Me 109 i takie inne

Me 109 i takie inne

Postprzez jacek-fighter » Czw Mar 17, 2005 6:08 pm

Ostatni spotkałem się z Me 109 w skali 1:15 z napedem gumowym. Zastanawiam sie czy nie mógłbym zbudować jakiegoś innego samolotu z okresu II W.Ś. Co musiałbym zastosowa w takim modelu i jak go zbudować??? :?:
Awatar użytkownika
jacek-fighter
 
Posty: 373
Rejestracja: Czw Lut 10, 2005 8:14 pm
Miejscowość: Bydgoszcz

bf-109

Postprzez eska » Sob Sie 20, 2005 8:33 am

Ja tez robiłem modele mysliwcow na gume, ale zeby prawidłowo zachowywały sie w powietrzu z racji ze są dolnopłatami trzeba:powiękrzyć statecznik poziomy aby miał około 25%min. powierzchni skrzydła ,zwiekrzyć wznios skrzydeł ,unikać smolotów z wąskimi zakończeniami skrzydeł i bardzo krótkim kadłobem.Wskazane aby zachować mnimalną wage modelu i raczej sobie odpuścic podwozie.Niestety najleprzym i najdrozszym materjałem jest raczej balsa Ja kadłuby robiłem w formie kratownicy a obłe profile kadłuba oklejałem brystolem lub depronem aby zachowac wrarzenie kadłuba skorupowego .Zrobiłem tak w skali 1/12 mustanga,spitfira,f4corsair`a
eska
 
Posty: 6
Rejestracja: Pią Sie 19, 2005 6:34 pm
Miejscowość: wrocław

Postprzez Kamelkrak » Pon Sie 22, 2005 6:34 pm

Wnioskuję z powyższego postu, że mój Hawker Tempest w skali 1:33*sqrt(2) raczej nie ma szans latać. To mój drugi model kartonowy i chciałem spróbować zrobić go jako gumówkę. T.zn. model z Małego Modelarza skopiowałem z formatu A4 na format A3 (stąd taka dziwna skala), dorobiłem dodatkowe wzmocnienia wewnątrz kadłuba (z kartonu 2mm). Jeszcze przede mną przyklejenie skrzydeł i ogona (wcześniej wyważanie modelu). Przy okazji pytanie model wyważać (podpierając go w połowie szerokości skrzydeł) tak aby wykazywał lekki wznios czy raczej żeby trzymał horyzont?
Kiedy kończy się trudny początek ?
Kamelkrak
 
Posty: 7
Rejestracja: Śro Kwi 06, 2005 10:13 am
Miejscowość: kiedyś Głogów, obecnie Kraków

Postprzez eska » Pon Sie 22, 2005 10:17 pm

kartonowa gumówka!!!!!a pomyslałeś nad wzmocnieniem kadłuba żeby go guma nie skręciła i zgniotła???bo jesli go tylko podkleiłes kartonem to: jest ciężki,z kiepska wytrzymałością na skręconą gume(lepiej było włorzyć jakąś plastikową rurke i w niej gume bez podklejania kartonem ścianek)
środek cięzkosci w około 25-30%szerokosci skrzydła licząc od przodu, ma trzymać horyzont
trzebabyło chociarz wręgi zrobic z depronu albo co bo karton jest ciezki i pomysl nad dzwigarem w skrzydłach
eska
 
Posty: 6
Rejestracja: Pią Sie 19, 2005 6:34 pm
Miejscowość: wrocław

Postprzez eska » Wto Sie 23, 2005 9:13 am

musze sie przyznać ze kiedys popełniłem taki model ,zrobiłem kartonowego spitfira o ponad metrowej rozpietości skrzydeł ale mocno uprościłem wykonanie kadłuba robiąc go z mniejszej ilości segmentów (podobnie do free modeli z netu) a cały napęd był w konstrukcji opartej na dwóch listewkachi mógł być wyciągany z kadłuba, latał całkiem nieżle dzięki wielkości był stabilny w locie a takie rozwiązanie napędu pozwoliło mi na zastosowanie mocniejszego napędu (więcej gumy)
Niezapomnij o zrobieniu takiego mocowania łozyska śmigła aby mogła być możliwa regulacja kąta osi ,musisz wpierw cały gotowy model wyregulowac w locie szybowym (sterami ,lotkami) a nastepnie w locie z napędem (osią śmigła) np jeśli model zadrze w góre to oś trzeba pochylić w dół najlepiej od razu dać 3" (stopnie)
Oczywiście wątpie czy uda ci sie uzyskać ciąg śmigła umożliwiający wznoszenie-najwyżej wydłuży ci lot szybowy
No i śmigło-chyba niechcesz tam umieścić kartonowego :lol: ?
Więcej pytań na GG 7090100
eska
 
Posty: 6
Rejestracja: Pią Sie 19, 2005 6:34 pm
Miejscowość: wrocław

Postprzez Kamelkrak » Wto Sie 23, 2005 9:14 am

Dziękuję za szybką odpowiedź. Cóż, nie nastraja optymistycznie. Jako wzmocnienie kadłuba zastosowałem dodatkowe 4 dźwigary (nie wiem czy tak to się nazywa) pomiędzy kolejnymi wręgami. W porównaniu do oryginału zmieniłem też sposób łączenia kolejnych elementów kadłuba, na metodę: wręga do wręgi. Mam nadzieję, że wystarczająco wzmocniło to konstrukcję przed skręcenie gumą, ale niestety znacznie też zwiększyło ciężar. Podoba mi się Twój pomysł z rurką wewnątrz kadłuba, spróbuję tak zrobić z kolejnym modelem ale już w innej skali. Tymczasem, jak skończę ten model, zdam relację z crashtesu.
Kiedy kończy się trudny początek ?
Kamelkrak
 
Posty: 7
Rejestracja: Śro Kwi 06, 2005 10:13 am
Miejscowość: kiedyś Głogów, obecnie Kraków

Postprzez eska » Wto Sie 23, 2005 5:06 pm

http://www.flyrc.up.pl/ tu masz wprawdzie przykład samolociku elektrycznego na RC ale w ten sposób można robić gumówki po otpowiednim wzmocnieniu kadłuba.Dzięki depronowi model jest bardzo lekki i przez to mniej podatny na zniszczenia w czasie upadku a przedewszystkim jest odporny na wilgoć czyli rosa,deszcz,pot z rąk......można go malować farbkami do modeli plastykowych .Tą metodą kończe właśnie P-38 LIGHTNINGA ale na RC ,przy rozpietości 110cm pusty skończony waży około 200g
Mam jeszcze kilka sposobów na takie modele jak chcesz je znać to sie odezwij
eska
 
Posty: 6
Rejestracja: Pią Sie 19, 2005 6:34 pm
Miejscowość: wrocław

Postprzez sokolpatryk » Wto Sie 23, 2005 5:54 pm

Zobacz tu:
http://www.modelarz.com/pliki.php?itp=2&w=lista
Masz tam masę planów tego typu gumówek
Pozdrawiam
Patryk Sokół
Lotne modele: Teo Zagi 2m, Gonzo, Burrito i Funky 3D
sokolpatryk
 
Posty: 359
Rejestracja: Wto Lis 11, 2003 5:45 pm
Miejscowość: Nysa

Postprzez Kamelkrak » Wto Sie 23, 2005 7:34 pm

Panowie dziękuję :notworthy: Teraz to dopiero będę miał sporo pracy. Ale tak jak napisałem najpierw skończę ten "wynalazek". A potem jak czas pozwoli.

Pozdrawiam
Kiedy kończy się trudny początek ?
Kamelkrak
 
Posty: 7
Rejestracja: Śro Kwi 06, 2005 10:13 am
Miejscowość: kiedyś Głogów, obecnie Kraków


Wróć do Wolnolatające, gumówki i na uwięzi

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość