Strona 1 z 1

Triumph Tiger 80 skala 1:9

PostWysłany: Wto Kwi 05, 2016 1:06 pm
przez Marudek
Witam,

Bardzo dawno temu dostałem w prezencie od Silvera częściowo sklejony model Triumpha 3WH. Długo się czaiłem i szukałem jakiegoś ciekawego malowania, które wyróżniłoby mój model spośród wielu, niemal identycznych Triumph'ów. Wreszcie po kilku latach (i zbudowaniu modelu SHLki od podstaw na bazie świetnego opracowania Modelik) dojrzałem do tego, żeby zabrać się za model Triumpha. Nie będzie to jednak pojazd wojskowy. Zamierzam użyć części z zestawu Italeri i na bazie części do 3WH stworzyć jego pierwowzór, czyli cywilnego Triumpha Tiger 80 (80 od tego ile wg fabryki wyciągał, choć pewien śmiałek wycisnął z niego nawet 105 mph :D ). Chciałbym, żeby mój model wyglądał jak motor na zdjęciu niżej, choć malowany będzie na ciemnoniebieski / srebrny z czarnymi szparunkami.

Image

Zapraszam do komentowania, doradzania i podglądania.

Pozdrawiam,
Marudek

Re: Triumph Tiger 80 skala 1:9

PostWysłany: Wto Kwi 05, 2016 6:39 pm
przez OldMan
Znając Twoje dotychczasowe prace czekam z niecierpliwością na rozpoczęcie warsztatu.

Re: Triumph Tiger 80 skala 1:9

PostWysłany: Śro Kwi 06, 2016 7:11 am
przez Marudek
Dziękuję OldMan za miłe słowa. Twój doping będzie mnie motywował, żeby ten model był jeszcze lepszy niż poprzednie. 8-)

Po wczorajszym wstępie czas pokazać co się dzieje w warsztacie. Otóż budowę modelu mam trochę utrudnioną faktem, że korzystam z częściowo sklejonego zestawu. Poprzedni właściciel malował części pędzlem emaliami Humbrol ponadto widocznie użył kleju, który rozpuszcza plastik i w ten sposób łączy go ze sobą. O ile ze zmyciem Humbroli nie mam problemu, o tyle demontaż sklejonych elementów przebiega na zasadzie brutalnej demolki. Również kolejność budowy jest odwrotna do kolejności montażu, ponieważ najpierw demontuję te części które najłatwiej jest „wydłubać”.

I tak na pierwszy ogień poszła przednia lampa. Chciałem użyć lampy od motoru 3 WH, która ma wbudowaną stacyjkę i (chyba obrotomierz). Lampa motoru cywilnego nie ma ani stacyjki, ani żadnego licznika, dlatego musiałem odpiłować zaciemniającą część lampy, wydobyć klosz i zeszlifować z obudowy zbędne wypukłości (miejsce na kluczyk zapłonu i podstawę licznika). Ogólnie wszystko poszło nie tak… Przy odpiłowywaniu przedniej osłony uszkodziłem klosz lampy, a po oszlifowaniu obudowy lampy, jej ścianki stały się tak cienkie, że po prostu pękła gdy trzymałem ją w palcach.

Dlatego postanowiłem zniszczone części odtworzyć własnym sumptem. Najpierw przygotowałem kopyto na którym miała być wytłoczona nowa obudowa. W międzyczasie z przedniej osłony wyciąłem pierścień, który okala klosz lampy (jedyna część lampy z zestawu, której użyję w moim modelu). Po utwardzeniu Milliputa mogłem wreszcie użyć kopyta i wykonać pierwsze tłoczenia. Po kilku próbach osiągnąłem zadowalający efekt (za materiał posłużyła twarda folia PVC o grubości 0,7 mm). Na zdjęciu niżej od lewej są: zniszczona obudowa lampy „spudła”, kopyto do tłoczeń, jedna z wytłoczek i gotowa obudowa pomalowana już primerem.

Image

W celu odtworzenia „szkła” lampy, z pleksi o grubości 3 mm wyciąłem kółko i cierpliwie szlifowałem i polerowałem je aż do otrzymania soczewki przypominającej kształtem klosz zestawowej lampy. Następnie ostrym skalpelem wytrasowałem linie rozpraszające światło. Na zdjęciu niżej od lewej są: klosz „spudła” i klosz scratch (dosłownie :D ).

Image

Efekt końcowy podoba mi się bardziej niż część z zestawu Italeri.

Image

A tak wyglądają razem klosz, obudowa, i zalążek odbłyśnika.

Image

Pozdrawiam,
Marudek

Re: Triumph Tiger 80 skala 1:9

PostWysłany: Pią Kwi 08, 2016 7:38 pm
przez marek d
Fju, fju; ten dział martwy od dawna a tu taka perełka. :shock:
Z przyjemnością będę podglądał. ;o)

Re: Triumph Tiger 80 skala 1:9

PostWysłany: Pią Kwi 29, 2016 9:22 pm
przez OldMan
Coś się dzieje w temacie ?