Strona 1 z 19

Projekt Mustang

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2003 4:52 pm
przez TomB(raider)
Hej

Chciałbym prosić Was o opinię. Czy coś należałoby w tym Mustangu jescze poprawić?
Image
Image

Dzięki za opinie.

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2003 5:10 pm
przez Marcin Rzeszotek
Cześć,

Ja bym zmienił znaki przynależności państwowej na gwiazdy....
A tak serio to ładny model. No może okopcenia lekko sztuczne, ale łatwo mówić trudniej zrobić. Mnie ten element nie wychodzi.

Pozdrawiam

Marcin Rzeszotek

Re: Projekt Mustang

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2003 5:14 pm
przez Piotr Mikołajski
TomB(raider) napisał(a):Chciałbym prosić Was o opinię. Czy coś należałoby w tym Mustangu jescze poprawić?


Ten link pewnie znasz:
http://pub157.ezboard.com/fluftwaffeexp ... ID=2.topic

Na podstawie tych zdjęć mogę powiedzieć, że powinieneś zmienić:

- litery kodowe HK miały inny kształt;
- krzyże na kadłubie (oryginał miał odrobinę inne proporcje, mniej czarnego w krzyżu);
- swastyka - powinna być ciut większa;
- blacha przy rurach wydechowych powinna być ciemniejsza od reszty (tutaj nie widzę dokładnie);

Najlepszy z profili bocznych jest chyba ten z książki "Strangers in a Strange Land" Stapfera, bo wydaje mi się najbardziej zbliżony do tego, co masz na zdjęciach.
Robienie samolotów zdobycznych jest cholernie trudne, więc nie masz czym się przejmować :o)

Re: Projekt Mustang

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2003 5:28 pm
przez TomB(raider)
Mikołaj napisał(a):- litery kodowe HK miały inny kształt;

Tak, wiem, ale moim zdaniem ciężko byłoby zrobic samemu maski o odpowiednim kształcie, a odpowiednich kalek nie znalazłem. Literki zrobiłem z retrasetów (czy jakoś tak), które mam jeszcze z dawnych dziejów.
Mikołaj napisał(a):- swastyka - powinna być ciut większa;

Dałem największą jaką posiadałem :-), a w najbliższym sklepie modelarskim niestety nie było odpowiednich kalek Techmodu :-(
Mikołaj napisał(a):- blacha przy rurach wydechowych powinna być ciemniejsza od reszty (tutaj nie widzę dokładnie);

Jest ciemniejsza, ale fakt, tego nie widać, bo okopcenia też mi za bardzo nie wyszły...

Mikołaj napisał(a):Robienie samolotów zdobycznych jest cholernie trudne, więc nie masz czym się przejmować :o)

Taaa, właśnie tego doświadczyłem. Chociaż ostatnio widziałem w sklepie zestaw kalek do Wellingtona, który zawierał malowanie niemieckie...

Dzięki

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2003 5:35 pm
przez TomB(raider)
Marcin Rzeszotek napisał(a):Ja bym zmienił znaki przynależności państwowej na gwiazdy....


Spoko, jeszcze mam dwa Mustangi i te będą odpowiednio oznakowane. :-)
Przy okopceniach, najgorsze było to, że jak zmniejszyłem ciśnienie w areografie, to mi farba się nie chciała trzymać tylko spływała... Może za bardzo rozcieńczyłem, a może za mało...
No cóż, następne Mustangi będą większe to i problem z okopceniami - mniejszy. :-)

Re: Projekt Mustang

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2003 5:44 pm
przez Piotrek Gmurczyk
TomB(raider) napisał(a):Hej

Chciałbym prosić Was o opinię. Czy coś należałoby w tym Mustangu jescze poprawić?


Ja bym jeszcze spróbował wyprostować łopaty śmigła, bo jakoś tak do tyłu lecą i może jeszcze przeszlifował łączenie górnej i dolnej połowki skrzydła bo troszkę widać łączenie części

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2003 7:18 pm
przez Mecenas
Do Piotra
Na okopcenie jest prosty sposób: suchy pastel nakładany pędzelkiem 00. Próbowałem aerografem, ale wychodziło mi właśnie tak jak u Ciebie. Równie dobrze można zroić większe okopcenia z rur wydechowych jak i delikatne z działek czy km-ów. W razie czego jak nie wyjdzie można zmyć bez większych problemów bez groźby uszkodzenia farby. Można go kupić w każdym sklepie dla plastyków, koszt: 3zł a starczy co najmniej na 100 modeli.

Reszta mnie się podoba, dobra robota. W jakiej skali go zrobiłeś?

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2003 8:15 pm
przez TomB(raider)
Mecenas napisał(a):Reszta mnie się podoba, dobra robota. W jakiej skali go zrobiłeś?


Dzięki. :-)
Model jest w skali 1:72

PostWysłany: Śro Paź 01, 2003 8:11 am
przez Piotr Dmitruk
Jak na mój gust, to zbyt się błyszczy, zarówno farba, jak i blacha. Pamiętaj, że on już sporo przeszedł. A do okopceń najlepsze pastele, ale na mat, błysku słabo się trzymają

PostWysłany: Śro Paź 01, 2003 9:55 am
przez TomB(raider)
Piotr Dmitruk napisał(a):Jak na mój gust, to zbyt się błyszczy, zarówno farba, jak i blacha. Pamiętaj, że on już sporo przeszedł. A do okopceń najlepsze pastele, ale na mat, błysku słabo się trzymają

Ogon zostawiłem błyszczący, ponieważ myślę, że latając jeszcze w barwach amerykańskich ten ogon był żółty. Powierzchnie dolne skrzydeł są matowe, ponieważ wg. informacji od KP Niemcy używali matowych farb. Wiec zostało tak dla odróżnienia. :-)
Jak robiłem okopcenia od broni na skrzydłach, niestety farba z areografu przy małym ciśnieniu się rozlewała... Ale teraz już wiem, że kluczem są suche pastele. Mam jeszcze Sadzę Gunze, więc jako akryl może by się lepiej nałożyło...

Re: Projekt Mustang

PostWysłany: Śro Paź 01, 2003 9:57 am
przez Witold Kozakiewicz
TomB(raider) napisał(a):Tak, wiem, ale moim zdaniem ciężko byłoby zrobic samemu maski o odpowiednim kształcie,


Cześć,
Akurat to wcale nie jest takie trudne. Rzuć okiem na artykuł Tomka Gronczewskiego w Technice. NArysowanie odpowiednich literek w Corelu + wycieczka do najbliższego studia reklamowego z ploterem tnacym i masz gotowe.
Mustang super. taki inny niż wszystkie. A to, że są drobne odchyłki to trzeba wiedzieć ;o)

PostWysłany: Śro Paź 01, 2003 10:26 am
przez Panzer
Dla mnie super tylko jeden detal bym poprawił: pociągnąłbym dalej okopcenia z rur wydechowych. Tak gdzieś do połowy kabiny oczywiście z lekką odchyłką w dół i z większym "roztarciem".

PostWysłany: Śro Paź 01, 2003 10:26 am
przez Piotr Mikołajski
TomB(raider) napisał(a):Ogon zostawiłem błyszczący, ponieważ myślę, że latając jeszcze w barwach amerykańskich ten ogon był żółty.


Przed zdobyciem samolot był w barwie duralu, jedynie pysk miał czerwony.

TomB(raider) napisał(a):Powierzchnie dolne skrzydeł są matowe, ponieważ wg. informacji od KP Niemcy używali matowych farb. Wiec zostało tak dla odróżnienia. :-)


Ale nawet matowe farby nie mają w rzeczywistości bardzo głębokiego matu - są raczej przechodzące w półmat - zresztą rzuć okiem na fotki.

PostWysłany: Śro Paź 01, 2003 10:37 am
przez TomB(raider)
Mikołaj napisał(a):Przed zdobyciem samolot był w barwie duralu, jedynie pysk miał czerwony.

Tego nie wiedziałem, ale jak przeglądałem malowania, to amerykańskie Mustangi miały żółte ogony (na pewno nie wszystkie, ale trochę ich było), stąd był mój wniosek.

Mikołaj napisał(a):Ale nawet matowe farby nie mają w rzeczywistości bardzo głębokiego matu - są raczej przechodzące w półmat - zresztą rzuć okiem na fotki.

Wysłałem już opis i fotki do Pavvel'a, jest tam fotka od dołu to zobaczysz, jak wyszło. Ale kiedy będzie, to nie wiem. Pewnie jak Pavvel będzie miał chwilkę. :-)

PostWysłany: Śro Paź 01, 2003 10:40 am
przez Piotr Mikołajski
TomB(raider) napisał(a):Tego nie wiedziałem, ale jak przeglądałem malowania, to amerykańskie Mustangi miały żółte ogony (na pewno nie wszystkie, ale trochę ich było), stąd był mój wniosek.


Trzeba było pytać ;o)

TomB(raider) napisał(a):Wysłałem już opis i fotki do Pavvel'a, jest tam fotka od dołu to zobaczysz, jak wyszło. Ale kiedy będzie, to nie wiem. Pewnie jak Pavvel będzie miał chwilkę. :-)


Nie pali się, na pewno zdążę obejrzeć :o)
Poza tym zawsze masz możliwość zrobienia jeszcze jednego - Mustang nie jest aż taki drogi ;o)