Panda na "gumę"

Panda na "gumę"

Postprzez cewoj » Czw Lip 07, 2005 11:01 am

Witam
Jak pewnie koledzy zauważa jestem tu nowy. Przez przypadek zobaczyłem w sklepie internetowym model samolotu Panda firmy FSK z napędem gumowym. Pomyslałem, że będzie to fajna zabawka dla mojego synka - i tak się zaczęło.
Model przyszedł po 3 dniach ze sklepu Gama. Zachęcony napisem na pudełku, że za 2 godziny będzie latał (cytuję "ready to fly in 2 hours")zabrałem się do pracy :)
Pierwszy szok przeżyłem po otwarciu instrukcji - napisana była w języku ... czeskim. Jakiekolwiek próby znalezienia materiałów dotyczących składania tego modelu w internecie zakończyły się niepowodzeniem. Rozpoczeła się za to moja nauka czeskiego w oparciu o rysunki części i ich numerki przeplatające sie w tekście:)
Na szczęście model jest bardzo prosty, a każdy wie, jak samolot powinien wyglądać. Z elementami wykonanymi ze styropianu (byc może jest to depron) nie było problemów. Najwięcej czasu zajęło mi przygotowanie elementów podwozia, które należało wyciąc z plastikowej wytłoczki, dopasować i oszlifować. Trochę zabawy było także przy wycinaniu przeźroczystej kabiny.

Do wykonania pozostał mi napęd. Tutaj mój czeski okazał się niewystarczający. Mam parę pytać i proszę o pomoc :
1. Czy gumkę zakładamy w postaci jednej, czy dwóch pętli?
2. Po założeniu powinna być luźna, czy naprężona?
3. Instrukcja zaleca (chyba :) ), żeby gumkę zamoczyć, czy też nasmarować olejem rycynowym - czy to prawda ?

Jest tez mały problem z mocowaniem podwozia. Próbowałem rzucać model z ręki, i przy lądowaniu mocowanie przedniego kółka (w zasadzie płozy) nie wytrzymało - rozkleiły się plastikowe elementy mocujące do kadłuba. Może klej dostarczony przez producenta zestawu nie jest odpowiedni ? Jak jeszcze raz puści to skleję na jakiś cyjanopan.

W ogóle co do tego kleju mam zastrzeżenia - bardzo długo czasu potrzeba na mocne związanie elementów. Nawet po kilkunastu godzinach od nałożenia nadal ma konsystencję gumy - mniej lub bardziej twardej. Nie wiem, może to w wyniku ponującyhc ostatnio wysokich temperatur ?

Podsumowanie
----------------
1. Złożenie modelu zajęło około kilkunastu godzin, licząc czas na wyschnięcie kleju. Do dwóch godzin podanych na opakowaniu raczej należałoby dopisać jedno zero.
2. Brak instrukcji w bardziej zrozumiałym dla mnie języku (chociażby w j.angielskim). Na pewno czas montażu znacznie by się skrócił. Przypominam, że jest to model dla początkujących (w moim przypadku pierwszy)
3. Zdjęcia na pudełku, jak tez inne dostępne na stronach producenta, przekonały mnie, że model posiada podwozie z kółkami - tymczasem są to płozy , z wyglądu podobne do kółek.
4. Nie jestem pewien jak założyć gumę.
5. Po za tym jest o.k. - składanie dostarczyło dużo frajdy i satysfakcji, pomimo, że model jest bardzo prosty. Synkowi bardzo sie podoba - nie może doczekać się, kiedy będzie latał.


Pozdrawiam, chętnie wysłucham uwag i porad na przyszłość. Czekam także na porady w sprawie założenia gumy do samolotu.
cewoj
 
Posty: 4
Rejestracja: Czw Lip 07, 2005 10:20 am
Miejscowość: Tczew

Postprzez Piter1 » Czw Lip 07, 2005 8:40 pm

gumę nakładamy w jednej pętli i ma ona lużno zwisać, dobrze jet ją umyć w wodzie z mydłem, osuszyć dokładnie porozciągać i nasmarować olejem lub smarem. Co do podwozia to dobrze by było gdybyś pokazał jakieś fotki. Klej CA powinien rozwiązać problemy z klejeniem.
Junior Team R/C
Awatar użytkownika
Piter1
 
Posty: 143
Rejestracja: Czw Cze 03, 2004 5:02 pm
Miejscowość: Florencja

Postprzez cewoj » Czw Lip 14, 2005 7:16 am

Witam
Gumę załozyłam, tak jak umiałem. Samolocik po wyważeniu nawet ładnie latał. Jednak po około 15 lotach pękła gumka :(. Pewnie coś nie tak założyłem. Napisałem do producenta zestawu (FSK) i po 30 minutach byłem w posiadaniu instrukcji w języku angielskim (szybkość odpowiedzi naprawdę imponująca). Nawiasem mówiąc to należało od tego zacząć.

Dodałem link do instrukcji (może sie komuś przyda)
http://cewoj2.w.interia.pl/panda/1.jpg
http://cewoj2.w.interia.pl/panda/2.jpg

pozdrawiam
Czarek
Ostatnio edytowany przez cewoj, Pon Lip 25, 2005 4:56 pm, edytowano w sumie 1 raz
cewoj
 
Posty: 4
Rejestracja: Czw Lip 07, 2005 10:20 am
Miejscowość: Tczew

Postprzez Heyoan » Czw Lip 14, 2005 8:31 am

Nie jestem specjalistą od gumówek, ale w zeszłym roku robiłem gumówkę dla córki. Najwyraźniej zestaw przeleżał się zbyt długo na półce sklepowej i guma dostarczona przez producenta porwała się po kilku skręceniach. Była zwietrzała i krucha. W sklepach modelarskich dostaniesz gumę modelarską bez problemu. Pierwszy kawałek takiej gumy, jaki założyłem w zeszłym roku nie zerwał się do dziś :) Gumę skręcasz do powstania "supełków" (drugiej warstwy "skręceń") na całej jej długości.

Co do kleju to prawdopodobnie jakiś polimer, sądząc z właściwości podanych w opisie. Taki klej stosuje się w ten sposób, że smarujesz nim dwie powierzchnie które będziesz sklejał i odkładasz na jakieś 5min. Kiedy klej zdaje się być prawie suchy, dopiero wtedy łączysz te powierzchnie. Będziesz miał jedno podejście, bez możliwości poprawki położenia elementów. Siła spojenia zależy od siły docisku, jaką przyłożysz przy łączeniu, a nie czasu dalszego schnięcia. W newralgicznych miejscach, gdzie są duże obciążenia zastąp raczej ten klej cyjanem lub żywicą epoksydową. Nie stosuj zwykłego CA do klejenia styropianu/depronu. Tam tylko polimer.
Pozdrawiam,
Robert 'Heyoan' Gadomski
Awatar użytkownika
Heyoan
 
Posty: 1450
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 1:03 pm
Miejscowość: Warszawa - Bemowo

Postprzez Piter1 » Czw Lip 14, 2005 8:56 am

Dlatego dobrze jest nasmarować gumę choćby smarem silnkowym to zapobiegnie zniszczeniu się jej w modelu, a tan szczerze to polecam amerykańskie gumy TAN.
Junior Team R/C
Awatar użytkownika
Piter1
 
Posty: 143
Rejestracja: Czw Cze 03, 2004 5:02 pm
Miejscowość: Florencja

Postprzez cewoj » Sob Lip 23, 2005 1:19 pm

Witam
Na początek pare fotek samolotu :
Image Image
Image Image
Image Image

Zdjęcia zrobione zostały telefonem :).

Wracając do gumy, to zaopatrzyłem się na Allegro w dwie książki o samolotach z napedem gumowym. Po przejrzeniu wnioski sa następujące (może komuś sie przyda).
1. Każda guma, przed założeniem do samolotu wymaga pewnego urobienia (zmeczenia) poprzez wielokrotne naciaganie, lub naciagnięcie i pozostawienie przez jakis czas. Można w ten sposób wyeliminować w duzym stopniu efekt twardości i kruchości.
2. Gumę należy nakręcać w dwie osoby, jedna trzyma mocno samolot, druga naciaga mocno gumę trzymajac za zaczep śmigła. Po naprężeniu gumy (wyciagnięcia jej części z samolotu) należy przystapić do skręcania. Dopiero pod koniec nakręcania gumy mozna ją pomału chowac do samolotu.

Nie przestrzeganie tych zasad było w moim przypadku najbardziej prawdopodobną przyczyną zerwania gumy w modelu.

3.Nie należy zwlekać ze startem modelu po nakręceniu gumy. Z czasem maleje energia nagromadzona w napędzie (po minucie czekania jest o 20% mniej).
4.Do smarowania gumy, zgodnie z tym co wyczytałem w instrukcji, najlepszy jest olej rycynowy.

Zaopatrzyłem sie w nową gumę w sklepie Gama z Mielca (producent nie znany). Pierwsze wrażenie było nieciekawe - guma bardzo twarda i krucha (z 10 cm rozciągnąłem na początek około 30cm) Po włożeniu w nię pewnego nakładu pracy uzyskałem około 50 cm naciagu z 10cm gumy. Dla porównania sprawdziłem gumę poprzednio zamontowaną (dostarczoną wraz z zestawem z FSK)- z 10cm wyszło 70 cm naciągu i jescze był pewien nieduzy zapas. Sprawdziłem na stronie FSK i okazało się że dostarczają oni wraz ze swoimi modelami gumę TAN super sport, polecaną przez Pitera (faktycznie jest bardzo dobra).

Może ktos wie, gdzie mozna nabyć gumy tej firmy. Zamówiłem jeszczej jedna partię gumy od producenta modeli ModelMaking z Krosna, ale powiedzieli mi, że jest to guma produkcji Czeskiej, uzywana przez nich do swoich zestawów.

Co do podwozia, to znowy wymaga ono pewnych poprawek - pewne elementy sie rozkleiły. Kłania się brak instrukcji w zrozumiałym języku i brak podstawowej wiedzy o klejach. Elementy plastikowe kleiłem klejem do styropieniu. W instrukcji, która otrzymałem potem od producenta, było zaznaczone, żeby te elementy kleić za pomoca SuperGlue.

Aby wykonać poprawki, muszę odkleić podwozie od syropianowego kadłuba (a to połączenie trzyma sie nieźle). Widziałem z sklepach rozklejacze - czy mozna je zastosowac do odklejenia plastiku od styropianu(pianki). Może ma ktoś z Was jakies doświadczenia związane z rozklejaniem elementów. (Pewnie łatwiej to się skleja :( )
cewoj
 
Posty: 4
Rejestracja: Czw Lip 07, 2005 10:20 am
Miejscowość: Tczew

Postprzez Piter1 » Sob Lip 23, 2005 7:43 pm

ja z rozklejaniem nie mam nic wspólnego, ale czym to kleiłeś? Gumę Tan można dostać tylko w USA (z tego co wiem) polska guma jest raczej słaba warto poszukać jakiś źródeł gumy TAN. Są czasami organizowane zakupy zbiorowe albo ktoś odsprzedaje nadmiary.
Junior Team R/C
Awatar użytkownika
Piter1
 
Posty: 143
Rejestracja: Czw Cze 03, 2004 5:02 pm
Miejscowość: Florencja


Wróć do Wolnolatające, gumówki i na uwięzi

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość