TOP SHIT - LISTA

Relacje warsztatowe z budowy modeli lotniczych.

Postprzez traczyk » Wto Cze 15, 2010 9:35 pm

Coś mi się zdaje, że kolega nie widział jeszcze niespasowanych modeli ;o) Taka szparka i od razu Top Shit? To niuzasadniona przesada. Ten model ma całkiem sporo innych wad, ale żeby akurat szparka.... :lol:
Poza tym Academia to jakościowy średniak w branży, choć popularny.
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez Grzegorz2107 » Śro Cze 16, 2010 1:30 am

traczyk napisał(a):Coś mi się zdaje, że kolega nie widział jeszcze niespasowanych modeli ;o) Taka szparka i od razu Top Shit? To niuzasadniona przesada. Ten model ma całkiem sporo innych wad, ale żeby akurat szparka.... :lol:
Poza tym Academia to jakościowy średniak w branży, choć popularny.


Academy zaczynało swoją karierę od kradzieży(?) cudzych wzorów.
Przerabiali na wklęsłe linie stare modele Froga, Hellera i Hasegawy.
Szczerze mówiąc nie wiem od kogo ściągnęli tego Focke Wulfa, ale to jeden z ich pierwszych modeli z lat 80 tych lub jeszcze starszy.
Takie same gnioty to ich P-40B/C, Bf 109E czy Wildcat,
Pozdrawiam

Na warsztacie:
PZL P.11c Siedlce w stylu vintage
Awatar użytkownika
Grzegorz2107
 
Posty: 1190
Rejestracja: Pon Paź 24, 2005 9:48 pm
Miejscowość: Sverige

Postprzez Kriss » Śro Cze 16, 2010 9:43 am

traczyk napisał(a):Taka szparka i od razu Top Shit? To niuzasadniona przesada.


Proponuje koledze przeczytać jeszcze raz co napisałem. Przytoczę tu moje słowa wytłuszczając co ważniejsze dla dyskusji.

Moim zdaniem ten model nie zasługuje na miano Top Shit, ponieważ jest naprawdę cała masa gniotów, przy których ten model uchodził by za niezłe cacko.


Niemniej wydaje mi się, że jest to jeden z gorszych modeli Academy, dlatego pragnę podzielić się moimi spostrzeżeniami z innymi.

Ideą powstania tego wątku było chyba zasygnalizowanie modelarzom, że dany model może nastręczyć mu pewnych kłopotów przy jego składaniu. A tak jest w przypadku tego modelu, znacznie odbiega od innych modeli tej firmy z tego samego przedziału cenowego (nie wiem jak jest z Avengerem, ale wszystkie inne, z którymi miałem styk wypadają znacznie korzystniej w stosunku cena/jakość.
Kriss
 
Posty: 76
Rejestracja: Śro Paź 07, 2009 12:05 pm

Postprzez traczyk » Śro Cze 16, 2010 10:12 am

Kriss napisał(a):Niemniej wydaje mi się, że jest to jeden z gorszych modeli Academy, dlatego pragnę podzielić się moimi spostrzeżeniami z innymi.

Ideą powstania tego wątku było chyba zasygnalizowanie modelarzom, że dany model może nastręczyć mu pewnych kłopotów przy jego składaniu. A tak jest w przypadku tego modelu, znacznie odbiega od innych modeli tej firmy z tego samego przedziału cenowego (nie wiem jak jest z Avengerem, ale wszystkie inne, z którymi miałem styk wypadają znacznie korzystniej w stosunku cena/jakość.


Rzeczywiście, "nie" diabeł ogonem przykrył. Sorry, może czas do okulisty ;o) Ale..

Jeśli chodzi o ideę tematu jako całości. Odczytuję ją jako ostrzeżenie przed Top Shit Modelami. Tłumaczenia ten zwrot raczej nie wymaga. Ale nie ostrzeżenie przed Middle Shit, Almost Shit, Little Shit itp. W ten sposób każdy model mógłby tu trafić. Bo dla jednego np. Spitfire firmy Italeri to tragedia, a dla innego super model. Stąd moja uwaga o nieuzasadnionej przesadzie (nota bene dotycząca kwalifikacji z powodu niespasowania części). I owo słówko "nie" nie ma w tym przypadku znaczenia. Jeśli piszesz, że model nie zasługuje na miano Top Shit, to po co go wymieniasz w tym temacie? Bo się zawiodłeś? A gdybym napisał, że zawiodłem się na Spicie Tamki (1/72), bo jak na taki model ma tragiczny fotel i wiatrochron? To też do Top Shit z nim? To temat dla kompletnych złomów, których nie powinno się kupować. A nie modeli, które składają się troszkę gorzej niż klocki LEGO. Jesli chodzi o Academy, to Avenger to Amost Shit, Top Shit to na pewno P-40B i Wildcat.

Pozdrawiam

Krzysiek
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez Kriss » Śro Cze 16, 2010 10:42 am

traczyk napisał(a):

Jeśli chodzi o ideę tematu jako całości. Odczytuję ją jako ostrzeżenie przed Top Shit Modelami. Tłumaczenia ten zwrot raczej nie wymaga. Ale nie ostrzeżenie przed Middle Shit, Almost Shit, Little Shit itp. W ten sposób każdy model mógłby tu trafić. Bo dla jednego np. Spitfire firmy Italeri to tragedia, a dla innego super model. Stąd moja uwaga o nieuzasadnionej przesadzie (nota bene dotycząca kwalifikacji z powodu niespasowania części). I owo słówko "nie" nie ma w tym przypadku znaczenia. Jeśli piszesz, że model nie zasługuje na miano Top Shit, to po co go wymieniasz w tym temacie? Bo się zawiodłeś? A gdybym napisał, że zawiodłem się na Spicie Tamki (1/72), bo jak na taki model ma tragiczny fotel i wiatrochron? To też do Top Shit z nim? To temat dla kompletnych złomów, których nie powinno się kupować. A nie modeli, które składają się troszkę gorzej niż klocki LEGO. Jesli chodzi o Academy, to Avenger to Amost Shit, Top Shit to na pewno P-40B i Wildcat.

Pozdrawiam

Krzysiek


Generalnie mogę Ci przyznać rację, ale załóżmy hipotetycznie, że większość modeli firmy Academy prezentuje stosunkowo przyzwoity standard, to mam prawo poczuć się zrobiony w przysłowiowego konia, gdy zamiast dobrze składalnego modelu otrzymuje coś co moim zdaniem znacznie odbiega od standardów tej firmy. Idąc moim torem rozumowania Foka od Academy wraz z F4F czy P40B można zaliczyć do Top Shit ale w granicach firmy Academy ponieważ odbiega od nich.
Przytoczyłeś ciekawe porównanie do klocków Lego. To pociągnę to trochę dalej. Jeśli założymy, że przy zakupie kierowałem się chęcią złożenia wozu strażackiego z klocków Lego, które moim zdaniem składają się doskonale, więc mam prawo do krytyki gdy okazuje się, że tak nie jest.

Ale rozumiem, że chciałeś dać mi do zrozumienia, że wcale z nim nie jest tak, źle bo zdarzają się zestawy klocków, z których nie da się praktycznie złożyć czegoś podobnego do tego wozu.
Kriss
 
Posty: 76
Rejestracja: Śro Paź 07, 2009 12:05 pm

Postprzez traczyk » Śro Cze 16, 2010 10:55 am

Kriss napisał(a):Ale rozumiem, że chciałeś dać mi do zrozumienia, że wcale z nim nie jest tak, źle bo zdarzają się zestawy klocków, z których nie da się praktycznie złożyć czegoś podobnego do tego wozu.


Dokładnie tak. :) I może takie słabsze i mniej udane wyroby jak Avanger czy FW lepiej umieścić w dziale recenzji, opisując krytycznie ewidentne wady i ułomności. A Top Shit zostawić kompletnym złomom i cudakom, ku przestrodze nieświadomych modelarzy. Bo przecież z tego FW można jednak coś ciekawego wydłubać.
traczyk
 
Posty: 1396
Rejestracja: Śro Paź 18, 2006 10:32 am

Postprzez sopol73 » Wto Cze 22, 2010 10:59 am

Już wiem że tej foczki nie zakupię, dobrze że jest taki temat na forum. 8-)
Awatar użytkownika
sopol73
 
Posty: 472
Rejestracja: Śro Kwi 02, 2008 10:48 pm
Miejscowość: Inowrocław

Postprzez dzidas » Nie Sie 01, 2010 1:21 am

A moim zdaniem (skromnym) ,to wśród zestawów Academy należałoby raczej doszukiwac się tych naprawdę dobrych,bo większośc prezentuje swój standard-co najwyżej przeciętny.Owszem,tematykę mają ciekawą,ale większośc modeli(nie wspomne o pojazdach) mają albo na swoim,czyli przeciętnym poziomie,albo po prostu kiepskich.Co nie znaczy ,że to totalny shit. Po prostu ,jak cos nie idzie z Academy,to nie powinno nikogo szokowac.
dzidas
 
Posty: 288
Rejestracja: Śro Paź 28, 2009 9:14 pm
Miejscowość: Piła

Postprzez Kriss » Nie Sie 08, 2010 12:00 am

dzidas napisał(a):A moim zdaniem (skromnym) ,to wśród zestawów Academy należałoby raczej doszukiwac się tych naprawdę dobrych,bo większośc prezentuje swój standard-co najwyżej przeciętny.Owszem,tematykę mają ciekawą,ale większośc modeli(nie wspomne o pojazdach) mają albo na swoim,czyli przeciętnym poziomie,albo po prostu kiepskich.Co nie znaczy ,że to totalny shit. Po prostu ,jak cos nie idzie z Academy,to nie powinno nikogo szokowac.


Mógłbyś trochę rozwinąć?

Oczywiście zgodzę się z Tobą, że modele Academy nie są doskonałe i ustępują jakością wielu firmom, robiącym dużo ładniej, dokładniej ale i drożej, są najwyżej przeciętniakami - ale jednak.
Moim zdaniem największą zaletą Academików jest ich cena ok 24zł za repliki myśliwców z DWŚ co czyni je fajną alternatywą dla Tamki czy Hasy oraz są dokładniejsze od popularnych Italierek a różnica w cenie wynosi ok 3zł.
Kriss
 
Posty: 76
Rejestracja: Śro Paź 07, 2009 12:05 pm

Postprzez Tomek Pawlukowiec » Nie Sie 08, 2010 2:16 pm

Zależy co i z jakiego segmentu sie porównuje. Bo moim zdaniem F-18C Academy 1/32 w porównaniu z F-18F Trumpetera 1/32 wypada lepiej na korzyść tego pierwszego a różnica w cenie kolosalna (za różnicę mogłbym kupić jakiegoś dobrego latadła z IIwś w 1/32).
Awatar użytkownika
Tomek Pawlukowiec
 
Posty: 1853
Rejestracja: Pią Lut 20, 2009 4:08 pm
Miejscowość: okolica Warszawy

Postprzez Kriss » Nie Sie 08, 2010 2:44 pm

tommyc1 napisał(a):Zależy co i z jakiego segmentu sie porównuje. Bo moim zdaniem F-18C Academy 1/32 w porównaniu z F-18F Trumpetera 1/32 wypada lepiej na korzyść tego pierwszego a różnica w cenie kolosalna (za różnicę mogłbym kupić jakiegoś dobrego latadła z IIwś w 1/32).


Czytałem Twoją wypowiedz na temat tego zakupu.

Ja osobiście kleje segment low end (nie rwę się jeszcze za Tamkę, ponieważ jeszcze lamka jestem :P) i porównując koszt-efekt modele Academy prezentują się najlepiej z segmentu do 30 zł.
Kriss
 
Posty: 76
Rejestracja: Śro Paź 07, 2009 12:05 pm

Postprzez dzidas » Nie Sie 08, 2010 4:36 pm

Zależy kto ile skleja.Ja buduję 4-5 rożnych modeli rocznie (samoloty ,pojazdy,ostatnio nawet okręcik).Nie jestem jeszcze zaawansowany,ale kilka doswiadczeń już zdobyłem. Jedno wiem: jeśli mam wybór danego typu ,np. samolotu,wybiorę zawszę lepszy model.W skali 1:72 którą kleję,jeśli chodzi o samoloty,różnica w cenie między Tamiya - Academy to powiedzmy ok.30,- jeśli chodzi o myśliwce.Uważam,że to nie dużo,biorąc pod uwagę,że sklejanie ma byc przyjemnością. :) Wyjątkiem jest sytuacja,gdy danego typu nie produkuje porządna firma,np. wrzesień 39.
dzidas
 
Posty: 288
Rejestracja: Śro Paź 28, 2009 9:14 pm
Miejscowość: Piła

Postprzez crustian » Czw Paź 21, 2010 3:10 pm

Stanowczo PZL P.50 "Jastrząb" z Polair'a i Ił2 m3 z MastreCraft'a można zaliczyć do tych topów.
masakrystyczne spasowanie elementów itd...itp...
Grzegorz2107 napisał(a):Ostatni zachodni to jesień 1975. Następna dostawa w lipcu 1984.

miałem wtedy(1984) równe 10lat i ojciec mi kupił właśnie z Matchboxkits'a Mig'a-21
po prostu traktowałem go jak jakąś świętą figurkę.plastik był w kolorze srebra wszystko jakoś dziwnie pasowało do siebie,ja z podziwu wyjść nie mogłem :).
Nigdy nie kłóć się z głupim, bo postronni nie zauważą różnicy.
Image Inowrocławskie Stowarzyszenie Modelarzy Redukcyjnych
Awatar użytkownika
crustian
 
Posty: 902
Rejestracja: Czw Mar 04, 2010 11:29 am
Miejscowość: Inowrocław-Hohensalza/Arrasate-Mondragon

Postprzez Grzegorz2107 » Czw Paź 21, 2010 5:49 pm

crustian napisał(a):.plastik był w kolorze srebra wszystko jakoś dziwnie pasowało do siebie,ja z podziwu wyjść nie mogłem :).


To dziwnego psikusa pamięć Ci spłatała, bo Matchbox w tamtych czasach wydawał dwukolorowe wypraski. Jedna może była srebrna, ale druga na pewno inna.
Pozdrawiam

Na warsztacie:
PZL P.11c Siedlce w stylu vintage
Awatar użytkownika
Grzegorz2107
 
Posty: 1190
Rejestracja: Pon Paź 24, 2005 9:48 pm
Miejscowość: Sverige

Postprzez crustian » Czw Paź 21, 2010 5:51 pm

bodaj czarna :).ale sam płatowiec był srebrny na 100%
Nigdy nie kłóć się z głupim, bo postronni nie zauważą różnicy.
Image Inowrocławskie Stowarzyszenie Modelarzy Redukcyjnych
Awatar użytkownika
crustian
 
Posty: 902
Rejestracja: Czw Mar 04, 2010 11:29 am
Miejscowość: Inowrocław-Hohensalza/Arrasate-Mondragon

PoprzedniaNastępna

Wróć do Warsztat - lotnicze

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości