Kalkomanie - standard

Najczęstsze problemy, ważne zagadnienia dotyczące budowy modeli pojazdów cywilnych.

Kalkomanie - standard

Postprzez portalus » Nie Lut 19, 2006 10:25 pm

Kolejny dzisiaj mój występ w tym dziale.
Tym razem zaprezentuję jak nakładam kalkomanie - standard, również na przykładzie Lamborghini Gallardo Polizia.
W przyszłości mam jeszcze zamiar zrobić materiał o kalkach karbonowo-kewlarowych czy jak je tam zwał.

1. Co będzie nam potrzebne:
- pomalowana i wyschnięta karoseria ze zrobionymi liniami podziału blach
- płyny do zmiękczania kalkomanii (Używam Microscale SET i SOL)
- pędzelki do nakładania płynów, ścierania paprochów i wyciskania wody spod kalki
- nożyczki do wycinania kalkomanii, najlepiej dwa rozmiary
- pęseta
- nożyk/pałeczka dentystyczna do pomocy w nakładaniu kalkomanii
- ołówek (zawsze może się przydać)
Co jeszcze a czego nie ma na zdjęciu:
- chusteczki higieniczne
- linijka
- żyletka
- pojemnik (szklanka) na ciepłą wodę
Image
UWAGA:
Karoseria jest częściowo wyszlifowana i gdzie była potrzeba tam wypolerowana.
Cały model będzie werniksowany.
Przed przystąpieniem do pracy należy sprawdzić jak kalki reagują na płyny zmiękczające – zawsze się znajdą jakieś niewykorzystywane elementy.

2. Po wycięciu wybranego elementu kalkomanii z arkusza zanurzam go na ok. 5 sekund w dość ciepłej wodzie.
Image
Na miejsce docelowe kalkomanii nakładam dość sporą ilość płynu SET.
Image
3. Biorę kalkomanię z arkusza za pomocą nożyka/pałeczki stomatologicznej tak aby nie było na niej zbyt dużo wody i nakładam kalkę na miejsce na modelu.
Image
4. Po zgrubnym umiejscowieniu usuwam nadmiar wody spod kalki za pomocą pędzelka i chusteczki higienicznej. Po ustaleniu ostatecznego miejsca położenia kalki usuwam resztę wody.
Image
5. Krawędź, która na zdjęciu wisi przy podszybiu zaginam za pomocą niewielkiej ilości płynu SOL. Zmiękcza kalkę i pozwala się jej ładnie ułożyć.
Image
Image
8. Jak kalki są już podeschnięte, miejsca nad liniami podziału blach przecinam ostrym skalpelem lub żyletką i krawędzie układam za pomocą płynu SOL.

Tutaj zdjęcia zakończonego pierwszego etapu.
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Jeśli dam radę to jutro lub pojutrze uzupełnię zdjęcia końcowe, tzn. po zakończeniu drugiego etapu.

Uzupełnienie:
Image
Image
Image
Image
Teraz tylko poprawić linie podziału blach na kalkach i werniks.

UWAGA:
W 99% przypadków nie obcinam naddatku kalkomanii – tego bezbarwnego filmu.
W moim przykładzie obcięte zostały tylko naddatki przy końcach białych pasów, te krawędzie, które kończą się na liniach podziału blach oraz krawędzie od kalkomanii na dachu.
Po ułożeniu kalek zostawiam je na 1-2 godziny do podeschnięcia i nakładam drugą warstwę – w tym modelu jest kilka napisów składających się z dwóch warstw kalkomanii.

Czas wykonania wraz ze zdjęciami 2-3 godziny + 2 godziny przerwy.
Aparat KM Dynax 5D, oświetlenie żarowe (WB), statyw.
Tło mata Olfa z podziałką centymetrową.
Ostatnio edytowany przez portalus, Pon Lut 20, 2006 9:52 pm, edytowano w sumie 1 raz
Image
Awatar użytkownika
portalus
Dobry Duch PWM
 
Posty: 1272
Rejestracja: Pon Mar 28, 2005 7:45 pm
Miejscowość: Swarzędz

Re: Kalkomanie - standard

Postprzez Fumfol76 » Nie Lut 19, 2006 11:14 pm

portalus napisał(a):3. Biorę kalkomanię z arkusza za pomocą nożyka/pałeczki stomatologicznej tak aby nie było na niej zbyt dużo wody i nakładam kalkę na miejsce na modelu.

Mam wątpliwość co do tej małej ilości wody. Nie zdarza Ci się, że taka mało mokra kalka przykleja się od razu do karoserii i potem jest ją trudno ustawić bez nerwów i co najważniejsze uszkodzenia kalki?
Napisz ewentualnie jak sobie radzisz z takimi sytuacjami, jeśli występują.
Awatar użytkownika
Fumfol76
 
Posty: 554
Rejestracja: Wto Paź 11, 2005 12:04 pm
Miejscowość: Poznań

Postprzez portalus » Nie Lut 19, 2006 11:30 pm

No zdarza mi się, że mam problemy z przesunięciem kalki na właściwą pozycję.
Biorę wtedy pędzelek zamaczam go w płynie SET i w miejscu gdzie się da podważam kalkę pędzelkiem. Po przesmarowaniu delikatnym pędzelkiem pod kalką mogę ją znowuż przesuwać – też pędzelkiem z pomocą np. palca.
To, że nie możesz przesunąć kalki palcem może wynikać z tego, że po dociśnięciu kalki opuszkiem wyciskasz wodę i kalka chwyta przyczepność do podłoża i się przykleja - tak jak powinna. Wtedy jednak nic na siłę.
Image
Awatar użytkownika
portalus
Dobry Duch PWM
 
Posty: 1272
Rejestracja: Pon Mar 28, 2005 7:45 pm
Miejscowość: Swarzędz

Postprzez michal.s » Pon Lut 20, 2006 12:04 am

Portalus czyli mam rozumieć z Twojego opisu, że kalki na liniach podziału zostawiasz naprężone (czyli nie wpadają w rowki) później kiedy kalka podeschnie przecinasz ja nad liniał podziału i układasz na SOLa ?
A nie robisz tak, że wycinasz malutki pasek kalki kiedy już leży na modelu ?
/MP/
Pozdrawiam - Michał Słonczyński
Image
Awatar użytkownika
michal.s
 
Posty: 986
Rejestracja: Wto Sie 16, 2005 12:08 am
Miejscowość: Rzeszów

Postprzez portalus » Pon Lut 20, 2006 9:59 pm

michal.s napisał(a):czyli mam rozumieć z opisu że kalki na liniach podziało zostawiasz naprężone (czyli nie wpadają w rowki) później kiedy kalka podeschnie przecinasz ja nad liniał podziału i układasz na SOLa ?


Tak, tylko to podeschnięcie kalki to jest takie, że już się nie przesunie a jeszcze jest plastyczna. Jak za bardzo wyschnie to stanie się krucha i się połamie.

michal.s napisał(a):A nie robisz tak że wycinasz malutki pasek kalki kiedy juz leży na modelu ?

No taki zdolny to ja jeszcze nie jestem, ale koncepcja ciekawa - może ktoś tak robi, niech się ujawni i zdradzi tajniki takiej metody.
Image
Awatar użytkownika
portalus
Dobry Duch PWM
 
Posty: 1272
Rejestracja: Pon Mar 28, 2005 7:45 pm
Miejscowość: Swarzędz

Postprzez demolek » Czw Lut 23, 2006 2:18 pm

Gdzie mogę kupić płyny SET i SOL firmy Microscale w Polsce?
/MP/
Awatar użytkownika
demolek
 
Posty: 86
Rejestracja: Śro Sty 18, 2006 10:38 am
Miejscowość: Lublin

Postprzez Octan » Czw Lut 23, 2006 2:36 pm

W każdym porządnym sklepie np. w Warszawie Tora Tora, Jadar
/MP/
Pozdrawiam
Marcin Wręczycki
Grupa Tomcatsky
tomcacky@o2.pl
ImageImage
Awatar użytkownika
Octan
 
Posty: 241
Rejestracja: Nie Kwi 04, 2004 1:56 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez demolek » Czw Lut 23, 2006 3:25 pm

Znalazłem na http://www.old.modelarstwo.org.pl/ ciekawy opis autorstwa Kuby Plewka naklejenia kalkomani więc pozwolę sobie go tutaj zacytować:

Kuba Plewka napisał(a): Czytując posty zamieszczane przez modelarzy na forum dyskusyjnym zauważyłem, iż bardzo często przewija się tam wątek z kalkomaniami. Jeśli ktokolwiek ma jeszcze problem z "tapetowaniem" modelu, mam nadzieję, iż ten artykuł podsunie kilka rad i wskazówek.

Nakładanie kalkomanii to prosta i chyba najprzyjemniejsza, (gdy stosujemy się do ogólnych zasad) czynność podczas budowy naszego modelu.

Poniżej postaram się opisać krok po kroku proces nakładania kalkomanii na model.

Krok 1. Pomalowaliśmy model, co teraz? Po pierwsze NIE kładziemy kalkomanii od razu na warstwę farby. Dlaczego? Otóż w większości przypadków powierzchnia farby kładzionej na model jest matowa. Aby uniknąć tzw. Srebrzenia kalkomanii, (czyli zjawiska polegającego na wybarwieniu cieniutkiego filmu, na jakim drukowane są kalki) powinniśmy nasz model polakierować lakierem bezbarwnym błyszczącym. Najwygodniej użyć lakieru akrylowego gdyż szybko schnie i można go ładnie polerować flanelką bądź filcem.

Krok 2. Model już się pięknie błyszczy, został wypolerowany, powierzchnia jest gładka i śliska. Zabieramy się za nasze kalkomanie. Woda, w której będziemy moczyć kalki powinna być ciepła. Nie gorąca, letnia. Pierwszym krokiem, jaki robię jest posmarowanie miejsca, na które położę kalkomanie płynem SET. Na rynku znajduje się kilka rodzajów preparatów ułatwiających nakładanie kalkomanii, najbardziej znane to specyfiki Microsol'a czy Testorsa, (których ja używam). Jeśli chcemy używać właśnie tych płynów powinniśmy zaopatrzyć się w oba, tj. SET oraz SOL. Skąd te dziwne nazwy? Otóż są to skróty od SETting solution i SOLvent solution. Są (w przypadku Testorsa) to buteleczki w cenie kilku zł za sztukę, zawierające przezroczystą ciecz. Jako pierwszy nakładamy płyn SET, (czyli setting, "układający"). Nakładam go za pomocą pędzelka. Staram się, aby nie ściekał z modelu, powinna zostać warstewka płynu. W międzyczasie sprawdzam jak czuje się kalkomania w wodzie. Różne kalki odklejają się od papieru w różnym czasie. Dla przykładu, - Techmodowskie "ruszają" bardzo szybko, gdy kalki Hasegawy potrzebują na to troszkę więcej czasu. Najwygodniej wyjąć zamoczoną kalkę na stół i delikatnie pędzelkiem sprawdzać czy już gotowa jest zmienić miejsce zamieszkania. Kalkomania powinna bez problemu "jeździć" po papierze, wtedy nakładamy ją na zwilżoną SET'em powierzchnię modelu. Można robić to na wiele sposobów, zsuwać z papieru, łapać pęsetką (sposób raczej zawodny, gdyż cienka błonka kalkomanii najczęściej się wtedy zwija. Jeśli zdąży nam się taki niefart - należy zwiniętą kalkę włożyć do wody i poczekać, powinna się rozprostować i spróbować nasunąć ją na papier) lub przenosić na pędzelku. Idea jest taka, aby nanieść znak, nie rozmazać SET'a i nie zniszczyć kalki.

Krok 3. Kalka już na modelu, powinna siąść na warstwę płynu SET i nawet lekko na niej pływać. O to chodzi. Ustalamy położenie znaku, spokojnie, mamy na to czas. W międzyczasie można delikatnie odsączać nadmiar SET'a a kalka zacznie oraz mocniej przylegać do modelu. Gdy jesteśmy pewni, że nałożyliśmy odpowiedni znak w poprawne miejsce i tak ma zostać sięgamy po cudowną broń. Płyn SOL, (czyli Solvent - "rozpuszczający"). Nakładamy go również pędzlem prosto na kalkę. Rzecz jasna nie wolno nam dotknąć kalkomanii palcem, wszystko robimy jak najdelikatniej, pędzlem. Nakładamy, więc SOL raz, patrzymy, co też się dzieje. A dzieje się często naprawdę niezłe "show". Nasza piękna kalka zaczyna wariować, marszczy się podwija na brzegach, wygląda strasznie! W tym momencie można jeszcze zapodać więcej SOLA. Solimy sobie spokojnie, po czym jeśli mamy słabe nerwy odkładamy model poza zasięg wzroku. Mimo że położyłem już w życiu kilka kalkomanii i widziałem najróżniejsze reakcje, parę razy też byłem strwożony, gdy np. kalkomanie Hasegawy pomarszczyły się potwornie! Najlepiej wtedy nie patrzeć na to (i jeszcze troszkę im podSolic : ). Tu następuje chwilka na odpoczynek.

Krok 4. Po jakimś czasie (tu trzeba wyczuć, czasem pół godziny, czasem 2 albo i więcej) oglądamy, co też się dzieje na modelu. Jeśli wszystko poszło OK., powinniśmy zobaczyć pięknie "wżartą" w powierzchnię modelu kalkomanię. W warunkach optymalnych kalka powinna sama ułożyć się na powierzchniach obłych, powinna "jak mokra szmatka" wpaść w linie podziału blach lub unieść się na wystających bąbelkach lub innej, ciekawej fakturze. Czasem może dojść do tego, ze owszem, kalka się ładnie ułoży, ale nie wpadnie w linie podziału. Wtedy można bardzo delikatnie przejechać po liniach narzędziem cienkim, ale i obłym. Tak, aby nie porwać kalki (no chyba ze jest to naszym życzeniem i stanowi element ciekawego weatheringu). Ja robię to igłą ciągniętą pod małym kątem po liniach podziału. Zazwyczaj to wystarcza.

Krok 5. Kalkomania wyschła, wygląda świetnie, widać na niej fakturę modelu - rewelacja! Ale to nie koniec. Jeśli użyliśmy kalkomanii grubych, np. Tamiyi czy Hasegawy, (które de facto ostatnio robione są tak, że ładnie reagują na SET/SOL) widać na modelu grubość ich błonki. Tu możemy sobie pomóc lakierując ponownie model a następnie znów uważnie szlifując powierzchnię. Po nabraniu wprawy można trochę zminimalizować "schodek", jaki powstaje między kalką a powierzchnią.

Oto mój sposób na kładzenie kalkomanii metodą tradycyjną. Jako że nie opanowałem jeszcze metody "na sidolux tudzież inne pronto" nie chcę o tym pisać, ale myślę ze byłoby nieźle, gdyby ktoś dopisał i o tej, bardzo podobno skutecznej na trudne kalki metodzie.
Awatar użytkownika
demolek
 
Posty: 86
Rejestracja: Śro Sty 18, 2006 10:38 am
Miejscowość: Lublin

Postprzez Rapid » Pon Gru 11, 2006 12:44 am

A miał ktoś do czynienia z HUMBROL DECALFIX'em? On ma charakter SET'a czy SOL'a ? A może uniwersalny?
____________________
Na warsztacie:
Ford Focus RS WRC 02' -> Tamiya 90%
Ferrari Superamerica -> Revell 5%
Rapid
 
Posty: 25
Rejestracja: Sob Lut 18, 2006 7:01 pm
Miejscowość: Lwo - Okolice Wawy

Postprzez michal.s » Pon Gru 11, 2006 3:53 am

Płynu Humbrola do kalkomanii Ci nie polecam, z tego co wiem to zostawia żółte przebarwienia na kalkach, nie nadaje się na pewno do białych kalek.

Nie jest podobny do SETa czy SOLa, można powiedzieć że jest bardziej uniwersalny lecz nie najlepszy.

Ogólnie moje zdanie - odradzam Ci używania tego płynu, lepiej kupić produkty Microscale czy też Gunze.
Pozdrawiam - Michał Słonczyński
Image
Awatar użytkownika
michal.s
 
Posty: 986
Rejestracja: Wto Sie 16, 2005 12:08 am
Miejscowość: Rzeszów

Postprzez Rapid » Pon Gru 11, 2006 10:10 pm

Czyli SEToSOL to kicha :D co jest do wszystkiego to jest do niczego, mawiają ;) Dzieki Michał za odp! Pozdrawiam
____________________
Na warsztacie:
Ford Focus RS WRC 02' -> Tamiya 90%
Ferrari Superamerica -> Revell 5%
Rapid
 
Posty: 25
Rejestracja: Sob Lut 18, 2006 7:01 pm
Miejscowość: Lwo - Okolice Wawy

Postprzez eramus » Pon Kwi 09, 2007 11:52 pm

Czy sam SET zniszczy efekt błyszczenia kalki, bo kurzenie brudzenie itp. Są jeszcze poza moim zasięgiem a nie wyobrażam sobie błyszczącego pojazdu z czasów wojny?
Awatar użytkownika
eramus
 
Posty: 65
Rejestracja: Nie Lis 26, 2006 10:59 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez michal.s » Wto Kwi 10, 2007 1:53 am

Powinien.

Weź pod uwagę że wszelkie błyszczenia kalek przeważnie są spowodowane chropowatą powierzchnią pod nimi, i nie pomoże wtedy nawet SOL :)

Maluj model lakierem błyszczącym i poleruj przed położeniem kalkomanii, powinno to rozwiązać Twój problem.
Pozdrawiam - Michał Słonczyński
Image
Awatar użytkownika
michal.s
 
Posty: 986
Rejestracja: Wto Sie 16, 2005 12:08 am
Miejscowość: Rzeszów

Postprzez eramus » Wto Kwi 10, 2007 9:44 am

michal.s napisał(a):Powinien.

Weź pod uwagę że wszelkie błyszczenia kalek przeważnie są spowodowane chropowatą powierzchnią pod nimi, i nie pomoże wtedy nawet SOL :)

Maluj model lakierem błyszczącym i poleruj przed położeniem kalkomanii, powinno to rozwiązać Twój problem.



A jak potem mam usunąć błyszczącą powierzchnie?? Nie chce żeby mój czołg się błyszczał
Awatar użytkownika
eramus
 
Posty: 65
Rejestracja: Nie Lis 26, 2006 10:59 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Tomasz Mańkowski » Wto Kwi 10, 2007 11:23 am

eramus napisał(a):A jak potem mam usunąć błyszczącą powierzchnie?? Nie chce żeby mój czołg się błyszczał


A o takim specyfiku jak lakier bezbarwny matowy Kolega słyszał :?:
Jak już będziesz miał błyszczący czołg z pięknie nałożonymi kalkami, to tylko fiuu... takim lakierem i będziesz miał matowy czołg...

Ale jeśli chcesz pogadać o czołgach - to nie w tym dziale, tylko w "pojazdach wojskowych" najlepiej na "warsztacie"...
Tomasz Mańkowski
ImageImage
Awatar użytkownika
Tomasz Mańkowski
Dobry Duch PWM
 
Posty: 1317
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 9:16 pm
Miejscowość: na południe od Warszawy


Wróć do Jak to zrobić - pojazdy cywilne

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość