Strona 4 z 5

PostWysłany: Śro Mar 25, 2009 8:21 pm
przez wojcio69
Witam
Ten revers na kanale od gazu, to myślałem, że sam rozwiązałeś. Przecież to logiczne, jak dźwignia gazu jest na dole i silnik chodzi na max obrotach to trzeba przesunąć suwak od reversu na tym kanale w drugą stronę, tak samo robi się z serwami jak wychylają powierzchnie sterowe nie w tą stronę co trzeba: (patrząc na model od strony ogona w kierunku dziobu)
lotki - drążek aparatury w prawo i prawa lotka w górę a lewa w dół analogicznie jak drążek w lewo lewa lotka do góry a prawa w dół
kierunek - drążek w prawo ster w prawo i analogicznie w lewo
Wysokość - drążek na siebie ster wysokości do góry i analogicznie drążek od siebie ster wysokości na dół.
Jeżeli jest inaczej przestawić rewersy na odpowiednich kanałach.

PostWysłany: Sob Mar 28, 2009 3:48 pm
przez maksiu1919
Witam, dzisiaj czyli w Sobotę chciałem zobaczyć jak lata Easy Glider bez napędu, wyważyłem, ustawiłem stery, tak jak to robi początkujący :/. Wiał wiatr ale nie zbyt silny tak mi się wydaje, ale czasami mocniej. Odważyłem się i rzuciłem model przed siebie pod wiatr. Po chwili leciał na lewe skrzydło, więc panika i chciałem skontrować ale już było za późno, co się okazało, około 1-1,5mm na prawej lotce patrząc od tyłu było do góry, a na lewej ok. Ustawiałem suwakiem na apce, ale jak nie jedno to drugie się nie zgadzało do płata skrzydła. Skutek tego taki,że oderwało mi tylni statecznik
http://img17.imageshack.us/img17/7255/p3285894.jpg no i pobrudziło lewe skrzydło. Chyba wzmocnię mocowanie klejenia statecznika. CO mi radzisz zastosować. Już teraz wiem, że będę musiał poczekać na doświadczonego modelarza. :(

PostWysłany: Sob Mar 28, 2009 4:41 pm
przez wojcio69
Przy wyrzucie z ręki oderwało statecznik :!: :!: :shock: :?: :?:
Jeżu kolczasty czym i jak Ty go kleiłeś?
Masz szczęście, że nie puściłeś go z wyciągarki lub na silniku, bo poskładałby się w powietrzu.
Poczytaj trochę na www.pfmrc.pl o aerodynamice i siłach działających na model podczas lotu.
Na prawdę tutaj działają całkiem spore siły.
Ja do klejenia używałem kleju PUREX. Bardzo fajny klej (w trakcie klejenia puchnie i wypełnia wszystkie szczeliny) ma tylko jedną wadę - pozostawia żółtą spoinę, którą trzeba zamalować lub zakleić.
Włącz w domu aparaturę, podepnij odbiornik, ustaw wszystkie trymery na zero (trymer i drążek od gazu na minimum), luzyjąc śrubki na drutach popychaczy przy dźwigniach sterowych ustaw wszystkie stery i lotki na "0", czyli idealnie w płaszczyźnie ze statecznikiem lub skrzydłem. Teraz dokręć dość mocno śrubkę unieruchamiającą drut popychacza.
Zapamiętaj, że przy klejeniu modeli klejem smaruje się całe powierzchnie sklejanych elementów na tyle grubo aby po dociśnięciu pojawił się niewielki wyciek na zewnątrz, który po zaschnięciu sie usuwa. To nie modelarstwo plastikowe, gdzie klei się punktowo i dba o perwersyją estetykę.

PostWysłany: Sob Mar 28, 2009 4:59 pm
przez maksiu1919
Witam, ja cały model skleiłem na żywicy epoksydowej, statecznik oderwał sie przy uderzeniu w ziemię. Mała jest powierzchnia klejenia i nie wytrzymało. Mam tylko żywicę, kleić nią dalej czy coś kupić innego. Czytałem że dobry jest też klej SOUDAL 66, może czymś takim? Co mi radzisz?

PostWysłany: Sob Mar 28, 2009 7:41 pm
przez wojcio69
Witam
Żywica jest mocnym klejem ale sztywnym. Przy uderzeniach lubi pękać tak jak twardy plastik. Może ten soudal 66 będzie lepszy słyszałem, że dość dobrze klei się też klejem CA średnim. Możesz spróbować też na poxylinę.

PostWysłany: Sob Mar 28, 2009 9:59 pm
przez karand
Elapor najlepiej kleić zgodnie z instrukcją Multiplexa, używając CA i aktywatora. Otrzymuje się bardzo wytrzymałą spoinę i brak jest śladów klejenia. Początkującym może jedynie sprawiać trudność konieczność w miarę szybkiego naniesienia kleju (w przypadku klejenia większych powierzchni), a następnie precyzyjne, bez przesunięć przyłożenie do siebie klejonych części.

PostWysłany: Nie Mar 29, 2009 4:03 pm
przez maksiu1919
W sobotę przerobiłem sobie opakowanie z Easy Glidera do transportowania modelu, największy problem z statecznikiem. Oto zdjęcia :) Image Image

PostWysłany: Nie Mar 29, 2009 4:15 pm
przez wojcio69
Witam
Zawsze w transporcie jest największy problem ze statecznikiem poziomym.
Dlatego zamieniłem Easy Glider'a na Elektro Junior'a S od Graupner'a.
Usterzenie typu T i statecznik jest odkręcany, co zdecydowanie ułatwia transport :P

PostWysłany: Pon Mar 30, 2009 9:14 pm
przez maksiu1919
Witam, po mojej kraksie, już chyba wiem co było przyczyną, LOTKI. Jak chcę żeby model przechylał się na prawą stronę i leciał w prawo, to lewa lotka ma iść na dół a prawa do góry? Patrząc z ogona w stronę dziobu. Bo mi tak chodzą. Myślałem, że jak lewa lotka idzie go góry to dźwiga lewe skrzydło tak jak jest to z wysokością i na odwrót z prawą. Jednak ma być odwrotnie, czego się dowiedziałem z innego forum. NIe wiem dlaczego, ale mnie to zdziwiło trochę.
Zauważyłem także że lotki nie wracają do początkowego stadium ustawienia, różnica jest powiedzmy 1-1,5mm, czyżby były słabe serwa, mam zamontowane HS-55. Możesz coś poradzić, może poprzecinać w paru miejscach zginanie się lotek, ale to chyba nie jest dobry pomysł?

PostWysłany: Pon Mar 30, 2009 9:50 pm
przez wojcio69
Witam
Z lotkami to jest tak jak z teściową. Co inne robi a co inne wychodzi. Lewa lotka w dół, to lewe skrzydło do góry, a ster wysokości wychylony do góry nie podnosi dziobu samolotu tylko opuszcza tył.
Co do powrotu lotek do swojego neutrum, to miałem to samo w swoim EG. Serwo nie jest raczej tutaj przyczyną. Problemem jest "zawias" lotki i być może luzy popychacza. Jeżeli drut (popychacz) lotki łączący serwo z lotką ma luzy w orczyku serwa (w tej dziurce w jaką jest włożony) a dodatkowo takie same luzy będzie miał na dźwigni przy lotce, to takie odchyłki będą się zdarzać, ale mnie to zupełnie nie przeszkadzało w lataniu. Podobnie mam w obecnym Juniorze i raczej nie wyczuwam tego w czasie lotu. Chce Ci się bawić to wytnij lotkę i zamocuj ją na dwóch zawiasach silikonowych o grubości 0,25mm, ale jak masz luzy na zaczepie popychacza, to i tak nic nie da.

PostWysłany: Śro Kwi 01, 2009 7:09 pm
przez maksiu1919
Witam, dzisiaj po południu była w Lesku bardzo ładna pogoda bez wiaterku, więc poszedłem puszczać model, lotem szybowcowym, oczywiście na polach z trawą. I udało się, mój model wzbił sie w niewysokie powietrz ale jednak, bez uszkodzeń, ładnie lata i wszystko było ok. Teraz tylko muszę kupić łopatki 10x6 lub 11x4 no i w górę. JAk będzie ładna pogoda to pojadę poszybować do Bezmiechowej. Ale najpierw się trzeba nauczyć dobrze latać, sylulator jednak pomógł.

PostWysłany: Wto Kwi 21, 2009 1:27 pm
przez maksiu1919
Witam, latałem już z włączonym silnikiem, jest super. A tu krótki filmik z oblotów: http://www.youtube.com/watch?v=HBha38WiM30&feature=fvsr

PostWysłany: Wto Kwi 21, 2009 2:03 pm
przez wojcio69
Witam
No to gratuluję i oby tak dalej.

PostWysłany: Śro Kwi 22, 2009 2:59 pm
przez maksiu1919
Witam
Dzisiaj chcę zamówić ładowarkę, oczywiście tanią, czy taka może być: http://rcsklep.pl/product_info.php?cPat ... ucts_id=71 wiem ze będzie długo ładować, jest też e-sky ale już za 99zł.

PostWysłany: Śro Kwi 22, 2009 6:44 pm
przez wojcio69
Witam

Może być.