T-90A Meng nr. 2

Relacje warsztatowe z budowy modeli pojazdów wojskowych.

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez vlad_8011 » Nie Lis 30, 2014 8:19 pm

Nie uwierzycie! Zapewne wielu z Was jest ekspertami w dziedzinie czołgów Rosyjskich, lecz przeoczyło jedną z niedoróbek, podobnie jak ja. Jest ona niewielka, lecz skoro rzuciła się w oczy dziewczynie mojego brata (nie będąca w temacie, nie interesująca się tematem), to jest dosyć istotna. Mianowicie chodzi tu o schodek z przodu kadłuba:
Image

Oczywiście korekta w toku ;o)
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 1:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez Corporal_PL » Pon Gru 01, 2014 1:10 pm

To jest zapewne oczko w które wkłada się łom aby podnieść opuszczony lemiesz to samookopywania się. W PT-91 jest podobny.
Nie umiecie szanować własnej armii-będziecie szanować obcą.

Prawdziwy żołnierz nie walczy dlatego,że nienawidzi to co jest przed nim ale dlatego, że kocha to co jest za nim.

Pieniądze szczęścia nie dają ale za pieniądze można kupić czołg, a czołg daje szczęście.
Awatar użytkownika
Corporal_PL
 
Posty: 850
Rejestracja: Pią Lis 26, 2010 11:36 pm
Miejscowość: Żagań

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez vlad_8011 » Pon Gru 01, 2014 10:13 pm

Wash nałożony, w wielu miejscach jest trochę niedokładnie, ale to jutro za dnia będę poprawiał jeszcze (tyle ile będę potrafił). O dziwo elementy ruchome działają teraz nieco elastyczniej (nie wiem jakim cudem, skoro nic nie robiłem poza washem). Co do kawałka drewna na tyle (nie wiem czy je w ogóle zakładać) zastanawiam się czy robić kamuflaż czy kolor drewna..... Wiem, robię wszystko trochę w dziwnej kolejności ale z tego słynę. Wash jest robiony akwarelą, więc jego poprawki są bardzo łatwe. Nie mam zamiaru jakoś super tego utrwalać , bo jest w końcu w zakamarkach gdzie palcami nie dotrę, jednak dałoby się to jakoś utrwalić by nie rozmazać tego? Mam czarną akrylkę ale po wyschnięciu robi się popielata nie mam pojęcia czemu(tylko w przypadku washa). Ewentualnie poprawię wash jutro całkowicie akrylem gdzie nie gdzie.
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Przyznam że jestem cholernie dumny z zacieków, ale akrylem boję się tekie coś robić i wątpię żeby mi tak wyszło bo w razie pomyłki nie będzie ciekawie
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 1:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez vlad_8011 » Pią Gru 05, 2014 7:36 pm

Dobra, tak go chyba zostawię. Z tego co widziałem, to na zdjęciach nie mają zbyt dużo uszkodzeń, więc nie chcę przesadzić, aczkolwiek może w przyszłości dojdą efekty obić ołówkiem, otarcia fartuchów itd, puki co nie mam czasu i weny i chce posprzątać bajzel po modelu zwany też warsztatem ;o) Co do wnętrza pomalowałem je tak żeby było widać biały PRZEZ EWENTUALNIE LEKKO UCHYLONY WŁAZ. Nie mam zamiaru eksponować wnętrza, pokazuje tylko jak wygląda model w całej okazałości. Do brudzenie użyłem suchego pigmentu wcieranego w model za pomocą pędzla. No cóż, nie jest to może super trwałe, ale łatwo powtórzyć w razie gdyby coś zeszło. Jak pisałem na wstępie chciałem przedstawić nowe sposoby zabawy z modelem, i mam nadzieję, że wielu początkujących to czyta. Otóż kalki zmiękczałem wodą z octem i spirytusu (do ran) i zaoszczędziłem 25 zł na płyn, który teraz zalegałby mi w szufladzie. Sporo elementów można dorobić z puszko po piwie, nie trzeba kupować kij wie ja drogich blach, choć czasem warto. Nie rozumiem tylko dlaczego większość jest złota (?). Nie idzie tego dokładnie wymalować (w przypadku siatek na grile i odpływy powietrza). Siatki idzie zrobić z materiałów, które mamy w zasięgu wzroku (nawet firanek ! ) i wyglądają wspaniale. Jedyne, czego nie opanowałem to jak zrobić realistyczne światła (czerwone - tylne). No cóż, pod galerię tego nie podciągam, ale nie wiem czy jeszcze coś przy nim będę dłubał, prawdopodobnie za 2 tygodnie się przekonam. Narazie baaaardzo zniechęciło mnie poprawianie do zdjęć tylnego chwytaka do lin na błotniku prawym, ktoś kto to projektował był chyba mistrzem tortur i znęcania się nad człowiekiem.
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image


ELEMENTY RUCHOME :

Image
Image
Image
Image


ELEMENTY NIE WIDOCZNE:

Image
Image
Image
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 1:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez Jakub Chowaniec » Pią Gru 05, 2014 7:49 pm

Bardzo ładny. Jedyne co bym poprawił to te białe elementy wnętrza, raz jeszcze pokrył, by nie prześwitywał spod farby plastik.
Image
Image
Jakub Chowaniec
 
Posty: 1416
Rejestracja: Wto Mar 18, 2008 9:57 pm
Miejscowość: Żabnica

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez vlad_8011 » Pią Gru 05, 2014 8:41 pm

Tak też poczynię. Zrobię to pewnego pięknego dnia, gdy się porządnie wyśpię, bez obaw o spóźnienie do pracy/szkoły, pełen weny twórczej i z pogodnym nastrojem.... czyli nie dziś :D
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 1:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez author21 » Wto Gru 09, 2014 2:12 pm

Na model trzeba mieć dzień, nie codziennie na siłę ! Linę popraw, albo całkiem wymień np na miedzianą, stalową. Albo chociaż pomaluj :) Reszta OK jak dla mnie ! Ruski siermiężny czołg !
Kobieta jest uczuciowa i romantyczna, facet mysli o budowie czołgu :)
author21
 
Posty: 117
Rejestracja: Czw Lut 26, 2009 10:01 am
Miejscowość: Kraków

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez vlad_8011 » Czw Gru 11, 2014 1:32 pm

Wiem, z liną jeszcze nic poza złożeniem nie robiłem, będzie pociągnięta metalizerem. Powoli nabieram ochoty do dalszej walki, ale zacznę od umycia modelu w wodzie, po czym powtórzę zabiegi akrylami. Ale na pewno nie dziś. Mam do obejrzenia "chłopów", "wesele", "Mistrz i Małgorzata" i 2 prace kontrolne do napisania.
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 1:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez author21 » Czw Gru 11, 2014 1:46 pm

nie metalizuj liny, czarny + jakiś pigment . Jedyni jeśli coś metaliczne leciutkie przetarcia. Nie widziałem błyszczącej liny na czołgu jeszcze.
Kobieta jest uczuciowa i romantyczna, facet mysli o budowie czołgu :)
author21
 
Posty: 117
Rejestracja: Czw Lut 26, 2009 10:01 am
Miejscowość: Kraków

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez author21 » Czw Gru 11, 2014 2:29 pm

Kalki zmiękcza zwykły Sidolux, tylko może nie trwa to błyskawicznie, ale delikatnie nakładam pędzlem sidolux na kalkę i układam pędzelkiem. Nawet w zimmericie czy na panelach identyfikacyjnych Abramsa udało się bez problemu. Nie kupuję też żadnych specyfików. Jako powierzchnia antypoślizgowa sprawdza się proszek scierny do piaskowania precyzyjnego połozony na klej do plastyku. Blaszka z puszki też jest super tworzywem, wszystko można zrobić. Frajda jest jak się cos zrobi samemu, a nie dokupi gotowca.

Czerwone światła tylne: Jeśli są z przezroczystego plastyku to pół sukcesu, jesli z kolorowego, trzeba zastąpić wystruganym z przezroczystego elmentem. Wystarczy czerwoną farbę (nie musi być transparentna) rozcieńczyć tak, żeby powstał przexroczysty filtr (więcej rozcieńczalnika niż farby). Tym pociągnąć raz lub dwa. Dalej widac przejrzystość farby. Następnie na to połysk bezbarwny lub zwykły sidolux. Wychodzą ekstra światełka.
Kobieta jest uczuciowa i romantyczna, facet mysli o budowie czołgu :)
author21
 
Posty: 117
Rejestracja: Czw Lut 26, 2009 10:01 am
Miejscowość: Kraków

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez vlad_8011 » Nie Gru 14, 2014 7:59 pm

O, z tymi światłami spróbuje, wezmę się za niego jutro, jak kupię pędzelki (bo swoje stare wycieruchy już wykończyłem). Zmyję wszystko co na nim jest (woda w strzykawce i jazda!) i naniosę ponownie akrylami. Wiem że spieprzę ale tego się spodziewam, bo najlepsze efekty udaje mi się osiągnąć przypadkiem, podczas ratowania modelu. Nie zapomnę jak malowałem panterę (wieże) żółtym humbrolem, gęstym jak glut, bardzo starym. Rozcieńczyłem rozpuszczalnikiem, naniosłem. Wszystko fajnie, przyszedłem za 10 minut a tu wieża biała! zacząłem trzeć wszystkim co mam pod ręką (palcami, pędzlami sztywnymi, kartką papieru) i uzyskałem tak cudowny efekt że nie widziałem tak realistycznego u nikogo innego. Powierzchnia była chropowata lekko (jak w realu), miała zróżnicowane odcienie żółci (wyblaknięcia słoneczne) i ślady zużycia. Wszystko przypadkowo zrobiłem. Problem jest w tym że pantera to nie T-90, w teciaku zakamarków jest w bezliku, pantera ma gładki pancerz. No cóż, czeka mnie kawał roboty ale mam ochotę przynajmniej się za to zabrać. Cały tydzień prawie wolny, tylko w środę do pracy, więc poświęce wolny czas "vladimirowi" :) A i co do sidoluxa to też wiem, ale stosowałem go pod kalki, bo nie mam akrylówki bezbarwnej. Może i robiłbym zakupy z każdą chemią, gdyby to było łatwiejsze i nie musiałbym jechać do sklepu 25 km ode mnie po to by usłyszeć "nie ma", albo zamawiać przez neta i czekać w nieskończoność i dopłacać do przesyłki więcej niż towar warty. Poza tym motywuję sie sam do skomponowania z materiałów domowych przeróżnych specyfików. No i chce wykończyć to co mam a mam sporą szufladę i 2 szafki chemi. Z linami zrobię jak radzisz ale to na sam koniec jak zrobię brudzenie i cały ten "weathering".

A tak dla fanów T-90A :
https://www.youtube.com/watch?v=z_gyrnZy8qg (kierowca)
https://www.youtube.com/watch?v=LiYmSxwUV-c (strzelec)
https://www.youtube.com/watch?v=36wWtaJ2yR4 ("egzamin")
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 1:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez author21 » Pon Gru 15, 2014 3:02 pm

Z kalkami tak jak pisałem, ja przypadkowo też opanowałem metodę zmiękczania sidoluxem. Może nie działa natychmiast ale jak się dojdzie do wprawy , ładnie się układają. Ze sklepami faktycznie pusto w nich i zawsze trzeba czekać, ale to domena wszystkich branż teraz i nieopłacalności zamawiania oferty kompleksowej. Produkty też czasem są do kitu. Kupiłem ostatnio drogie kalki firmy To.....Mo... do leoparda 2 a5. 30 zł a takiego badziewia jeszcze nie nakładalem. Po cenie można by się spodziewac jakości, a tu kicha. Czasem faktycznie ma się dobry dzień, albo przypadek i wychodzi efekt ciekawy na czołgu. Ja Panterę zcieniowalem jedną rozrzedzoną farba pędzelkiem tak, że każdy myslał, że to z aero :)
Kobieta jest uczuciowa i romantyczna, facet mysli o budowie czołgu :)
author21
 
Posty: 117
Rejestracja: Czw Lut 26, 2009 10:01 am
Miejscowość: Kraków

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez Jakub Chowaniec » Pon Gru 15, 2014 3:59 pm

Ale czekaj z tym zmywaniem! Co Ty chcesz zmywać? Czego tej tetce brakuje w malowaniu i kalkach? Dopracuj to co pisałem i będzie ładny model.
Image
Image
Jakub Chowaniec
 
Posty: 1416
Rejestracja: Wto Mar 18, 2008 9:57 pm
Miejscowość: Żabnica

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez vlad_8011 » Wto Gru 16, 2014 5:38 pm

hehe, już zmyte i nałożone ponownie, jeszcze lepiej wyszło. Teraz robię obicia i na koniec kurz. cały zchlapany jest drobno błotkiem (tam gdzie pozwalałaby w rzeczywistości grawitacja). Dodatkowo ubrudziłem T-34, który w tym momencie naciąga liny, które też już schną (muszą być stale naciągnięte, bo z jednej strony są na stałe przylepione do T-90). Zdjęcia wrzucę dziś do 19 ale nie oczekujcie super jakości bo przy świetle żarówkowym. Co do wnętrza tez będę dziś poprawiał.

EDIT : W sumie co mi szkodzi :) Zdjęcia ciachnięte na szybko w trybie auto, bez żadnych korekt
Image
Image
Image
Image
Ostatnio edytowany przez vlad_8011 Wto Gru 16, 2014 5:48 pm, edytowano w sumie 3 razy
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 1:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-90A Meng nr. 2

Postprzez vlad_8011 » Wto Gru 16, 2014 5:47 pm

Widzę że photobucket działa zadowalająco wyświetlając co innego niż jest w rzeczywistości, pora przerzucić się na inny serwer. Co polecacie?
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 1:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

PoprzedniaNastępna

Wróć do Warsztat - pojazdy wojskowe

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 6 gości

cron