Kabina lakiernicza

Tu dyskutujemy na temat technik stosowanych w modelarstwie redukcyjnym

Kabina lakiernicza

Postprzez Michał MSJ Jaskólski » Pią Gru 16, 2005 10:45 pm

Korzystając z okazji, że jestem chory dłubię po sieci i znalazłem coś takiego.
Czy ktoś podobnych ustrojstw używa? Ma to sens jakiś?

Pzdr.
Michał

EDIT: Oczywiście nie napisałem o co mi chodzi.
http://www.armorama.com/modules.php?op= ... e&artid=57
Festung Breslau
Image
Awatar użytkownika
Michał MSJ Jaskólski
 
Posty: 280
Rejestracja: Pią Lis 26, 2004 10:41 am
Miejscowość: Łódź

Postprzez tiger1 » Sob Gru 17, 2005 12:34 am

co to ma być?????????
tiger1
 
Posty: 44
Rejestracja: Pią Paź 28, 2005 6:51 pm
Miejscowość: Lubin

Re: Kabina lakiernicza

Postprzez Michal__R » Sob Gru 17, 2005 1:15 am

Świetna sprawa! Już nie będę się musiał dusić w oparach !!!! :-]
Pozdrawiam!
Michał
Awatar użytkownika
Michal__R
 
Posty: 558
Rejestracja: Śro Cze 16, 2004 7:40 pm
Miejscowość: Żagań

Postprzez Michał MSJ Jaskólski » Sob Gru 17, 2005 10:48 am

tiger1 napisał(a):co to ma być?????????


Kabina lakiernicza, napisałem w tytule przecież.

Michal__R napisał(a):Świetna sprawa! Już nie będę się musiał dusić w oparach !!!! :-]


Jeśli masz na myśli opary farb olejnych, emalii i rozpuszczalników do nich to to się chyba nie nadaje. Przynajmniej według autora urządzenia, otwarty silnik elektryczny powoduje, że nie można w niej pracować produktami łatwopalnymi, tylko akrylowymi wodorozpuszczalnymi.

Tak się zastanawiam jaki jest sens budowania czegoś takiego, czy to skuteczne jest jeśli maluje się akrylami.
Festung Breslau
Image
Awatar użytkownika
Michał MSJ Jaskólski
 
Posty: 280
Rejestracja: Pią Lis 26, 2004 10:41 am
Miejscowość: Łódź

Kabina lakiernicza

Postprzez wlodek_c » Sob Gru 17, 2005 12:06 pm

Ten typ "komory lakierniczej" jest nieprzydatny dla większości modelarzy. Michał MSJ Jaskólski ma rację - żadnych farb łatwopalnych !!! Tak się składa, że w mojej pracy zawodowej projektuje lakiernie przemysłowe i laboratoryjne i wiem, że wszystkie urządzenia iskrzące - silniki, falowniki oraz lampy, gniazdka itp. muszą być wykonane w technologii EX!!! Koszty są ogromne. Zresztą cała kabina lakiernicza oraz wszystko w jej pobliżu ( do ok. 1,5 m) stanowi strefę zagrożenia wybuchem !!!!! Musi być specjalnie do tego celu zaprojetowana wentylacja mechaniczna ( w technologii EX!!!... oczywiście ), filtry węglowe oraz posadzka antyelektrostatyczna!!! Panowie - NIE RÓBCIE takich "komór lakierniczych" bo będzie tragedia. Ja widziałem jak się zapaliły opary od pistoletu lakierniczego w trakcie jego "czyszczenia".
Cóż. Wydaje mi się, że przyjdzie nam się dalej "dusić" w trakcie malowania......
wlodek_c
 
Posty: 48
Rejestracja: Śro Lip 27, 2005 1:35 pm
Miejscowość: Ostrów Wlkp.

Postprzez Michal__R » Sob Gru 17, 2005 1:30 pm

Dziękuję za cenne uwagi - z pewnością się do nich dostosuję :-]
Pozdrawiam!
Michał
Awatar użytkownika
Michal__R
 
Posty: 558
Rejestracja: Śro Cze 16, 2004 7:40 pm
Miejscowość: Żagań

Re: Kabina lakiernicza

Postprzez Martin W » Sob Gru 17, 2005 5:35 pm

wlodek_c napisał(a):Ten typ "komory lakierniczej" jest nieprzydatny dla większości modelarzy. Michał MSJ Jaskólski ma rację - żadnych farb łatwopalnych !!! Tak się składa, że w mojej pracy zawodowej projektuje lakiernie przemysłowe i laboratoryjne i wiem, że wszystkie urządzenia iskrzące - silniki, falowniki oraz lampy, gniazdka itp. muszą być wykonane w technologii EX!!! Koszty są ogromne. Zresztą cała kabina lakiernicza oraz wszystko w jej pobliżu ( do ok. 1,5 m) stanowi strefę zagrożenia wybuchem !!!!! Musi być specjalnie do tego celu zaprojetowana wentylacja mechaniczna ( w technologii EX!!!... oczywiście ), filtry węglowe oraz posadzka antyelektrostatyczna!!! Panowie - NIE RÓBCIE takich "komór lakierniczych" bo będzie tragedia. Ja widziałem jak się zapaliły opary od pistoletu lakierniczego w trakcie jego "czyszczenia".
Cóż. Wydaje mi się, że przyjdzie nam się dalej "dusić" w trakcie malowania......


Zgadza się. Dodatkowa uwaga, to że "powietrza" z takiej kabiny nie wolno odprowadzać do normalnego systemu wentylacyjnego w budynku, tylko najlepiej za okno...

Można za to kupić gotowy produkt. Tanio nie jest, ale z drugiej strony ile kosztuje zdrowie? Na przykład:

http://www.paascheairbrush.com/hssb.html

http://www.hobby-airbrushes.com/index.h ... t=d70.html

http://www.shoptheartstore.com/product_ ... 7AFBDD7051
Martin W
 
Posty: 55
Rejestracja: Śro Wrz 14, 2005 11:44 am

Postprzez Grzegorz Szłyk » Sob Gru 17, 2005 7:52 pm

Swojego czasu sprokurowałem sobie coś takiego :D

Image

ani ja ani dom nie wyleciał w powietrze... ale resztki tego niedawno spaliłem w kominku. 8-)

A poważnie mówiąc zalety były tylko takie, że nie malowałem dookoła ściany/biurka/pudełek/puszek z farbą, śmierdziało i tak [pomimo, że rura wyprowadzona była za okno] a ja do dziś używam znacznie skuteczniejszej maski z filtrami i wietrze pokój po każdym malowaniu.
Grzegorz Szłyk
Dobry Duch PWM
 
Posty: 456
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 5:43 pm

Postprzez Rafhart » Sob Gru 17, 2005 8:42 pm

Pomysł jest dobry i warty zastosowania , ale jest pytanie ile dziennie godzin spędzasz przy malowaniu aerografem ? czy wykonujesz modele w skali 1:10 ? Albo czy malujesz akrylami czy olejnymi ? Tak na moje jak ktoś nie maluje jakimiś super toksycznymi farbami po kilka godzin dziennie to może sobie darować taką „kabinę”. Jest jeszcze kwestia szybkości schnięcia i kurzu , ale z tym można sobie poradzić bez komory.

8-)
Awatar użytkownika
Rafhart
 
Posty: 4010
Rejestracja: Śro Mar 10, 2004 4:10 pm
Miejscowość: Inowrocław

Postprzez Michał MSJ Jaskólski » Sob Gru 17, 2005 8:53 pm

Rafhart napisał(a):Pomysł jest dobry i warty zastosowania , ale jest pytanie ile dziennie godzin spędzasz przy malowaniu aerografem ? czy wykonujesz modele w skali 1:10 ? Albo czy malujesz akrylami czy olejnymi ? Tak na moje jak ktoś nie maluje jakimiś super toksycznymi farbami po kilka godzin dziennie to może sobie darować taką „kabinę”. Jest jeszcze kwestia szybkości schnięcia i kurzu , ale z tym można sobie poradzić bez komory.
8-)


Dałem to jako ciekawostkę. Wydaje mi się, że przy farbach akrylowych jakiegoś wielkiego sensu to nie ma. Wystarczająco szybko (czasem aż za szybko) schną, toksyczne nie są, a do malowania emaliami to się raczej nie nadaje.

Ale jeśli by dorwać taki wentylator za jakieś małe (albo żadne) pieniądze, to można się pobawić w zbudowanie czegoś takiego, ot tak po prostu dla zabawy i frajdy.
Festung Breslau
Image
Awatar użytkownika
Michał MSJ Jaskólski
 
Posty: 280
Rejestracja: Pią Lis 26, 2004 10:41 am
Miejscowość: Łódź

Postprzez BBartek » Nie Gru 18, 2005 4:14 pm

wlodek_c napisał:
Ten typ "komory lakierniczej" jest nieprzydatny dla większości modelarzy. Michał MSJ Jaskólski ma rację - żadnych farb łatwopalnych !!! Tak się składa, że w mojej pracy zawodowej projektuje lakiernie przemysłowe i laboratoryjne i wiem, że wszystkie urządzenia iskrzące - silniki, falowniki oraz lampy, gniazdka itp. muszą być wykonane w technologii EX!!! Koszty są ogromne. Zresztą cała kabina lakiernicza oraz wszystko w jej pobliżu ( do ok. 1,5 m) stanowi strefę zagrożenia wybuchem !!!!! Musi być specjalnie do tego celu zaprojetowana wentylacja mechaniczna ( w technologii EX!!!... oczywiście ), filtry węglowe oraz posadzka antyelektrostatyczna!!! Panowie - NIE RÓBCIE takich "komór lakierniczych" bo będzie tragedia. Ja widziałem jak się zapaliły opary od pistoletu lakierniczego w trakcie jego "czyszczenia".
Cóż. Wydaje mi się, że przyjdzie nam się dalej "dusić" w trakcie malowania......

Trochę mnie przestraszyłeś. Używam od około trzech lat "kabiny" własnej konstrukcji, nie tylko do malowania, ale także klejenia i szpachlowania. Oparta jest na starym wyciągu kuchennym z silnikiem (indukcyjnym, nie wiem czy dobrze nazwałem :oops: ). Cała elektryka jak i sam silnik znajdują się poza strumieniem oparów.
Wygląda tak: Image
Jest bardzo skuteczny, podczas malowania opuszczam szybę, przez szczelinę wkładam do środka ręce i aerograf oczywiście. Po malowaniu wystarcza zostawić wyciąg włączony na ok 30 min i nie trzeba wietrzyć.
Od momentu kiedy go zbudowałem przestałem wąchać jakiekolwiek "modelarskie smrody", czy patrzeć na mgłę w pokoju ;o).
Pozdrawiam Bartek
Awatar użytkownika
BBartek
 
Posty: 95
Rejestracja: Śro Lis 17, 2004 5:50 pm
Miejscowość: Poznań

Postprzez Michal__R » Pon Gru 19, 2005 1:22 am

Pozdrawiam!
Michał
Awatar użytkownika
Michal__R
 
Posty: 558
Rejestracja: Śro Cze 16, 2004 7:40 pm
Miejscowość: Żagań

Postprzez mr.jaro » Pon Gru 19, 2005 2:48 pm

Co do toksyczności farb akrylowych, istnieje wiele złudnych mniemań. Owszem, żywice akrylowe, będące nośnikiem tych farb, uważane są za nieszkodliwe. Trudno powiedzieć, czy jest to prawda do samego końca. Także alkohol (najczęściej izopropylowy) i woda nie powinny stanowić zbyt wielkiego niebezpieczeństwa. Jednak jeśli o mnie chodzi, nie wypiłbym nawet najmniejszej kropelki izopropanolu. Etanol jest smaczniejszy...

Zupełnie inaczej przedstawia się sprawa pigmentów, będących często skomplikowanymi związkami chemicznymi, posiadającymi właściwości, które nie są całkiem obojętne dla zdrowia. Pomińmy fakt zabrudzenia mebli rozpyloną farbą, choć i to może mieć wpływ na nasze zdrowie (jeśli zdenerwowana żona lub mama rzuci w nas jakimś garnkiem, złoszcząc się za "niechcąco" zabarwione otoczenie). Poprzez odfiltrowanie zapobiegamy wchłanianiu cząsteczek farby (a zatem także pigmentów i środków matujących) do płuc. Nawet jeśli nie każdy pigment jest toksyczny, zaleganie cząsteczek farby w płucach z pewnością nie będzie sprzyjało poprawie zdrowia. Być może dorosły człowiek nie jest aż tak wrażliwy, być może wielu z nas stwierdzi, że "nie jest aż tak źle". Ale przecież w naszym otoczeniu mogą znajdować się również małe dzieci, których organizmy są znacznie bardziej wrażliwe.

Wprawdzie mała, modelarska kabina lakiernicza nie może się równać z urządzeniami profesjonalnymi, natomiast ilości farby używane w modelarstwie są zwykle znacznie mniejsze w porównaniu ze stosowanymi w lakierniach samochodowych, ale i tutaj nie można całkiem lekceważyć wymagań bezpieczeństwa.

Dlatego uważam, że kabinki lakiernicze mają sens nawet w modelarstwie. Ale byłbym ostrożny ze stosowaniem rozwiązań doraźnych. W razie najmniejszych wątpliwości wybrałbym urządzenie gotowe i sprawdzone, nawet jeśli nie jest tanie. Słyszałem już o "wyciągach" budowanych na bazie odkurzaczy. Niestety, nie potrafię ocenić ich wydajności i stopnia filtrowania powietrza. Zastanawiam się zatem, na ile taka ocena jest w ogóle możliwa, bez zastosowania specjalnych urządzeń pomiarowych?
Pozdrowienia
Jarek Meissner
_________________
Awatar użytkownika
mr.jaro
 
Posty: 993
Rejestracja: Czw Kwi 14, 2005 3:06 pm
Miejscowość: Hannover

Kabina lakiernicza

Postprzez wlodek_c » Pią Gru 23, 2005 1:44 pm

Muszę przyznać, że BBartek strasznie mi zaimponował! Z wielkim podziwem i zazdrością obejrzałem sobie zdjęcie twojej kabiny. Szczerze powiedziawszy bliżej Ci do profesjonalnego digestorium laboratoryjnego niż komory lakierniczej. To co zrobiłeś jest zdecydowanie bardziej uniwersalne. Super. A tak na marginesie to nie miałem zamiaru nikogo straszyć. Przemawia niestety przeze mnie człowiek, który poznał całą technologię lakiernictwa (od strony użytkowej i technologicznej a nie chemicznej) od podszewki. Wszystkie zakazy i obostrzenia nie napawają optymizmem po prostu. Faktycznie komory modelarskie, o których tu piszecie Panowie mają niewiele wspólnego z komorami przemysłowymi, które pracują na okrągło. Nie ukrywam, że sam też myślę o wykonaniu takiej kabiny z wyciągiem od góry ale "trochę się boję". Czasami chyba lepiej żyć w błogiej nieświadomości niż z pełnią wiedzy.
wlodek_c
 
Posty: 48
Rejestracja: Śro Lip 27, 2005 1:35 pm
Miejscowość: Ostrów Wlkp.

Postprzez Sebastian I. » Pią Gru 23, 2005 3:38 pm

Kabina ok, ale mnie zainteresował zestaw narzędzi "modelarskich" po prawej stronie :shock:

A papierosy też palicie pod wyciągiem ?
Awatar użytkownika
Sebastian I.
 
Posty: 1940
Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 4:41 pm
Miejscowość: Kwidzyn

Następna

Wróć do Modelarstwo redukcyjne - plastik

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron