dziewiczy lot

dziewiczy lot

Postprzez Piotr Kołodziejczyk » Pon Sty 19, 2004 3:17 pm

Witam szanownych Kolegów,
po wczorajszym dniu,kiedy Robert oblatał mój motoszybowiec(Universal 1.5m,zbudowany w wiekszości przez Roberta),a Ja miałem przyjemność chwilę polatać pod Jego czujnym okiem(i pod nazorem przewodu uczeń-trener),czuję się zaszczycony że dołączyłem do Waszego grona. :lol:
Robert opisując swój nowy nabytek,wspomniał o uszkodzeniach ciała jakich doznał przy dostrajaniu aparatur,na szczęcie nic powaznego ale mamy nauczkę na przyszłość ,BHP przede wszystkim.Samo latanie jeszcze nie dostarczyło Mi zbyt dużo frajdy, bo byłem bardzo przejęty faktem że to Mój własny szybowiec,a poza tym pogoda też była mało romantyczna.Dodatkowo w tym wydarzeniu towarzyszyła Mi Małżonka z Córką,więc musiałem dzielić uwagę pomiędzy szybowcem a Rodziną.
Mam pytanie,nie jest nowe bo juz widziałem ten wątek na forum,ale jak udaje Wam się poskromić zapędy w organizowaniu Wam wolnego czasu przez szanowne Małżonki,żeby mieć czas na hobby?
Awatar użytkownika
Piotr Kołodziejczyk
 
Posty: 15
Rejestracja: Czw Paź 02, 2003 3:40 pm
Miejscowość: Warszawa-Bemowo

Postprzez mores-3 » Pon Sty 19, 2004 4:06 pm

Witam,
gratuluję udanego lotu, mnie dzisiaj poszło troche gorzej,
ale co tam, trzeba być twardym ;o)
naprawi się i znów w góre :D
Mam pytanie,nie jest nowe bo juz widziałem ten wątek na forum,ale jak udaje Wam się poskromić zapędy w organizowaniu Wam wolnego czasu przez szanowne Małżonki,żeby mieć czas na hobby?


No cóż, sztuka negocjacji, ;o)
a poza tym najpierw robię co do mnie należy tzn. porządki, pomoc w odrabianiu lekcji, kolacja dla dzieci, czasami kąpiel, później coś dla domu - aktualnie mały remoncik, no i tak ok.23 mogę już zająć się sobą tzn. modelami :D
Czasami jednak przed tym muszę jeszcze ululać do snu małżonkę ;o)
wtedy następuje małe przesunięcie w czasie :x
Awatar użytkownika
mores-3
 
Posty: 281
Rejestracja: Pią Sty 02, 2004 3:40 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Heyoan » Pon Sty 19, 2004 9:02 pm

Dodam, że Piotrek zapowiada się na rasowego modelarza.
Po pierwsze:
Trenował juz w lecie na mojej Agenie (ostatni lot był więc dziewiczy dla Uniwersala, a nie Pilota). Co prawda z Ageną i bez asekuracji kabla szło mu nieco lepiej niż teraz z Uniwersalem, niemniej jak na pierwsze loty i mało treningu w symulatorze ma całkiem prawidłowe odruchy.
Po drugie:
Jeszcze nie do końca poskromił swojego Uniwersala, a juz się "napalił" na GWS-ową BF-kę, na którą zresztą i ja się napaliłem, po wymianie informacji mRqS-em ;o)
Z tym, że ja już zrobiłem dziś konkretny krok w tym kierunku: zadzwoniłem do Riku i zarezerwowałem ten model, w wersji ze słabszym silnikiem i przekładnią, za radą mRqS-a. A Piotrek licytuje dla mnie regler na Allegro :)

P.S. "Dzielenie uwagi między model i małżonkę z dzieckiem" polegało mniej więcej na tym: "Nie kręcic się po polu! Lądujemy!" :)
Pozdrawiam,
Robert 'Heyoan' Gadomski
Awatar użytkownika
Heyoan
 
Posty: 1450
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 3:03 pm
Miejscowość: Warszawa - Bemowo

Postprzez mRqS » Pon Sty 19, 2004 9:56 pm

Heyoan napisał(a):Jeszcze nie do końca poskromił swojego Uniwersala, a juz się "napalił" na GWS-ową BF-kę, na którą zresztą i ja się napaliłem, po wymianie informacji mRqS-em ;o)
Z tym, że ja już zrobiłem dziś konkretny krok w tym kierunku: zadzwoniłem do Riku i zarezerwowałem ten model, w wersji ze słabszym silnikiem i przekładnią, za radą mRqS-a.



hehehe.... no tak... i teraz będzie na mnie ;)
pozdrówka

mRqS
-=RC Latające=-
http://rc.marekszulen.net
Awatar użytkownika
mRqS
 
Posty: 438
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 2:02 am
Miejscowość: Kwidzyn, Ziemia

Postprzez Heyoan » Pon Sty 19, 2004 10:07 pm

O tak! W razie czego zwalimy własne niepowodzenia na Ciebie! :lol:
Pozdrawiam,
Robert 'Heyoan' Gadomski
Awatar użytkownika
Heyoan
 
Posty: 1450
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 3:03 pm
Miejscowość: Warszawa - Bemowo

Dziewiczy lot

Postprzez Marek Foterek » Wto Sty 20, 2004 12:05 am

Gratuluje oblotu masz wspanaiłego nauczyciela.
Życze spełnienia wszystkich marzeń modelarskich oraz długich i udanych lotów.
Pozdrawiam Marek

PS. Chłopaki są ze mną w modelarni i na lotnisku a małżonka ma w tym czasie wolne od nas. Gorzej jak pokój zamieniamy w warsztat po mimo iż do modelarni 100m a klucze są w domu.
Awatar użytkownika
Marek Foterek
 
Posty: 63
Rejestracja: Sob Paź 04, 2003 9:32 pm
Miejscowość: Słupsk

Dziewiczy lot

Postprzez Marek Foterek » Wto Sty 20, 2004 12:06 am

Gratuluje oblotu masz wspaniałego nauczyciela.
Życze spełnienia wszystkich marzeń modelarskich oraz długich i udanych lotów.
Pozdrawiam Marek

PS. Chłopaki są ze mną w modelarni i na lotnisku a małżonka ma w tym czasie wolne od nas. Gorzej jak pokój zamieniamy w warsztat po mimo iż do modelarni 100m a klucze są w domu.
Awatar użytkownika
Marek Foterek
 
Posty: 63
Rejestracja: Sob Paź 04, 2003 9:32 pm
Miejscowość: Słupsk

Postprzez Heyoan » Wto Sty 20, 2004 1:13 am

Piotr napisał(a):Samo latanie jeszcze nie dostarczyło Mi zbyt dużo frajdy, bo byłem bardzo przejęty faktem że to Mój własny szybowiec...

Tym się nie przejmuj. Ja chyba przez pierwsze dwa miesiące, wracając z lotniska czułem się psychicznie wyczerpany i miałem uczucie beznadziejności w stylu: "wcześniej czy później rozbiję ten model w drobny mak i nie nauczę się robic tego samodzielnie"
Mnie też ktoś pomagał, poświęcając na to sporo czasu. Ktoś kto nie występuje na forum ani preclu, a spełniał tą samą rolę, co ja teraz dla Ciebie: uchronił mój pierwszy model przed kartastrofą i nauczył mnie latać, za co mu serdecznie dziękuję choć tego nie czyta.
W pewnym momencie jednak uznałem, że mogę spróbować sam, bez asekuracji. To był kolejny stres. Potem przyszedł moment, kiedy podczas kolejnego lotu zauważyłem, że już nie jestem spięty i w tym momencie, jak to sobie uświadomiłem, zacząłem czerpać niebywałą przyjemność z latania swoim motoszybowcem.
Teraz po ponad pół roku od początku zabawy z RC, po lataniu 4 modelami, w tym jednym własnym, nawet nie denerwowałem się specjalnie przy oblatywaniu Twojego. Po testowym wyrzucie bez uzycia silnika, dalej to była dla mnie czysta przyjemność :)
Kluczem do sukcesu i nie rozbijania swoich modeli (z wyłączeniem defektów oczywiście) jest cierpliwość i zachowanie kolejności: symulator, lot z trenerem, lot samodzielny, trudniejszy model.

Marek napisał(a):Gratuluje oblotu masz wspanaiłego nauczyciela

Dziękuję Marku, ale czuję się zażenowany :oops:
Mam o wiele za mały staż w dziedzinie modeli RC, aby zasłużyć na to miano, choć pierwszy swobodnie latający zrobiłem conajmniej 20 lat temu :)
Pozdrawiam,
Robert 'Heyoan' Gadomski
Awatar użytkownika
Heyoan
 
Posty: 1450
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 3:03 pm
Miejscowość: Warszawa - Bemowo


Wróć do Szybowce i motoszybowce RC

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości