Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Relacje warsztatowe z budowy modeli lotniczych.

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez Jakub Chowaniec » Pią Maj 21, 2021 7:40 pm

"End is nir"
Trwają walki z kalkami. Edkowe: mieszane uczucia... Cieniutkie i siadają łatwo i szybko i trzymają się jak głuchy drzwi... Reakcja na płyny różna, chociaż kalki z jednego arkusza: jedne po 2 potraktowaniach Mr. Mark Softer Neo układają się ładnie, a niektóre trzeba gwałcić tym płynem po 15-20 razy by siadły w zagłębienia i nity.
Image
Kalki od spita z revella to dramat, tragedia, dno i "pińcyt" metrów mułu... Kalki TOPORNE, pancerne, błyszczą się i srebrzą i ni cholery nie idzie ich ułożyć... Ktoś ma jakiś pomysł jak je traktować? Powierzchnia jest OK: jest taka sama na 9 i 16 i edkowe siadają jak ta lala, a te, to szkoda strzępić ryja.... Na razie położyłem tyle i się poddałem - wolę zapytać o radę niż skopać do reszty. Pionowy czarny pas położony dziś, po tym jak wczoraj dostał 2 warstwę glossu - jak widać nie pomogło...
Image
Image
Image
Image
Jakub Chowaniec
 
Posty: 1468
Rejestracja: Wto Mar 18, 2008 7:57 pm
Miejscowość: Żabnica

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez marek d » Sob Maj 22, 2021 11:31 am

Płyny Mr. Hobby które mają w nazwie NEO, śmiało możesz wyrzucić i poszukać lepszych.
By uniknąć takich problemów ja takie oznaczenia maluję. Możesz to zobaczyć w tym dziale.
viewtopic.php?f=88&t=54059&start=15
Pozdrawiam Marek - sklejacz fabrycznych części, do samodzielnego montażu.
CV
Awatar użytkownika
marek d
 
Posty: 2202
Rejestracja: Pon Paź 25, 2004 5:25 pm
Miejscowość: Oborniki Wlkp.

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez Jakub Chowaniec » Nie Maj 23, 2021 9:05 pm

Czech w kalkach. Nie jest idealnie. Jednak długi okres postoju w modelarstwie zrobił swoje i trzeba się wszystkiego niemalże na nowo uczyć. 
 Każda z kalek IV-8  była robiona 4 h. Efekt mizerny. Usunięty nadmiar folii pomiędzy znakami, wpasowane na ile się dało we wszelkie szczeliny, ale i tak nie siedzi we wszystkich nitach.  Czeskie rondle od spodu: idealnie wkomponowały się w strukturę farby, ale w nity już ni cholery nie weszły i nic się z tym nie dało zrobić. Po warstwie glossu po prostu przenituje te fragmenty na nowo. To samo logo z orłem: odporne na płyny, dwie godziny z nim walczyłem, ale bezskutecznie. 
 Napisy techniczne od Techmoda. Kalki przyjemne w obróbce jeśli chodzi o wpasowanie we wszelkie dziurki, natomiast jeśli chodzi o pozycjonowanie ich jest już gorzej: często się łapią w jakieś miejsce i ciężko je przesunąć. Kilka kalek się potargało i ich po prostu nie dałem - te kalki oprócz tego, że są mikroskopijnych rozmiatów są strasznie delikatne. 
 Strzeliłem jedną ( właściwie dwie) gafy: rondle od spodu są w złych miejscach, kapłem się dopiero przy nakładaniu kalek z kreskowanymi liniami dlatego też i one są w złych miejscach ( za blisko krawędzi skrzydła).
 Ktoś poradzi jak usunąć ten biały nalot wokół kalek, który pozostał po płynach? Wodą schodzi opornie. W paru miejscach miałem też wrażenie, że Humbrol Decal Fix zareagował z farbą (Gloss varnishem od Vallejo nr. 26.517) rozpuszczając ją. 
 Podsumowując: w systemie oceniania szkolnego oceniam efekt końcowy kalkowania na czwórę na szynach. 
Image
Image
Image
Białe naloty plus uszkodzona kalka podczas montażu:
Image
Image
Oporny zawodnik:
Image

-> Myślałem nad malowanie czarnych linii, ale w końcu ( niestety) odpuściłem. Co do innych oznaczeń, po tych modelach mam ochotę przetestować malunki znaków. Odnośnie płynów do kalek co byś proponował?
Image
Image
Jakub Chowaniec
 
Posty: 1468
Rejestracja: Wto Mar 18, 2008 7:57 pm
Miejscowość: Żabnica

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez marek d » Pon Maj 24, 2021 7:16 pm

Sam wkrótce stanę przed problemem wyboru jako że te stare Mr. Hobby już mi się kończą.
Pewnie kupię to co wszyscy polecają; : Microscale.
Pozdrawiam Marek - sklejacz fabrycznych części, do samodzielnego montażu.
CV
Awatar użytkownika
marek d
 
Posty: 2202
Rejestracja: Pon Paź 25, 2004 5:25 pm
Miejscowość: Oborniki Wlkp.

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez Hal Bregg » Pon Maj 24, 2021 11:10 pm

Tak, tylko microscale set i sol. Nie znam lepszego środka.
Dwie rzeczy:
- po aplikacji i wyschnięciu kalek umyć "miejsca" roztworem spirytusu (lub po prostu wódką). Inaczej po bezbarwnym matowym wyjdą błyszczące smugi.
- buteleczki microscale sa b. wywrotne. Warto przelać np. do umytych w nitro buteleczek po lakierze do paznokci (mamy od razu pędzelki).

Jeśli ktoś nie maluje paznokci, to polecam negocjacje z płcią piękną- mają tego w nadmiarze.
Awatar użytkownika
Hal Bregg
 
Posty: 276
Rejestracja: Czw Sty 03, 2013 10:50 pm
Miejscowość: War-saw

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez Jakub Chowaniec » Wto Maj 25, 2021 9:56 am

Dzięki za rady odnośnie płynów. Będę musiał takowe nabyć.
Tymczasem 16 dostała polerkę papierem wodnym 5000 i jeszcze jedną warstwę glossu. W końcu się błyszczy:
Image
Image
Image
Jakub Chowaniec
 
Posty: 1468
Rejestracja: Wto Mar 18, 2008 7:57 pm
Miejscowość: Żabnica

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez Jakub Chowaniec » Pią Maj 28, 2021 6:58 pm

Tragedii ciąg dalszy. Totalnie nie jestem zadowolony z tej 16-stki... 
 Kalki zestawowe powodują szewską pasję... Prawdopodobnie jakiś wadliwy wypust. Oprócz tego, że są mega grube to całość ma lekko mleczny, matowy film, dodatkowo kalki piekielnie ciężko schodzą z papierka. A jak już zejdą to zostaje po nich takie coś:
Image
Tak to wygląda obecnie:
Image
Image
Image
A z tego to nie wiem jak wyjdę...
Image
Image
Image
Jakub Chowaniec
 
Posty: 1468
Rejestracja: Wto Mar 18, 2008 7:57 pm
Miejscowość: Żabnica

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez marek d » Pią Maj 28, 2021 7:28 pm

Wywal tą ceratę ze statecznika i maluj To proste malowanie.
Mówiłem maluj oznaczenia. Mniej nerwów. :mrgreen:
Pozdrawiam Marek - sklejacz fabrycznych części, do samodzielnego montażu.
CV
Awatar użytkownika
marek d
 
Posty: 2202
Rejestracja: Pon Paź 25, 2004 5:25 pm
Miejscowość: Oborniki Wlkp.

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez Jakub Chowaniec » Nie Maj 30, 2021 11:22 am

Oznaczenia na 16 będą jednak malowane. Z zestawowych kalek dam tylko napisy eksploatacyjne, bo to ni ma sensu się mordować z tymi pancernikami. Na razie skupiam się na 9 by ją zakończyć, a dopiero później dokończę 16.
 Wash'ujemy:
Image
I po zmyciu model troszkę ściemniał, doszło troszkę leciutkich zacieków. Sam wash wyszedł baaaardzo delikatny i będę go musiał poprawić (głównie linie podziałów blach):
Image
Image
Image
I kilka zbliżeń:
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Jakub Chowaniec
 
Posty: 1468
Rejestracja: Wto Mar 18, 2008 7:57 pm
Miejscowość: Żabnica

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez Jakub Chowaniec » Pią Cze 11, 2021 9:06 pm

Czeszka po 2 ostatecznym washu.  Zmyty nadmiar z poprzedniej operacji. Jutro w planach malowanie detali.
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Detale do dokończenia:
Image
Image
Image
Image
Jakub Chowaniec
 
Posty: 1468
Rejestracja: Wto Mar 18, 2008 7:57 pm
Miejscowość: Żabnica

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez marek d » Sob Cze 12, 2021 7:51 am

Jakub Chowaniec napisał(a):Czeszka po 2 ostatecznym washu.  Zmyty nadmiar z poprzedniej operacji. Jutro w planach malowanie detali.

Image


Coś tu nie tak z kalkomanią/ rundlem.
Dlaczego łom czerwony? Ja zawsze maluję na ,,metal."
Pozdrawiam Marek - sklejacz fabrycznych części, do samodzielnego montażu.
CV
Awatar użytkownika
marek d
 
Posty: 2202
Rejestracja: Pon Paź 25, 2004 5:25 pm
Miejscowość: Oborniki Wlkp.

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez Jakub Chowaniec » Nie Cze 13, 2021 6:12 pm

Cześć.
Czy chodzi o dziwną strukturę tej kalki (chropowatość?) Jeśli tak to kalka idealnie wtopiła się w powierzchnię farby. Przy malowaniu tych modeli zapadła decyzja o wymianie sprężarki. Niestety używana dotychczas coraz bardziej odmawia posłuszeństwa i nie nadaje się do malowania drobnicy.
Łom czerwony z powodu Topshots Kadero o Spitfirze 16 (egzemplarz muzealny z Krakowa). Wnętrze całe było malowane w obu spitach w oparciu o dokumentację zdjęciową z tej publikacji.
---------------
Przez Weekend niestety nie udało mi się znaleźć za wiele czasu. 
 Pobawiłem się troszkę z Olejami. Dodane zostały bardzo leciutkie rainsy, w miejscach, w których (moim zdaniem) miały prawo się tworzyć. Powoli doklejam też ostatnie luźne detale. 
Image
Image
Image
Niestety podczas demontażu maskowania kabiny odpadła przednia część owiewki/wiatrochronu odrywając ze sobą płat farby... Teraz muszę to jakoś wyrównać...
Image
Spód:
Image
Image
Image
Image
Teraz na tydzień czech ląduje na półce by oleje porządnie wyschły. Prawdopodobnie we wtorek kupie farby na oznaczenia brytyjskie, więc wznonione zostaną prace nad 16.
Image
Image
Jakub Chowaniec
 
Posty: 1468
Rejestracja: Wto Mar 18, 2008 7:57 pm
Miejscowość: Żabnica

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez marek d » Nie Cze 13, 2021 7:41 pm

Na fotce kalkomania wygląda na nie wyprostowaną/ zmarszczoną
Image

Łom- egzemplarz muzealny nie jest dobrym wzorem, Na forach pisano wiele razy
o tym nieszczęsnym łomie. Twój model, zrobisz jak zechcesz.
Pozdrawiam Marek - sklejacz fabrycznych części, do samodzielnego montażu.
CV
Awatar użytkownika
marek d
 
Posty: 2202
Rejestracja: Pon Paź 25, 2004 5:25 pm
Miejscowość: Oborniki Wlkp.

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez Jakub Chowaniec » Pon Cze 14, 2021 9:41 am

A no kurde to z tym łomem nie wiedziałem. W takim razie przemaluję godzinę na ciemną stal.
Co do kalki to jeśli chodzi o to zgrubienie (poziome) to tam jest jakiś zawias od klapki i kalka na nim siedzi ładnie.
Image
Image
Jakub Chowaniec
 
Posty: 1468
Rejestracja: Wto Mar 18, 2008 7:57 pm
Miejscowość: Żabnica

Re: Spitfire IXe i XVI 1/48 Eduard/Revell

Postprzez Jakub Chowaniec » Nie Cze 20, 2021 6:40 pm

Niewielki postęp. Ruda rzucona na rury wydechowe ( kilka odcieni brązu nanoszony gąbką plus starty pomarańczowy suchy pastel). Dodane zostały też lekkie okopcenia/odymienia koło wydechów i z KMów. Udało się mi znaleźć 3 zdjęcia oryginału, już po rozbiciu, i ta maszyna była bardzo czysta. Co do śladów eksploatacji jest to w zasadzie koniec. Dojdzie tylko lekki kurz na kołach. Pozostało mi tylko uzupełnić ten uszczerbek farby, przemalować łom na czarną stal, wrzucić matt, dokleić kilka detali i wychodziło by na to, że pierwsza moja 48 była by zakończona.
Image
Image
Image
Image
Image
Jakub Chowaniec
 
Posty: 1468
Rejestracja: Wto Mar 18, 2008 7:57 pm
Miejscowość: Żabnica

PoprzedniaNastępna

Wróć do Warsztat - lotnicze

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości