L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez T.J. » Pią Sie 02, 2013 12:40 pm

OK, Zmienię to i tamto, końcowy efekt pokażę na fotach i już :) Czas leci, a się trzeba brać za komory uzbrojenia, że o silniku nie wspomnę ;)
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez greatgonzo » Pią Sie 02, 2013 4:08 pm

Obadałem to dziwactwo w kabinie JH M. Na prawej burcie jest jakiś gruby przewód zupełnie nietypowy dla MkXVI. Nie sposób stwierdzić co to jest, ale wygląda na przewód ogrzewania. Podobny monotowano w MkVII by zapobiec szronieniu wiatrochronu. Mimo szturmowej roli MkXVI i braku konieczności takich ekscesów, tu mamy do czynienia z samolotem przystosowanym do dalekiego przelotu i zapewne wysoko więc taka doraźna modyfikacja ma sens. Tylko hipoteza, zastrzegam.

Możliwe też, że po powrocie do dywizjonu, pozbyto się tej rury. Niestety odpowiedniego zdjęcia w konfiguracji JH L - brak.
Image Image
Awatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 86
Rejestracja: Czw Lip 25, 2013 1:50 pm

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez T.J. » Pią Sie 02, 2013 5:59 pm

Robota przy E10 mi się opóźni, ale dzis od rana walczyłem z kabiną i definitywnie więcej przy niej nie robię nic, bo mi się zacznie śnić po nocach chyba :twisted: Idąc za radą greatgonzo dorobiłem na prawej burcie charakterystyczną szynę z korbą do limuzyny, awaryjne przyciski podwozia i przełącznik z kablem. Rura robiona z cieńszego drutu wygląda już nieco lepiej. Na celowniku kilka napisów, a fotel dostał washa, pasy i poduszkę pod tyłek, które widywałem na kilku fotkach oryginałów w różbej formie. Poducha przy okazji zamaskuje nieprawidłowe dno fotela, jakie dał ICM :roll: No i w końcu można zamknąć kadłub :mrgreen:

Image

Image

Image
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez bartek33365 » Pią Sie 02, 2013 7:07 pm

Coraz fajniej to wygląda, kibicuję. :D
bartek33365
 
Posty: 41
Rejestracja: Wto Lis 20, 2012 10:40 am

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez greatgonzo » Pią Sie 02, 2013 7:25 pm

Obawiałem się, że to będą te pasy. W dodatku tak zamocowane są funkcjonalnie nieuzasadnione.
Image Image
Awatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 86
Rejestracja: Czw Lip 25, 2013 1:50 pm

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez T.J. » Pią Sie 02, 2013 7:41 pm

greatgonzo napisał(a):Obawiałem się, że to będą te pasy. W dodatku tak zamocowane są funkcjonalnie nieuzasadnione.


Widziałem na fotkach, że były trochę inne (a z tyłu mocowania i tak nie widać po sklejeniu kadłuba), ale to mój pierwszy model samolotu z blachami robiony i drugi model samolotu w ogóle (nie licząc pokrak klejonych w skali 1:72 za dzieciaka ;) ). Dlatego zrobiłem eduardowe bez kombinacji, bo czułem, że jeszcze coś spieprzę :twisted:
Następny po Spicie będzie P-40B z Pearl Harbour z blaszkami, więc z nim się pobawię dokładniej.
I dzięki za porady, po zrobieniu kilku rzeczy, o których wspomniałeś wnętrze wygląda dużo lepiej moim zdaniem. Liczę na porady, gdy się wezmę za eduardowego Spita IX, czekającego w szafce :)
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez greatgonzo » Pią Sie 02, 2013 8:10 pm

Niestety te pasy, nigdy nie występujące w MkXVI niskogrzbietach, wymagają niezłej kombinacji, by wyglądały sensownie.

Twoja relacja jest dla mnie okazją do bliższego zapoznania się z dość obcą mi szesnastką. A przy takich okazjach zawsze czegoś się nauczę, jak np. z tym niestandardowym 'ogrzewaniem'. Jakby co, wystarczy zasugerować, że jestem namolny i zamilknę bez problemu :).

A w temacie porad, to ja chętnie o ile będę wiedział. Myślę, że wszystkim jest fajniej, gdy kwestia porad rozgrywa się przed wykonaniem danych prac :).
Image Image
Awatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 86
Rejestracja: Czw Lip 25, 2013 1:50 pm

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez T.J. » Pią Sie 02, 2013 9:04 pm

greatgonzo napisał(a):Niestety te pasy, nigdy nie występujące w MkXVI niskogrzbietach, wymagają niezłej kombinacji, by wyglądały sensownie.

Twoja relacja jest dla mnie okazją do bliższego zapoznania się z dość obcą mi szesnastką. A przy takich okazjach zawsze czegoś się nauczę, jak np. z tym niestandardowym 'ogrzewaniem'. Jakby co, wystarczy zasugerować, że jestem namolny i zamilknę bez problemu :).

A w temacie porad, to ja chętnie o ile będę wiedział. Myślę, że wszystkim jest fajniej, gdy kwestia porad rozgrywa się przed wykonaniem danych prac :).


Końcówkę pasów tę na środku ostatecznie wywaliłem, tak będzie to bardziej miało ręce i nogi ;) Do Spita IX mam parę pytań, ale to przy okazji robienia usterzenia w XVI-stce ;)
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez T.J. » Sob Sie 10, 2013 6:28 pm

Skupiałem się ostatnio na E10 i jakoś Spit nie miał swego czasu ;) Póki co skleiłem połówki kadłuba i o dziwo pasowały jak ulał, jedynie za kokpitem powstała szpara, która częściowo będzie potem zakryta przez wklejoną wręgę za fotelem, jednak bez szpachli się nie obejdzie tam.
Image

Na tym etapie też zdecydowałem, że na cały silnik odkryty zwyczajnie nie starczy mi czasu i albo zrobię go całkiem zamkniętym, albo zrobię tylko otwartą lewą płytę poszycia silnika. Silnik jednak potem, bo teraz pora na komory uzbrojenia, które zrobię w oparciu o to co dał ICM plus zabawa z plasticardem, wiertłem i drucikiem ;) mniej więcej taki ma być efekt końcowy (zdjęte tylko blachy z komory broni, bo na robienie od podstaw widocznych komór amunicyjnych nie mam już czasu):
Image
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez Tomasz B » Nie Sie 11, 2013 11:11 am

No idziesz przyjacielu po bandzie - wnętrze niczego sobie; moje bez waloryzacji będzie wyglądać bardzo blado przy Twoim;(

jak dotychczas piękna robota
pozdrawiam Tomek
Awatar użytkownika
Tomasz B
 
Posty: 336
Rejestracja: Pon Wrz 05, 2011 10:19 am
Miejscowość: Lipowa

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez T.J. » Nie Sie 11, 2013 2:52 pm

Tomasz B napisał(a):No idziesz przyjacielu po bandzie - wnętrze niczego sobie; moje bez waloryzacji będzie wyglądać bardzo blado przy Twoim;(
jak dotychczas piękna robota

Dzięki za uznanie ;) Twój Spit już z pudełka jest fajnym zestawem, ja się wziąłem za ICM, który ma wjątkowo nędzne wyposażenie z kabiny z pudła i bez jakich samoróbek oraz blach by się nie obeszło. W numerze 5/99 "Modelu Redukcyjnego" jeden z moich osobistych guru modelarstwa lotniczego Maciek Żywczyk opisuje budowę także tamiyowskiego Spitfie'a i o kabinie wyraził się, cyt.: "Wnętrze kabiny wykonano na wysokim poziomie i nawet nie szukałem części fototrawionych", także na pewno w Twoim egzamplarzu nie będzie się ono prezentowało źle :)
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez marek d » Nie Wrz 08, 2013 7:22 pm

Co taka cisza? Umarło? :(
Pozdrawiam Marek - sklejacz fabrycznych części, do samodzielnego montażu.
CV
Awatar użytkownika
marek d
 
Posty: 2123
Rejestracja: Pon Paź 25, 2004 7:25 pm
Miejscowość: Oborniki Wlkp.

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez T.J. » Nie Wrz 08, 2013 9:05 pm

Spokojnie, będzie żyło ;) Tylko ostatnio skupiłem się na figurkach i dopieszczaniu E10, bardziej się póki co przyłożę do pojazdu konkursowego, a Spitfire poczeka jeszcze kilka dni na swój czas 8-)
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez Tomasz B » Nie Wrz 08, 2013 9:11 pm

Mój czekał trzy tygodnie ale na dobre mu to wyszło - przynajmniej nie wylądował w koszu :x
pozdrawiam Tomek
Awatar użytkownika
Tomasz B
 
Posty: 336
Rejestracja: Pon Wrz 05, 2011 10:19 am
Miejscowość: Lipowa

Re: L - Spitfire LF.XVI - 1/48 - ICM/Eduard

Postprzez T.J. » Śro Wrz 25, 2013 11:37 pm

Pora brać się powoli za Spita, bo E10 jutro lub najpóźniej w piątek będzie gotów :)
Uznałem, że - jako mój pierwszy samolot w tej skali - mk.XVI zbuduję jednak jako pozamykany, a inną wersję Spitfire'a zrobię pootwieraną (mam w szafie jeszcze mk.I, mk.Vb i mk.IX, więc chyba w tym pierwszym wstawię blok silnika z ICM oraz pootwieram komory radio oraz uzbrojenia). Otwarta będzie tylko kabina pilota. Zastanawiam się czy zbędnych elementów z eduardowego Spita nie zaadaptować - np. ster kierunku i lotki - jakoś bardziej filigranowo wyglądają tam detale, a po co marnowac ładne części :)

Póki co walczę ze skrzydłami... kadłub spasowany był kapitalnie, ale już jego połączenie ze skrzydłami będzie potrzebowało sporo szpachli i cierpliwości :? Poniżej foto tuż po sklejeniu skrzydeł i doczepieniu ich do kadłuba, po weekendzie biorę się za dokończenie go w max.7-10 dni 8-)
Image
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

PoprzedniaNastępna

Wróć do Warsztaty

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość