owiewka- jak zrobic..

Relacje warsztatowe z budowy modeli lotniczych.

owiewka- jak zrobic..

Postprzez Kamil Feliks Sztarbała » Wto Lis 18, 2003 11:41 pm

Witam
Mam pytanko- jak zrobic domowymi metodami owiewke vacu.. w skali 1:144 ma byc malenstwo, wiec mysle, ze nie powinno byc wiekszych problemów.. pytanie tylko- jak?
Image

Idzie Grześ przez wieś, worek porad niesie, jak mu przypierdolę to się nie podniesie.
Awatar użytkownika
Kamil Feliks Sztarbała
 
Posty: 3477
Rejestracja: Śro Paź 08, 2003 1:02 am
Miejscowość: No Man's Land

Postprzez Bolek » Pon Lis 24, 2003 10:03 am

Czołem!

Nie wiem, do czego ma byc ta owiewka, ale jeżeli chodzi o 1:72 to ostatnio pastwię się nad odsuwanymi (spit, hellcat, zero, gladiator) w następujący sposób:

1. Musisz mieć "kopyto". Można wykorzystać starą owiewkę (rozcinasz np. owiewkę spita na trzy części i wykorzystujesz środkowy element) , tylko trzeba ja nieco "odchudzić z zewnątrz i wewnątrz wylać np . żywicą (zbyt cienka będzie sie odkształacać) , albo zrobić od podstaw kształt kabiny z dowolnego surowca. W ten sposób ostatnio znęcałęm się nad stodziewiątką, bo mi oryginalną kabinkę diabeł ogonem nakrył i mimo szeroko zakrojonych akcji poszukiwawczych nie chciał oddać... Do tego "od środka" warto przymocować jakis uchwyt. Ja najczęściej wklejam kawałek ramki z plastyku na cyjanopan.

2. Oprócz kopyta potrzebny jest materiał. Polecam wszelki opakowania z plastyku, ważne jest, aby nie były za cienkie i gładkie.

3. Teraz uwaga. Co prawda ja zwykle robie to w łapach, ale jako często uzywający lutownicy mam palce dość juz wyparzone, więc polecam umocowanie naszego tworzywa między np. dwoma skręconymi nakrętkami ze słoików z wyciętymi otworami. Moga być dowolnie wielkie, byle sie przyszła kabinka mieściła i plastyk był umocowany sztywno.

4. Należy na koniec szybko nagrzać tworzywo nad gazem (nie za długo, bo nagrzeją sie metalowe pokrywki i puścimy prawie gotową kabinkę z głosnym auuua! :) )i wycisnąć kopytem kabinkę. Po kilku wprawkach, otrzymujemy ciekawe i cienkie owiewki idealne do otwieranych (odsuwanych) kabin.
Bolek
 
Posty: 6
Rejestracja: Wto Wrz 30, 2003 12:01 pm
Miejscowość: Bytom

Postprzez Michał Janik » Wto Lis 25, 2003 9:29 pm

[quote="Bolek"]
1. Musisz mieć "kopyto". Można wykorzystać starą owiewkę (rozcinasz np. owiewkę spita na trzy części i wykorzystujesz środkowy element) , tylko trzeba ja nieco "odchudzić z zewnątrz i wewnątrz wylać np . żywicą (zbyt cienka będzie sie odkształacać) , albo zrobić od podstaw kształt kabiny z dowolnego surowca. quote]

CZeść!
Ja pop prostu staram się odlewać kopię oryginału (w distalu). W ten sposób mam zawsze w zanadrzu nie zniszczony oryginał i nie czuję się jak Wódz Zbójcerzy, który podpalał machinę oblężniczą na której stał...
A czy moglibyście podzielić się doświadczeniami z maskowania osłonek waku/ i lub dorabiania ram ?
Pozdrawiam - Socjo
to forum jest wyposażone w boską funkcję

"SZUKAJ",

której stosowanie polecam wszystkim, którzy chcą wiedzieć np. "A jak zrobić model???"
Awatar użytkownika
Michał Janik
Dobry Duch PWM
 
Posty: 1032
Rejestracja: Nie Paź 12, 2003 7:02 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Michał Janik » Pią Lis 28, 2003 11:15 am

A czy moglibyście podzielić się doświadczeniami z maskowania osłonek waku/ i lub dorabiania ram

Drogi Socjo!
Hmm, wygląda na to, że nikt na całym forum tego nie robił, albo wszyscy jeszcze otrząsają się po ostatnich burzach z piorunami, które przeszł (z wielkim i rzęsistym pianobiciem!!) nad szacownym Forum. Na szczęście myślę że mogę Ci pomóc, bo sam to robiłem (zresztą po raz pierwszy, jak zapewne się domyślasz) dwa dni temu.

Otóż kończąc swego Mustanga z ICM (wersja C) rozciąłem mu kabinkę. Niesatety, oszklenie było taK GRUBE, ŻE POSTANOWIŁEM DOROBIĆ CHOĆ RUCHOME JEGO CZĘŚCI. Znalazłem kawałki opakowań plastikowych, o takiej krzywiźnie że po ich pocięciu miałem już gotowe szybki - nie musiałem ich tłoczyć itd. Tylko te ramki! Na początku wyciąłem ramkę z jakiego ś kawałka blaszki. Nawet się dało to zrbić skalpelem stosunkowo łatwo. Jednak próby jej przyklejenia do przeźroczystego plastiku spełzły na niczym - zastosowany metal był zbyt elastyczny,sprężynował, przeżroczysty klej dwuskładnikowy nie zdołał "złapać".

Nie mając ochoty powtarzać - w końcu dośćżmudnego- procesu wycinania w metalu, użyłem innego Wunderwaffe- taśmy Tamiyi. I był to dobry wybór- szybciej zdołałem dociąć ramki (nawet z charakterystycznymi "trójkącikami" w narożnikach ramek"). Jedynym problemem był szparki między przyklejanymi kawałkami taqśmy - sytuację poprawił naniesiona w tym miejscu odrobina Surfacera i "punktowe szlifowanie" i (wstyd, wstyd :oops: )nieco grubsza warstwa naniesinej pędzelkiem farby. Efekt jest niezły, na pewno lepszy niż zastosowanie icm- owskiej "mustangpancer". Efekty może mi się niedługo uda wkleić na forum.

Z kolei po fakcie dowiedziałem się o możliwości zastosowania jeszcze lepszego gadżetu- samoprzylepnej folii aluminiowej - do nabycia w np. supermarketach budowlanych.

Nie pisłabym Ci tego, gdyby nie to, że jak wnoszę nikt tego wcześniej nie robił, to i może oprócz Ciebie skorzysta ktoś inny. Serdecznie wszystkich pozdrawiam -
Zosia Samosia
Pozdrawiam - Socjo
to forum jest wyposażone w boską funkcję

"SZUKAJ",

której stosowanie polecam wszystkim, którzy chcą wiedzieć np. "A jak zrobić model???"
Awatar użytkownika
Michał Janik
Dobry Duch PWM
 
Posty: 1032
Rejestracja: Nie Paź 12, 2003 7:02 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Arcturus » Czw Sty 13, 2005 2:22 pm

Michał Janik napisał(a):Ja pop prostu staram się odlewać kopię oryginału (w distalu). W ten sposób mam zawsze w zanadrzu nie zniszczony oryginał i nie czuję się jak Wódz Zbójcerzy, który podpalał machinę oblężniczą na której stał...


Czy mógłbys opisać dokladniej, w jaki sposób robisz tę kopię nie uszkadzając oryginału? Czy smarujesz czymś (np. tłustym smarowidłem) owiewkę, i dopiero na to distal? Z góry dziękuję!
Artur
Awatar użytkownika
Arcturus
 
Posty: 150
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 12:37 pm
Miejscowość: 172

Postprzez Michał Janik » Sob Sty 15, 2005 7:47 pm

Musze sie wytlumaczyc - troche niejasno sie wyrazilem. Po prostu owiewke najpierw odlewam sobie w silikonie "kopiarskim", a potem robie kopie z distalu.
Pozdrawiam - Socjo
to forum jest wyposażone w boską funkcję

"SZUKAJ",

której stosowanie polecam wszystkim, którzy chcą wiedzieć np. "A jak zrobić model???"
Awatar użytkownika
Michał Janik
Dobry Duch PWM
 
Posty: 1032
Rejestracja: Nie Paź 12, 2003 7:02 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Krzysztof Strużyna » Sob Kwi 09, 2005 11:34 pm

Witam
Czy macie jakies sprawdzone zrodla przezroczystego plastyku, bo co proboje tłoczyc kabinke z jakiegos opakowania spożywczego to okazuje się albo za cienikie albo za grube. Niektóre natomiast zaraz po nagrzaniu (nad zapalniczką :lol: ) dziorawią sie, lub deformują. Piotr Dimitruk polecał kiedys folie Vivak 0,5 mm, ale tego nigdzie nie moge dostac (a moze ktos slyszał o tym i wie gdzie mozna taką foie kupic).

Jakie macie sposoby na podgrzanie plastyku na kabinke?? Chodzi mi o to czy używacie kuchenki gazowej, czy zapalniczki .....??

Ja jeszcze niedawno tłoczyłem kabinki w goręcej (prawie wrzącej) wodzie. Nawet się udawało. Niestety łatwo przy tym sposobie odkształcić kopyto.
Pozdrawiam Krzysztof
http://home.elka.pw.edu.pl/~kstruzyn/ (w budowie)
Na warsztacie:
Sopwith Camel 1/32, P-51B Revell 1/72, Spitfire MkV Revell 1/72
Awatar użytkownika
Krzysztof Strużyna
 
Posty: 473
Rejestracja: Sob Kwi 17, 2004 7:59 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez AdamD » Sob Kwi 09, 2005 11:53 pm

Witam!

@ Krzysztof

Nie wiem czy czytałeś artykuły dotyczące tłoczenia kabin w nw. czasopismach:

- Model Hobby nr 4 (3/2000)
- Mini Replika nr 30 (w artykule dot. modelu Neptuna)

Krzysztof Strużyna napisał(a):...
Jakie macie sposoby na podgrzanie plastyku na kabinke?? Chodzi mi o to czy używacie kuchenki gazowej, czy zapalniczki .....??
Ja jeszcze niedawno tłoczyłem kabinki w goręcej (prawie wrzącej) wodzie. Nawet się udawało. Niestety łatwo przy tym sposobie odkształcić kopyto.


W ww. polecają pogrzanie plastyku (z opakowania spożywczego) w rozgrzanym oleju - ryzyko spore :roll:
Awatar użytkownika
AdamD
 
Posty: 10
Rejestracja: Sob Mar 26, 2005 7:01 pm
Miejscowość: Lublin

Postprzez Waldemar Rosa » Nie Kwi 10, 2005 1:57 am

Jako źródło przeźroczystego plastiku wykorzystałem foliowe okładki stosowane do oprawy bindowanych dokumentów. Do kupienia w sklepach z artykułami biurowymi ( zazwyczaj 100 arkuszy A4 za kilkanaście zł) lub w punktach gdzie oprawiają dokumenty. Folia ma grubość ok. 0,2mm dzięki czemu wykonane z niej kabinki są bardzo cienkie, ale na tyle wytrzymałe że bez problemu można je obrabiać. Wycięty kawałek folii przykręcam czterema wkrętami do ramki wykonanej ze sklejki grubości 4mm. Tak zamocowana folia po rozgrzaniu jest ładnie rozciągnięta i nie zwija się. Do podgrzewania folii używam rozgrzanego do ok. 180°C piekarnika. Ramkę z przykręconą folią wkładam do niego na kilka sekund. Czas nagrzewania należy dobrać doświadczalnie, bo zbyt zimna folia nie da się dobrze uformować, a przegrzana jest bardzo miękka i łatwo się rozdziera podczas tłoczenia. Poza tym zauważyłem że silne przegrzanie folii powodowało jej lekkie zabarwianie na brązowy kolor.
Dzięki temu że ramka jest znacznie grubsza od folii i jest wykonana z drewna które jest niezłym izolatorem, przez te kilka sekund praktycznie się nie nagrzewa i można ją wyjmować gołą ręką. Ryzyko poparzenia jest bardzo małe.
Waldemar Rosa
Waldemar Rosa
 
Posty: 4
Rejestracja: Czw Mar 18, 2004 4:08 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Krzysztof Strużyna » Nie Kwi 10, 2005 3:40 pm

Jak juz wspomniałem używałem do nagrzewania zapalniczki. Folie do blindowania wyprobowałem ale kabinka wychodzi zbyt cienka. Szukam jakiej grubszej niz 0,2.mm . wolałbym 0.5.

Ps Z tym pierkarnikiem to rewelacyjna idea. Jak tylko bede miał trochę czasu to wyproboje :D

Ps2 Niestety nie czytałem tych artykułów, ale ogolną idee znam. Jesli jest tam cos innowacyjnego to napisz.
Pozdrawiam Krzysztof
http://home.elka.pw.edu.pl/~kstruzyn/ (w budowie)
Na warsztacie:
Sopwith Camel 1/32, P-51B Revell 1/72, Spitfire MkV Revell 1/72
Awatar użytkownika
Krzysztof Strużyna
 
Posty: 473
Rejestracja: Sob Kwi 17, 2004 7:59 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Krzysztof Strużyna » Nie Kwi 10, 2005 10:17 pm

...no i znalazlem chwilke

Waldemarze jestes WIELKI.......sposób z piekarnikiem okazał się strzałem w dziesiątkę. Folia do blindowania wreszcie spełniła swoje zadania. Po jakichs osmiu probach wreszcie mam cieniutką delikatną owiewkę. NIe jest idealna, ale z pewnością zastosuje ją w modelu :D :D :D

Jeszcze raz wielkie dzieki.... :notworthy: :notworthy: :notworthy:
Pozdrawiam Krzysztof
http://home.elka.pw.edu.pl/~kstruzyn/ (w budowie)
Na warsztacie:
Sopwith Camel 1/32, P-51B Revell 1/72, Spitfire MkV Revell 1/72
Awatar użytkownika
Krzysztof Strużyna
 
Posty: 473
Rejestracja: Sob Kwi 17, 2004 7:59 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Waldemar Rosa » Nie Kwi 10, 2005 11:31 pm

Cieszę się że moja rada na coś się przydała.
Mam jeszcze jedną ważną wskazówkę. Otóż bezpośrednio przed włożeniem folii do piekarnika PRZEPRASZAM ją sprężonym powietrzem czyszcząc ją przy tym miękkim pędzlem. W czasie gdy folia się grzeje to samo robię z kopytem na którym formowana będzie osłonka. Dzięki temu mam pewność że na tych elementów nie ma żadnych drobin kurzu, które są widoczne dopiero na wytłoczonej kabince w postaci drobnych nierówności. Sam proces tłoczenia oczywiście wykonuję przy pomocy opisywanego wcześniej na tym forum pudełka z dziurami podłączonego do odkurzacza. Patenty te zacząłem stosować po tym jak zobaczyłem kabinę wykonaną przez A. Ziobera w modelu Liberatora. Osłona kabiny w tym modelu przypomina grubością i przejrzystością mydlana bańkę. Po kilkudziesięciu próbach moje kabinki zaczęły wyglądać tak samo.
Pozdrawiam
Waldek
Waldemar Rosa
Waldemar Rosa
 
Posty: 4
Rejestracja: Czw Mar 18, 2004 4:08 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Krzysztof Strużyna » Pon Kwi 11, 2005 12:00 am

Waldemar Rosa napisał(a):Sam proces tłoczenia oczywiście wykonuję przy pomocy opisywanego wcześniej na tym forum pudełka z dziurami podłączonego do odkurzacza.


Jakos boska funkcja szukaj mi nie pomogła. Mogłbys podac jakiegos linka do opisu Twojego patentu z odkurzaczem.
Pozdrawiam Krzysztof
http://home.elka.pw.edu.pl/~kstruzyn/ (w budowie)
Na warsztacie:
Sopwith Camel 1/32, P-51B Revell 1/72, Spitfire MkV Revell 1/72
Awatar użytkownika
Krzysztof Strużyna
 
Posty: 473
Rejestracja: Sob Kwi 17, 2004 7:59 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Waldemar Rosa » Pon Kwi 11, 2005 12:48 am

Nie powiedziałem że to jest mój opis, po prostu przeglądając kiedyś to forum znalazłem coś takiego :

http://tommol.wszib.krakow.pl/forum/viewtopic.php?t=59
http://www.kartonwork.pl/forum/viewtopic.php?t=220
http://www.largescaleplanes.com/tips/Ro ... /tools.htm
http://www.largescaleplanes.com/tips/Ra ... mform.html
http://www.largescaleplanes.com/Works/F ... /Dinah.htm

Zdaje się że w pierwszym linku jest fotka takiego pudełka. Moje wygląda trochę inaczej , ale istota działania jest taka sama.
Gdyby potrzebne były jeszcze jakieś wyjaśnienia to służę pomocą.
pozdrawiam
Waldemar Rosa
Waldemar Rosa
 
Posty: 4
Rejestracja: Czw Mar 18, 2004 4:08 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Krzysztof Strużyna » Pon Kwi 11, 2005 1:09 am

Gdybys mogl jeszcze napisac dlaczego ta metoda daje lepsze efekty niz zwykłe naciągadnie na kopyto. Proboje sie zmotywować do zbudowania takigo pudełka :D
Pozdrawiam Krzysztof
http://home.elka.pw.edu.pl/~kstruzyn/ (w budowie)
Na warsztacie:
Sopwith Camel 1/32, P-51B Revell 1/72, Spitfire MkV Revell 1/72
Awatar użytkownika
Krzysztof Strużyna
 
Posty: 473
Rejestracja: Sob Kwi 17, 2004 7:59 pm
Miejscowość: Warszawa

Następna

Wróć do Warsztat - lotnicze

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron