P - T26E4 Pershing Late Production - 1/35 - HobbyBoss

P - T26E4 Pershing Late Production - 1/35 - HobbyBoss

Postprzez geohound » Śro Lip 10, 2013 6:09 pm

Witam.

Model i tak miałem kupić, a pomyślałem, że wystartuję w konkursie, bo nic nie tracę. Od razu mówię, że moja obecność tu, to raczej odskocznia od innych warsztatów - poziom nie pozwala mi z Wami konkurować na poważnie, ale mam nadzieję, że może będzie jakaś nagroda pocieszenia albo nagroda za najgorszy model :D

Godzinę temu wróciłem ze sklepu z Super Pershingiem HobbyBossa:

Image

Środek pudełka mnie po prostu rozwalił. Wszystko popakowane osobno, piankowe folie na wypraskach, a samych wyprasek chyba 13 + gąsienice + malutkie siatki fototrawione.

Image

Image

Image

Wypraski odtłuszczone sobie schną. Jako że pracuję od niedawna (stąd fundusze :D), a pracy przy modelu będzie sporo - wpisy mogą się pojawiać rzadko.

Nie mam jeszcze kompletnie pomysłu na malowanie, ale coś mi tam z tyłu głowy się kłębi.

Tak więc wpadajcie, jak nie będziecie mieli co robić, ale nie liczcie na wiele :D
geohound
 
Posty: 189
Rejestracja: Pią Gru 09, 2011 2:15 pm
Miejscowość: Gliwice

Re: P - T26E4 Pershing Late Production - 1/35 - HobbyBoss

Postprzez geohound » Nie Lip 14, 2013 7:42 pm

Nie chcę tu robić fotobloga z każdym etapem tworzenia, bo od tego mam swojego bloga, ale regulaminowo podzielę się kilkoma krokami.

Po pierwsze zdziwiony jestem, że to 'tylko' model HobbyBossa, a składa się go tak świetnie. Jedyne elementy wymagające szlachli, to lekkie prześwity między częściami wieżyczki, ale dosłownie minimalne. Zdziwiłem się, bo HobbyBossowy F-86 Sabre wymagał jej więcej, niż wszystkie poprzednie modele razem wzięte.

Na początek wanna ze wzmocnionymi ścianami + położonym na sucho silnikiem:

Image

Następnie gotowy prawie w 100% przedział silnikowy (tu ciągle silnik i 2 elementy na sucho w celu spasowania):

Image

Wszystko jeszcze gołe, bo do malowania dopiero będę się zabierał po dołożeniu 'tyłka' tak, by komora silnika była już zamkniętym przedziałem.

Kolejny fotosik to opracowane koła, gotowa wieżyczka z zamocowanym już na stałe działem (przepiękna sprawa) i na sucho zamocowanymi skrzyniami na kadłubie:

Image

I na koniec wpisu zdjęcie układu jezdnego - tutaj wyszedł pewien błąd. Pierwszy siłownik będę musiał na sztywno przykleić do ośki, bo to 'kółeczko', na którym miał być zamontowany pękło. Trochę skopałem kolejność montażu tych elementów i teraz pokutuję. Tak czy siak nie będzie to chyba widoczne pod osłonami bocznymi. Się okaże:

Image
geohound
 
Posty: 189
Rejestracja: Pią Gru 09, 2011 2:15 pm
Miejscowość: Gliwice

Re: P - T26E4 Pershing Late Production - 1/35 - HobbyBoss

Postprzez Paweł Czarnocki » Wto Lip 16, 2013 10:33 pm

Zostawiasz gąski gumiaki czy może się szarpniesz na ogniwkowe z AFV ?
Image

Zakup w MARTOLI portfela nie boli.
Awatar użytkownika
Paweł Czarnocki
 
Posty: 1430
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 3:50 am
Miejscowość: SIEDLCE

Re: P - T26E4 Pershing Late Production - 1/35 - HobbyBoss

Postprzez geohound » Wto Lip 16, 2013 10:38 pm

Widzę w sklepie te, o których mówisz, ale szczerze mówiąc kompletnie nie zakładałem wykorzystania 'zewnętrznego' zestawu. Póki co spróbuję na gumiakach, ale może uda się je kiedyś wymienić na ogniwkowe.
geohound
 
Posty: 189
Rejestracja: Pią Gru 09, 2011 2:15 pm
Miejscowość: Gliwice

Re: P - T26E4 Pershing Late Production - 1/35 - HobbyBoss

Postprzez Paweł Czarnocki » Wto Lip 16, 2013 10:49 pm

geohound napisał(a):Widzę w sklepie te, o których mówisz, ale szczerze mówiąc kompletnie nie zakładałem wykorzystania 'zewnętrznego' zestawu. Póki co spróbuję na gumiakach, ale może uda się je kiedyś wymienić na ogniwkowe.


W sumie jeśli będziesz robił go z tymi bocznymi fartuchami to górna taśma i tak będzie zakryta a to co będzie widoczne to i tak jest napięte.
Image

Zakup w MARTOLI portfela nie boli.
Awatar użytkownika
Paweł Czarnocki
 
Posty: 1430
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 3:50 am
Miejscowość: SIEDLCE

Re: P - T26E4 Pershing Late Production - 1/35 - HobbyBoss

Postprzez geohound » Wto Lip 16, 2013 10:59 pm

Ogólnie przód zawieszenia jeszcze mam póki co częściowo ruchomy, więc możliwe, że uda mi się to odpowiednio napiąć. A i tak, chcę zrobić pełną 'spódniczkę', więc będzie widać głównie dół.

No ale to jeszcze ciut odległe plany, bo po robocie mam tyle czasu (a i często sił), że dziś ledwo w 2h poskładałem do kupy i wstępnie pomalowałem przedział silnika :P
geohound
 
Posty: 189
Rejestracja: Pią Gru 09, 2011 2:15 pm
Miejscowość: Gliwice

Re: P - T26E4 Pershing Late Production - 1/35 - HobbyBoss

Postprzez geohound » Pią Lip 19, 2013 7:41 pm

Dalej coś tam skrobię i składam. Części praktycznie w pełni zamontowane, całość jeszcze w 3 osobnych kawałkach (+podwozie).

Nastąpiła rzecz straszna, bo z przyczyn niewyjaśnionych jedna klapa silnika, ta najmniejsza na samym tyle kadłuba spadła mi z biurka i nigdy już nie została odnaleziona. Co ciekawe - wokół biurka nie ma miejsca, gdzie mogłaby się ukryć, więc zakładam, że znajduje się obecnie w innym wymiarze. Ciągle myślę w jaki sposób ją zastąpić, a koniecznie chciałem, żeby te najmniejsze klapy były zamknięte...

Tutaj jeszcze przedział silnika w czasie tworzenia, brudzenia itp:

Image

Image

Tutaj wybrudzone i na sucho wsadzone, żeby sobie obejrzeć jak to będzie wyglądało:

Image

I całość na sucho zmontowana również w celach poglądowych. Będę jeszcze pruł dwa wycięcia w tej okrągłej części kadłuba, bo przy otwartych klapach nie ma szans obrócić wieży tak, by była na wprost - 'potylica' zawadza:

Image

Image
geohound
 
Posty: 189
Rejestracja: Pią Gru 09, 2011 2:15 pm
Miejscowość: Gliwice

Re: P - T26E4 Pershing Late Production - 1/35 - HobbyBoss

Postprzez geohound » Nie Lip 21, 2013 6:21 pm

Od poprzedniego wpisu udało mi się wszystko do kupy posklejać, pomalować koła (no, kończę jeszcze gumy na kołach głównych), cały czołg i zabrać do prac nad gąsienicami.

Preshading obu części:

Image

Image

Oraz pomalowane:

Image

Image

Udało mi się załatać 'dupę' Persha w dość niezwracający uwagi sposób - parę części z mojego kartonu z 'częściami zbędnymi i dodatkowymi z innych modeli'. Konkretnie oparcie fotela z SeaHawka + jakaś płyta chyba z KW2 albo ISU.

Co do samego malowania - efekt kolorystyczny, który mi wyszedł w moim mniemaniu jest po prostu bajeczny i teraz myślę, czy by tak tego nie zostawić zamiast wykonania pomysłu, który przyszedł mi do głowy wcześniej (zygzaki po całej szerokości kadłuba w kolorze Dunkelgelb, Sand albo coś podobnego).

Jak widać, CKMu nie ma i nie będzie, bo mi się cholernie takie rzeczy na czołgach nie podobają. Burzy to piękne sylwetki.
geohound
 
Posty: 189
Rejestracja: Pią Gru 09, 2011 2:15 pm
Miejscowość: Gliwice

Re: P - T26E4 Pershing Late Production - 1/35 - HobbyBoss

Postprzez T.J. » Nie Lip 21, 2013 7:49 pm

Ładnie się prezentuje, zwłaszcza mi się podobają obicia farby na białych powierzchniach wnętrza :) A czołg bez k.m. czeczywiście ładniejszy, choć załoga pewnie miała inne zdanie gdy w Korei laciał na nich z bagnetami tysiąc Chińczyków :mrgreen:
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: P - T26E4 Pershing Late Production - 1/35 - HobbyBoss

Postprzez geohound » Śro Sie 07, 2013 6:13 pm

Temperatury robią swoje, ciężko się pracuje, gdy farba zasycha w słoiczku albo na pędzlu, ale udało mi się wykonać otarcia i obicia, wypełnić je 'blachą', zalakierować całość pod prace olejkami, a potem zabieram się za montaż podwozia.

Image

Image

Image

Image

A tutaj całość lśni się, jak przysłowiowe psie dzwonki:

Image
geohound
 
Posty: 189
Rejestracja: Pią Gru 09, 2011 2:15 pm
Miejscowość: Gliwice

Re: P - T26E4 Pershing Late Production - 1/35 - HobbyBoss

Postprzez T.J. » Śro Sie 07, 2013 8:51 pm

Dobrze idzie :) Dorób jeszcze ciemną farbą trochę obić zrobionych gąbką na błotnikach i przy włazach załogi i nawierć lufę kadłubowego karabinu i będzie gitara :D
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork


Wróć do Warsztaty

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość