Pokład

Pokład

Postprzez Kubek » Pon Gru 01, 2003 1:50 pm

Chciałem sie zapytać w jaki sposób pomalować pokład żaglowca aby szczeliny między deskami miały charakterystyczne "zabrudzenia"?? I jeszcze jedno - czy do malowania modeli żaglowców używa ktoś aerografu - ponieawaz ja maluje pędzlem ze względu na to iż w tamtych dawnych czasach nie było pistoletów natryskowych którymi malowanoby okręty ??
Kubek
 
Posty: 1
Rejestracja: Pon Gru 01, 2003 1:39 pm

Re: Pokład

Postprzez Tomasz Aleksinski » Wto Gru 02, 2003 6:37 am

Kubek napisał(a):Chciałem sie zapytać w jaki sposób pomalować pokład żaglowca aby szczeliny między deskami miały charakterystyczne "zabrudzenia"??




Czy to jest model drewniany? Jesli tak, to najlepiej zrobic deskowanie pokladu wg. metody pokazanej tutaj:
http://www.ship-modelers-assn.org/tps9802a.htm
Mozna tak otrzymane deski pokladu klasc bezposrednio na belkowanie pokladu pod spodem, albo (latwiejsze) najpierw przykleic je na swego rodzaju "podpoklad" z cieniutkiej (1mm) sklejki i dopiero potem calosc zamontowac na modelu.
Metoda alternatywna (choc mniej autentyczna), to wyrysowanie przy linijce desek pokladu twardym (np. 4H) i ostro zatemperowanym olowkiem tak, aby jednoczesnie powstaly na pokladzie nieznaczne rowki-wglebienia imitujace te szczeliny wypelnione smola i pakulami.
Przy obu metodach trzeba zwracac uwage na odpowiednie rozmieszczenie zakonczen poszczegolnych desek pokladu. Sprawdz na planie modelu, jak to bylo na Twym konkretnym okrecie.


Kubek napisał(a):I jeszcze jedno - czy do malowania modeli żaglowców używa ktoś aerografu - ponieawaz ja maluje pędzlem ze względu na to iż w tamtych dawnych czasach nie było pistoletów natryskowych którymi malowanoby okręty ??




Ja uzywam aerografu, jak rowniez pedzli, zaleznie od konkretnego zadania. Do malych detali nie warto uzywac aerografu, ale dla wiekszych plaszczyzn - nie ma to, jak aerograf!
Nie martw sie, ze przed 200 czy 300 laty nie uzywano w pelnowymiarowym szkutnictwie pistoletow natryskowych. Jezeli rozwazymy skale Twego modelu, to pociagniecia pedzli na pelnowymiarowej jednostce, nie beda widoczne na malym modelu, wiec mozna smialo pokryc go jednolita warstwa farby z aerografu.
Pamietaj, aby w kazdym wypadku uzywac farb matowych - nie ma nic brzydszego, jak swiecacy sie model!!!
"Politycy sa jak pieluchy,
musza byc czesto zmieniani
(z tego samego powodu)".
- Robin Williams

Pozdrawiam
Tomek
Awatar użytkownika
Tomasz Aleksinski
 
Posty: 477
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 12:09 am
Miejscowość: Glendale, California, USA

Postprzez banasrobert » Wto Sty 13, 2004 4:04 pm

Jeśli się chcesz trochę dłużej pobawić i osiągnąc lepszy efekt, szczególnie przy modelu w mniejszej skali, to pokład bardzo ładnie wyjdzie z listewek, które sam wytniesz.
Najpierw deskę z której będziesz wycinał listewki pomaluj z jednej strony czarną farbą.
Jak farba dobrze wyschnie to potnij deskę na listewki a potem naklej je na wyprofilowaną do kształtu kadłuba sklejkę podpokładu ta aby część malowana wszystkich listewek znajdowała się po tej samej stronie.
pozdrawiam
banasrobert
 
Posty: 1
Rejestracja: Śro Gru 17, 2003 12:31 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Michał Daranowski » Wto Sty 13, 2004 10:50 pm

:D
Witam
Metoda sprawdzona i dobra :!: proponuję spróbować z następującą modernizacją: po pierwsze tak dobrać wymiarami deseczki z których wycinamy później klepki pokładu, aby końce desek też były pomalowane, ponieważ "sztorce" klepek pokładowych również były uszczelniane, a po drugie dlatego malowanie z obu stron, bo przy ostatniej kładzionej klepce zabraknie imitacji uszczelnienia, trzeba ją będzie dodatkowo uzupełnić.
Trzeba tylko tak dobrać lakier do gatunku drewna, aby nie powstały takie "pająki" w tych miejscach gdzie lakier zostanie "wciągnięty" w naczynia, bo wtedy cała praca na nic. Po sklejeniu klepki do klepki nie otrzymamy cienkiej czarnej linii, tylko coś jakby naklejona "kudłata" wełniana nitka.
W modelach w większych skalach dobre efekty daje wklejanie pomiędzy klepki czarnego papieru .
Pozdrawiam
Michał Ace Daranowski
Awatar użytkownika
Michał Daranowski
 
Posty: 252
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 2:44 pm
Miejscowość: Kielce

Postprzez Tomasz Aleksinski » Śro Sty 14, 2004 1:19 am

Michał Daranowski napisał(a)::D
...Trzeba tylko tak dobrać lakier do gatunku drewna, aby nie powstały takie "pająki" w tych miejscach gdzie lakier zostanie "wciągnięty" w naczynia, bo wtedy cała praca na nic. Po sklejeniu klepki do klepki nie otrzymamy cienkiej czarnej linii, tylko coś jakby naklejona "kudłata" wełniana nitka.


Ja to robie w ten sposob, ze maluje krawedz deski na czarno zwykla matowa farba plakatowa (pedzlem lub aerografem), po czym na miniaturowej pilce tarczowej (amerykanski PREAC) wycinam z tej deski poszczegolne listeweczki na poklad tak, aby kazda z nich miala jeden bok czarny. Oczywiscie, deska ta musi miec krawedz o grubosci dokladnie odpowiadajacej szerokosci owych listeweczek pokladowych.

Jeden koniec kazdej z listeweczek poczerniam potem (po ich wycieciu) czarnym flamastrem, aby, jak piszesz, styki desek pokladowych tez byly czarne imitujac smole.
Aby zapobiec powstawaniu brzydkich "pajakow", czyli rozlewaniu sie czarnej farby w naczynia drewna, uzywam tylko twardych gatunkow drewna ze zwartymi slojami; najlepsze na poklady do modeli jest drewno holly, albo tez polski buk czy klon (choc nie tak dobre jak holly).
Po zmontowaniu calego pokladu (albo na podpokladzie z cieniutkiej sklejki lotniczej, np. 1 mm, albo tez bezposrednio na belkowaniu pokladowym), polecam caly poklad zeszlifowac na rowno ostra krawedzia kawalka szkla. Jest to metoda znacznie lepsza niz szlifowanie papierem sciernym, bo w efekcie powstaje plaszczyzna znacznie gladsza, przypominajaca (w skali, oczywiscie) tradycyjne heblowanie desek. Papier scierny tylko sciera drewno i powstaje pyl, a szklo to drewno hebluje - powstaja miniaturowe wiorki - mniej kurzu a i efekt lepszy!
Po takim wykonaniu pokladu, nie maluje go zadnym swiecacym lakierem, a tylko powlekam jedna lub dwoma warstwami oleju dunskiego lub oleju Tung (z braku takiego mozna uzyc oleju lnianego). Po ok. 10 do 15 minutach, scieram nadmiar niewsiaknietego oleju sucha szmatka. To nieco pociemni caly poklad i nada mu lepsza glebie koloru naturalnego drewna, a takze nieco zakonserwuje drewno.

Michal Daranowski napisał(a):W modelach w większych skalach dobre efekty daje wklejanie pomiędzy klepki czarnego papieru .


Mozna tez, zamiast malowac krawedzie na czarno, czy uzywac paskow czarnego papieru, pociagnac te krawedzie olowkiem, czy poczernic je flamastrem.
Niektorzy nawet poddaja sie takim "meczarniom", ze wklejaja miedzy deski (listewki) pokladowe czarna nitke (!)

Jak to sie mowi, "jest wiele sposobow aby zedrzec skore z kota"... :-)

Tak czy inaczej, polecam wstepne upewnienie sie, ze wybrana metoda nie spowoduje zaciekania i wsiakania farby w listeweczki, poprzez poeksperymentowanie na kawalku tego samego drewna, zanim zaczniecie robic deski na poklad.
"Politycy sa jak pieluchy,
musza byc czesto zmieniani
(z tego samego powodu)".
- Robin Williams

Pozdrawiam
Tomek
Awatar użytkownika
Tomasz Aleksinski
 
Posty: 477
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 12:09 am
Miejscowość: Glendale, California, USA

Postprzez Michał Daranowski » Śro Sty 14, 2004 11:59 am

:D
Witam.
Dzięki Tomku za uzupełnienie i uwagi. :) Polecam, oczywiście zwięzłe, twarde drewno z powodów wyżej opisanych [ już kilkakrotnie wspominany był mahoń - mam tylko złe :evil: doświadczenia z racji budowy tego drewna]. Stosuję technologię malowania z dwóch stron, z powodów wcześniej opisanych, ponieważ robię modele RC, więc muszę uwzględniać wpływ wody na model. Daltego nie mogę użyć farb wodnych lub wodorozpuszczalnych. Stosuję bardzo szybko schnące [ przyspieszane temperaturowo] matowe lakiery akrylowe. W ostatnim moim modelu [ Langusteier z Camaret] zastosowałem papier między klepkami, w całości impregnowany cyjan-akrylem i później mieszanką lakierów PU. Po sezonie pływania nie mam problemów z stanem pokładu. Ale to dobre w dużych skalach.
Pozdrawiam
Michał Ace Daranowski
Awatar użytkownika
Michał Daranowski
 
Posty: 252
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 2:44 pm
Miejscowość: Kielce


Wróć do Jak to zrobić - szkutnicze

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość