Jaki model samolotu wybrać dla początkującego/powracającego?

Relacje warsztatowe z budowy modeli lotniczych.

Postprzez Rafhart » Pon Wrz 08, 2008 8:55 pm

Nie wiem czy było , ale jak dla powracającego to La-7 z Eduard-a w skali 1:72 cena około 25 zł , części dobrze dopasowane , duża ilość detali.
Awatar użytkownika
Rafhart
 
Posty: 4010
Rejestracja: Śro Mar 10, 2004 4:10 pm
Miejscowość: Inowrocław

Postprzez Stanisław.M » Śro Gru 10, 2008 1:07 am

Ja polecam Bf-109 G-10 Revella 1/72 ok.15 zł i wszystko ładnie pasuje. :lol:
Na warsztacie:
Matercraft P-37b Łoś 1/72
ZTS Plastyk RWD-14b Czapla 1/72
Stanisław.M
 
Posty: 2
Rejestracja: Wto Gru 09, 2008 12:21 am

Postprzez Maciej Tarabuła » Czw Sty 01, 2009 3:35 pm

Po niemal 3 letnij przerwie ostanowiłem powrócic do modelarstwa - i jak na razie sklejony został Mustang 1/72 italerki, w szafie na tomiast czeka na mnie Revellowski corsair. Mam też Łosia oraz Ił 2 z polskiej firmy ,,Plastik'' ale te leżą w szafce już od jakiegoś czasu i jeszcze pewno poleżą
Awatar użytkownika
Maciej Tarabuła
 
Posty: 27
Rejestracja: Sob Gru 17, 2005 10:39 pm
Miejscowość: Warszawa Mokotów

Postprzez JGucwa » Wto Mar 03, 2009 3:18 pm

Co do modeli dla "powracających" oraz dla nowicjuszy, to poleciłbym na sam początek modele z firmy Hobby Boss. Nie są to modele ambitne, ale po złożeniu wyglądają nawet-nawet. Zachowują kształt i dość nieźle są odwzorowane. Nie polecam z tej firmy Spitfire'a ponieważ jest przekłamanie w oszkleniu.
Sam w drodze eksperymentu skleiłem to "cudo" (Hurricane mk II C) i wygląda dobrze pomimo faktu, że nie przyłożyłem się zbytnio do pracy nad nim.
Awatar użytkownika
JGucwa
 
Posty: 442
Rejestracja: Śro Gru 24, 2008 10:28 am
Miejscowość: Kraków

Postprzez alex_stela » Wto Mar 03, 2009 3:50 pm

JGucwa napisał(a):Co do modeli dla "powracających" oraz dla nowicjuszy, to poleciłbym na sam początek modele z firmy Hobby Boss. Nie są to modele ambitne, ale po złożeniu wyglądają nawet-nawet. Zachowują kształt i dość nieźle są odwzorowane. Nie polecam z tej firmy Spitfire'a ponieważ jest przekłamanie w oszkleniu.
Sam w drodze eksperymentu skleiłem to "cudo" (Hurricane mk II C) i wygląda dobrze pomimo faktu, że nie przyłożyłem się zbytnio do pracy nad nim.


Przyłączam się do tej opinii. Faktem jest, że modele Hobby Boss`a wyglądają przed złożeniem jak zabawki (kadłub składa się z jednego elementu, a wnętrza w większości przypadków prawie nie ma), ale są naprawdę dobre jeśli chodzi o wykonanie - nieźle trzymają wymiary, kalkomanie są dobrej jakości, linie podziału są wklęsłe i całkiem ładne... O instrukcji na kredowym papierze i zapakowaniu elementów w plastikowe wytłoczki nie wspominam, choć kilku renomowanych producentów modeli mogłoby w tej kwestii wiele się od Chińczyków nauczyć ;o)

Modelu na konkurs z tego nie zrobimy, ale po właściwym złożeniu i pomalowaniu otrzymujemy fajny model "na półkę". Polecam szczególnie do nauki "wykończenia" modelu (malowanie, brudzenie etc.).

