Przeróbki nielotniczych silników benzynowych na lotnicze

Przeróbki nielotniczych silników benzynowych na lotnicze

Postprzez Tomasz Gębala » Czw Mar 10, 2005 6:30 pm

Witam.

Do napisania tego postu skłonił mnie wątek Roh'a o Gawronie: http://www.modelarstwo.org.pl/forum/vie ... hp?t=12193 a dokładniej próba wymyślenia skad tu wziąść niedrogi (no bo w końcu duże modele są niedrogie wg. Roh'a) silnik benzynowy a oryginalne modelarskie silniki benzynowe są koszmarnie drogie.

Wiem, że niektórzy modelarze samodzielnie przerabiają silniki od podkaszarek, spalinowych pił łańcuchowych itp. Jest nawet o tym wątek na forum Alexa. Niestety nie udało mi się znaleźć żadnych konkretów również i tam.

Z jakiech urzadzeń silniki były przerabiane? Interesuje mnie dokładnie co to było. Jakie moce z jakiej wagi są typowe dla takich silników? Może ktoś posiada jakieś zdjęcia przeróbek? A może są jakieś linki w sieci gdzi emożna by było o tym poczytać (po polsku, angielsku)?

Może ktoś z was przerabiał na własne potrzeby taki silnik (silniki) i podzieliby się wiedzą?

P.S. Linki do sklepów z oryginalnymi silnikami modelarskimi znam. Ceny jednak dla mnie są zaporowe.
Tomasz 'Cypis' Gębala
Awatar użytkownika
Tomasz Gębala
 
Posty: 676
Rejestracja: Czw Wrz 18, 2003 11:10 am
Miejscowość: Bystra (k. Bielsko-Biała)

Postprzez Piotr Piechota » Czw Mar 10, 2005 11:33 pm

Te z podkaszarek mają za mala moc trzeba by poszukac w kosiarkach ale tu znowu duza masa. Mozliwe ze da sie te silniczki podrasowac i wyciagnac wiecej mocy niz jest podane na tabliczkach znamionowych sprzetu ogrodniczego :)

Pozdrawiam
Piotr Piechota
p.piechota.małpka.cbidgp.pl
Awatar użytkownika
Piotr Piechota
 
Posty: 189
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 10:24 pm
Miejscowość: Mysłowice

Postprzez Witek1 » Pią Mar 11, 2005 5:03 am

Czesc
Przerabialem duzo silnikow tego rodzaju z duzym powodzeniem.
Pare lat wstecz, w Modelarzu, zamiescili zdiecie mojego modelu P 40, ktory byl napedzany silnikiem przerobionym z pily spalinowej 70ccm a w zeszlym roku bylo zamieszczone zdjecie mojej i kolegi PZL 11c, ktory tez mial byc napedzany przerobka ale ze nie moglismy z kolega dorwac dwuch takich samych pil po przystepnej cenie, to zdecydowalismy sie na modelarskie. ktore w wiekszosci sa tez przerobkami maszyn. Dopiero w ostatnich paru latach zaczeto produkowac silniki typowo modelarskie.
Na przyklad Tytan czy Zenoah czy US41 to wszystko przerobki.
Szczegolow nie bede teraz opisywal bo prawie kazdy silnik jest osobnym zagadnieniem, ogolnie: te od tych malych recznych kosiarek 25 - 30ccm, nadaja sie do wolno latajacych modeli o malych wymiarach i lekkiej konstrukcji( 1.5-2m), moze z tym wolno latajacym to tak nie do konca prawda bo widzialem przerobiony model z 10ccm zarowki na 25cc benzynowy i radzil sobie calkiem calkiem. Oprucz pionowych figor, wykonywal prawie wszystkie.
Najlepiej do przerobki nadaja sie silniki od pil spalinowych o pojemnosci 40ccm i wiecej, trzeba tez zwrocic uwage na to zeby gaznik nie wystawal z przodu cylindra tylko z boku albo z tylu karteru (zasilany dyskiem) dobrze tez jest jak cewka iskrowa byla mocowana w lini z cylindrem.
Znam jedna strone, gdzie facet opisuje przerobki silnikow w jezyku angielskim ale musze to poszukac bo nie mam tego w pamieci. Jak znajde to podam na strone.
Witek
Witek1
 
Posty: 35
Rejestracja: Czw Cze 03, 2004 5:02 am
Miejscowość: Edmonton CA

Postprzez Tomasz Gębala » Pią Mar 11, 2005 10:59 am

Dzięki za podpowiedzi.

Witek1 napisał(a):Najlepiej do przerobki nadaja sie silniki od pil spalinowych o pojemnosci 40ccm i wiecej,


Dzwoniłem do serwisu Husqvarny. Rozmowa była dość dziwna bo chyba mówlismy dwoma różnymi językami. Spytałem czy można kupić sam silnik z piły motorowej. Pan odpowiedzial, że pilarki nie mają "samych" silników tylko, ze jest do zwarta konstrukcja zawierająca wszytko co potrzebne by zamontować prowdnicę z łańcuchem i nałożyć obudowę (miskę na olej smarujący łańcuch, zbiornik paliwa, itp.). Jak to więc jest? Daje sie metodami modelarskimi (np. frezowaniem niepotrzebych elementów) wyodrębnić z tego silnik czy też nie? A może niektore modele mają inna konstrukcję? Gdzies czytałem, że silniki profesjonalnych pilarek są zintegrowane z aluminiowym szkieletem. Czy to oznacza, że te mniej profesionale sa łatwiejsze do adaptacji? Czy nadaja się równiez do zastosowań modelarskich?

Witek1 napisał(a):Znam jedna strone, gdzie facet opisuje przerobki silnikow w jezyku angielskim ale musze to poszukac bo nie mam tego w pamieci. Jak znajde to podam na strone.


Byłbym bardzo wdzięczny.
Tomasz 'Cypis' Gębala
Awatar użytkownika
Tomasz Gębala
 
Posty: 676
Rejestracja: Czw Wrz 18, 2003 11:10 am
Miejscowość: Bystra (k. Bielsko-Biała)

Postprzez Łukasz1 » Pią Mar 11, 2005 6:09 pm

Przeglądałem w Obi i castoramie narzędzia spalinowe ( kosy, piły i nożyce do żywopłotów ) i moce silników sa w stosunku do masy i wielkości śmiesznie niskie i oscylują w okolicy tylko 1,5-2KM :? ( nowoczesna żarówka 6,5 - 10ccm w tej samej cenie 10x lżejsza ) Wszystko zależy od sposobu zasilania( rozrządu - nie mylić z 4 suwem ) Do dalszych przeróbek nadaje się zasilanie dyskiem i wałem natomiast rozrząd membranowy i i tłokowy nie podlegają istotnym modyfikacjom lub modyfikacje są malo efektywne ( z tych dwóch lepszy jest rozrząd membranowy bo przynajmniej niesymetryczny co daje lepsze warunki napełniania. Sterowanie tlokiem jest symetryczne przez co następuje utrata ładunku mieszanki po ZZ i zbyt póżne otwarcie po ZW.
Myślę że to zabawa dla pasjonatów. Sądzę że można z nich wydusić większą moc - są to silniki użytkowe przewidziane do wielu godzin pracy i producentowi zależało na długowieczności silnika niż na jego wysileniu. Zapasy materiałowo wytrzymałościowe napewno pozwolą na forsowanie silnika ( polecam lekturę W Schiera ) Do tego potrzebne jest raczej zaplecze frezarsko tokarskie wraz z umiejętnościami posługiwania się tymi narzędziami . Z tego powodu moim zdaniem łatwiej będzie zarobić( uzbierać itd... ) różnicę w cenach silników niż przerabiac w mozole silniki niemodelarskie
Udanych lotów
Pozdrawiam
Krzysztof Ł. - " Łukasz1"
Łukasz1
 
Posty: 210
Rejestracja: Pią Lip 30, 2004 5:32 pm
Miejscowość: Gdynia

Postprzez Tomasz Gębala » Pią Mar 11, 2005 6:40 pm

Łukasz1 napisał(a):moim zdaniem łatwiej będzie zarobić( uzbierać itd... ) różnicę w cenach silników niż przerabiac w mozole silniki niemodelarskie


I ja w większości kieruję się tą zasadą. Jednak posiadanie wiedzy w tym temacie pozwala na wolny wybór - przerabiać czy zarabiać na modelarski.

Innym rozwiązaniem jest zakup używanego modelarskiego silnika.
Tomasz 'Cypis' Gębala
Awatar użytkownika
Tomasz Gębala
 
Posty: 676
Rejestracja: Czw Wrz 18, 2003 11:10 am
Miejscowość: Bystra (k. Bielsko-Biała)

Postprzez roh » Pią Mar 11, 2005 6:48 pm

Tomek oraz inni koledzy !

Jeżeli ktokolwiek podejdzie do mnie lub PiotraP podczas pikniku na Żarze z silnikiem iskrowym samodziałką /przeróbką gotowym do odpalenia ale bez gaźnika otrzymuje na własność ode mnie gaźnik Walbro o ile silnik zapali i da sie regulować .
Zainteresowani proszeni są o przysłanie fotografii silnika na gazecie z w miarę bierzącą datą -podam wymiary do krućca gaźnika !.
To moje wsparcie DLA AMBITNYCH I PRACOWITYCH.
roh
 
Posty: 418
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 7:50 am

Postprzez Łukasz1 » Pią Mar 11, 2005 7:33 pm

Zachęta niczego sobie. Dobry gaźnik to połowa sukcesu - jednak druga połowa to praca inżyniersko-mechaniczna dla wybrańców ( niestety do takich nie należę z powodu braków sprżętowych i doświadczenia w tym zakresie - wiedza teoretyczna miłośnika techniki to w moim przypadku zbyt mało :( ) A przeróbki frezerskie na zlecenie + czas poświęcony na przerabianie i próby wyduszenia mocy z silnika od kosy pochłoną różnicę w cenach silnika przerabianego i fabrycznego.
Udanych lotów
Pozdrawiam
Krzysztof Ł. - " Łukasz1"
Łukasz1
 
Posty: 210
Rejestracja: Pią Lip 30, 2004 5:32 pm
Miejscowość: Gdynia

Postprzez michnio » Pią Mar 11, 2005 10:37 pm

Witam jestem od niedawna modelarzem, a moj brat ma serwis kosiarek i pilarek spalinowych. Pewnego razu pomyslalem sobie czemu nie z silnika od pilarki zwanej przez mojego brata "BARZANT" zrobic modela, ze zlomu :?:

.Jest to silnik o pojemnosci 40cm i okolo 2,5KM,obroty jakie mozna ustawic to okolo 13tys. waga po obcieciu :lol: wszystkiego niepotrzebnego wazy ok.2kg :roll: . niewiem czy to duzo czy nie. Nie wiem jakie smiglo, i jaki model.

Jak to by dzialalo to podobno sa o wiekszej mocy.I nie jestem pewny z zaplonem czy trzeba cos przerabiac, zeby niebylo zaklocen.Prosze o pomoc jak ktos bedzie wiedzial, i jaki model moze pociagnac taki silnik.

Pozdrowiam.
michnio
 
Posty: 16
Rejestracja: Sob Mar 05, 2005 8:48 pm
Miejscowość: Łęczna

Postprzez Witek1 » Sob Mar 12, 2005 2:44 am

Znalazlem pare stron, gdzie opisuja jak przerobic silniki aczkolwiek wszystko po angielsku;
http://www.geocities.com/mhammersmith/poulan/poulan.htm
http://www.rcfaq.com/answers/engines/weedies.htm
Ta druga strona jest duzo lepsza ale trzeba dobrze znac jezyk, najlepiej jednak wsadzic na jakiejs wyszukiwarce hasla "poulan conversions"
i powinno znalesc mase stron, bo ta zabawa przerabiania silnikow na zachodzie jest dosc popularna .
W zadnym wypadku nie oplaca sie kupowac samych silnikow od dilerow, po pierwsze ze, niektore maja kartery jako integralna czesc pil a po drugie , czesto gesto na wysprzedazy, kompletne pily kosztuja mniej niz zamowienie samego silnika.
Silniki Stilth sa swietnymi silnikami o duzej mocy i maja male drgania ale maja jedna wade, nie nadaja sie do uzycia oryginalnego magneta bo jest za duze i toporne. Pracuja swietnie z zaplonem elektronicznym ale to nastepne $200 USA.
Co do rasowania tych silnikow to naprawde trzeba znac zagadnienie a w wiekszosci przypadkow sprawa zamyka sie na mozliwosci poprawienia plokania bo cylinder jest integralna czescia z glowica i jezeli chce sie porawic stopien sprezenia to i katy ida sie rabac. Troche sie kiedys tym bawilem ale na koniec wyszlo ze, silnik poszedl na zlom, a ja doszedlem do wniosku ze, musze wziasc nastepny wieczorowy czy zaoczny kurs, zrywania czeresni bo jestem nie douczony.
Jezeli szukasz silnika do przerobki to staraj sie dostac pile, ktora ma male kolo zamachowe, iskrownik byl na wprost cylindra i pojemnosc ponad 35 ccm. Co do ekstra nadlewow, nie ma czego sie obawiac, dora pilka do metalu poradzi sobie z metalem bez problemow. Porzeba jest natomiast znajomy tokarz albo dojscie do tokarki bo trzeba zjechac zebra chlodzace na kole zamachowym i dorobic piaste smigla. Czasami trzeba poracowac nad mocowaniem gaznika ale nie jest to duza robota.
Mnicho, chetnie Ci pomoge w przerobce silnika, 2 kg na 40ccm silnik to jest malo, silnik trzeba obciazyc simiglem 18x10 co powinno Ci dac troche powyzej 7 tys, jezeli silnik bedzie sie dobrze krecil to mozesz wsadzic mu smiglo troche wieksze np.20x10.
Witek
Witek1
 
Posty: 35
Rejestracja: Czw Cze 03, 2004 5:02 am
Miejscowość: Edmonton CA

Postprzez Tomasz Gębala » Sob Mar 12, 2005 12:11 pm

Witek1 napisał(a):http://www.geocities.com/mhammersmith/poulan/poulan.htm
http://www.rcfaq.com/answers/engines/weedies.htm
Ta druga strona jest duzo lepsza ale trzeba dobrze znac jezyk, najlepiej jednak wsadzic na jakiejs wyszukiwarce hasla "poulan conversions


Dzięki za linki.

roh napisał(a):Jeżeli ktokolwiek podejdzie do mnie lub PiotraP podczas pikniku na Żarze z silnikiem iskrowym samodziałką /przeróbką gotowym do odpalenia ale bez gaźnika otrzymuje na własność ode mnie gaźnik Walbro o ile silnik zapali i da sie regulować .


Trzymam za słowo ;) Jednak po co do działającego silnika 2 gaźnik? Już lepiej ze 20 litrów paliwa ;)
Tomasz 'Cypis' Gębala
Awatar użytkownika
Tomasz Gębala
 
Posty: 676
Rejestracja: Czw Wrz 18, 2003 11:10 am
Miejscowość: Bystra (k. Bielsko-Biała)

Postprzez roh » Sob Mar 12, 2005 1:31 pm

Źle mnie zrozumiałeś albo nie skontrolowałem bajery. Ja sam się trzymam za słowo także -to mi sprawia przyjemność.
Ja dam temu kto nie ma gaźnika !
Sprawdził silnik na czyimś pożyczonym
Ja pożyczam na czas testu na Żarze .Działa silnik prawidłowo -gaźnik twój.
Nie działa-kombinuj dalej .
Oczywiście dotyczy oferta ludzi z listy zgłoszeń -oficjalnej listy i z plakietka uczestnika .
Przeciez zlot to zlot a nie konkurs latania .Różni tam uczestniczą ;mechanicy ,elektronicy ,i stolarze .i murarze ,i ślusarze i jajacarze . Są tam wszyscy po przystępnej cenie - kto ma dyche i życzenie.....
roh
 
Posty: 418
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 7:50 am

Postprzez Tomasz Gębala » Sob Mar 12, 2005 4:26 pm

roh napisał(a):Źle mnie zrozumiałeś (...)
Ja dam temu kto nie ma gaźnika !

To rzeczywiście trochę zawęża krąg potencjalnie zainteresowanych mając na uwadze, że przerabiane silniki najczęściej już mają gaźniki ;)

roh napisał(a):Oczywiście dotyczy oferta ludzi z listy zgłoszeń -oficjalnej listy i z plakietka uczestnika .

A to redukuje ilość potencjalnych zainteresowanych praktycznie do zera ;)

Gaźnik, jak sadzę, jest u ciebie zatem dość bezpieczny :lol:
Tomasz 'Cypis' Gębala
Awatar użytkownika
Tomasz Gębala
 
Posty: 676
Rejestracja: Czw Wrz 18, 2003 11:10 am
Miejscowość: Bystra (k. Bielsko-Biała)

Postprzez roh » Sob Mar 12, 2005 5:12 pm

I bezpieczny i bezrobotny .

Pisalem odpalasz na pożyczonym lub oryginalnym nie membranowym bo są i takie. Nie wszędzie są Walbro.Mitsubishi nie daje a ma swoje..
roh
 
Posty: 418
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 7:50 am

Postprzez Witek1 » Sob Mar 12, 2005 6:51 pm

No i znowu trzeba sie rakiem wycofywac bo nos wsadzony gdzie nie potrzeba. Gdzies dzwonilo ale w ktorym kosciele?
Witek
Witek1
 
Posty: 35
Rejestracja: Czw Cze 03, 2004 5:02 am
Miejscowość: Edmonton CA

Następna

Wróć do Samoloty z napędem spalinowym RC

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość