Strona 1 z 1

dlaczego nielata :(:(:(:(

PostWysłany: Pon Wrz 18, 2006 9:02 pm
przez balcerseb88
Witam wszystkich ostatnio zbudowalem model szybowca :D jest dosc durzy ma 2.4m rozpietosci i co przytym idzie dosc ciezki obciazenie powierzchni wyszlo mi 32g/dm2 chcialem go oblatac szybowiec jest wytrimowany po puszczeniu z reki ladnie loduje ale jak go wezme na hol to leci kawalek i zaczyna skrecan na prawo oraz wali w ziemie dzieje sie to tak szybko ze nieda sie tego zkatrowac poprostu wali w prawo i w ziemie :cry: i take skutki sa lotu nawet juz byly 3 starty no i oczywiscie 3 naprawy jak to u poczatkujacych bywa ;o) sprawdzilem mu symetrie wszystko wyglada ok moze ktos powie mi czemu tak sie dzieje ?? ?? bo ja juz zglupialem Image

PostWysłany: Pon Wrz 18, 2006 9:03 pm
przez balcerseb88
jak zwykle fotki nieudalo sie zaladowac jesli ktos chcialby zobaczyc prosze sobie sciagnoc link jest powyzej

PostWysłany: Wto Wrz 19, 2006 10:29 am
przez antosiek
Witam!!!

Przyczyn takiego zachowaniu szybowca na holu może być kilka:
niesymetria modelu
zbyt maly statecznik
źle dobrany środek ciężkości
różnice w zamocowaniach połówek płata (skręcenie którejś połówki lub różnice w kątach natarcia)
złe wypuszczanie nie idealnie pod wiatr
zbyt mocne holowanie w pierwszej fazie lub za słabe i następuje efekt przeciągnięcia
zbyt duże luzy na sterach.
Puszczas sam czy ktoś Ci pomaga, bo w fazie holowania trzeba pracować wysokością oraz kierunkiem i lepiej jak ktoś wypuszcza bo masz zawsze pełną kontrolę.
Niestety nie udało mi się zobaczyć Twojego szybowca, ale skoro z ręki w locie ślizgowym jest wszystko dobrze (i wszystkie stery są na zero?) to przyczyn szukał bym w technice holowania. Przed następnym holem oblataj jeszcze raz z ręki. Może siniejszy wyrzut.
Teraz podałeś podstawowe dane i są ok. Może być zawsze trochę lżejszy lub cięższy, ale to jak kto lubi. Ja mam sporo większe obciążenie bo 42.8g/dm2 i muszę się mocno pilnować, ale za to ma świetne przeloty. Tylko gwizd idzie.

PostWysłany: Wto Wrz 19, 2006 3:46 pm
przez balcerseb88
bardzo dziekuje za odpowiedzi zdjeci mojego szybowca jest tu http://www.modelarstwo.org.pl/forum/vie ... highlight= teraz wyglada juz troche gorzej poniewaz mial juz 3 niefortunne ladowanie dzis bedzie 4 :) mam nadzieje ze leprze od pozostalych

PostWysłany: Śro Wrz 20, 2006 10:34 am
przez Bartek_K
Witam.
To może i ja się przyłączę do wątku gdyż mam podobny problem.
Szybowiec Pluto (rozpiętość 1,6 m), obciążenie powierzchni ok 18g/dm2.
http://bkilian.w.interia.pl/modelarstwo/pluto/pluto.html
Podobne zachowanie, przy wyrzucie z ręki leci prosto, natomiast podczas oraz po wyczepieniu z holu ciągle pozostaje w locie po łuku w lewo.
Wiem już że na pewno ma za mały ster kierunku (i będę go powiększał), ale podejrzewam że to nie wszystko, gdyż po ustawieniu się do lotu z wiatrem powinien wyrównać lot, a ten ciągle pozostaje w locie po łuku.
Z przyczyn, które wymienił Antosiek podejrzewam właśnie niesymetrię modelu i/lub różnice w zamocowaniach połówek płata. I tu moje pytanie - czy macie może jakieś sprawdzone sposoby sprawdzenia symetrii niż zwykłe "na oko"? Chodzi mi przede wszystkim o to w jaki sposób ustawić model i w których miejscach najlepiej wykonać pomiary.

PostWysłany: Śro Wrz 20, 2006 1:59 pm
przez balcerseb88
fajny model masz moje jego plany ?? ??

PostWysłany: Śro Wrz 20, 2006 3:01 pm
przez Heyoan
I tu moje pytanie - czy macie może jakieś sprawdzone sposoby sprawdzenia symetrii niż zwykłe "na oko"?

Weź kawałek sznurka i sprawdź czy odległość od końcówki płata do końca usterzenia poziomego, mierzona między symetrycznymi punktami po prawej i lewej stronie jest taka sama.
Następnie spójrz od dzioba i od ogona wzdłuż kadłuba i oceń czy sam kadłub nie jest zwichrowany. Ewentualną symetrię kątową między płatami i usterzeniem wystarczy ustalić na oko. Oko zauważy niedokładności poniżej pół stopnia, a to wystarczy.
Co do kątów zaklinowania obu połówek płata, to trzeba model podeprzeć symetrycznie na płaskim podłożu i sprawdzić ekierką czy odcinki prostopadłe od podłoża do krawędzi natarcia i od podłoża do krawędzi spływu po obu stronach są identyczne. Trzeba to powtórzyć na kilku symetrycznych cięciwach w zakresie rozpiętości płatów.

PostWysłany: Śro Wrz 20, 2006 9:41 pm
przez Bartek_K
fajny model masz moje jego plany ?? ??

Tak mam jego plany, ale tylko w formie papierowej - 3 strony formatu chyba A2. Były one zamieszczone w FMT nr 4 i 5 / 2005.

Heyoan dzięki za odpowiedź. Zrobiłem tak jak poradziłeś i wyszło, że model ma spore niedociągnięcia. Różnica w odległości od płata do SW po obu stronach sięga 1,5cm. Ale chyba najważniejsze to to, że symetria kątowa między płatem a SW jest mocno zaburzona (płat jest przechylony w lewo patrząc od przodu).
Natomiast symetrii kątów natarcia płata nawet nie dało się zmierzyć, gdyż okazało się, że kąt wzniosu płata względem powierzchni bocznej kabłuba jest różny po obu stronach - na równej powierzchni (z podpartym kadłubem) jedno skrzydło jest wyżej, a drugie niżej. :oops:

Teraz będę kombinował jak to poprawić... :?

PostWysłany: Czw Mar 08, 2007 11:15 pm
przez Bartek_K
Hej!

Wybaczcie, że rozgrzebuję stary wątek, ale właśnie skończyłem przygotowania modeli do sezonu - w tym także i poprawiłem geometrię Pluta.
Chciałem się z Wami podzielić moimi doświadczeniami.

Najpierw usterzenie zostało całkowicie "zdezintegrowane" od kadłuba :-), nastepnie ogonowa część kadłuba została wzmocniona poprzez laminowanie tkaniny nylonowej żywicą. Pluto otrzymał także płetwę ogonową chroniącą jego usterzenie przy lądowaniu, w końcu powiększyłem ponad dwukrotnie ster kierunku, który wygląda teraz tak:

Image

Przykleiłem usterzenie do kadłuba, dbając już o to, aby statecznik poziomy był równoległy do podstawy kadłuba oraz aby odległości od końców stat. poziomego do punktu na środku dzioba były równe.

W końcu zabrałem się za geometrię skrzydeł. (skrzydła konstrukcyjne, bez kesonu, kryte Solarfilmem) Zeszlifowałem tak punkty styku kadłuba z płatami, aby uzyskać symetrię wziosu obu płatów względem płaszczyzny stat. poziomego (przy okazji wzmociłem w tych miejscach kadłub), sprawdziłem odległości końcówek skrzydeł od końcówek stat. poziomego i przyszła kolej na kąt zaklinowania. I tu - o zgrozo - różnice w odległości od podłoża na obu końcówkach skrzydeł sięgają 1,5cm - skrzydła są po prostu skręcone jak wiertło :-S . Już całkiem zrezygnowany, bo nie miałem bladego pojęcia jak to poprawić, zacząłem po prostu wykręcać płaty, które oczywiście wracały do swego poprzedniego stanu. Lecz zauważyłem, że na poszyciu płata tworzą się takie ukośne fale (zmarszczki, fałdy etc.) jak tu:

Image

Pomyślałem, że gdyby udało mi się tak naciągnąć folię w stanie skręcenia skrzydła, aby owe fałdy zniknęły, skrzydło powinno zachować swój kształt, ewentualnie tylko nieznacznie się cofnąć. :idea:
Jak pomyślałem, tak zrobiłem - wziąłem opalarkę, włączyłem na I bieg i z odległości ok 7-10cm zacząłem ogrzewać poszycie. Fałdy zaczęły znikać :D
Puściłem skrzydło i zostało w położeniu jak je trzymałem :D :D :D
Szczęśliwy już wyregulowałem w ten sam sposób jeszcze drugi płat tak, aby kąt zaklinowania po obu stronach by taki sam i teraz różnice w odległości końcówek płata od podłoża wynoszą najwyżej 1-2mm.

Być może Wam znany jest ten sposób od dawna - jeśli tak to ponownie odkryłem koło :oops:
Ale i tak jestem z siebie dumny 8-) że sam wpadłem na taki pomysł (bo już nie miałem żadnej nadziei).

Teraz tylko czekać na ładną pogodę, wolny dzień i oblot (no i jeszcze przepustkę na lotnisko)!

PostWysłany: Pią Mar 09, 2007 8:27 am
przez antosiek
Być może Wam znany jest ten sposób od dawna - jeśli tak to ponownie odkryłem koło
Ale i tak jestem z siebie dumny że sam wpadłem na taki pomysł (bo już nie miałem żadnej nadziei).



I masz prawo być dumny bo jesteś przykładem modelarza, który myśli i szuka rozwiązań problemów. A tak zdobyta wiedza procentuje.
Powodzenia w oblotach.

PostWysłany: Sob Mar 10, 2007 12:30 am
przez Bartek_K
Dzięki.
Właśnie doszedłem do wniosku, że owo skręcenie skrzydeł było główną przyczyną, że model zachowywał się tak a nie inaczej - kąt zaklinowania prawego płata był znacznie większy niż lewego, co sprawiało, że Pluto cały czas skręcał w lewo.

PostWysłany: Pon Mar 26, 2007 8:35 pm
przez kolaś
Przeczytałem twój temacik i spróbowałem na jednym z moich modeli. Dzieki tobie jeszcze poleci. Dzięki!

PostWysłany: Sob Lut 12, 2011 1:26 pm
przez Piotrdb97
Zamały statecznik raczej.. popróbuj pamiętaj 100 x go rozbijesz za 101 x poleci dobrze ! ;o)