Sam jestem "powracającym" modelarzem i zakupiłem kilka Hobby Boss`ów dla treningu. W skali 1/72 szczególnie godne polecenia są MiG-15 Bis i F-84E.
JUŻ SKOŃCZONE

Na warsztacie:
Avro Vulcan B.2 1/72 (AFX) 30%; Spitfire Mk.Ia 1/72 (TAM) 20%; Folland Gnat 1/72 (AFX) 50%.
Awatar użytkownika
alex_stela
 
Posty: 573
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 5:33 pm
Miejscowość: Śląsk Cieszyński

Postprzez Tomek Pawlukowiec » Śro Mar 04, 2009 2:43 pm

Jesli chodzi o akryle to generalnei sa slabe do aerografu, lepiej emalie stosowac (przyda sie maska przeciwpylowa-lakiernicza najlepiej, choc ja robie bez...;)).
Awatar użytkownika
Tomek Pawlukowiec
 
Posty: 1853
Rejestracja: Pią Lut 20, 2009 4:08 pm
Miejscowość: okolica Warszawy

Postprzez JGucwa » Czw Mar 05, 2009 4:44 pm

tommyc1 napisał(a):przyda sie maska przeciwpylowa-lakiernicza najlepiej, choc ja robie bez...;)).

Ja też robię bez maski i przyznam, że zapach (aromat :lol: ) lakieru wcale mi nie przeszkadza. Aerograf czyszczę toluenem technicznym również bez maski ... i jest fajnie.
Do czyszczenia niektórych elementów dobra jest też terpentyna (zapach przypomina sosnowy las, wakacje itp., itd. :lol: :lol: :lol: )

Ale bynajmniej nie jestem "wąchaczem" - W ŻADNYM WYPADKU!!!
Jestem tylko zwykłym modelerzem :lol:
Awatar użytkownika
JGucwa
 
Posty: 442
Rejestracja: Śro Gru 24, 2008 10:28 am
Miejscowość: Kraków

Postprzez Vogell » Wto Mar 09, 2010 3:47 pm

Witam serdecznie!
Dopiero dołączyłem do grona użytkowników forum (chociaż już od kilku dni pilnie je śledzę) i, nie mogąc znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie, postanowiłem napisać - wykorzystując ten wątek, żeby nie zaśmiecać forum... Mam nadzieję, że robię dobrze :)

Interesuję się samolotami z okresu I Wojny - szczególnie niemieckimi (wiem, wiem... tendencyjny jestem:) ). Ponieważ modele są niewielkie gabarytowo postanowiłem rozpocząć od skali 1:48. Wydaje mi się to właściwym posunięciem, ale być może pomożecie mi to sprostować.

Od razu zaznaczę też, że chociaż "sklejałem" modele samolotów lata temu, nigdy nie wyszedłem poza "amatorszczyznę"... niestety.

Chciałbym poradzić się Was w kwestii zakupu odpowiedniego modelu. W rachubę wchodzi Albatros DI, II, III oraz Fokker Dr. I.
Przyglądałem się tym modelom:
http://www.mojehobby.pl/szczegoly.php?g ... dm=1336809
http://www.mojehobby.pl/szczegoly.php?g ... teg=267363
http://www.hobby.szeroka5.pl/product_in ... D-III.html

O ile firma Eduard jest polecana, to o firmie Smer żadnych informacji nie posiadam. Nie wiem czy ich wypraski są dobrze wykonane i czy - w konsekwencji zakupu z firmy Smer, jako tańszego - nie stanę przed problemem zbytniej ilości przeróbek. Jako początkujący mogę zwyczajnie nie dać rady.

Będę wdzięczny za odpowiedź!
Pozdrawiam wszystkich!

