A-7E Corsair II, 1:48 Hasegawa

Relacje warsztatowe z budowy modeli lotniczych.

Re: A-7E Corsair II, 1:48 Hasegawa

Postprzez Brutus79 » Czw Lut 16, 2012 3:06 am

Umaczaj pędzel w Mr Base White, a najlepiej jak masz surfacer i zalej nim szparę, jak podeschnie kilkanaście minut, to nadmiar usuń patyczkiem do uszu zamoczonym delikatnie w oryginalnym rozcieńczalniku. W razie konieczności czynność powtórzyć.
Trochę jest z tym zabawy, ale efekt jest bardzo dobry.
Awatar użytkownika
Brutus79
 
Posty: 141
Rejestracja: Wto Mar 30, 2010 5:47 pm

Re: A-7E Corsair II, 1:48 Hasegawa

Postprzez marek d » Czw Lut 16, 2012 10:02 am

chomick napisał(a):Jestem obecnie na etapie robienia wlotu powietrza. Prysnąłem Mr Base White, ale po spasowaniu elementów na sucho zostaje spora szpara biegnąca wzdłuż kanału.
Image
Na samym początku jest to łatwe do zrobienia ale jak sięgnąć głębiej? myślę o Dissolved Puty, ale i tak trzeba będzie jakoś to oszlifować, oczyścić i pomalować :? Jakieś pomysły? Enibadi? :)

...padło wiele porad, spróbuję to podsumować:
= szpachlować; może być każda popularna szpachlówka
=wymyć nadmiar-klik
=szlifować metodą Gema
Pozdrawiam Marek - sklejacz fabrycznych części, do samodzielnego montażu.
CV
Awatar użytkownika
marek d
 
Posty: 2167
Rejestracja: Pon Paź 25, 2004 5:25 pm
Miejscowość: Oborniki Wlkp.

Re: A-7E Corsair II, 1:48 Hasegawa

Postprzez chomick » Nie Lut 19, 2012 2:15 pm

Po dłuższej przerwie wróciłem do projektu. Ostatecznie szpary zostały zaszpachlowane parę dni temu. Czy da się wymyć zaschniętą szpachlę zmywaczem do paznokci czy pozostaje szlifowanie? Dziś poprawiam komorę podwozia przedniego. Jest trochę nadlewek i delikatne ślady po wypychaczach. Spasowanie połówek oraz dopasowanie do krzywizny wlotu też nie jest najlepsze.
GEM, po szlifowaniu wnętrza wlotu kładłeś podkład i malowałeś aero czy pędzlem?
Anytime, baby!
chomick
 
Posty: 11
Rejestracja: Pią Sty 27, 2012 10:36 am

Re: A-7E Corsair II, 1:48 Hasegawa

Postprzez GEM » Pon Lut 20, 2012 7:35 am

Proponuję przed sklejeniem, możliwie jak najdokładniej dopasuj do siebie dwie połówki kanału i wlot. Potem będzie mniej szlifowania. Po sklejeniu szpachla, ja stosowałem płynną szpachlę Gunze. Do szlifowania owijałem kawałek papieru ściernego na patyczku plastikowym, delikatnie poddaje się wtedy na krzywiznach. Zaczynałem od gradacji 500. Jak to było wyszlifowane to podkład aerografem. Podkład przeszlifowałem. Jeśli się okaże że trzeba coś jeszcze poprawić to ponownie szpachla, szlifowanie, podkład.
Kiedy spojrzysz przez kanał pod światło i nie będzie żadnych zagłębień, rys po szlifowaniu, to można pomalować farbą. Ja przed pomalowaniem farbą prysnąłem lakierem dla uzyskania większej gładkości powierzchni. Jeśli odciąłeś tylną ściankę to ładnie dojdziesz do wszelkich prac z dwóch stron. oczywiście jak wkleisz kanał w kadłub to trzeba będzie jeszcze dopracować wlot. Nie będzie lekko.
:D
Pozdrawiam Grzegorz
Jak coś robisz - rób to dobrze. Jak masz robić źle, nie rób tego wcale - szkoda czasu !
Na warsztacie:
Fokker Dr. 1 1:32
DH 2 1:32
F-16 D 1:48
Image
GEM
 
Posty: 261
Rejestracja: Wto Gru 02, 2008 11:48 pm
Miejscowość: Trzemeszno

Re: A-7E Corsair II, 1:48 Hasegawa

Postprzez chomick » Nie Mar 11, 2012 10:07 pm

Wlot już wklejony i mimo że szczelina nie minimalna to trzeba naciągnąć trochę szpachli, bo jest "różnica poziomów" :/ W międzyczasie robię skrzydło i hamulec aerodynamiczny. Z tym ostatnim jest trochę przerąbane - jest węższy niż szerokość kadłuba w tym miejscu. Robi się "schodek" o szerokości 0,5 mm tuż przy wnękach podwozia głównego. Zdjęcie poniżej:

Image

Poradźcie, co z tym fantem zrobić? Ja najchętniej to bym zeszlifował krawędź kadłuba tak, aby pasowała do ustrojstwa. W innych miejscach zaś robią się spore szpary, np. wewnątrz wnęki podwozia przedniego, nadające się tylko do szpachlowania...

Image
Anytime, baby!
chomick
 
Posty: 11
Rejestracja: Pią Sty 27, 2012 10:36 am

Re: A-7E Corsair II, 1:48 Hasegawa

Postprzez Marek Świderski » Nie Mar 11, 2012 10:14 pm

Kurcze a moj lezy w szafie i czeka na swoja kolejke, gdyby nie to ze "mecze" Sea Kinga to pod wplywem Twojego I GEM'a modelu mialbym go zapewne na warsztacie.
Safe The Planet it's only one with beer.
Awatar użytkownika
Marek Świderski
 
Posty: 65
Rejestracja: Pią Lis 18, 2011 9:31 pm

Poprzednia

Wróć do Warsztat - lotnicze

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości