Skrzydła ze skosem i mocowanie na bagnet - jak?

Skrzydła ze skosem i mocowanie na bagnet - jak?

Postprzez Tomasz Gębala » Pon Gru 22, 2003 11:48 am

Pierwszy raz buduję tak duży model że zaistniała konieczność wykonania dzielonych skrzydeł (2,6m).

Wykonanie łączenia na bagnet nie jest problemem w przypadku, gdy skrzydła są proste. Moje będą ze skosem i to dość mocnym w tył. Między krawędziami natarcia będzie kąt 220* (czyli każde z połówek po 20* w tył)

Konstrukcję planuję styropianową fornirowaną z dwoma dźwigarami sosnowymi. Cięciwa płata w okolicy centropłata - 350mm co przy profilu E180 daje jakieś 30 mm "mięsa" wewnątrz. Połówki będą łączone bezpośrednio do siebie - bez pośredniczacego np. kadłuba - a następnie 4 śrubami od góry do kadłuba.

Jak wbudować skrzynkę na bagnet i połączyć ją z dzwigarami, by model nie wykonał motylka, by płaty nie miały tendencji do "wykręcania się", by się nie narobić i nie stosować "kosmicznych" technik? Laminaty zaliczam już do technik normalnych ;o)
Tomasz 'Cypis' Gębala
Awatar użytkownika
Tomasz Gębala
 
Posty: 676
Rejestracja: Czw Wrz 18, 2003 1:10 pm
Miejscowość: Bystra (k. Bielsko-Biała)

Postprzez mikki » Pon Gru 22, 2003 3:27 pm

Hi ;o)

W tej sytuacji widzę dwie (no może 2,5 :D ) możliwości :

1. Wlaminowujesz ( <-- jest takie słowo ? :D ) skrzynkę na bagnet prostopadle do pierwszego profilu, czyli tak, że będzie ona szła przez skrzydło na ukos, w kierunku krawędzi natarcia - długość odpowiednia dla zastosowanego skosu.

2. Wkręcasz bagnet w dobre imadło i... wyginasz go o te 40 st tak, żeby bagnet w skrzydle "szedł" wzdłuż dźwigarów.

2,5. Metoda będąca kompilacją poprzednich : "trochę" wyginasz bagnet, który "trochę" idzie na skos w skrzydle :lol:

pozdrawiam

mikki

P.S. Zdradź cóż to będzie za latadło ? :) Z tego co mi wiadomo szybowce rzadko mają skrzydła skośne... czyli oznacza to jakiś duży samolot ? (ale z kolei profil dziwny...).
http://www.rc-chodziez.modelarstwo.org.pl
(niestety z braku czasu strona w nieustającej przebudowie... ale mimo to zapraszam ;))
Awatar użytkownika
mikki
 
Posty: 30
Rejestracja: Wto Wrz 30, 2003 7:55 pm
Miejscowość: Chodzież, takie wieeeelkie i słynne polskie miasto ;-)

Postprzez Tomasz Gębala » Pon Gru 22, 2003 3:43 pm

mikki napisał(a):1. Wlaminowujesz ( <-- jest takie słowo ? :D ) skrzynkę na bagnet prostopadle do pierwszego profilu, czyli tak, że będzie ona szła przez skrzydło na ukos, w kierunku krawędzi natarcia - długość odpowiednia dla zastosowanego skosu.


Tak też myślałem zrobić ale martwi mnie to, że siły zginające pojawiające się na skrzydłach a przenoszone przez bagnet rozłożą się tylko na poszyciu płatów a nie również na dźwigarach. Skończy się pewnie tym, że na styropian a pod fornir dam warstwę szkła która przykryje zarówno dźwigary jak i skrzynkę na bagnet. Licze, że siły jakoś się przeniosą na dźwigar.

mikki napisał(a):2. Wkręcasz bagnet w dobre imadło i... wyginasz go o te 40 st tak, żeby bagnet w skrzydle "szedł" wzdłuż dźwigarów.


Jakoś nie potrafię tego udowodnić ale mam niejasne przeczucie, że nie jest to dobre rozwiązanie ze względów wytrzymałościowych.

mikki napisał(a):P.S. Zdradź cóż to będzie za latadło ? :) Z tego co mi wiadomo szybowce rzadko mają skrzydła skośne... czyli oznacza to jakiś duży samolot ? (ale z kolei profil dziwny...).


Powiem tylko tyle, że ma to szybować. Jak skończę pochwalę się zdjęciami. Na razie mam wystrugany kadłub ze styropianu i czeka na oblaminowanie. Dla ułatwienia (albo calkowitego zagmatwania) dodam, że końcówka skrzydła ma E184 ;o)

P.S. "wlaminowujesz"... he, he.. trzeba teraz uważać, bo na Hyde-Parku jest krucjata przeciw dyslektykom :lol:
Tomasz 'Cypis' Gębala
Awatar użytkownika
Tomasz Gębala
 
Posty: 676
Rejestracja: Czw Wrz 18, 2003 1:10 pm
Miejscowość: Bystra (k. Bielsko-Biała)

Postprzez roh » Pon Gru 22, 2003 5:01 pm

Ja wiem jak to zrobić -prosta dla mnie sprawa
jak uprościcie zamieszczanie fotografii w postach to pokażę zdjecia bo dotychczasowy sposób to dla mnie trudna sprawa
takie czasy -coś za coś !!
roh
 
Posty: 418
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 9:50 am

Postprzez kkan » Pią Gru 26, 2003 11:50 pm

Ja zrobi³bym dzwigar z duralu (p³askownik) odpowiednio wygiêtego. Je¶li dzwigary s± zamkniête to wystarczy taki bagnet wsun±æ i po sprawie
Awatar użytkownika
kkan
 
Posty: 72
Rejestracja: Wto Lis 11, 2003 10:23 pm
Miejscowość: Dublin, IRL


Wróć do Szybowce i motoszybowce RC

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość