malowania, bo obecnie wygląda, jak wydma nad morzem - wieje z jednej strony, a druga nietknięta. Popatrz ile masz szarych miejsc jeszcze.

A co do zgubienia części to się nie przejmuj - mi się w sekundę zgubiła klapa na plecach Persha i na szybko improwizowałem :P

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Śro Lip 31, 2013 6:32 pm
przez Panzer_98
geohound napisał(a):Podstawowy błąd, który ewidentnie widać na wieży - model to obiekt TRZY DE. Obracaj nim podczas malowania, bo obecnie wygląda, jak wydma nad morzem - wieje z jednej strony, a druga nietknięta. Popatrz ile masz szarych miejsc jeszcze.

A co do zgubienia części to się nie przejmuj - mi się w sekundę zgubiła klapa na plecach Persha i na szybko improwizowałem :P

Okej,
starałem się obracać ale ciężko :mrgreen: Pobrudzę go mocniej w tych nie zamalowanych miejscach

Pozdrawiam

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Śro Lip 31, 2013 6:53 pm
przez geohound
No panie, nie mów mi, że ciężko wieżyczkę takiego kurdupelka ciężko obracać. Kup za kilkadziesiąt groszy parę gumowych rękawiczek, takich chirurgicznych i jedziesz.

No i zgodzę się z przedmówcami - grubość tej farby + jej faktura powodują, że wygląda to jak chińska zabawka z bazaru. Będziesz musiał się trochę postarać, żeby 'zajechać' czołg to stanu bliższego realizmowi.

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Śro Lip 31, 2013 7:00 pm
przez Panzer_98
geohound napisał(a):No panie, nie mów mi, że ciężko wieżyczkę takiego kurdupelka ciężko obracać. Kup za kilkadziesiąt groszy parę gumowych rękawiczek, takich chirurgicznych i jedziesz.

No i zgodzę się z przedmówcami - grubość tej farby + jej faktura powodują, że wygląda to jak chińska zabawka z bazaru. Będziesz musiał się trochę postarać, żeby 'zajechać' czołg to stanu bliższego realizmowi.


Damy rade ;)
a co do wieżyczki to specjalnie zostawiłem trochę farby więc psiknę gdzie niegdzie i po sprawie ;)
A wogóle to spodobała mi się ta farba bo im bardziej jest such, im więcej czasu leży sb w pudełku(na czołgu) tym bardizej się kurczy i coraz mniej widać, że coś ejst zalane :D
Pozdrawiam
Aha i jeszcze pytanie Czy teraz położyć sidolux przed washem czy nie trzeba bo to farba ze spraya ?

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Śro Lip 31, 2013 7:15 pm
przez geohound
Zostawiłeś TROCHĘ farby? Ten pojemnik ma 100ml. To powinno wystarczyć na 2-3 modele w tej skali.

Ja bym zrobił najpierw otarcia, zniszczenia, zacieki, potem Sido i zabawy z washami.

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Śro Lip 31, 2013 7:16 pm
przez Panzer_98
Proszę tutaj zdjęcia, jednak nieco się myliłem do tej farby :mrgreen:

Image
Image
Image
Image
Image

Pozdrawiam

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Śro Lip 31, 2013 7:17 pm
przez Panzer_98
geohound napisał(a):Zostawiłeś TROCHĘ farby? Ten pojemnik ma 100ml. To powinno wystarczyć na 2-3 modele w tej skali.

Ja bym zrobił najpierw otarcia, zniszczenia, zacieki, potem Sido i zabawy z washami.


Hah 2/3 modele?

Serio, mi ledwo starczyło na ten jeden

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Śro Lip 31, 2013 7:26 pm
przez geohound
To widać i to właśnie jest problemem. Mi jeden słoiczek Pactry 10ml (czyli 10x mniej) starcza na 2 modele (podkład albo kolor bazowy) - Ty masz pokryć model mgiełkami. Kolejna podstawowa sprawa - kilka cienkich warstw, a nie jedna gruba. Nawet jak malowałem całe modele pędzlami, to mi jeden słoiczek w porywach starczał do ostatniej kropli. Jeśli Ty położyłeś na tak niewielki model 90ml, to trochę zwaliłeś sprawę.

Trochę zastanawia mnie jak przy takich szkolnych błędach udało Ci się wykonać tak bajeranckie gąski.

Re: P - Crusader III - 1/35 - Italeri

PostWysłany: Śro Lip 31, 2013 7:32 pm
przez Panzer_98
geohound napisał(a):To widać i to właśnie jest problemem. Mi jeden słoiczek Pactry 10ml (czyli 10x mniej) starcza na 2 modele (podkład albo kolor bazowy) - Ty masz pokryć model mgiełkami. Kolejna podstawowa sprawa - kilka cienkich warstw, a nie jedna gruba. Nawet jak malowałem całe modele pędzlami, to mi jeden słoiczek w porywach starczał do ostatniej kropli. Jeśli Ty położyłeś na tak niewielki model 90ml, to trochę zwaliłeś sprawę.

Trochę zastanawia mnie jak przy takich szkolnych błędach udało Ci się wykonać tak bajeranckie gąski.


Hah,
Okej więc przy malowaniu farbami wystarcza mi tak samo jak Tobie. Jeśli chodzi o spray to ja to robiłem pierwszy raz, myślę, że nie jest źle.