P.S. Właśnie odkryłem jeden wątek, który traktuje o moim problemie ;( (jak zwykle po napisaniu...). Nie jest może to wątek w pełni odpowiadający na moje pytania, ale zawsze ;) Jednak i tak prosiłbym o jakieś porady ;)
P.S.2 Nikt mi nie odpowiedział, więc skorzystałem z okazji i kupiłem Albatrosa DIII Revell'a w skali 1:72. Nie jest to super skala, ale moje możliwości też nie są super, więc na początek... może być. Tym bardziej, że kosztował mnie "raptem" 9,44 pln :P Pozdrawiam!
Faith without deeds is worthless.
Awatar użytkownika
Vogell
 
Posty: 1
Rejestracja: Wto Mar 09, 2010 2:50 pm
Miejscowość: Gdańsk

Postprzez Kaktus+ » Śro Mar 31, 2010 12:55 am

Jako właśnie "powracający" modelarz, powiem tak: nigdy nikomu nie polecę żadnego crapa, na którym warto się uczyć. Zdecydowanie odradzam modele tanie i nieznanych firm. Taka kombinacja powoduje, że mamy niemal pewne:
- dziury
- nadlewy
- mierne odwzorowanie detali
- małą ilość części
- zdawkową instrukcję (czasami nawet jej brak :P )
Wszystko to zebrane do qpy daje początkującemu modelarzowi więcej zmartwienia niż przyjemności z klejenia.
Sam jestem tego doskonałym przykładem, kiedy co rusz wykładam się na Cobrze, wcześniej Migu 15.
Rozpocząłem prace na starej Italerce UH-1C i kontrast jest niesamowity. Dużo części, ładne wypraski, sporo detali. Aż chce się sklejać. Patrząc na tamte syfy, aż człowieka wzdryga.
Zdecydowanie polecam kupić nawet coś taniego, mimo wszystko markowego. Academy ma sporo modeli w przystępnej cenie, Italieri podobnie. Nigdy nie polecam Revella, mam osobistą niechęć do tej firmy, są to jednak moje prywatne uprzedzenia :roll:
Kaktus+
 
Posty: 17
Rejestracja: Pon Mar 22, 2010 10:17 pm
Miejscowość: Mielec

Postprzez jakuber » Śro Mar 31, 2010 1:07 am

Z dwójki Italeri/Revell zdecydowanie wybrałbym drugą firmę. Z tego co wiem Revell ma w swojej palecie dużo lepsze modele niż Italerka, szczególnie jeśli bierzemy pod uwagę cenę i ilość baboli.
Na warsztacie:
Su-27 Flanker B

Poczekalnia:
?
Awatar użytkownika
jakuber
 
Posty: 28
Rejestracja: Czw Sty 04, 2007 1:58 am
Miejscowość: Łęczna k. Lublina

Postprzez Pik » Śro Mar 31, 2010 11:07 pm

Z dwójki Italeri/Revell zdecydowanie wybrałbym drugą firmę.
Każda firma miewa w swojej ofercie zarówno ewidentne babole jak i przyzwoite kawałki tworzywa, także ostrożnie z tym polecaniem konkretnych firm...

Ale jakbym miał coś radzić, to uważam że robicie powracającym niedzwiedzią przysługę sugerując np Hobby Bossa. To fajne zestawy ale dla POCZĄTKUJĄCEGO! Jeśli ktoś już kiedyś modelował to ma o tym raczej jakieś pojęcie i niech sobie na warsztat weźmie Hasegawe albo Tamiye i obejrzy jaki postęp sie dokonał. Koszt samego modelu nie jest tak istotny, biorąc pod uwagę konieczność zakupu farb, narzędzi i akcesoriów. Poza tym jak ktoś wraca po iluś latach to jest ustawiony życiowo, ma pracę i wydatkowanie nieco większej kasy to zazwyczaj żaden problem.

O wiele łatwiej kogoś zachęcić i przekonać jeśli efekt finalny będzie dobry, a ten cel zdecydowanie łatwiej osiągnąć własnie przy bardzo dobrych modelach.

Sam jestem powracającym po ponad 10 latach i z przyjemnością siegnąłem do Tamajki w 1/72 kupując hurtowo kilka samolotów (ale tu też trzeba uważać, bo niektóre zestawy to przepaki Italeri, np Mc 202, Ju 87, Hs 129).
Tylko 1:72, samoloty II WŚ.
(od ponad lat 25u :-)
Pik
 
Posty: 85
Rejestracja: Pią Sty 30, 2004 11:52 pm
Miejscowość: Ełk

Postprzez jakuber » Czw Kwi 01, 2010 12:41 am

Pik napisał(a):
Z dwójki Italeri/Revell zdecydowanie wybrałbym drugą firmę.
Każda firma miewa w swojej ofercie zarówno ewidentne babole jak i przyzwoite kawałki tworzywa, także ostrożnie z tym polecaniem konkretnych firm...


A kto poleca? Wolę Revella, ktoś może uważać że lepsza Tamiya dla powracających do modelarstwa. Ja wróciłem do modelarstwa w sytuacji, kiedy nie byłem ustawiony i nie miałem pracy i wydanie 40-50 zł na model było dla mnie problemem. Warsztat miałem na początku skromny, modele też kupowałem niedrogo. Szczerze wolałem zepsuć Revella za 20 zł niż Tamiyę za 40 zł. Co tu dywagować, przypadek przypadkowi nierówny ;o)
Na warsztacie:
Su-27 Flanker B

Poczekalnia:
?
Awatar użytkownika
jakuber
 
Posty: 28
Rejestracja: Czw Sty 04, 2007 1:58 am
Miejscowość: Łęczna k. Lublina

Postprzez Pik » Czw Kwi 01, 2010 1:24 am

Chyba żaden normalny modelarz nie zakłada z góry, że zepsuje zestaw? Bez nadziei na wykonanie super cudownego i przepieknego modelu brakuje motywacji i po co w ogóle brać się za robotę??? :lol:

A Revell? Potrafi pakować swoje stare modele z lat 60-ych, można znależć tam także stare Frogi, Matchboxy, Monogramy. Oczywiście są także nowsze opracowania, a nawet przepaki Dragona czy Hasegawy. Poziom modeli tej firmy jest akurat bardzo nierówny i nie rozumiem skąd pochodzi twoja atencja do tej firmy... Choć to oczywiście producent o długiej historii i zasłużony, ale nie musi się to przekładać na jakość oferowanych modeli, a o tym tu rozmawiamy.
Tylko 1:72, samoloty II WŚ.
(od ponad lat 25u :-)
Pik
 
Posty: 85
Rejestracja: Pią Sty 30, 2004 11:52 pm
Miejscowość: Ełk

Postprzez jakuber » Czw Kwi 01, 2010 1:39 am

Hmmm, czy kierowcy F1 zaczynali od razu od bolidów z silnikami o mocy 800 koni, czy karierę w tym sporcie rozpoczynali od gokartów?

Moja sympatia do Revella wynika stąd, że do tej pory nie spotkałem się z badziewiem ich produkcji, w przeciwieństwie do chociażby Italeri.
Na warsztacie:
Su-27 Flanker B

Poczekalnia:
?
Awatar użytkownika
jakuber
 
Posty: 28
Rejestracja: Czw Sty 04, 2007 1:58 am
Miejscowość: Łęczna k. Lublina

Postprzez Pik » Czw Kwi 01, 2010 2:24 am

Hmmm, czy kierowcy F1 zaczynali od razu od bolidów z silnikami o mocy 800 koni, czy karierę w tym sporcie rozpoczynali od gokartów?
Przejażdzka Ferrari może być przyjemnością dla każdego kierowcy, nawet jeśli nie będzie umiał wykorzystać wszystkich możliwości jakie oferuje...
Moja sympatia do Revella wynika stąd, że do tej pory nie spotkałem się z badziewiem ich produkcji
Tylko pozazdrościć! :D Może miałeś szczęście, a może mało modeli widziałeś produkcji Revella? W każdym razie mogę ci z czystym sumieniem zagwarantować, że to doświadczenie jest jeszcze przed toba! 8-)
Tylko 1:72, samoloty II WŚ.
(od ponad lat 25u :-)
Pik
 
Posty: 85
Rejestracja: Pią Sty 30, 2004 11:52 pm
Miejscowość: Ełk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Warsztat - lotnicze

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości